danek
2019-09-16 17:35
danek

niestety spring gdzieś głęboko pod spodem używa 3.8 to też w projekcie też jest 3.8 i tak się natknąłem czytając

pavlov

Jest dedykowany slack i udzielają się tam autorzy.

LukeJL
2019-09-15 23:53

Ciekawostka. Po wpisaniu "prasa" albo "prasę" JYSK wysiada i pokazuje głupoty. Coś poszło nie tak (szukałem stojaka na prasę. Przypuszczam, że to może mieć jakiś związek z tym, że "prasa" to kategoria strony i pojawia się ta pozycja w menu na dole... ale próbowałem "praca" czy 'blog' i nie pokazywał głupot)

vpiotr

W 1997 udawalo mi sie wykladac Oracle SQL Server 7.3 przy pomocy wyklikanego w Delphi zapytania. Smiesznie bylo. Teraz za takie cos mozna pewnie isc siedziec.

cerrato

@vpiotr: tak mi się skojarzyło :P Rozmawia dwóch adminów:

  • Mój kumpel wczoraj w 5 minut uszkodził główny serwer.
  • Jest hakerem?
  • Nie, debilem...
Shalom
2019-09-14 00:29
aliszja

@jarekr000000: No bardzo fajna prezentacja na tym Spreadzie, tylko że teraz mój mąż zaczął pisać w Haskellu i nie rozumiem co do mnie mówi. Chyba też będę musiała, żeby ratować ten związek. :D

jarekr000000

@aliszja: będzie spoko, przecież u Haskellowców związki są niemutowalne :-)

czysteskarpety
2019-09-13 16:11

Wszystkiego najlepszego Panie Anderson ;)

#matrix #gimbynieznajo

vpiotr

@Spine: Siro to pewnie jedna z jego wazniejszych rol jako aktora. Zgadzam sie ze Animatrix jest nierowny, ale dzieki temu tez roznorodny.

bakunet

@Freja Draco: Proszę bardzo, mądry film z wybuchami: Mandarynki

4programmers.net
2019-09-13 12:50

Dzień dobry. Jak zapewne pamiętacie, patronujemy konferencji JDD 2019 i w związku z tym mieliśmy do rozdania 3 wejściówki na tę konferencję (więcej informacji tutaj: W związku z naszą współpracą...)

W drodze losowania wybraliśmy 3 osoby i bilety otrzymują: @Burdzi0, @baant oraz @Michal Lonski. Prosimy o wiadomość prywatną czy na 100% będziecie mogli być na wydarzeniu.

Tym, którym się nie udało, przesyłamy 15% zniżkowy:

danek

działa na studenckie też?

Tomek Pycia
2019-09-13 11:08

Wszystkiego najlepszego z okazji dnia programisty i programistki. Samych prostych bugów, zamrożonych specyfikacji i klientów, którzy wiedzą, co chcą.

Tomek Pycia

@jarekr000000: Cytat z klasyki "Chodzenie po wodzie i tworzenie oprogramowania wg specyfikacji są łatwe, o ile woda i specyfikacja są zamrożone."

Koziołek
2019-09-13 08:57

Nawiązując do dyskusji Kod źródłowy Springa... #zCy... bardzo fajnie opisał to Bartek Zdanowski na twitterze (pic rel jak ktoś nie chce klikać).

IMO problem leży w sposobie, w jaki wytwarza się kod. Jeżeli przyjmiemy, że mamy Wszechgithubowy Związek Koderów (WZK), który będzie dbał o jakość kodu i karał osoby piszące słaby kod, to trzeba jednocześnie przyjąć dwa dodatkowe założenia:

  1. Wszyscy programiści są utrzymywani przez całą społeczność i spełniane są ich zachcianki (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku);
  2. odrzucamy jakiekolwiek struktury zarządcze w społeczności IT.

Niestety to tak nie działa i działać nie może. Co gorsza, po 60 latach istnienia przemysł IT nie wyszedł z metodami zarządzania ponad to, co oferuje zwykły przemysł. Ma to następujące konsekwencje:

  1. Managerowie nie chcą zmian w istniejącym kodzie pomimo jego tragicznej jakości, ponieważ traktują taki kod jako gotowy produkt, które nie podlega zmianom.
  2. Zmiana starego kodu może być przeprowadzona tylko przez jego całkowitą wymianę (drop'n'rewrite) w momencie zmiany technologii.
  3. Zmiana technologii odbywa się w cyklu 7-10-letnim zgodnym z tzw. Cyklem Technologii Rewolucyjnej. Cykl ten opisuje, jak często na rynku pojawiają się rozwiązania, które mają największy wpływ na jego kształt i będą używane przez kolejne dziesięciolecia. W efekcie firma zawsze tworzy w najnowszych technologiach, ale nigdy nie rozwija istniejącego kodu w tych technologiach.
  4. „If it ain't broke, don't fix it” – czyli stara zasada inżynierii „realnej”, która jest inaczej interpretowana przez menadżerów i inżynierów oprogramowania. Ci pierwsi odnoszą ją do wartości biznesowych, gdy ci drudzy do wartości technicznych.

#programowanie #inżynieriaoprogramowania

jarekr000000

@WhiteLightning: oczywiście, że są pewne sytuacje wyjątkowe, jakkolwiek wyjątkowe. Nigdy nie wierz, że projekt będzie tylko na następny miesiąc i idzie do kosza o ile sam nie widzisz, że to faktycznie ma sens i masz dupokrytkę w postaci pisemnej. Wtedy, jak Ci ktoś każe po dwóch miesiącach coś znowu dopisywać to wyciągasz i mówisz - towarzysze skłamaliście : teraz dorabiam testy refaktoruje, a potem dorobię ten ficzur, o który prosicie.
Pracuje 20 lat i już ileś razy byłem w toksycznych projektach (ostatnio wiele lat temu), gdzie management czepiał się o czasy na zadania. Wtedy po prostu mówiem, że jestem wolnym człowiekiem. (To powiedzonko wziąłem od pewnego bardzo dobrego programisty - Piotra, z którym pracowaem w jednej firmie, nie wiem czy to wymyślił, ale jest genialne). (jestem wolnym człowiekiem nie da się dobrze przetłumaczyć na Niemiecki - to jedyny problem).
Rozumiem, że jak ktoś jest juniorem na okresie próbnym to oczywiście tak nie może bezczelnie się zachowywać. Ale od pewnego doświadczenia po prostu jest to potrzebne, co więcej trzeba pomagać juniorom w sytuacjach toksycznych- w jednym projekcie wchodziłem w JIRE i ręcznie zwiekszałem wyceny zadań kolegów mniej bezczelnych - wtedy to ja się musiałem tłumaczyć, a że nieopatrznie zostąłem mianowany jakiś tam unterarchitektem - to okazało się, że mam prawo :-)

jarekr000000

Btw. poza tym, że latam na tony konferencji i troche z tego mi sie liczy na czas pracy to w zasadzie robie niedogodziny :-) i to stale. Nie zbawiam świata, staram się chronić klienta przed konsekwencjami średnich decyzji, zwykle nie jest to problem bo ma troche projektów bagien, gdzie ludzie się boją zaglądać i łatwo pokazać przykład co się stanie jak polecimy po łebkach.

anonimowy
2019-09-12 23:28

Historia @Haskell przypomniała mi jedną z moich rozmów, która trwała nawet krócej niż jego. W pokoju była HR oraz dwóch programistów. Oni zadali mi jakieś dwa pytania o moje doświadczenia o AWS. Zgodnie z prawdą powiedziałem, że nie mam takowego (w CV nie napisałem, że mam). Natomiast resztę technologii itd. ogarniałem ale nie pytali o to. Zadali te dwa pytania i oni wyszli a babka została i dała mi kartkę z zadaniami (jakieś takie podstawowe na kartce). Powiedziałem, że to chyba nie ma sensu i wyszedłem.

Nie miało sensu bo i tak by mnie nie wzięli, oni zachowywali się jakby robili to nie raz (od razu wstali i wyszli). Trochę słabe zachowanie z ich strony zwłaszcza, że douczenie się takiej pierdoły to naprawdę jest chwila. Może ocenili mnie na podstawie wieku (wtedy byłem jeszcze młody w okolicach 20)

lavoholic

@tamtamtu: dlaczego skłamał? Przecież jasno napisał, że "nie miał tego wpisanego w CV".

tamtamtu

bo jest rano a ja ciagle nie nauczylem sie ze to za wczesnie dla mnie na czytanie ze zrozumieniem (ja "doczytalem" ze - (w CV napisalem ze mam) ;)). Faktycznie w takim wypadku dziwna/bezsensowna rekrutacja.