karolinaa
dziś, 10:56

Ej czy wasze życie to też taka SINUSOIDA jeśli chodzi o jakość życia? O dobry humor, o zdrowie, o pieniądze, o emocje, o uczucia, o imprezy o wszystko

grzesiek51114

No to chyba prawidłowo. Funkcja sinus to taka kobieca funkcja - wszak okresowa w nieskończoność. Tak np. ja i @krzysiek050 na co dzień korzystamy z funkcji stałej...

grzesiek51114

Ej czy wasze życie to też taka SINUSOIDA jeśli chodzi o jakość życia? a tak poważnie mówiąc to chyba życie każdego tak wygląda :)

czysteskarpety
wczoraj, 23:48

z cyklu "Czy w moim wieku nie jest już za późno na programowanie"

http://www.boredpanda.com/81-[...]just-launched-her-first-game/

Spine

Nom, spoko. Jak ja bym zrobił taką samą aplikację, to i tak przeszło by bez echa :P

Nigdy nie jest za późno, czy za wcześnie, ale ważne, czy nasze produkty są na poziomie nadającym się na zarabianie pieniędzy.

4programmers.net
wczoraj, 17:07

Jeżeli chcecie dostać kubki, naklejki czy ramki rejestracyjne z logo 4programmers.net, to będą one rozdawane 3 marca na WroC# na stadionie we Wrocławiu oraz 7 i 8 marca na targach pracy na politechnice wrocławskiej.

Więcej informacji:

#4programmers.net

stryku

Na WroC# nie ma już biletów, tak?

Spine
wczoraj, 14:36

Natknąłem się na coś takiego:

http://www.ebay.com/itm/Secre[...]Games-For-PC-CD-/221212912888

Ponad 40 kopii sprzedanych, kiedy te gry można normalnie za free ściągnąć z neta...
To jest dopiero sztuczny biznes :D

somekind

W sensie ciągle nie pojmujesz, że nie wszyscy maja takie preferencje jak Ty?

Spine

Jesteś dziecinny ;)

woolfik
wczoraj, 11:52

Przygoda z wydrukami 3D cz. 2

W poprzedniej części opisałem wam "przygody" związane z montażem. Teraz nieco o kalibracji choć będzie też co nie co o samym wydruku jak i rozbudowie całości.
Z racji, że większość sprzętu, z którym miałem do czynienia było typu plug&play wydawało mi się, że po zmontowaniu drukarki w całość od razu zacznę wydruki ... niestety - tu ostrzeżenie dla fanów wydruków 3D - montaż drukarki to dopiero połowa (jeśli nie 1/3) całej drogi jaką trzeba przebyć aby wykonać pierwszy zadowalający wydruk.

Jak zobaczycie na zdjęciu poniżej drukarka składa się z 5 silników krokowych (jeden niewidoczny bo porusza osią Y więc jest pod płytą grzewczą) sterowanych za pomocą takiej oto płytki: GT2560 . Oś Y oraz oś X sterowane są za pomocą paska zębatego, natomiast dwa silniki za pomocą śrub poruszają w górę i dół całą karetkę wraz z prowadnicami osi X w osi Z. Aby rozpocząc pierwszy wydruk należy po montażu odpowiednio drukarkę skalibrować. Całe szczęście na stronie producenta był PDF z opisem jak to zrobić ... niestety był on tak samo napisany jak instrukcja i spis treści. Co się dało to skonfigurowałem, a to czego nie rozumiałem zapytałem sprzedawcę (a dokładnie ziomka z działu technicznego do którego po wielu bojach udało mi się uzyskać kontakt mailowy i telefoniczny). Wyobraźcie sobie moje zdziwienie jak po n próbach dogadania się z facetem usłyszałem, że na necie jest sporo tutoriali i mam sobie poszukać w googlach :/. No ale jako, że z wujkiem jesteśmy sobie dobrze zaznajomieni odszukałem film konkurencyjnej polskiej firmy gdzie ta kalibracja była opisana. Nie chce mi się tego opisywać ale jak ktoś zainteresowany to tu jest super to wyjaśnione YT. Teraz wg instrukcji, spisu, instrukcji konfiguracji oraz poradnika ABC Druku 3D moja drukarka jest gotowa do pierwszego wydruku. Nareszcie sukces ... a ponieważ sprzedawca dorzucił kartę SD z przykładowymi wydrukami no to wybieram odpowiedni plik (w GCode oczywiście), wsadzam filament do ekstrudera i ...

Nim opiszę co było dalej kilka słów dotyczącego plików. Istnieje kilka rozszerzeń plików wychodzących z aplikacji służących do projektowania 3D. W instrukcji do mojej drukarki sprzedawca zastrzegł aby używać aplikacji "Repetier Host" z ich modyfikacjami dołączonymi na karcie SD do wydruku i Slic3r do "cięcia" plików z rozszerzeniem STL. Chodzi o to, że plik STL to swojego rodzaju matematyczny opis bryły, który program Slic3r konwertuje na plik z rozszerzeniem GCode co jest swojego rodzaju instrukcją dla oprogramowania Marlin jak poruszać poszczególnymi silnikami, grzałkami itd. Innymi słowy co ma drukarka zrobić aby wypluć ten obiekt w 3D.

No więc włączam wydruk i ... zbladłem bo drukarka zaczęła wydawać taki dźwięk jakby się miała rozpaść ... Chodzi o to, że na wszystkich 3 osiach są tzw End Stopy czyli takie proste zworki, które po dojechaniu poszczególnych osi do końca zwierają EndStop i oprogramowanie GT2560 wie, że dany silnik dojechał do końca i nie trzeba dalej pchać go w daną stronę. No i o ile po nagrzaniu ekstrudera i płyty grzewczej oś Y oraz oś Z dojechały do końca zwarły EndStop i skończyły pracę o tyle cała karetka z ekstruderem osi X pojechała w przeciwnym kierunku gdzie end stopa nie ma i przez około 10 sek napierdzielała w obudowę powodując, że cały stół zaczął biegać po pokoju. No ale nie poddałem się ... wszedłem w menu i ręcznie przesunąłem Oś X do lewej strony gdzie jest EndStop zwarłem go i dopiero wtedy puściłem wydruk. Pomogło, choć jak się później okazało nie do końca. Zrobiłem ponowny restart wydruku tym razem wszystko git żadnych "dziwnych" ruchów. Drukarka dojechała do punktu startowego i rozpoczęła podróż ku środkowi płyty grzewczej ... niestety dojechała tylko do środka i lewej strony bo w prawo już nie do końca chciało pójść ... ale mówię trudno ważne, żeby coś zaczęło drukować - potem się będę zastanawiał. No i patrzę ekstruderek lata po całej płycie grzewczej wszystkie 3 osie współdziałają pięknie ale nawet kuźwa grama filamentu nie chce wypluć. Innymi słowy drukuje w powietrzu ...

Całość opisana do tej pory jak się pewnie domyślacie znowu zajęła więcej niż 1 dzień gdyż drukarka stoi w pracy. Chwila analizy i ... piąty silnik krokowy ten od ekstrudera, kręci się w drugą stronę ... myślę sobie nosz kur..a oszaleję z tym g...em. Znowu mail do gościa, po dwóch dniach bez odzewu telefon i mówię facetowi, że silnik pchający filament w dół wypycha go w górę i nie da się nic wydrukować. Jako, że byłem wkurzony na maxa bo po pierwsze nie mogłem już drukarki oddać (10 dni na zwrot już dawno minęło) dwa że nie działa, trzy, że mnie zlewają i nie odpisują na maile to bluzgam faceta, że sprzedają g...no, którego nawet nie testują, a ten do mnie, że sprzedali 1000 sztuk i nie było takich problemów. No więc mu kur...a nagrałem filmik na dowód i wysłałem mailowo. Po godzinie dostałem od ziomka maila z nowym softem do drukarki z instrukcją jak to zainstalować Ardouino na Windowsa i jak to wgrać. No i tutaj wątek programistyczny. Otwieram jego soft w Arduino, wybieram drukarkę, port COM, typ płytki klikam wgraj, rozpoczyna się kompilacja i ... exception. C++ nie znam zbyt dobrze raczej siedzę w delphi ale mówię co ja nie dam rady ... poprawiłem jeden błąd, wypierdzieliło kilkaset innych. Poddałem się i dzwonie do chłopa ale ten już nie odbiera więc piszę maila, kolejne 2 dni zwłoki. W końcu nie wytrzymałem zadzwoniłem do właściciela z jeszcze większym ochrzanem żądając głowy faceta z działu technicznego. Po pół godziny facet oddzwania i pyta jakiej wersji arduino używam. Mówię, że najnowszej, a ten, że zapomniał dopisać, że to tylko na jakiejś tam wcześniejszej wersji działa. Nawet nie wiecie ile przekleństw rzuciłem tylko pisząc ten tekst - nawet po takim czasie się wkurzam. W końcu wgrałem inną wersję Ardiuno, soft się skompilował, wgrane na drukarkę i w końcu po restarcie drukarka zaczyna pluć filamentem.

Dla chętnych podaję mój kanał na YT tam jest kilka filmików opisujących poszczególne problemy i etapy bo z działem technicznym nie szło się inaczej dogadać jak tylko filmiki nagrywać. Niestety tekst rozrósł się tak bardzo, że będzie jeszcze część 3 opisująca pierwszy wydruk i "przeboje" z softem.

#3DPrinting

alagner

@woolfik ale serio, Arduino? Generalnie zasada prosta: coś ma w sobie Arduino, robiły to dzieci na pracy-technice, nie poważni ludzie, choćby zyliony dolarów kosztowało i parzyło kawę, nie należy tego kupować.
@axelbest hłe hłe hłe. Witamy w dziale R&D hardware'u. Jakie testowanie? Sprzedaż, k..wa! A teraz pomyśl, że soft jest w większości robiony tak samo, tylko babola ukryć łatwiej. Byłem, widziałem. Nie chcesz wiedzieć co Twój licznik energii ma w środku ;) Głupio to zabrzmi, ale jakakolwiek jakość jest jeszcze tam, gdzie wymuszają ją normy, np. samochody, kolej, samoloty, sprzęt medyczny. I co gorsza, chyba tylko dlatego. Także jak jakiś szaleniec powie o lewicy i kontroli to chyba zacznę pracować zdalnie ze starego bunkra koło domu, międzywojenna niemiecka technologia, prosta, skuteczna, a samoloty niech spadają... ;)

woolfik

@alagner serio serio ... a na tym etapie, na którym jestem teraz pozostaje się z tym tylko pogodzić :P