InterruptedException
2019-01-04 01:51

Jak to możliwe, że pan Aniserowicz zarobił 120k zł za sprzedaż kursu GIT-a.
Czy w Polsce jest jakaś nisza na takie rzeczy?

Jedyne co mi przychodzi do głowy to fakt, że kurs wyszedł w języku polskim.

Mam pomysł na kilka innych kursów:

  1. Kurs dockera
  2. Kurs testów jednostkowych
  3. Kurs react-native
  4. Kurs wirtualizacji
  5. Kurs CI.

To jest super pomysł.

https://devstyle.pl/2018/12/1[...]sumowanie-i-raport-finansowy/

WhiteLightning

Zazdrosc przemawia ? Wez pod uwage ze gosciu bloguje od dluuuuugiego czasu + sporo materialow nagral na youtuba + wystepowal na konferencjach + napisal ksiazke. Do tego robi to calkiem spojnie. Wiec najpierw zbudowal swoja marke, a dopiero potem wypuscil kurs.Jesli tylko nagrasz kurs i wypuscisz, prawdopodobnie kasa bedzie o wiele mniejsza. Bardziej czegos takiego sie spodziewaj: https://www.youtube.com/watch?v=vbfKSKAMdDQ

eL

Wydaje mi się że niszy jako takiej nie ma a Maciej stworzył wokół siebie dośc sporą społeczność (blog, daj sie poznać itd itd) ludzi mniej doświadczonych którzy uważają go za pewnego rodzaju guru. Nie chce mi się szacować jak duża to jest grupa ale z tego co pisze kurs kupiło 2 tys osób co nie wydaje się być dużą liczbą. Nie zdziwiłbym się także gdyby się okazało że w dużej mierze Ci sami kupili jego ostatnią książkę.

czysteskarpety

Tyle dobrze, że nie kurs winrara :) Za taką cenę to serio współczuję tym początkującym "programistom" logiki, no chyba, że to firmy kupowały z budżetu na szkolenia...

Matttt

Dużo trudniej jest sprzedać kurs, niż nagrać kurs.Właśnie dlatego budowanie własnego zasięgu to dobra inwestycja. To co podlinkował @WhiteLightning to dobry wykład, by zejść trochę na ziemię. Z tego co wiem Maciek pracował na swoją pozycję ponad 10 lat.
Generalnie popularny model biznesowy jest taki:
1) budujesz społeczność przez dostarczanie wartości za darmo (może to być rozrywka, wiedza, darmowe narzędzia etc. cokolwiek),
2) pytasz/obserwujesz czego taka społeczność najbardziej potrzebuje,
3) tworzysz co jakiś czas produkt premium, który taka społeczność chętnie kupi.
Powtarzasz proces od punktu pierwszego.

Każdy jest w stanie to zrobić, ale mało kto ma tyle cierpliwości by włożyć najpierw parę lat darmowej pracy by takie coś zbudować. Za to gdy osiągniesz pewną masę krytyczną swojego zasięgu w danej niszy, to już jest z górki.

Hispano-Suiza

Zebrał sobie niszę gości tego typu -> https://img.fireden.net/a/image/1520/02/1520022214217.png którzy wolą zapłacić za coś co jest dostępne https://git-scm.com/book/en/v2 czy w wielu innych kursach na youtube. @InterruptedException skąd zdziwienie? :-)

nohtyp

Myślałem i nawet próbowałem zrobić kursy pod pythona i na tematy okołoboczne (typu wprowadzenie do robienia gier, poznaj django, poznaj asyncio itp), bo teraz wśród żółtodziubów coraz większa moda na Pythona. Zrezygnowałem, bo to nie pasowało do mnie. Zrobienie czegoś konkretnego to maaasa pracy, która mi w ogóle nie dawała satysfakcji. Nawet nie ma nawet sensu porównywać kodowania z tworzenia kursu dla miernot.

nohtyp

Natomiast nie wiem czy ktoś to zauważył, ale Maciej Aniserowicz też strasznie męczył robienie kursu. Odcinki marzec-kwieceń, gdzie nie mógl w ogóle dojść do ładu ze sobą, ludzie mu z góry zapłacili, a on i tak odkładał robienie to na potem :) Idę o zakład, że na myśl o robieniu kursu miał wtedy mocny ból du,py.

nohtyp

No, ale finalnie dał radę więc brawo MA :)

WhiteLightning

@jarekr000000: Ty tez zrobiles kurs. Podziel sie z ludzmi doswiadczeniem ze to wcale nie takie latwe jak sie wydaje :)

jarekr000000

Tak więc robię kursy - video. Przykład 5 godzin wideo - Przygotowanie każdej godziny to około 5-6 godzin prac. I nagrywania. Do tego potem trzeba to przesłuchac i ponaprawić. Zwykle jeden kawałek ogląda się 3-4 razy. A na koniec dostaje się raka :-). Tak, chyba najgorszym problemem jest fakt, że w kursie trzeba upraszczać i pomijać istotne szczegóły. To boli, bo czuje się, że nie mówi się prawdy. Ja za swoje kursy mam grosze i robię to dla sportu, ale i 120k to nie jest jakaś strasznie duża suma. Patrząc ile się pracy w to ładuje i jak to psychicznie niszczy.

czysteskarpety

Bez przesady, sam robiłem grafę czy animacje w Adobe After Effect i często się dodatkowo czekało nawet pół godziny aż cpu ogarnie projekt, robota jak każda. Dla innych programowanie jest męczące, zależy co kto lubi.

Itharius

Zapominasz, że Maciek przez lata pracował na swoją pozycję. Poza tym produkt był dobrze dopasowany do jego widowni - czyli wannabe programistów. Zapewne przy każdym innym trochę bardziej niszowym sumom nie byłoby szansy osiągnąć takiego poziomu. No bo ile osób chce się nauczyć dobrze GiTa, a ile dockera.

vpiotr

Na Helion jest też kurs Gita, nie wiem czy dobry.

Hispano-Suiza

@vpiotr: Na youtube tez. Nie jeden. Gitbook. Tona darmowego contentu, ktorego znalezienie zajmuje max 2 minuty.

vpiotr

@Hispano-Suiza: ale my tu chyba o kursach video, a Ty o ebookach, to się nie kompiluje.

tdudzik

@vpiotr z całym szacunkiem, ale większość kursów wideo to strata czasu i pieniędzy autorów i odbiorców.

vpiotr

@tdudzik: to tak jak z książkami.

vpiotr

@Hispano-Suiza: jest jakiś powód dla którego polecasz tutaj wyszukiwarkę YT? Bo chyba mnie coś ominęło.

tdudzik

@vpiotr: no tak, dlatego korzystam z tych najlepszych. Kupowanie kursu od pseudo kołczo ex programistę uważam za głupotę, a sprzedawanie tego za naciąganie ludzi. Jest mnóstwo dobrych, darmowych źródeł. Jeżeli ktoś nie potrafi z nich skorzystać to i tak nic z niego nie będzie, więc na nic ten git mu sie nie przyda.

Hispano-Suiza

Tak @vpiotr polaczenie tych dwoch daje darmowa wiedze na temat git. Nie kompilowal Ci sie ebook to moze teraz pojdzie.
Zrozumialbym placenie za mocno specjalistyczna wiedze, trudno dostepna. Natomiast dowolny tutorial z yt + gitbook daja dokladnie to samo. I jeszcze wiecej patrzac na darmowa wersje od kołcza, ktory leci raz po razie z komendami i elo.
Doceniam majstersztyk biznesowy tego przedsiewziecia.

vpiotr

Ok, tylko po co mi piszecie rzeczy ktore ja wiem? To ma jakis zwiazek z tym co ja pisalem? Czy ktos z Was mnie pomylil z adwokatem Aniserowicza?

czysteskarpety

@vpiotr: Po prostu cenimy ciebie jako użytkownika i chcieliśmy żebyś wiedział :]

Hispano-Suiza

To byla odpowiedz na Twoj komentarz o kursie gita z Helionu.

vpiotr

Ale ze co? Nie warto kupowac kursow bo do wszystkiego sa manuale?

tdudzik

@vpiotr: pozwole sobie odpowiedzieć: nie, nie warto. :D

WhiteLightning

Nie zgodze sie. Dobry kurs warto. Po pierwsze czlowiek jest podswiadomie bardziej zmotywowany bo zaplacil. Po drugie jesli kurs jest DOBRY oszczedza sie sporo czasu.

vpiotr

Troszku książek o tematyce IT już przeczytałem, nawet blog o niektórych z nich popełniłem, ale obecnie nie wyobrażam sobie bazować tylko na darmowych youtubach i książkach. Dobry kurs potrafi wprowadzić szybko i w wygodny sposób w określony temat i obecnie coraz częściej po prostu nie mam czasu czytać o wszystkim książek. O samym C++ który znam od 20 lat mam z 10 książek w kolejce, nie mówiąc o Go, Kotlin, Rust, Julia, Elixir, Haskell etc.

Hispano-Suiza

@vpiotr: Co masz ciekawego do Go? :-)

vpiotr

@Hispano-Suiza: jeszcze nic nie czytałem, ale z darmówek the little go book i Build Web Application with Golang a z płatnych np. Język Go. Poznaj i programuj - aktualnie za 20 zł.

tdudzik

@WhiteLightning jakaś coursera czy udacity ok, ale nie kurs peudo kołcza :) @vpiotr: a nie lepiej czytać oficjalną dokumentacje niż jakieś darmowe książki tak swojądrogą?

vpiotr

@tdudzik: jeśli rozróżnimy okazjonalne czytanie od systematycznej nauki, to... nie.

Itharius

@tdudzik Wiele osób pukało się w głowę, kiedy Maciek ogłaszał, że chce brać pieniądze za kurs GITa. Tylko, że to on ma teraz 120k zł na koncie więcej, bez względu na to co o nim piszą. A to czy to dużo za taki kurs, to inna sprawa. Jak widać było zapotrzebowanie na rynku, a on to wykorzystał. Kropka

tdudzik

@Itharius: i co w związku z tym? On ma prawo zarabiać na naiwności ludzi a ja mam prawo to krytykować. :)

Hispano-Suiza

@vpiotr: Dzięki za "The little go book". Gdzieś mi umknęło. Drugą znam, a krajowe wydanie sobie darowałem. Dziś jest dosyć leciwa już.

tdudzik

@vpiotr: a jaka jest zaleta tych darmowych książek?

Hispano-Suiza

@tdudzik: Mają inne spojrzenie niż płatne, a często te open-source są dużo lepsze niż te za grube dolary. Doświadczyłem tego kilkukrotnie.

tdudzik

Jakoś wychodzę z założenia, że jak coś jest za darmo to pewnie nie jest wystarczająco dobre i szkoda czasu (oczywiście nie zawsze, np, kursy od MIT też są darmowe, czy książki od Princeton). Poza tym, o ile autorem nie jest specjalista w swojej dziedzinie (Typu książka Odersky'ego o Scali itp) to prawdopodobnie ktoś głównie parafrazuje dokumentację, więc wole ją przeczytać w orginale :)

vpiotr

@tdudzik: pytasz się po co czytać powieści jak można poczytać o gramatyce. No w sumie racja, zależy kogo co interesuje.

Matttt

Ale wysyp komentarzy. Może dorzucę do pieca :D mówicie tu o 120k z raportu finansowego w listopadzie. Drugie tyle wpadło w październiku... edit: jednak we wrześniu: https://devstyle.pl/2018/10/04/127tys-wiecej-wrzesien-2018/ przy przedsprzedaży. W komentarzu pod raportem można przeczytać o całej kwocie: chyba chodzi o prawie 300k. I to nadal kwota przed kolejną możliwością zakupu kursu w okresie świątecznym. Nie zdziwię się, gdy przy kolejnym otwarciu kursu kwota dobije do pół miliona. Trzymam kciuki i jestem mega ciekawy co uda się Maćkowi zwojować w roku 2019.

eL

Ktoś wie dlaczego MA po sprzedaniu pewnej puli kursow zamyka sprzedaż? Aktualnie jest info ze wznowi ja na wiosnę.

Matttt

To popularna technika sprzedażowa kursów online. Są plusy i minusy, ale z tego co się orientuję zamykanie i otwieranie takich kursów wychodzi finansowo na plus: https://teachable.com/blog/sh[...]online-course-enrollment-open

WeiXiao

@jarekr000000: ale przesadzasz, woho... ale i 120k to nie jest jakaś strasznie duża suma. Patrząc ile się pracy w to ładuje i jak to psychicznie niszczy. 120k+ za < miesiąc? dwa? pracy, którą już od lat robi?

Aryman1983

@WeiXiao: nie wiem, może nie doczytałem ale jak tam widzę w zestawieniu kosztów to byłby prawie na zero, gdyby nie ten kurs. Co w przypadku, gdy miesięcznie nie ma takich przychodów, a wydatki na prowadzenie tego biznesu są niewiele mniejsze?

WhiteLightning

@eL: ta sama zasad na ktorej sa np. promocje na GOGu jak nie mozesz sie zdecdowac a czas leci to predzej kupisz, a tak moglbys odlozyc na wieczne nigdy.

Jasnowidz

Jedyne co mi przychodzi do glowy to to ze mial calkiem spora liste subskrybentow oraz liste mailingowa, wiec mogl docierac do zainteresowanych dosc latwo. Nie wiem po ile ten kurs chodzil, ale rzucajac 50zl, to wystarczylo zeby naciagnal 2,5k sluchaczy, czyli 10% jego subskrybentow. Jest to imho dosc realistyczne.

Hispano-Suiza

Nie zaglądajcie ludziom do portfela ;-) Doceńcie pracę kołcza, który najpierw zebrał stado baranków, a później pięknie je wydoił. Ja naprawdę chylę czoła i pozdrawiam :-) @Jasnowidz cena chyba x2 sprzedane chyba /2. Zazdroszczę (ale nie tak po Polsku).

somedev

@WeiXiao: To trwało dłużej, poza tym to też właśnie lata doświadczenia spowodowały, że ludzie mu zaufali i nie użyli jakiegoś randomowego kursu z sieci. Sam nie kupiłem, bo szczerze to szkoda mi kasy, na coś co już umiem i nie odczuwam potrzeby kogoś sponsorować za free, ale generalnie śledzę, jego vloga i mu kibicuje. Zastanawiam się, też czy nie poczytać książki jaką napisał. Ten sporo książek, które polecał przeczytałem. Mnie martwi jedno - a może jednak nie martwi bo mało mnie to obchodzi, ale mnie to dziwi. Większość wie kiedy gość, wychodzi do pracy, kiedy jedzie na konfe, łatwo wydedukować, gdzie mieszka, jakim jedzie autem, jaka rejestracja, jak wygląda jego córka, a on jeszcze publikuje wyniki finansowe. Ja bym się obawiał, o bezpieczeństwo rodziny, bo de facto on stoi na środku Polski na skrzynce, wystawia, kartkę z adresem, danymi i zarobkami i krzyczy jaki jest zajebisty. Jakie zagrożenia mogą być to nie powiem, bo nie chce komuś głupich pomysłów podsuwać. Niemniej gratuluje i kibicuję, w wielu rzeczach gość ma racje, czasami mnie także inspiruje. Rozwijam się, i sądzę, że też odnoszę sukces, ale nie będę nigdy uprawiał takiego ekshibicjonizmu. Jest na scenie IT, wielu speców, którzy także streamują, nagrywają, publikują, a nie wystawiają "gołego dupska" całej Polsce, a pewnie zarabiają więcej niż Aniserowicz. W zasadzie, może przez tą właśnie otwartość zdobył taką popularność.

Hispano-Suiza

@somedev: Szacunek i publike zyskujesz zazwyczaj albo ponadprzecietna wiedza albo wystawianiem tylka.
W obu przypadkach masz inny typ publicznosci. Nie przesadzaj. To 120k, a nie 120mln.
Z calej aktywnosci najbardziej szanuje podcasty. Oczywiscie bylo sporo fajnych vlogow dopoki nie zmienil kierunku odbiorcy i nie zaczal nagrywac tych pierdół o wejsciu do IT i tym podobnych.
A tak nawiasem to od poczatku wydawal mi sie takim lekkim bucem. Az to w ktoryms vlogu sam to powiedzial :D I ze nie chcialby pracowac ze soba z kiedys (czy jakos tak). Od tej pory nawet goscia polubilem ;-)

amd

A ja w ogóle nie rozumiem o co wam chodzi. Git dla początkującego wcale nie jest taki oczywisty. Koleś robi kurs na którym wszystko tłumaczy (jak dla mnie w miarę) prosty sposób. Obejrzałem dla testu ten darmowy odcinek i moje wrażenia są takie. 1) Widać że przyłożył się do zrobienia tego. 2) Fajnie się tego słucha. 3) Mimo ze korzystam z gita n-lat i przeczytałem te książki co daliście wyżej, to nawet z tego krótkiego filmiku dowiedziałem się że są 2 typy tagów i można annotated pushowac automatycznie. Czy ta wiedza była w gitbooku? Tak ale w formie filmiku od razu zrozumiałem co i jak. Jak dla mnie za te cenę bardzo dobra oferta.
Czytałem książę Macka i moim zdaniem była słaba. Natomiast ten kurs wygląda dobrze.

WhiteLightning

@amd: po prostu ludzie maj "bol d**y" ze gosciu cos sobie zaplanowal, pracowal nad tym i osiagnal jakis sukces. Takie nasz lokalne piekielko. PRzeciez po pierwsze gosciu nikogo do zakupu kursu nie zmuszal. Po drugie o ile sie nie myle kurs mozna bylo bez problemu zwrocic. I zgadzam sie ze GIT nie jest taki latwy jak sie wydaje

Aryman1983

Osobiście jakoś za nim nie przepadam, ale żebym się pieklił, że sobie dorobił na własnej pracy to dla mnie inny poziom abstrakcji. Dla mnie to tylko powód do dumy, że w tym kraju ktoś potrafi sobie poradzić praktycznie sam.

Michał Kuliński

Od jakiegoś czasu staram się nie porównywać do innych. To nieskuteczne. Inni mieli inną historię. Nie znam ich na tyle, by porównać warunki. W zamian porównuję się do siebie samego z wczoraj, sprzed tygodnia, sprzed miesiąca, sprzed roku. Cieszę się jeżeli udało mi się coś poprawić.

Jasnowidz

No ja wlasnie tez nie rozumiem tego bulu d, facet zrobil cos co ktos potrzebuje, zarobil i chwala mu za to. Sam go lubie posluchac, duzo ciekawych rzeczy opowiada o karierze w szczegolnosci, o technologii to nie wiem bo jak zaczyna to wylaczam bo to nie moja dzialka, kiedys probowalem i sie zmeczylem :-)