furious programming
2018-12-26 05:23

Dawno nie pisałem nic o Tetrisie, więc znów małe podsumowanie tygodnia. :]


Idzie całkiem nieźle – DAS coraz lepiej potrafię kontrolować i szczerze pisząc, nie stanowi już większego problemu. Co jakiś czas i tak go przypadkowo rozładowuję, jednak zdaża się to coraz rzadziej. Opanowanie go do perfekcji zajmie mi pewnie jeszcze mnóstwo czasu. Coraz śmielej też poczynam sobie z łataniem dziur, ”shiftami” i ”t-spinami”, więc coraz łatwiej idzie mi układanie stosu. Czasem aż sam się sobie dziwię. Podciągnąłem też minimum uzyskiwanych punktów – w większości rozgrywek zdobywam co najmniej 150k punktów, a jeszcze niedawno było raptem około 50k.

Z drugiej strony, nadal mam problem z opanowaniem rotacji klocków za pomocą przycisku B, bo ”bias” w tej wersji gry nie jest taki, jaki znam z dawnych lat i innych wersji gier. Doszedłem do wniosku, że przegrywam głównie przez brak umiejętności radzenia sobie z klockami niepasującymi do bieżącego stosu. Z reguły za późno biorę się za likwidowanie dziur, co w połączeniu z błędnym ”skill stopem” w sytuacjach wymagających zręczności, z reguły kończy się źle.

Mimo wszystko jestem zadowolony, bo postępy są jak najbardziej widoczne. Cały czas katuję poziom 18 jako startowy, który już przestał mnie przerażać. Co jakiś czas włączam sobie na początek poziom 19, aby podciągnąć refleks. Ale nadal jest dla mnie za trudny i nie potrafię utrzymać gry dłużej niż minutę-dwie, nie wspominając już o kasowaniu tetrisów.


Do załączników dodaję zrzut z bieżącymi rekordami, gdyby ktoś był zainteresowany (wszystkie dotyczą rozpoczęcia od 18 poziomu). Za jakiś czas (jak już będzie naprawdę dobrze szło) pewnie skuszę się na małe nagranie, tak aby było wiadomo jak to wygląda w praktyce. ;)

#nes #tetris

czysteskarpety

Rad jestem iż pokazujesz niechybnie, że w średnim wieku również glans posiadać można, spoglądać na twój wątek będę i oklaskiwać z oddali.

furious programming

Mała aktualizacja: właśnie sobie włączyłem emulator, czwarta gra na nierozgrzanych paluchach i boom – rekord. Do załączników tego wpisu dodałem nowy zrzut ekranu. W końcu pobiłem barierę 400k. :)

czysteskarpety

Jak lecisz na świeżym umyśle, na luzie, bez nastawienia na sukces to zawsze najlepiej wychodzi, wniosek - mieć wyje...ne :)

furious programming

Z jednej strony , na świeżych palcach nie ma jeszcze wyćwiczonej dobrej reakcji, a umysł jeszcze nie pracuje na najwyższych obrotach. Z drugiej strony, częściej popełnia się błędy, a więc zmusza do szybszego myślenia, co sprzyja dalszej rozgrywce i likwidowaniu dziur w stosiku. A im dłużej się gra, tym głowa bardziej się męczy i łatwo ją przegrzać.

Grać źle, nie grać jeszcze gorzej – weź tu znajdź receptę na sukces… ;)