czysteskarpety
2018-05-14 12:02

Z racji nadchodzących upałów pamiętajcie o zadbaniu o procesor, odpowiednia pasta, radiator, wentylacja to podstawa.

siloam

Powinien być krem Corega.

vpiotr

Na lato powinno się zmieniać cooler, mi faktycznie już ze 2 razy właśnie latem się coś przegrzało. Letni cooler wygląda tak: https://goo.gl/images/ZaVBgQ

furious programming

Niecały tydzień temu porządnie wysprzątałem wnętrze laptopa, bo mi się przegrzał podczas grania na emulatorze famicoma (95° i bum – zasilanie odcięło). Przy okazji zauważyłem, że na rdzeniu CPU prawie w ogóle nie ma pasty – trochę zostało wokół, ale już skamieniała.

W sklepie komputerowym dopytywałem o pasty i gość też wspomniał o tej do zębów – widać faktycznie jej ludzie używają… :D

cerrato

@furious programming: W temacie past - kiedyś miałem przygodę z pastą zawierającą srebro (czy jakieś inne przewodzące prąd cholerstwo) - trochę tego wyciekło i powodowało, że komp się w losowych momentach zawieszał. Procek to był jakiś Duron (z tymi wystającymi elementami obok rdzenia). W każdym razie - sensodyne chyba bezpieczniejsze :D

czysteskarpety

@furious programming: w jednym kompie co sprzątałem tak skamieniała, że ściągnąłem radiator razem z rdzeniem, a płytka została w slocie :D

nie100sowny

STOP! Daj miętową - lepiej chłodzi.

cerrato

@czysteskarpety: ale rozumiem, że po wyczyszczeniu i wciśnięciu rdzenia w podstawkę wszystko działało bez problemów, prawda? :D

czysteskarpety

@cerrato: oczywiście, jestem ekspertem :]

PrezesiQ

Ja mam procek na jakimś żelowym kremie do rąk. I albo krem jest serio dobry, albo trafiło mi się na szczęśliwego Intela, bo procek ma temperatury 38-50

WhiteLightning

Kolega wieki temu jak komputery byly poza zasiegiem zwyklego smiertelnika, po suto zakrapianej imprezie stwierdzil ze komputer slabo chodzi i wkleil procesor do socketa klejem Kropelka. Oj jak potem zalowal...

Aventus

Pasta do zębów pozostawia uczucie chłodu w ustach więc to logiczne że będzie dobrze chłodzić procka.

kate87

@cerrato: zasadniczo woda dobrze przewodzi prąd. Nawet lepiej niż można się spodziewać ;)

czysteskarpety

woda jest też mokra (widziałem to, więc nie jest to tylko teoria)

dupogłowy

Nie wiem czy wiecie ale podobno woda służy do zmywania brudu. Kto by pomyślał.

cerrato

@kate87: woda przewodzi prąd, dlatego wymyślono olej roślinny :) https://www.youtube.com/watch?v=PBgYkizbBxY

kate87

No tak żeby podczas smażenia na patelni kotlety nie były porażane przez prąd :D

czysteskarpety

@kate87: stop dręczeniu kotletów, znaczy zwierząt :]

kate87

No wiedziałam że komuś będzie przeszkadzało nasze dobro narodowe - mielony :P

kate87

O melona to bym zjadła ;)

czysteskarpety

@kate87: ja to zawsze biorę w dłonie, pobawię sie chwilę, sprawdzam dokładnie czy dojrzały itp.

cerrato

@kate87: "nasze dobro narodowe - mielony" coś Ci się pomieszało.. Schabowy jest potrawą narodową. Żeby nie było, że wymyślam - masz twarde dowody na bardzo renomowanej stronie - http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Kotlet_schabowy . A zresztą mamy tu specjalistkę od polskiej kuchni tradycyjnej - może @aurel się wypowie? :)

Spine

@czysteskarpety: tylko nie zrywaj, nawet jak dojrzały! :) A niedojrzałych nie dotykaj, bo to nielegalne :D

aurel

@cerrato Kotlet schabowy (a właściwie sznycel schabowy, bo kotlet to szersze pojęcie) oczywiście możemy już teraz zaliczyć do kuchni polskiej, ale jest to u nas potrawa stosunkowo młoda - w książkach kucharskich pojawiła się w XIXw. Znacznie, znacznie wcześniej, bo już w 1682r, w książce pt. Compendium Ferculorum albo Zebranie Potraw znajdziemy przepis na figatelle, czyli mielone właśnie :) Czerniecki podaje, że można je robić z różnych mięs ("cielęciny albo kapłona, mięsa wołowego albo zwierzyny, albo chudego świeżego wieprzowego"), lepić można małe lub większe, można warzyć albo piec - uwarzone to dzisiejsze pulpety, upieczone ("wsadzić na patelli w piec albo na brytfannie") to właśnie kotlety mielone :) Także podsumowując - kotlety mielone są tak o co najmniej 200 lat bardziej polskie, niż sznycel schabowy. Jest jednocześnie dość pewne, że figatelle były znane już wcześniej, ale nie mamy wcześniejszych książek kucharskich.

aurel

O, BTW, Stanisław Czerniecki w Compendium Ferculorum o panierowaniu mięsa pisze tak: "Obsypowanie chlebem tartym potraw żadnego smaku nie czyni, ale potrawę oczernia. Dlatego obsypują chlebem, żeby była udatniejsza, bo oczy zachęcają apetyt. Ma tedy być chleb rumiany, suchy jeżeli chcesz obsypować. Lepiej jednak uczynisz, kiedy potrafisz, że sama przez się potrawa będzie piękna, niebrudna, smaczna, której chlebem nie potrzeba obsypować." http://www.wbc.poznan.pl/dlib[...]66%2Fstd-012657.djvu&p=10

cerrato

@aurel - dzięki za wyjaśnienia. A odnośnie podanego powyżej cytatu - można wysnuć twierdzenie, że Polska jest pionierem technologii "saute" :D @kate87: zwracam honor, miałaś rację, na polskiej fladze zamiast orła powinien być klopsik (a nie jak sugerowałem - schabowy) ;)

kate87

Na polskiej fladze nie ma orła wbrew pozorom ;)

aurel

@cerrato Nie no, tak to powiedzieć nie można, bo chyba każda jedna kultura zaczynała od mięsa saute ;) Polska kuchnia w chwilach swej największej glorii słynęła z łączenia smaków (głównie słodki z kwaśnym), używania dużej ilości przypraw, octów różnych (piwny, jabłkowy, winny)... Dobra, idę sobie, bo ja o jedzeniu to tak mogę godzinami :D

cerrato

@aurel: trochę smutno się czyta to, co napisałaś (chodzi o ostatnie zdanie). Bo wygląda, że minęłaś się z pasją/powołaniem. Powinnaś być nową Magdą Gessler, tylko znacznie ładniejszą. Chociaż w sumie o to nietrudno, nawet ja jestem od niej atrakcyjniejszy ;). @kate87: wiem, że nie ma tam orła. Powiem więcej - klopsa ani schabowego także :P Aczkolwiek, dla ścisłości - fragment z Wikipedii: '"Według ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych[3] jest nią prostokątny płat tkaniny o barwach Rzeczypospolitej Polskiej i proporcji 5:8, umieszczony na maszcie. Zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy, za flagę Polski uważany jest także wariant z godłem Polski, umieszczonym pośrodku białego pasa."

aurel

Na szczęście mam więcej niż jedną pasję, a programowanie daje znacznie więcej pieniędzy ;)

czysteskarpety

tylko na tym forum od chłodzenia procka do kotletów, melonów i flag :D

cerrato

@aurel: " programowanie daje znacznie więcej pieniędzy" - chcesz powiedzieć, że zarabiasz lepiej niż Magda Gessler? :P

Spine

Magda Gessler nie musi zarabiać, jej się wszystko należy za free :D https://www.youtube.com/watch?v=nuznSyELVnE

kate87

Weźcie nie wypowiadajcie tych słów bo mi się obiad cofa na przypomnienie sobie tych kłaków latających nad garnkami.

aurel

@cerrato, nie, ale ja nie jestem Magdą Gessler ;) Nie byłabym w stanie na przykład wystąpić z Kubą Wojewódzkim w TVN, albo opierdalać ludzi przed kamerami. Z resztą ja w ogóle nie lubię być przed kamerami ;) Lubię gotować, a nie robić show. Ja nie jestem w stanie zarobić tyle na gotowaniu, ile zarabiam na programowaniu. Przynajmniej na razie >:] Bo w przyszłości, jak się kapitał nazbiera, to kto wie... zobaczymy :) Najpierw muszę skończyć książkę, a obecnym tempem zajmie mi to jeszcze z 10 lat ;)