Podwyżka - koronawirus

Odpowiedz Nowy wątek
2020-03-20 22:29

Rejestracja: 2 tygodnie temu

Ostatnio: 4 godziny temu

0

Cześć wszystkim.
Miałem w planach w tym miesiącu udać się na rozmowę o podwyżkę, jednak nie spodziewałem się aktualnej sytuacji. Z jednej strony aktualna stawka już mnie nie satysfakcjonuje, a z drugiej mam świadomość, ze firmy nie są jeszcze w pełni świadome jak sytuacja w niedługim czasie będzie kształtowała rynek ich kontrahentów. Jak uważacie, czekać czy walić prosto z mostu?
Z góry dziękuje za opinie :)

Pozostało 580 znaków

2020-03-24 01:24

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 4 dni temu

6

Imho panika nieuzasadniona

Co do słly waluty to Szwajcaria juz w 2010 roku po kryzysie miała identyczną sytuację, próbowali temu przeciwdziałać wprowadzając negatywne stopy procentowe - bez efektu. Następnie zorganizowali dodruk na masową skalę skupując waluty EUR czy USD. Za mocna waluta jest tak samo zła jak za słaba i bankierzy bardzo dobrze o tym wiedzą, patrz : https://en.wikipedia.org/wiki/Dutch_disease

Po podwyżke bym szedł, obecna sytuacja nie jest imho powodem żeby sobie odpuścić, show must go on - jak nie ten sektor to inny : )

Luźna myśl: Gdyby taki stan rzeczy utrzymal sie znacznie dłużej to zaryzykowałbym stwierdzenie, ze móglby nawet wzrosnąć popyt na nasze usługi, raptem się okazało, że wiele rzeczy da sie zrobic zdalnie, od "wizyty" u lekarza (dzisiaj byłem na takiej internetowej, dostalem diagnozę i receptę - wszystko zdalnie) do szkolnictwa (też dzisiaj dostałem ofertę stworzenia aplikacji pozwalajacej według szablonu generować różne zestawy zadań matematycznych do szkół). Ci ludzie ktorzy mieli linie lotnicze przecież nie będą w kącie płakać tylko przeniosą kapitał do nowej rzeczywistosci - znow tej znacznie bliżej nas. Źródło: "wydaję mi się"

edytowany 4x, ostatnio: pedegie, 2020-03-24 02:01
Bedzie to impuls do zmian. Juz widze ze skostniale organizacje nagle sa remote friendly, ba nawet w requirements wpisuja 'doswiadczenie z praca zdalna', akurat to moze wroci do punktu startu w czasach Nowej Nowej ery, a moze czesc zostanie.. - filemonczyk 2020-03-24 11:09

Pozostało 580 znaków

2020-03-24 12:26

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

3

smieszą mnie teksty że do życia są potrzebne takie produkty których wzrost cen będzie znikomy lub nie będzie go wcale :D na upartego to mozna pić wodę z kranu, myć się tylko w zimnej i to tylko stopy jaja i zęby (z reszty brud sam odpadnie), jesc najtansze zapychacze, potrzeby fizjologiczne robić w pracy a jako relaks ogladać netflixa no bo jednak trzeba poczuć że się zyje :D

edit: dużo osób nie ogarnia ze jeśli kupię np drogie BMW to dzięki temu prace ma np 20 osób - ktoś do auto musi złozyc, wyprodukować cześci do niego, dostarczyć, spradzić jakość, ogarnąć marketing, sprzedaż, księgowość, ubezpieczenia, auto też trzeba zatankować a paliwo ktoś musi wydobyć/przetworzyć/dostarczyć/skasować na kasie na stacji itp itd.

Więc co z tego że do życia wystarczy mi iść do lidla po coś do żarcia i wracam siedzieć w domu, skoro nie wydaję pieniędzy i n+ osób przez to nie zarobi? Ale to już chyba jest za trudne do pomyślenia....

edytowany 1x, ostatnio: m123, 2020-03-24 14:29
Po prostu niektórzy żyją w jakichś dziwnych bańkach i nie ogarniają, że gospodarka i społeczeństwo, to systemy naczyń połączonych. - somekind 2020-03-24 14:26

Pozostało 580 znaków

2020-03-25 00:35

Rejestracja: 7 miesięcy temu

Ostatnio: 5 godzin temu

5

Jestem zaskoczony takimi odpowiedziami i to od kolegów z branży, która wydawałoby się ceni i umie normalnie rozmawiać o pieniądzach. Co was, przepraszam bardzo, obchodzi kondycja anonimowej firmy anonimowego kolegi z internetu, że z taką pewnością piszecie "teraz jest zły moment, zaczekaj miesiąc"?

Skoro uważasz, że zasługujesz na podwyżkę to po prostu idź o tym porozmawiać. Skoro wiesz jak jest obecnie to nie obrażaj się jak ci powiedzą "wrócimy do tej rozmowy za X miesięcy" - nie wyobrażam sobie jednak pracować za kwotę, która cię nie satysfakcjonuje i nie wiedzieć na czym stoisz - bo nie wiesz dopóki nie pogadasz z szefem. W zdrowym środowisku pracy można (kulturalnie i z rozsądkiem) rozmawiać z przełożonym o wszystkim, ukrywając pewne fakty przyczyniasz się do tego, że twoje środowisko przestaje być zdrowe

Chyba, że jesteś kiepski i boisz się skierować na siebie wzroku no ale wtedy rozmowa o podwyżce to słaby pomysł bez względu na sytuację ekonomiczną xD

Chciałbym żeby ludzie zaczęli rozumieć, że rolą pracownika nie jest zastanawianie się czy firma ma wystarczająco dobra kondycję, czy sytuacja makroekonomiczna jest dla firmy dobra etc etc - to są tematy dla właściciela firmy, on ma to ocenić i pracownikowi zakomunikować. Pracownik ma dbać o to żeby dobrze robić swoją robotę i żeby dobrze ta robota była wynagrodzona (nie mówię tylko o pieniądzach)

To może sobie parafrazuj pytanie z: czy iść po podwyżkę, na ile obecnie wynosi rynkowa wartość pracy programisty. Sęk w tym, że być może jej wartość spadła o 30%, tak jak wartość pracy spadła nagle w innych sektorach. - Darck 2020-03-29 14:27
@Darck: może spadła może nie - co mnie to obchodzi? Może od razu idź do szefa i poproś o obcięcie połowy pensji. Czy ktokolwiek chodzi co miesiąc dostosować swoją wypłatę do aktualnego rynku? Oczywiście, że nie to by było szaleństwo. Nawet jak płace rosną w sektorze to po podwyżkę idziesz z jakimiś argumentami - sytuacja na rynku jest drugorzędna, nikt nie da ci więcej kasy tylko za to, że "inni płacą lepiej". Moim zadaniem jako programisty jest solidnie robić robotę i rozwijać się, żeby nie mieć problemu ze znalezieniem nowej, jeśli na skutek kryzysu wylecę z obecnej - kiedys_mialem_lepszy_brzuch 2020-03-30 09:50
Nie zgadzam się. Sytuacja w sektorze jest pierwszorzędna. Bo szef zgodzi się na podwyżkę tylko jeśli pensja o którą się ubiega jest realna w innych firmach. - Darck 2020-03-31 07:32
@Darck nonsens - gdyby tak było to pensje wszystkich programistów kończyłyby się na 10 max 15k - polecam wątek o zarobkach - zobacz ile ludzi potrafią zarobić i że bywa to znaacznie powyżej możliwości sektora - kiedys_mialem_lepszy_brzuch 2020-03-31 08:11

Pozostało 580 znaków

2020-03-26 11:34

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 10 godzin temu

2

Myślę, że można zaznaczyć, że chce się podwyżki, podać swoje argumenty i powiedzieć, że rozumie się sytuację, więc jesteś skłonny wrócić do tematu jak wszystko się unormuje. Wówczas wszyscy będą wiedzieć czego oczekujesz.

Pozostało 580 znaków

2020-03-28 17:46

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 dzień temu

0

trzeba być naprawdę oderwanym od rzeczywistości aby w tej sytuacji i koniunkturze globalnej patrzeć na koniec swojego nosa..

Niby czemu? A w "normalnych" czasach to już niby można? - kiedys_mialem_lepszy_brzuch 2020-03-28 18:07
@kiedys_mialem_lepszy_brzuch: z kapeluszem w ręku przejdziesz przez cały świat W normalnych czasach to futryny w drzwiach wyższe - zimna pitulka 2020-03-28 19:07
@pitulka z całym szacunkiem ale głupszej metafory chyba nigdy nie słyszałem xD - kiedys_mialem_lepszy_brzuch 2020-03-28 19:17
Każdy przecież patrzy na koniec swojego nosa. Pracodawcy, którzy zwalniają/zwolnią pracowników, żeby nie zbankrutować też patrzą na czubek swojego nosa. Rząd, który walczy z epidemią też głównie liczy na ocalenie własnej reputacji i utrzymanie się przy władzy. Ludzie, którzy wykupują jedzenie i papier toaletowy, żeby zdążyć przed innymi, też patrzą na czubek swojego nosa. Nie ma dobroczynności, a ta cała pandemia pokazała po prostu, że w chwilach zagrożenia każdy myśli tylko o sobie. - LukeJL 2020-03-29 16:05

Pozostało 580 znaków

2020-03-29 10:39

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 7 godzin temu

6
sytams napisał(a):

trzeba być naprawdę oderwanym od rzeczywistości aby w tej sytuacji i koniunkturze globalnej patrzeć na koniec swojego nosa..

Powiedz to wszystkim szefom którzy zaraz masowo będą zwalniać ludzi.

Pozostało 580 znaków

2020-03-29 11:36

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 dzień temu

0

trzeba być naprawdę oderwanym od rzeczywistości aby w tej sytuacji i koniunkturze globalnej patrzeć na koniec swojego nosa..

Powiedz to wszystkim szefom którzy zaraz masowo będą zwalniać ludzi.

Różnica jest taka, że Ty masz wybór a oni zazwyczaj nie..

mają taki sam jak Ty - boska_cebula 2020-03-29 15:46
Ok wyczerpię temat, bo widać zwoje ograniczone. Ty masz wybór - zgodziłeś się pracować za określone X i otrzymujesz X ( już nawet abstrahując od tego, że te X to często > 3x niż średnia krajowa ) więc możesz dalej pracować za X i poczekać chwilę - nic Ci się nie stanie. Natomiast Twój szef / przedsiębiorca / korporacja nie ważne - ma budżet na wszystko i gdy jest kryzys może dojść do sytuacji w której brakuje hajsu ( bo mamy popierdolone prawo ) i liczy się przychód a nie dochód przez co aby ratować firmę - nie ma wyjścia musi ciąć koszty - może wywalić osoby - sytams 2020-03-30 09:30
.. ale również może wszystkim dać chwilową obniżkę aby utrzymać płynność.. Nikt z swojej woli nie chce zwalniać nikogo bo tak.. jesteś zatrudniony i dostajesz hajs bo TWÓJ pracodawca na Tobie zarabia więc wycinając Ciebie czy zespół zarobi mniej - prosta gra. Czasami jest tak jak dzisiaj, że trzeba ciąć koszty i ratować się ( tarcza antykryzysowa jest gówniana i nic nie pomoże ) więc jednym z sensownych rozwiązań zamiast tracić "wyszkolonych" pracowników jest uciąć im pensje chwilowo.. Więc patrzenie tylko na siebie jest dla mnie postawą godną żalu.. - sytams 2020-03-30 09:35
@sytams skąd pomysł, że nic mi się nie stanie jak "poczekam chwilę" - a może zmieniła mi się sytuacja finansowa, może żona straciła pracę, dziecko się urodziło, pojawiły się dodatkowe wydatki? Skąd pomysł, że to pracodawca ma koszty, a pracownik już nie xD praca to nie jest instytucja charytatywna - pracodawca ma z naszej pracy konkretne zyski. - kiedys_mialem_lepszy_brzuch 2020-03-30 09:55
widać ktoś żałuje biednego pracodawcy, ale spoko, może kiedyś szef zabierze cie na lody czy coś skoro tak Ci go szkoda - boska_cebula 2020-03-31 00:02

Pozostało 580 znaków

2020-03-29 18:42

Rejestracja: 2 miesiące temu

Ostatnio: 1 dzień temu

3
mechanix napisał(a):
sytams napisał(a):

trzeba być naprawdę oderwanym od rzeczywistości aby w tej sytuacji i koniunkturze globalnej patrzeć na koniec swojego nosa..

Powiedz to wszystkim szefom którzy zaraz masowo będą zwalniać ludzi.

Zwolnią wszystkich programistów i testerów i wreszcie sami będą zarabiać XDD

edytowany 1x, ostatnio: shitlord, 2020-03-29 18:42
Ty się śmiejesz a niektórzy poważnie myślą że testerzy są niepotrzebni - Miang 2020-03-30 09:52
a co mają Scrum Masterzy powiedzieć? - Czitels 2020-03-30 13:05
W starej firmie miałem tak, że wypadł jakiś ważny task, kiedy akurat żadnego deva nie było. Jak wróciłem, to team leader skarżył się, że zbyt ciężko wejść w projekt - mimo swojego doświadczenia nie dał rady. Smutny pytam się, w czym problem - README nic nie mówi? Dokumentacja słaba? On na to - nigdy nie spotkałem się z czymś takim jak README, a folderu /docs nie skojarzyłem z dokumentacją. "Gdyby wszystko było pięknie rozrysowane w UML-u, to dałbym rade" - part 2020-03-31 11:32

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0