Myślisz o przebranżowieniu na zawód programisty? Warto to wiedzieć!

7
Ramaqron napisał(a):

Np. dla mnie zawsze programowanie będzie ważniejsze, od marnowania czasu na rodzinę i znajomych.

XD

Na start polecam zwolnić się z pracy na 18mc i uczyć się po 10h dziennie. Tak zrobiłem ok. 4 lata temu.
Teraz przez obecną pracę wychodzi mi po mniej niż 4h nauki dziennie. Ale mam plan na kolejne zwolnienie się, aby wrócić do wydajnej nauki, znowu po 10 dziennie.

Czyli, że co, 4 lata temu próbowałeś wejść w IT i się nie udało i teraz planujesz ponownie?

Zdobycie pracy w it jest bardzo proste, o ile wiesz jakie są priorytety.

Aha, dlatego próbujesz ponownie po 4 latach :)

EDIT: Autor cytowanych słów wyjaśnił w komentarzu, że jednak dostał się do IT.

5
Ramaqron napisał(a):

Na start polecam zwolnić się z pracy na 18mc i uczyć się po 10h dziennie. Tak zrobiłem ok. 4 lata temu. Za 1k/mc spokojnie można sobie Neetować u starszych. Zdobycie pracy w it jest bardzo proste, o ile wiesz jakie są priorytety. Np. dla mnie zawsze programowanie będzie ważniejsze, od marnowania czasu na rodzinę i znajomych. Teraz przez obecną pracę wychodzi mi po mniej niż 4h nauki dziennie. Ale mam plan na kolejne zwolnienie się, aby wrócić do wydajnej nauki, znowu po 10 dziennie. Znam ziomusia co do 1szej pracy uczył się 7lat. Z kolei znam też dwóch innych, do tego studentów IT, co raczej nic w nim nie osiągną, bo nie potrafią po pracy dalej o niej myśleć. Podstawa to ciągłe myślenie o pracy, a nie marnowanie czasu na socjalizowanie się. Proste wracasz po 8h i dalej rzeźbisz w temacie, a nie olewka/fajrant, bo przez to społeczne nieróbstwo, Chiny prześcigają Europę w wydajności.

:D :D :D

Borze zielony, to jest lepsze niż pasta o czokoszokach!

1

Mówcie co chcecie, ja sam kiedyś leciałem na oszczędnościach i próbowałem programować od rana do wieczora. Zdarzało mi się być głodnym, bo pójście do Biedronki oznaczało oderwanie się od komputera i solidne wyrzuty sumienia, a na zakupy w Żabce obok mnie nie było stać. Nie chcę nawet mówić jak taki tryb życia odbił się na moim życiu osobistym/związku. W pewnym momencie prawie wyzerowałem konto i kolejny miesiąc to by było żarcie szczawiu pod którymś z wrocławskich mostów.

A finalnie i tak roboty w Javie przy webdevie nie dostałem, dłubię w czymś zupełnie innym ;D

0

Jak myślicie Ruby i Go, Rust będzie dobrym wyborem na przyszłość, czy to technologie pułapki bez perspektyw na dobrą pracę?

1
TomekKowalski napisał(a):

Jak myślicie Ruby i Go, Rust będzie dobrym wyborem na przyszłość, czy to technologie pułapki bez perspektyw na dobrą pracę?

Wymieniłeś trzy różne technologie, z czego:

  • Ruby się niestety powoli kończy (jego niszą był web generowany po stronie serwera)
  • Go się rozwija i powoli wchodzi na polski rynek
  • Rust się rozwija, ale jeszcze nie wchodzi na polski rynek (a jeśli wchodzi to bardzo powoli i jeszcze tego nie zauważyłem)
0

Hej. Jak rekruterzy postrzegają osoby, które nie są po studiach informatycznych? Studiuję mechanikę i budowę maszyn, pracuję od kilku lat w zawodzie, ale nie jestem przekonany czy chcę to robić jeszcze przez długie lata życia. Próbowałem trochę różnych technologii i chyba spróbuję nauczyć się podstaw frontendu - nurtuje mnie kilka spraw, właśnie te studia, widzę je nie do końca negatywnie, bo przecież mam ogromne pole do popisu - mechanika + umiejętność tworzenia stron /app webowych - pewnie będę miał masę pomysłów, to teoretycznie może zaprocentować, zastanawia mnie po prostu czy takie CV nie będą lądowały od razu w koszu :D Bo studia zawsze można dorobić a nie chcę teraz rzucać wszystkiego i iść na informatykę, bo mam wcale nie tak źle płatną pracę, po prostu czegoś mi brakuje, czuję, że nie chcę tego ciągnąć.. Zastanawia mnie też jak wygląda sprawa ze stanowiskami juniorskimi w dobie pandemii - pewnie i tak nim zacznę aplikować minie z 1.5-2 lata, bo z racji studiów, pracy, treningów mam trochę ograniczony czas, czasem przez cały dzień nie znajdę minuty, czasem będę mógł siedzieć przed lapkiem kilka godzin - nie mam jakichś poważnych zobowiązań, to jakiś tam plus, co Wy sądzicie? W poszukiwaniu materiałów wpadłem na kurs samuraja programowania, czytałem o nim sprzeczne opinie, jest może ktoś kto przerobił wszystkie części i może się wypowiedzieć? Lub już się wypowiedział i jest gdzieś na forum taki temat? Pozdrawiam!

2

Ruby umiera od lat i coś się nie udaje.

1

Ruby juz dawno umarlo, teraz jest w polsce juz sie pisze raczej w nowszych technologiach tzw. Caps-Lock Develop. Baza nowych jezykow zaktualizowana do gui friendly aproach by fast programming. Generalnie nalezy siedziec duzo w biurze, przy biurku (chociaz teraz covid to biurko w domu i slack hehe). Zawsze jest taki poranny meeting na, ktorym jestesmy zmuszani do gry w pokera. Kazdy z kamienna twarza opowiada o wczorajszym developie i planach na caly dzien ale w taki sposob aby nikt nie byl w stanie nic sie szczegolnego dowiedziec (tzw. gadanie na zanudzenie), po czym szczesliwy menago w bitwie z slupkami stwierdza jak to sie napracowal i wspolnymi rekami technologii wypracowano rozwiazanie najwiekszych problemow firmy. Programista lezal przez 2 lata i tydzien przed deadlinem dedlajna po dedjlajnie uzyl terminala do wygenerowania kilku encji aby potem przez kolejne 2 lata opowiadac jak too wszyscy w pocie czola pisali kod (maile) przez ostatnie dwa lata. Dzieki temu najnowsze technologie zjadly najstarsze, bo starym sie juz nie chce a mlodym sie jeszcze nie chce wiec stare technologie sa be, bo tam najebane Panie. W dwa tyygodnie Panu napisze lepsze, no i po chlopie od dwoch lat siedzi w kabinie i klepie to cudo (w miedzyczasie firme zamkneli, ale typ jeszcze nie wie).

No wiec podsumowojac, Ruby nie ma bo w internecie juz ogloszone. Teraz wiadomka cos z tych nowszych np. Wordpress <- w tym jezyku sie fajnie klocki uklada (mozna tez pocwiczyc na visual scriptingu w unreal engine).

0

Aktualna praca i związane z nią studia nie podobają mi się i zaczynam rozważać przebranżowienie. Też z powodów finansowych.

Przeglądam właśnie oferty pracy na junior java developera, żeby wstępnie wynotować co jest potrzebne. Większość ogłoszeń zawiera wymaganie w stylu "minimum rok doświadczenia komercyjnego". To już serio jest tak ciężko się wbić? Jest sens aplikować na takie stanowiska, jeśli zna się wymienione technologie i ma w nich jakieś projekty, ale brakuje komercyjnego expa? Czy od razu kosz?

Z Javą jest równie ciężko co z frontendem? Też po kilkaset cv na jedno miejsce? Java wydaje się trudniejsza.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: Semrush