Jak zdobyć zawód programisty

Odpowiedz Nowy wątek
2012-03-31 13:07

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 2 tygodnie temu

0

Przyszło mi do głowy, że skończenie studiów programistycznych nie zawsze jest takie proste. Głównie z tego powodu, iż nie zawsze są korzystne warunki dogadania się z pracodawcą, jeśli ktoś chce studiować zaocznie.

Przyszedł mi więc do głowy pomysł na skróty tzn. jakiś kurs programowania, który by trwał krócej niż studia i który dał by mi jakiś certyfikat (jakiś tzw. drobny tytuł, który mógłbym dorzucić z uśmiechem do cv).

Czy ktoś z was próbował już takich rzeczy? Oczywiście wygooglałem sobie trochę kursów, ale kłopot jest taki, że znalazłem jedynie kursy www,php.

Reasumując więc, słyszeliście może o takim kursie? Np. programowanie w c++ albo visual c++? Interesuje mnie konkretnie kurs, który nadałby mi (tak w skrócie) kwalifikacje programisty sprawnie posługującego się językami takimi jak: java, dzisiejsze c++, symfonia c++.

Pozostało 580 znaków

2012-03-31 13:18

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 8 miesięcy temu

2

Ucz się na własną rękę, skill momentalnie daje znacznie więcej niż stos papierków (pytanie retoryczne: może dlatego jest masa dupowatych magistrów bez pracy?).


Women were the reason I became a monk - and, ah, the reason I switched back...
edytowany 2x, ostatnio: Demonical Monk, 2012-03-31 13:18
Uczę się na własną rękę;-) Oczywiście;-) Zamierzam właśnie tak robić, ale wiesz...gdy idziesz w świat ze swoim cv, to musisz wyskoczyć z jakimś hasłem, nazwą. Nawet po 5 latach nauki na własną rękę w cv muszę coś jednak napisać. I co mam napisać? Programista z zamiłowania? Programista amator? Przecież gdy przychodzi temat płacenia za gotowy projekt, klient potrafi się przyczepić dosłownie do wszystkiego. - finito 2012-03-31 13:36
jak napiszesz w CV, że programujesz od 5 lat na własną rękę to będziesz miał większe szanse niż ktoś kto napisze że skończył studia informatyczne - krwq 2012-03-31 13:42
Kurcze, jak miło jest, gdy czasem ktoś mi napisze dokładnie to, co chciałem usłyszeć;-))) Skoro więc tak mówicie, to chyba dobrą decyzję podjąłem odpuszczając sobie studia. Bo nawet gdybym podjął je zaocznie, to przy "pomyślności" dogadania się z moim pracodawcą, ich ukończenie byłoby raczej loterią. No dobra, dzięki;-) Dodaliście mi sporo otuchy;-) Będę uczył się sam - tym bardziej, że mam (choć daleki) to jednak fajny pomysł na dużą aplikację. Ktoś jest ciekawy? - finito 2012-03-31 13:50

Pozostało 580 znaków

2012-03-31 14:03

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 5 lat temu

0

A masz jakieś większe pojęcie o programowaniu ? Bo napisałeś w następujący sposób...

finito napisał(a)

Przyszedł mi więc do głowy pomysł na skróty tzn. jakiś kurs programowania, który by trwał krócej niż studia i który dał by mi jakiś certyfikat (jakiś tzw. drobny tytuł, który mógłbym dorzucić z uśmiechem do cv).

Kurs ? Papierek praktycznie nic Ci nie da w przypadku programowania. O niebo lepsze są studia. Nie ze względu na papierki, ale na kontakt z ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Tych ludzi nie będzie dużo, bo wiadomo czym zajmuje się ~90% studentów, ale zawsze się znajdą koledzy/koleżanki do współpracy w kole, etc. I tak najważniejsza jest samodzielna nauka.

finito napisał(a)

Czy ktoś z was próbował już takich rzeczy? Oczywiście wygooglałem sobie trochę kursów, ale kłopot jest taki, że znalazłem jedynie kursy www,php.

To słabo szukałeś, ale nie trać na to czasu. Jeśli chcesz "kurs", to poszukaj jakichś darmowych. Choć to i tak nie zastąpi dobrej literatury.

finito napisał(a)

Reasumując więc, słyszeliście może o takim kursie? Np. programowanie w c++ albo visual c++? Interesuje mnie konkretnie kurs, który nadałby mi (tak w skrócie) kwalifikacje programisty sprawnie posługującego się językami takimi jak: java, dzisiejsze c++, symfonia c++.

Taaa... Visual C++ to nie język.

finito napisał(a)

Interesuje mnie konkretnie kurs, który nadałby mi (tak w skrócie) kwalifikacje programisty sprawnie posługującego się językami takimi jak: java, dzisiejsze c++, symfonia c++.

Nie ma takich kursów. Kolejny kwiatek - "symfonia c++", to nie język, tylko książka.

Podsumowując - jak chcesz "kursów", to lepiej idź na studia informatyczne i w międzyczasie możesz szukać jakichś zleceń. Jeśli nie, to inwestuj w książki i się z nich ucz, programuj, bierz udział w dyskusjach na forach programistycznych, czytaj blogi specjalistyczne, etc.

Życzę powodzenia :)


edytowany 1x, ostatnio: cichociemny, 2012-03-31 14:04
Faktycznie, studia są bardzo dobre, jeśli chodzi o nawiązanie odpowiedni znajomości. Ja jednak nie mogę ich zacząć, bo jak już pisałem: nie wszystkie decyzje mojego szefa mogą mi być wtedy na rękę. Dlatego będę się uczył sam. Poza tym w dzisiejszych czasach, jeśli ktoś wydaje 300 to nie może być kot w worku a co dopiero w przypadku 3000 zł za semestr studiów, ot co;-) Ale i tak dzięki;-) - finito 2012-03-31 14:13
Swoją drogą - pracujesz w jakiejś firmie informatycznej ? Co do studiów - jak nie może być kot w worku, to dużo dobrego słyszałem o PJWSTK, ale ceny mają... no wygórowane są. - cichociemny 2012-03-31 14:15
Czy pracuję w firmie informatycznej? - No właśnie nie;-) - finito 2012-03-31 14:36

Pozostało 580 znaków

2012-03-31 14:08

Rejestracja: 10 lat temu

Ostatnio: 4 lata temu

2

To nie jest tak, że studiów nie trzeba kończyć (a propos powyższych komentarzy). Studia dają Ci podstawy z algorytmów, architektury sieci i systemów, modelowania i mnóstwa innych rzeczy, o których mógłbyś się nawet nie dowiedzieć, gdybyś uczył się tylko sam. Natomiast oczywiście same studia nie przygotowują do pracy. Nie mniej po studiach (teoretycznie) znasz C, C++, Javę, C#, języki skryptowe jakieś, itp. To już dobry start, bo przynajmniej wiesz, co Ci się spodobało. Ponadto po dobrych studiach (czyli NIE po Wyższej (bo trzypiętrowej) Szkole Gastonomii i Informatyki Stosowanej) nie masz problemu ze znalezieniem pracy. I to dobrze płatnej.

Ja wpadłem na inny pomysł. Na stronie uczelni bardzo często są podane przedmioty i obowiązkowa literatura. No to mam już kilka takich podręczników i sobie je czytam. Zacząłem się np uczyć o liczbach zespolonych. Czyli owe podstawy z algorytmów, architektury sieci i systemów oraz inne, to są rzeczy których spokojnie można się nauczyć samemu. Wystarczy zainwestować w kilka fajnych książek. Od dawna np chodzi mi po głowie,by kupić "Od matematyki do programowania";-)) -tak na marginesie - finito 2012-03-31 14:35
Super. Ale na studiach Cię z tego sprawdzą ;p Czyli będziesz wiedział, jak dobrze opanowałeś materiał. I czy na pewno umiesz to, co powinieneś a nie np. jakieś niepotrzebne szczegóły podczas gdy umknęła Ci myśl przewodnia. - [losowa nazwa] 2012-03-31 14:46
I tak myślę, że muszę skorzystać z tzw. "samoobsługi",bo jeśli spojrzeć na sprawę realnie, to po prostu nie mam ochoty wchodzić w żadne układy z moim szefem. Staram się ograniczyć relacje z nim wyłącznie to problemów zawodowych i to też w ostateczności;-)) - finito 2012-03-31 14:59

Pozostało 580 znaków

2012-03-31 14:52

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 5 lat temu

0

Jest też takie coś - http://www.okno.pw.edu.pl/ . Zastanawiałem się nad tym, ale nie znam opinii, jak to wygląda w praktyce.


No jest to jakaś alternatywa, ale w moim przypadku znowu powstaje problem zjazdów. Mój grafik jest bardzo różny i czasem się może zmienić. Mogę więc studiować wtedy kiedy mogę. Owszem, jeśli twórcy tej uczelni umożliwiają taką naukę to bardzo miło, ale prawdopodobnie też trzeba się jakoś terminowo do nich dostosować. Wtedy muszę rozmawiać z szefem i iść z nim na układ a nie mam na to ochoty najmniejszej. - finito 2012-03-31 15:08
Generalnie, dla mnie najlepszym (czyt. jedynym możliwym) rozwiązaniem jest studiowanie na odległość na zasadzie:"To ja decyduję kiedy mogę mieć zajęcia". Wymyślono już studia przez internet, ale nawet one wymagają od studentów pewnego dostosowania się. - finito 2012-03-31 15:27

Pozostało 580 znaków

emfałsi
2012-03-31 16:04
emfałsi
6

Mam nieodparte wrażenie, jak byś był jednym z tych ludzi którzy zobaczyli na o2 hasło "Programiści zarabiają nawet 10 tys. złotych!" i nagle w Twojej głowie zapaliła się lampka, "ja też chce taką kasę"! Zazwyczaj im wcześniej udajesz się na forum z pytaniem "jak zacząć, Donald powiedz jak mam żyć czy który język jest the best" tym większa dupa wołowa z Ciebie będzie, a nie programista. Programowanie to nie zrywanie jabłek, jednak wymagana jest tu inteligencja, a zadając takie pytania, pokazujesz totalną ignorancję dla wszystkiego i chcesz mieć wszystko na tacy.

Rzucasz jakimiś nie sprawdzonymi hasłami typu "symfonia c++, visual c++, obecny c++, c++". Ja jak zaczynałem, także od C++ to nie zadawałem durnych pytań tylko w razie problemów pędziłem do polskiego wujka Google'a, a jeśli on nie znał odpowiedzi na moje pytanie, to starałem się je formułować po angielsku do mojego bratanka Google'a, a ten zazwyczaj wiedział jak mi odpowiedzieć.

Chwila moment, (pytanie retoryczne) a z jakiego powodu mam przyjąć, iż informacja:"...to nie zadawałem durnych pytań tylko ..." jest informacją pewną i sprawdzoną. Każdy kiedyś był w jakimś temacie głupi. Jestem pewny, że ty także. Nie obrażając więc ciebie: zawsze byłeś taki super sprytny i obrotny? Wiedza jest od tego by się nią dzielić a nie po to,by z jej powodu krytykować innych i okazywać im brak życzliwości. - finito 2012-03-31 17:48

Pozostało 580 znaków

2012-03-31 17:36
Moderator

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

0

Tak jeszcze co do CV - rekruterka w pewnej międzynarodowej korporacji IT dawała nam rady, że jeśli mamy jakieś projekty - wypiszmy je! Trzeba napisać co się robiło, w jakiej technologii. Nawet, jeżeli to nie były olbrzymie projekty, a studenckie czy prywatne, to i tak daje pojęcie o pracowniku.

Studia to sprawa tak naprawdę drugorzędna, jest wiele ofert w których jest powiedziane, że wymagane są studia albo "odpowiednik w doświadczeniu".

No właśnie też doszedłem do tego wniosku,by cv potraktować jako zwyczajny rodzaj pliku informacji na mój temat. Wtedy zawartość tego pliku będzie zależała wyłącznie od moich osobistych umiejętności. Myślę więc, że temat można zamknąć. - finito 2012-03-31 17:51

Pozostało 580 znaków

emfałsi
2012-03-31 18:07
emfałsi
1
finito napisał(a)

Chwila moment, (pytanie retoryczne) a z jakiego powodu mam przyjąć, iż informacja:"...to nie zadawałem durnych pytań tylko ..." jest informacją pewną i sprawdzoną. Każdy kiedyś był w jakimś temacie głupi. Jestem pewny, że ty także. Nie obrażając więc ciebie: zawsze byłeś taki super sprytny i obrotny? Wiedza jest od tego by się nią dzielić a nie po to,by z jej powodu krytykować innych i okazywać im brak życzliwości.

A raczyłeś chociaż przejrzeć to forum? Taki temat pojawia się średnio raz na tydzień jak nie częściej, gdzie przychodzi zazwyczaj własnie "osoba z o2" i pyta jak zostać programistą, bo na "o2" piszą, że można dużo zarabiać.

Nigdy z moich rąk nie padło na żadnym forum pytanie o to jak zostać programistą, praktycznie wszystkie informacje na ten temat czy to w angielskiej wersji czy polskiej zostały stworzone i są gdzieś w internecie. Jeżeli nie umiesz ich znaleźć, no to przepraszam, ale czas najwyższy się nauczyć.

Natomiast, oczywiście zadawałem pytania techniczne na które nie udało mi się w google'u uzyskać odpowiedzi, wiele razy liczyłem chociażby na odpowiedz bświerczyńskiego, bo posiada sporą wiedzę i często się nią dzieli. Ale nie pytałem go o to jak zostać programistą, tylko np. o jakieś niuanse związane z JavaScriptem które mnie interesowały, a nie mogłem znaleźć na nie odpowiedzi.

Posłuchaj, nie mam najmniejszej ochoty wdawać się z tobą w dyskusje kto jest sprytniejszy a kto głupszy. Jeśli więc uważasz, że jestem durniem, to po prostu nie rozmawiaj ze mną i znajdź sobie osobę, która będzie wystawiać specjalnie dla ciebie potwierdzenie, iż jesteś najbardziej zaradny na świecie. Naprawdę;-)) Skoro uważasz mnie za idiotę, to ze mną nie gadaj i tyle;-)) - finito 2012-03-31 18:25
Poza tym nie jestem trolem i nie mam ochoty w tym kierunku aspirować. Nie będę więc odpowiadał na posty, które będą mnie z kimś takim równały albo obrażały. - finito 2012-03-31 18:29

Pozostało 580 znaków

2012-03-31 18:26
Moderator

Rejestracja: 14 lat temu

Ostatnio: 1 rok temu

Lokalizacja: Londyn

0

http://gynvael.coldwind.pl/?id=238


homepage
<font size="1">Jeśli starasz się, by Twój system był idiotoodporny, zawsze znajdzie się idiota, który jest bardziej pomysłowy od Ciebie.</span>

Pozostało 580 znaków

2012-03-31 18:42

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 2 lata temu

1

Ode mnie kilka słów, trochę offtopując: jeszcze kilka lat temu do programowania nie ciągnęła mnie pasja, tylko fakt że znam się trochę na komputerach, a wydaje się być to dobrą pracą. Sam stworzyłem niechlubny temat "czym się zająć w życiu" jednak po kilku latach patrzę na to trochę inaczej. Gdy poznałem trochę różnych tricków i napisałem kilka prostych, ale coś tam robiących programów/gierek i spędziłem nad tym niejeden dzień, to do programowania ciągnie mnie przede wszystkim to, że czuje się jak ryba w wodzie. Bo zarówno ruszam lewą półkulą, logiczną, jak i coś tworzę czyli używam prawej.
I jak tak czytam moje dawne posty (niby nie tak dawno bo cztery lata temu pisane) to owszem, krytykuję siebie za durne pytania, ale z drugiej strony trochę mnie sentyment bierze że miałem takie problemy :)
A może stworzyć nawet ten dział "durne pytania" czyli Edukacja i zostawiać tam te tematy, zawsze łatwiej przejrzeć listę niż wyszukiwać za pomocą wyszukiwarki. Myślę że wielu nowym osobom by to pomogło

Pozostało 580 znaków

emfałsi
2012-03-31 18:51
emfałsi
0
finito napisał(a)

Posłuchaj, nie mam najmniejszej ochoty wdawać się z tobą w dyskusje kto jest sprytniejszy a kto głupszy. Jeśli więc uważasz, że jestem durniem, to po prostu nie rozmawiaj ze mną i znajdź sobie osobę, która będzie wystawiać specjalnie dla ciebie potwierdzenie, iż jesteś najbardziej zaradny na świecie. Naprawdę;-)) Skoro uważasz mnie za idiotę, to ze mną nie gadaj i tyle;-))

Gdzie napisałem że jestem najsprytniejszy czy najbardziej zaradny? Czemu żyję w czasach gdzie wyśmiewana jest zaradność, a głupota jest wynoszona na piedestał i ubóstwiana ? Nie uważam Cię za idiotę i nigdzie nie było najmniejszej próby wejścia na Ciebie, tylko napisałem Ci, że takich pytań było już N, gdzie N -> infinity, więc jakbyś raczył poszukać, zamiast tworzyć kolejny śmieciowy temat, duża części ludzi była by Ci wdzięczna.

Pozdrawiam.

Nie ważne;-) Myślę, że możemy już dać temu spokój;-) - finito 2012-03-31 19:21

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0