Myślisz o przebranżowieniu na zawód programisty? Warto to wiedzieć!

2

Na własnym doświadczeniu mogę potwierdzić, że stworzenie własnej aplikacji to znacznie większe wyzwanie niż klepanie jakiegoś gotowca. One są w porządku do zapoznania się z możliwościami, powiem górnolotnie do zainspirowania się. Zabawa jednak zaczyna się w momencie kiedy wymyślamy sobie nowe funkcjonalności i trzeba potrafić całą tę wiedzę z gotowców połączyć w całość na wszystkich warstwach + poszukać dodatkowych informacji w dokumentacji bo nasze wymagania są inne od tych w tutorialu. I jak już nam się uda stworzyć całość i aplikacja działa to stwierdzamy, że aby miała sens to trzeba całą przebudować bo osiągnięty efekt nas nie satysfakcjonuje lub nie możemy jej łatwo rozbudować bo czegoś tam nie przewidzieliśmy bo nie miało się wiedzy/doświadczenia żeby to zrobić i zaczynamy zabawę od nowa. Albo ostatnio doszedłem do wniosku, że jeżeli chce się pisać testy to trzeba tworzyć taki kod żeby był łatwo testowalny, co też pewnie wymaga doświadczenia i nauki na błędach, bo inaczej testów się pisać nie chce bo jest to problematyczne. Niby banał, ale czasami trzeba samemu dojść do takiego wniosku, a nie przeczytać wnioski innych osób. Inny przykład. Aplikacja pobiera mi dane. Napisałem kod, który wczytuje dane ze ściągniętego pliku tylko, że podszedłem do tego tak jak zrobiłby to człowiek czyli pobieram plik na dysk, rozpakowuje go, wczytuje dane, usuwam plik. Olśniło mnie dopiero jak przeglądałem książkę Horstmanna o Javie, że przecież można operować na samym I/O stream w pamięci i tyle. Też niby pierdoła, ale znowu fajnie jest do takich rozwiązań dojść samemu. Już nie wspominając o jakiejkolwiek optymalizacji zapytań czy walki ze wszelkimi błędami, które widzimy pierwszy raz i jedyne co nam zostaje to Google i szukanie.

Paradoksalnie jednak przed tym mnie od czasu do czasu zaprosili na rozmowę/do zrobienia zadań tak teraz już nie. Prawda jest też taka, że kto ma niby sprawdzać te portfolio? Pani z HR? No raczej nie, a nie wydaje mi się również aby ktoś na etapie wstępnej selekcji weryfikował repo. Za dużo czas by to zajęło. Taki własny, większy projekt może dopiero być plusem na samej rozmowie gdzie sami go jakoś sprzedamy w czasie konwersacji tylko najpierw musi do niej dojść i to jest największe wyzwanie.

1

Ugryźmy to z trochę innej strony. Załóżmy, że chcę jak najszybciej zmienić pracę na branżę IT. Na "chwilę" odłożę ambicje i programowania będę uczył się po godzinach, ale już nie myśląc o meblach [aktualnej pracy]. Aby utrzymać rodzinę muszę na początek dostać te 2300-2500 na rękę. Czy w takim wypadku poszukiwanie pierwszej pracy jako tester manualny to kiepska decyzja? W 2018 w Aliorze dawali 2100-2800, a teraz? Jak pisał @bad811 w podobnym temacie, ogarnę coś z działki testowania: REST, SOAP, API Testing, Postman i mógłbym szukać. W trakcie zrobiłbym podyplomówkę na UJ [dla papierka, zawsze to lepiej wygląda w CV] i próbował znaleźć coś jako tester automatyczny. Pytanie dla obytych w środowisku, średnio po jakim czasie można liczyć na podwyżkę na stanowisku test manual? Średnio ile zajęłoby dojście do poziomu 4000-4500 netto? Jakie są stawki dla początkujących testerów automatyzujących?

1

Dzień dobry,
Jestem w podobnej sytuacji co NOone_86, też myślę o spróbowaniu czegoś nowego w życiu. Znalazłem na PWr studia podyplomowe, podsyłam linki:
Android i iOS
Technologie internetowe
Czy myślicie, że któryś z kierunków jest dobry dla kogoś kto nie nigdy nie programował? Czy po którymś z kierunków była by szansa na zatrudnienie?

4
Kris88_PL napisał(a):

Czy myślicie, że któryś z kierunków jest dobry dla kogoś kto nie nigdy nie programował? Czy po którymś z kierunków była by szansa na zatrudnienie?

Po żadnym.

Nic Ci nie dadzą same studia. Trzeba samemu spędzić setki godzin nad kodem.

1

Hej Wam!

Hmm, zastanawiam sie nad przebranzowieniem. Warto isc teraz we frontend/fullstack? Jak dlugo realnie moze zajac nauka, by zdobyc pierwsza prace? Nadal jest taki duzy nawal kandydatow na webdevow?

2

Nie da się odpowiedzieć na to pytanie bo to zależy od Twojego zaangażowania, poświęconego czasu, od tego czy szybko łapiesz itd. Rok przy przyzwoitym zaangażowaniu może być za mało albo może być dobrze jeśli dobrze ogarniesz ;p Jeśli krócej to zaryzykowałbym stwierdzenie, że ciężko

2
axel24 napisał(a):

Hej Wam!

Hmm, zastanawiam sie nad przebranzowieniem. Warto isc teraz we frontend/fullstack? Jak dlugo realnie moze zajac nauka, by zdobyc pierwsza prace? Nadal jest taki duzy nawal kandydatow na webdevow?

Czy warto iść we frontend/fullstack - oczywiście. Przy czym jak sama nazwa wskazuje "full" to więcej niż sam front, więc trzeba się nastawić na więcej nauki na początku, ale...
Nadal jest duży nawał kandydatów na webdevów? - tak. I tutaj posiadanie skilli fullstacka może pomóc. No i to nie jest tak, że duży nawał oznacza, że pracy się nie da dostać. Da się, ale trzeba coś umieć i mieć zrobiony jakiś fajny projekt.
Jak długo realnie może zająć nauka? - ja to próbowałam na swoim blogu oszacować i wyszło mi 9-12 miesięcy optymistycznie, a 18-24 realistycznie. W komentarzach wypowiedziały mi się jednak osoby, które zmieniły pracę w czasie poniżej 9 miesięcy. Dużo czynników wchodzi tu w grę: to czego się chcesz nauczyć, ile masz czasu na naukę, jak łatwo wiedza wchodzi Ci do głowy, czy masz już jakieś podstawy, czyli chociażby studia techniczne, czy zaczynasz totalnie od zera.

2
Kris88_PL napisał(a):

Czy myślicie, że któryś z kierunków jest dobry dla kogoś kto nie nigdy nie programował? Czy po którymś z kierunków była by szansa na zatrudnienie?

Nie, po studiach nie masz gwarancji pracy, ale jeśli zaczynasz i jesteś w trakcie studiów inżynierskich z informatyki to będziesz przynajmniej chętniej zapraszany na rozmowy kwalifikacyjne niż ludzie po 3 miesięcznym bootcampie. Co samo w sobie daje już pewną przewagę.

1

Widzę, że nie będzie łatwo, ale spróbuję. Zaczynam praktycznie od zera w kierunku fronendu.

5

Na start polecam zwolnić się z pracy na 18mc i uczyć się po 10h dziennie. Tak zrobiłem ok. 4 lata temu. Za 1k/mc spokojnie można sobie Neetować u starszych. Zdobycie pracy w it jest bardzo proste, o ile wiesz jakie są priorytety. Np. dla mnie zawsze programowanie będzie ważniejsze, od marnowania czasu na rodzinę i znajomych. Teraz przez obecną pracę wychodzi mi po mniej niż 4h nauki dziennie. Ale mam plan na kolejne zwolnienie się, aby wrócić do wydajnej nauki, znowu po 10 dziennie. Znam ziomusia co do 1szej pracy uczył się 7lat. Z kolei znam też dwóch innych, do tego studentów IT, co raczej nic w nim nie osiągną, bo nie potrafią po pracy dalej o niej myśleć. Podstawa to ciągłe myślenie o pracy, a nie marnowanie czasu na socjalizowanie się. Proste wracasz po 8h i dalej rzeźbisz w temacie, a nie olewka/fajrant, bo przez to społeczne nieróbstwo, Chiny prześcigają Europę w wydajności.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0