Szef mi grozi

Odpowiedz Nowy wątek
2017-10-07 11:01
Świetny Kury
6

Pracowałem w pewnej firmie ponad 2 lata ale zawsze na umowach śmieciowych i na początku miesiąca już postanowiłem tego nie podpisywać i odszedłem, ale szef dzwoni do mnie i mówi, że mam coś tam poprawiać w projekcie, bo klient chciał inaczej itp, a jak nie to spotkamy się w sądzie. Oczywiście na umowach były tylko ogólne teksty i żadnych wymagań. W umowach są kary umowne jeśli nie dotrzymam terminu, albo coś specjalnie zepsuje, ale nic takiego nie miało miejsca. Myślicie żeby robić te poprawki czy gdzieś to zgłosić? Tylko gdzie skoro nie miałem umowy o pracę? To mała firma i w sumie mu się nie dziwie, bo teraz nie może nikogo za mnie znaleźć (info od kolegów), bo hajs mały a wymagania duże, ale skoro takie umowy podpisywał to musiał się z tym liczyć że odejdę.

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:09
Świetny Mleczarz1212
0

umowa o dzieło czy zlecenie

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:20
gg
5

Zaproponuj mu wizytę w sądzie pracy po złożeniu powództwa o ustalenie stosunku pracy.
Zaproponuj mu odpowiednie wynagrodzenie za wykonanie prac, które chce być wykonał - płatne z góry.
Zaproponuj mu by "spadał na drzewo" ale tak dyplomatycznie ;).
Zrób jeśli miałeś umowę o dzieło i nie wywiązałeś się z niej, nie rób jeśli inna umowa i nie czujesz chemii do szefa.

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:26
0

A jak różni się to co jest zrobione od tego jak chciał klient? I czy ustalenia z klientem masz na mailu, jakiejś kartce czy szef Ci w kuchni powiedział mniej więcej co chciał klient?
Z czego wynika różnica? Z lenistwa programisty?

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:34
1

Podpisany protokół odbioru?


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
słuszna uwaga, lecz czy to nie jest czasem tak jak w tym angielskim/amerykańskim powiedzeniu: "you scratch my back, I scratch yours"? - trojanus 2017-10-07 11:44

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:39
0

W umowach są kary umowne jeśli nie dotrzymam terminu, albo coś specjalnie zepsuje, ale nic takiego nie miało miejsca.

Czyżby?
Nie no żartuje.
Olej typa. Jeśli się wywiązałeś z postanowień w umowie, to niech spada na bambus. Powiedz, że jesteś chory i w umowie tego nie określił, a mu przecież o tym mówiłeś! ;)


Panie Żurawiecki, projektowanie to nie jest sprzedawanie pietruszki. Do widzenia Panu.

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:42
1
Świetny Kury napisał(a):

Pracowałem w pewnej firmie

Problem w tym, że oficjalnie nie pracowałeś tylko wykonywałeś umowę cywilnoprawną, zrób jak wyżej pisze @gg i tyle


Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:44
Świetny Kury
0

Były to wymiennie umowy o dzieło i zlecenie, ale niestety ostatnia o dzieło.

Zaproponuj mu wizytę w sądzie pracy po złożeniu powództwa o ustalenie stosunku pracy.

A co mi to może dać?

A jak różni się to co jest zrobione od tego jak chciał klient? I czy ustalenia z klientem masz na mailu, jakiejś kartce czy szef Ci w kuchni powiedział mniej więcej co chciał klient?
Z czego wynika różnica? Z lenistwa programisty?

Po prostu klient potem chciał kolejne zmiany. Tak jest prawie zawsze, że się robi projekt i potem klienci w trakcie chcą zmian, więc to dla mnie nic dziwnego. Ustalenia były różne głównie przez rozmowę.

Podpisany protokół odbioru?

Nie i chyba nigdy takiego czegoś nie miałem.

Ogólnie tu nie chodzi o jednego klienta. Mimo umów śmieciowych pracowałem normalnie jak na etacie, więc nie było jakichś szczególnych ustaleń. Po prostu na umowię wpisywał wykonanie projektu XXX oraz YYY.

Teraz wiem że ma problem żeby znaleźć moje zastępstwo i dlatego się odezwał, bo dwóch klientów (różne projekty) chce zmian a nie ma ich kto zrobić bo reszta programistów też zajęta.
Ja od poniedziałku zaczynam nową pracę już z normalną umowę o pracę i musiałbym robić poprawki po pracy a ich na pewno będzie dużo. Ogólnie na umowach nigdy nie miałem szczegółów co miało być zrobione tylko ogólne teksty że wykonanie, bo pracowałem jakbym miał umowę o pracę a jemu chodziło tylko o to żeby nie płacić składek.

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:45
Świetny Kury
0

Pracowałem w pewnej firmie

Problem w tym, że oficjalnie nie pracowałeś tylko wykonywałeś umowę cywilnoprawną, zrób jak wyżej pisze @gg i tyle

Ale jak to mam robić jeśli miałem w umowie wykonanie projektu XXX i go zrobiłem i wtedy było ok, a wiadomo że klienci ciągle chcą zmian i co mam zrobić wtedy? Pracować dopóki klient szefa przestanie chcieć zmiany?

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 11:55
1
Świetny Kury napisał(a):

Pracowałem w pewnej firmie

Problem w tym, że oficjalnie nie pracowałeś tylko wykonywałeś umowę cywilnoprawną, zrób jak wyżej pisze @gg i tyle

Ale jak to mam robić jeśli miałem w umowie wykonanie projektu XXX i go zrobiłem i wtedy było ok, a wiadomo że klienci ciągle chcą zmian i co mam zrobić wtedy? Pracować dopóki klient szefa przestanie chcieć zmiany?

Nie! Wykonałeś swoje! Jeśli klient szefa chce, to jest klienta i szefa "chcenie" i tyle. Nie wiem na jakiej zasadzie się rozliczasz z szefem. Ale czy szef chce coś Tobie zaproponować? W sensie podwyżkę za to że Ty pracujesz bezpośrednio u klienta, ale rozliczasz się "tylko" z szefem? Jakiś udział w firmie?
Rozegraj to inaczej - poproś szefa o kontakt do klienta i z nim się dogadaj.


Panie Żurawiecki, projektowanie to nie jest sprzedawanie pietruszki. Do widzenia Panu.

Pozostało 580 znaków

2017-10-07 12:03
Zakręcony Ogrodnik
1

Zrobiłeś swoje i za to dostałeś wynagrodzenie. Szef odzywa się po jakimś czasie bo klient nie chce żadnych poprawek tylko MODYFIKACJE istniejącego rozwiązania. Powiedź że jak Ci odpowiednio zapłaci to wykonasz mu tą pracę o ile chce Ci się jeszcze po godzinach pracować. Nie masz żadnych zobowiązań wobec niego. Napisz mu grzecznie że swoją pracę wykonałeś zgodnie z ustaleniami (o ile to prawda i czegoś nie spierdo...es), odszedłeś jakiś czas temu i nie masz wobec niego zobowiazan, a jak chce nowe zmiany to niech placi. Podbij stawke 2-4 razy to najprawdopodobniej przestanie dzwonic ;)

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0