java praca bez studiow kilka pytan

0

witam czy sa na forum osoby ktore pracuja w zawodzie nie posiadajac ZADNYCH skonczonych studiow ?
obecnie jestem na studiach zaocznych pracuje jako javowiec , rozwazam zakonczenie przygody z uczelnia ze wzgledu na brak korzysci plynacych z uczeszczania na owe zajecia , jedynym czynnikiem ktorego sie boje sa konsekwencje plynace z braku posiadania dyplomu . mam kilka pytan mianowicie

1) do jakich widelek taka osoba moze dojsc posiadajac przykladowo 2 lata doswiadczenia
2) czy doswiadczacie sytuacji w ktorej jestescie gorzej traktowani niz reszta zespolu
3) czy bardzo przeszkodzilo to w waszej karierze zawodowej
4) czy realna jest sensowna pod wzgledem placowym kariera za granica(niemcy szwajcaria anglia) bez skonczonych studiow

1

Niemcy? Tam bez studiów mają przyuczenie do zawodu w firmie, tzw. Ausbildung.
Polega to na tym, że przez 3 lata pracujesz za małe pieniądze (600-900 Euro), a potem uzyskujesz zawód i cię zatrudniają, i dostajesz na wstęp gdzieś pomiędzy pensją minimalną a 300 tysięcy euro rocznie. Mam nadzieję, że pomogłem.

3

Nie mam dyplomu, pracuję w Polsce i nie celuję w firmy Google, facebook etc. Dlatego tutaj będę wypowiadał się o standardowych miejscach pracy.

1) To silnie zależy od wiedzy i doświadczenia jakie posiada taka osoba. Jednak nie widzę żadnej relacji pomiędzy ich wysokością a posiadanym wykształceniem.
2) Nigdy.
3) Wcale.

Generalnie do CV nie wstawiam już sekcji wykształcenie, bo po pierwsze nie ma ona znaczenia a po drugie nie mam co tam wpisać. Potwierdzeniem jest fakt że nikt do tej pory nie spytał mnie o cokolwiek ze studiami, mimo że wyraźnie ich tam nie było. Nawet czy próbowałem, czy mam zamiar iść czy cokolwiek. W obecnej pracy rozmowa rekrutacyjna trwała 3 godziny, z czego przez 2 rozmawialiśmy technicznie, potem trochę miękko i trochę o samej firmie. Przez 3 godziny nie padło ani jedno słowo o formalnym wykształceniu.

Ale skłamałbym gdybym powiedział że studia i ich przerwanie nie miały wpływu na moją karierę. Miały. Gdybym ich nie przerwał, to pewnie byłbym teraz uczącym się juniorem z dyplomem. Gdybym na nie w ogóle nie poszedł, tylko zaczął od stażu i potem na juniora, to dzisiaj byłbym dużo lepiej ustawiony, posiadał solidne doświadczenie co przekładałoby się na dużo wyższą pensję.

Odpowiedz sobie czy chcesz pracować za granicą. Jeżeli tak, to studia dokończ. Jeżeli nie, to nie studiuj, a ucz się. Tutaj nie papier a zdolności się liczą.

0
glinczuk napisał(a):

witam czy sa na forum osoby ktore pracuja w zawodzie nie posiadajac ZADNYCH skonczonych studiow ?
obecnie jestem na studiach zaocznych pracuje jako javowiec , rozwazam zakonczenie przygody z uczelnia ze wzgledu na brak korzysci plynacych z uczeszczania na owe zajecia , jedynym czynnikiem ktorego sie boje sa konsekwencje plynace z braku posiadania dyplomu . mam kilka pytan mianowicie

Pierwsza sesja jest ciężka. Zaciśnij zęby, zrób tego biednego licencjata.

0
krzysiek050 napisał(a):

Nie mam dyplomu, pracuję w Polsce i nie celuję w firmy Google, facebook etc. Dlatego tutaj będę wypowiadał się o standardowych miejscach pracy.

1) To silnie zależy od wiedzy i doświadczenia jakie posiada taka osoba. Jednak nie widzę żadnej relacji pomiędzy ich wysokością a posiadanym wykształceniem.

Celowanie w płatny staż Nokii i Motoroli wymaga ukończenia studiów.

Bez wykształcenia albo wieloletniego doświadczenia ścieżka kariery w dużych dobrze płacących korporacjach w 2017 roku dla świeżaków jest raczej już nieosiągalna.

Studia to nie olimpiada. Zrób dyplom albo będziesz pytać o opinie tych ludzi którzy z jadowicie piszą o zarobkach "80% programistów zarabia w tym kraju 6000 zł". Sedlak&Sedlak podaje 5700 zł.

Samodzielnie ucz się intensywnei angielskiego żebyś nie został na poziomie "czytanie dokumentacji technicznej".

0

Na którym roku jesteś?

0
glinczuk napisał(a):

witam czy sa na forum osoby ktore pracuja w zawodzie nie posiadajac ZADNYCH skonczonych studiow ?
obecnie jestem na studiach zaocznych pracuje jako javowiec , rozwazam zakonczenie przygody z uczelnia ze wzgledu na brak korzysci plynacych z uczeszczania na owe zajecia , jedynym czynnikiem ktorego sie boje sa konsekwencje plynace z braku posiadania dyplomu . mam kilka pytan mianowicie

1) do jakich widelek taka osoba moze dojsc posiadajac przykladowo 2 lata doswiadczenia
2) czy doswiadczacie sytuacji w ktorej jestescie gorzej traktowani niz reszta zespolu
3) czy bardzo przeszkodzilo to w waszej karierze zawodowej
4) czy realna jest sensowna pod wzgledem placowym kariera za granica(niemcy szwajcaria anglia) bez skonczonych studiow

ja teraz zaczynam proces rekrutacji na stanowisko juniora, wiec jest to ten level na ktorym na takie rzeczy mozliwe, zektos patrzy ALE,
do tej pory mialem staż na ktorym nikigo nie interesowalo wyksztalcenie, a kwalifikacja odbywala sie na podstawie zadawanych pytan+zadanie rekrutacyjne. Koniec koncow w grupie bylo 5 osob, 3 - studentow infy, 1 - nic nie ukonczyla, ja - studia techniczne niezwiazane z informatyka.
Drugi proces rekrutacji to mniej wiecej cos takeigo :
-Cześć, Zygmunt.
-Cześć, Wiesław.

  • Powiedz mi Wiesław jak działa JVM
    (od tej pory 1h 20m pytan technicznych) nic tutaj o wyksztalceniu ,po czym koniec rozmowy

Trzeci proces to pytania o wyksztalcenie ale w kontekscie small talk i dlaczego robie switch na programowanie - to w jezyku angielskim wiec bardziej w celu oceny umiejetnosci jezykowych, a padlo na to bo akurat jest w CV wiec mozna sie zaczepic.
Pytanie po którym opadły mi witki - Jakbym zapytała twoich kolegów ze studiow, aby opowiedzieli mi o tobie, to jakich odpowiedzi moglabym sie spodziewac?? #korpoalert

1
Ogórek napisał(a):

Bez wykształcenia albo wieloletniego doświadczenia ścieżka kariery w dużych dobrze płacących korporacjach w 2017 roku dla świeżaków jest raczej już nieosiągalna.

Skąd taka teoria? Masz coś na jej poparcie? Bo ja Ci mówię że nie mam wykształcenia i pracuję za dobre pieniądze. Brak dyplomu nie ogranicza mnie wcale.
A to własnie programiści którzy skończyli studia i myślą że to się głównie liczy, zarabiają te 6k i płaczą czemu tylko tyle. Duża część studentów jest ograniczona do programu studiów i uczy się tego co im każą. Potem się okazuje że jest coś więcej i że wcale atrakcyjni na rynku pracy nie są.

Jeżeli ktoś chce być programistą, to niech zada sobie pytanie co będzie jego zadaniem. Podpowiem - wcale nie chwalenie się dyplomem. Jego zadaniem będzie wytwarzanie oprogramowania i to wiedza z tego zakresu się liczy.

Sama teoria że studia są potrzebne do zdobycia dobrze płatnej pracy to bajki napisane przez tych, którzy zmarnowali wiele lat swojego życia tylko dla kawałka papieru. Ja się nie oszukuję i patrzę jak jest. Nie mam studiów, zarabiam dobrze i jestem ceniony. A ludzie niech sobie gadają - mi tam żyje się bardzo dobrze.

0

Krzys podasz widełki? Dla każdego dóbre to inne pieniądze.

0
siwy pies napisał(a):

Krzys podasz widełki? Dla każdego dóbre to inne pieniądze.

10k-15k netto b2b to dobre pieniądze. A to można lekko osiągnąć w 5 lat które trwają studia. Offc część studentów zaczyna pracę już w trakcie studiów, ale oni nie są bardziej cenieni z tego względu że uciągnęli więcej naraz, tylko po prostu mają parę latek prawdziwego doświadczenia więcej :).

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0