Macbook pro dla programisty/na studia

0

Witam, mam dwa pytania. Czy MBPR 13" to będzie dobry wybór dla studenta informatyki/dla programisy? Czy to że będą korzystał na studiach z OSX nie będzie mi w niczym przeszkadzało? Ponieważ nie chciałbym instalować na nim Windowsa bo to wtedy totalnie mija się z celem a nie wiem czy nie jest czasami tak że uczelnie na siłę będą wciskać nam windowsowy software.

Drugie pytanie jest takie czy warto kupować teraz maca jak niedługo wyjdą procesory skylake i prawdopodobnie Apple wypuści nowy, lepszy model?
Z drugiej strony mój laptop już mi sporo wysłużył i nie nadaje się już do użytku w terenie więc czy laptop jest potrzebny na uczelni? Podział godzin będę miał pewnie dosyć mocno rozrzucony więc będę się musiał sporo uczyć na uczelni bo nie opłaca mi się wracać a nie wyobrażam sobie nauki bez laptopa ;/

0

a nie wyobrażam sobie nauki bez laptopa taaa chcesz po prostu siedzieć na fb i lansować się macbookiem. nasze pokolenie jakoś dawało radę a nie to co teraz.
brało się karty perferowane i dziurkacz. dziurkowało się w maksymalnym skupieniu przez tydzień, bo nie było miejsca na błędy ani powtórki gdyby coś poszło nie tak.
potem czekałeś w długiej na 3 piętra kolejce do 2 dużych jak szafa komputerów na wydziale UW. studenci ze swoimi programami na kartach. wkładałeś do takiej maszyny podziurkowane karty, maszyna mieliła i albo zdawałeś albo oblewałeś.

a odnośnie tematu to na mac booka szkoda kasy. jak już to lepiej thinkpada brać. ofc lepszy mac os do programowania niż windows , mac to taki niedorobiony UNIX ootb.
chociaż prawda jest taka, że wystarczy przeciętny hardware a ważniejszy jest system tj. coś unixlike

to tyle.

0
Mały Mleczarz napisał(a):

nie wiem czy nie jest czasami tak że uczelnie na siłę będą wciskać nam windowsowy software.

Jeżeli nie ma sensownego programu do zrobienia rzeczy YY na maki to tak - "wcisną" wam windowsowy soft. Niemniej w przypadku programowania to raczej nie będzie problemu (chyba, że będziecie się uczyć C#).

Drugie pytanie jest takie czy warto kupować teraz maca jak niedługo wyjdą procesory skylake i prawdopodobnie Apple wypuści nowy, lepszy model?

Zawsze są nowe, lepsze modele. Za "niedługo" też będą.

Z drugiej strony mój laptop już mi sporo wysłużył i nie nadaje się już do użytku w terenie więc czy laptop jest potrzebny na uczelni?

Nie jest.

Podział godzin będę miał pewnie dosyć mocno rozrzucony więc będę się musiał sporo uczyć na uczelni bo nie opłaca mi się wracać a nie wyobrażam sobie nauki bez laptopa ;/

I tak nie będziesz się uczył :) Trzeba dużo zapału, żeby się uczyć między zajęciami zamiast robić milion innych rzeczy, które studenci robią. To działa - ale tylko czasami, najpewniej przed kolokwium itd. Na codzień z laptopem będziesz się jedynie obijał.

Niemniej - ja osobiście nosiłem laptopa i nosiłbym dalej, gdybym dalej studiował. Ale nauki w tym wszystkim było naprawdę niewiele.

3
Mały Mleczarz napisał(a):

/dla programisy?

Hmm, wydźwięk tego posta jest taki bardzo profeszional, rozumiem że studiujesz w weekend a na co dzień, pracujesz jako programista, i ten komputer ma być głównie wykorzystywany do takiej komercyjnej pracy. Bo nie wyobrażam sobie jak śmiesznie by było, gdybyś był kolejnym, proszącym o komputer do PASCAL'a

"Gifa z kotem" wyciąłem, to nie ta strona, jeżeli chcesz wklejać głupie obrazki na cały ekran nie mające nic wspólnego z tematem - @dzek69
0

Też mi się tak wydaje, że zbytnia inwestycja w komputer, który posłuży tylko do tego, żeby w nim robić HelloWorldy na uczelni, albo rozwiązywać zadania na zaliczenie z matematyki w WolframAlpha to trochę overhead.

Aczkolwiek - maki są bardzo wygodne.

0

Tak właśnie myślałem żeby słowo programista wziąć w cudzysłów. Bardzo przepraszam @niezdecydowany że obraziłem twoje wybujałe ego, oczywiście miałem na myśli studenta który na studiach oraz w wolnych chwilach będzie się przygotowywał i kształcił do późniejszego wykonywania zawodu jako programista :)

@dzek69
Tak naprawdę to mam nadzieje że jednak będę się uczył we wszystkich wolnych chwilach tak jak to robiłem zresztą ostatni rok podczas przygotowań do matury, nawet teraz przez 3 miesiące wakacji nie odchodzę od książek. Rozumiem że na studiach (nowe miasto, ludzie) będę miał wiele ciekawych rzeczy do roboty ale mam nadzieje że to mnie nie zmieni. Mam zamiar na własną rękę rozwinąć się jeszcze w jakimś języku/technologi żeby potem jak najszybciej i najłatwiej zdobyć jakiś ciekawy staż :P

0

Tak naprawdę to tez przez długi czas uważałem że maki są dla pozerów i mocno przecenione lecz ostatnimi czasy zmieniłem zdanie kiedy zacząłem rozglądać się za komputerem który będzie jak najbardziej mobilny, dobrze wykonany i nie będzie się szybko "starzał" ponieważ chciałbym żeby służył mi przez najbliższe 3,5 roku. Jedyne co jeszcze przyszło mi do głowy to Thinkpad x230

0
Mały Mleczarz napisał(a):

Czy to że będą korzystał na studiach z OSX nie będzie mi w niczym przeszkadzało?

Będzie.
Wybierając system od Apple zamykasz się w rezerwacie niekompatybilnym z resztą świata, to może działać jeśli pracujesz w firmie, w której wszyscy mają Maki, ale nie na uczelni, gdzie korzysta się z różnego oprogramowania na różne platformy, i z różnymi rzeczami trzeba być kompatybilnym.

Ponieważ nie chciałbym instalować na nim Windowsa bo to wtedy totalnie mija się z celem a nie wiem czy nie jest czasami tak że uczelnie na siłę będą wciskać nam windowsowy software.

W takim razie postaw Linuksa, a Windowsa na maszynie wirtualnej.

Drugie pytanie jest takie czy warto kupować teraz maca jak niedługo wyjdą procesory skylake i prawdopodobnie Apple wypuści nowy, lepszy model?

Nie przejmuj się, jeśli nowe procesory wychodzą w tym roku, to w sprzęcie Apple będą dostępne za jakieś 3 lata, o ile w ogóle. Oni od zawsze są zacofani technologicznie.

Z drugiej strony mój laptop już mi sporo wysłużył i nie nadaje się już do użytku w terenie więc czy laptop jest potrzebny na uczelni?

Komputery uczelniane mogą nie działać, albo może nie dać się ich skonfigurować, żeby zadziałało to, czego potrzebujesz. Dlatego dobrze jest móc używać swojego sprzętu na laboratoriach i do pokazywania projektów.

0

Drugie pytanie jest takie czy warto kupować teraz maca jak niedługo wyjdą procesory skylake i prawdopodobnie Apple wypuści nowy, lepszy model?

Nie przejmuj się, jeśli nowe procesory wychodzą w tym roku, to w sprzęcie Apple będą dostępne za jakieś 3 lata, o ile w ogóle. Oni od zawsze są zacofani technologicznie.

Skąd niby takie dane? U nas w firmie 90% osób ma maki i te z tego roku mają najnowszy dostępny hardware. MBP na Skywell na pewno będzie jeszcze w tym roku przed świętami. Skywell jest równie przełomowy jak Sandy Bridge, w przeciwieństwie do Haswella, który wprowadził raczej kosmetyczne zmiany, no może poza GPU.

0

Przeskok pomiędzy Sandy a Haswellem jest znikomy, lepsza integra i wspracie Windows'a 10 i to tyle. Quady Na Sandy czy Ivy nie ustępują wydajnością tym Haswellowym za wiele. A do normalnego użytkowania to i niskonapięciowe się nadają (byłem przeciwnikiem, póki nie spróbowałem i dają radę).

Mac to dobry wybór, mało tracą na wartości, stabilny i dobry system, smukły wygląd. Wszystko też zależy czego oczekujesz, bo równie dobrze możesz kupić Lenovo y50 z IPS FHD i będziesz zadowolony.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0