Popularność i przyszłość Pascala

0
skorupiak napisał(a):
cerrato napisał(a):

Po wstawce z Adą zaczynam podejrzewać, że mamy do czynienia z trollem, a nie kimś, kto pisze na serio :P

Bo o ile jeszcze Pascala można bronić, wykazywać że nadal są firmy i projekty (fakt - bardzo mało), które z niego korzystają, to Ada jest takim samym niszowym wynalazkiem co Cobol albo Fortran.

Nie jestem trollem. Zainstaluj sobie Alire (menadzer pakietów Ady) - szczena opada, to jest zrobione lepiej niż Cargo (z jednym zastrzeżeniem może). Ostatnio też forum Ady otworzyli, choć tylko kilkanaście osób pisze. Fortrana nieco liznąłem - mało mnie zachwycił, ale w dużej mierze przez trudności z error handling. Tymczasem wobec Ady w zasadzie ciężko podać mi jakieś zarzuty - argument "przeciwko" może być ten, że mało popularna w open source.

Jakbym miał pisać za każdym razem end if to by mnie luj strzelił.

0
Riddle napisał(a):

Jakbym miał pisać za każdym razem end if to by mnie luj strzelił.

A mój problem z Rust jest taki, że co chwila się gubię, co "}" zamykam. Muszę co chwilę cargo fmt odpalać, bo inaczej z tymi {} jest masakra. Ada ma czytelną składnię i to bardziej niż Pascal.

3

Tymczasem wobec Ady w zasadzie ciężko podać mi jakieś zarzuty - argument "przeciwko" może być ten, że mało popularna w open source.

Ogólnie to masz te same argumenty, co przeciw Delphi, tylko 100x mocniej krzyknięte ;)
Ale na wszelki wypadek je przypomnę:

  • praktycznie brak wsparcia społeczności
  • zero ofert pracy
  • technologia totalnie niszowa
  • brak środowiska RAD (jak sam wspomniałeś - nie ma tutaj Adowego Lazarusa)

Więcej chyba nie ma co wymieniać. Skoro to są rzeczy, które praktycznie (nad czym ubolewam) kasują Delphi, to tymbardziej - nie mamy o czym gadać w zakresie Ady.

1
cerrato napisał(a):

Tymczasem wobec Ady w zasadzie ciężko podać mi jakieś zarzuty - argument "przeciwko" może być ten, że mało popularna w open source.

Ogólnie to masz te same argumenty, co przeciw Delphi, tylko 100x mocniej krzyknięte ;)
Ale na wszelki wypadek je przypomnę:

  • praktycznie brak wsparcia społeczności
  • zero ofert pracy
  • technologia totalnie niszowa
  • brak środowiska RAD (jak sam wspomniałeś - nie ma tutaj Adowego Lazarusa)

Więcej chyba nie ma co wymieniać. Skoro to są rzeczy, które praktycznie (nad czym ubolewam) kasują Delphi, to tymbardziej - nie mamy o czym gadać w zakresie Ady.

OK. Nie ma ofert pracy ani dla Ady ani dla Pascala. Tylko, że (1) np. ja osobiście programuję hobbistycznie, nie dla pracodawcy, (2) GUI nie robię (a mogę zrobić GUI z Rust - nawiasem pisząc z Rust łatwo jest załadować biblioteki Ady), oraz (3) Pascal technicznie może być mimo wszystko zacofany (?), Ada zacofana nie jest, bynajmniej!

0

Moim zdaniem Pascal to obecnie jeden z najlepszych i najnowocześniejszych języków i ma przed sobą wielką przyszłość. Warto się uczyć Pascala. A jest jeszcze Lazarus, jego też warto się uczyć.

0

Sam zaczynałem od Pascala, tez na windows98 to były wtedy emocje. Doszedłem do uruchomienia grafiki narysowania kolorowego kwadratu i poruszania nim w różne strony za pomocą klawiatury. Potem się przesiadłem na C. W Pascalu się chyba trochę wolno pisze z tego co pamiętam, taki toporny jest.

3

Delphi jest nadal popularny, w USA też można spotkać firmy, które mają swoje produkty i w nim piszą (sam w takiej pracuję :p). Borland przespał jakieś 15 lat temu bum darmowego C# i visual studio i został praktycznie zjedzony przez C# (nie było wersji darmowych do nauki, nawet uczelnie musiały wykupywać licencje). Swoją drogą C# wyrósł na Delphi i jeśli ktoś miał te 15 lat temu styczność z obydwoma językami to doskonale widzi analogie między nimi (WinFormsy wyglądają jak kopia VCLa). Dla kogoś, kto w jakimś stopniu zna delfina wręcz naturalnym rozwiązaniem wydaje się właśnie c# - tona informacji w necie, darmowy, bardzo dobry edytor, dużo ofert pracy, które aktualnie stawki mają podobne jak JAVA.

Jeszcze co do popularności Delphi w nowych projektach - Delphi jest drogie - VS 2022 pro 2k PLN vs Delphi Pro 7k PLN.

0

To ja już nie wiem, co myśleć... Piszecie ludzie o Pascalu bardzo pozytywnie, choć z jakby rozbieżnymi opiniami odnośnie obecnej "popularności". Jednocześnie uznany jestem za trolla za obronę Ady, która technicznie od Pascala jest przecież lepiej rozwinięta (choć tu brak Lazarusa).

Pewnie wszystko zależy od przeznaczenia, potrzeb. Ja ani nie pracuję jako programista (choć i takie pomysły zaczynają mnie coraz bardziej nachodzić) ani nie rozwijam żadnej aplikacji z GUI. Także pisać mogę w czymkolwiek, co mi się podoba i mnie technicznie zadowala...

A jak zacznę jakiś projekt GUI, już w miarę rozwinięte są odpowiednie biblioteki w Rust i mogę wówczas połączyć kod Rusta z kodem Ady w takiej aplikacji graficznej (gdzie Rust będzie wyświetlać i sklejać, a Ada obliczać). Tymczasem jak Rust zgrać z Pascalem na tę chwilę przyznaję, że nie wiem... Mogę łączyć z C/C++/Assembly/Ada.

2

@skorupiak chodzi o to, że są tu ludzie, którzy zawsze będą pisać o Pascalu bardzo pozytywnie. Ci sami są też zwolennikami trzymania całego działu Delphi/Pascal
Pomimo, że inne mniej nawet niszowe technologie takich działów nie mają bo oczywiste jest że to bez sensu.

Kiedyś Pascal i Delphi były wiodącymi technologiami i w tych czasach powstawało to forum. Niestety niektórzy dalej żyją przeszłością i myślę, że dopóki nie zmieni się pokolenie ludzi zarządzających tutaj, to dalej tacy jak ty będą wprowadzani w błąd i trzeba będzie tłumaczyć, że akurat Pascal jest tu bardziej wyeksponowany, niż wynikałoby to z jego znaczenia.

Mój poprzedni post to była oczywiście ironia - nie powinieneś w ogóle brać pod uwagę Pascala, bo to technologia która dziś praktycznie nie jest już używana - nie bez powodu zresztą. I nie ma żadnej przyszłości, ucząc się Pascala uczysz się czegoś, co jest praktycznie bezużyteczne, bo dodatkowo nauczysz się jeszcze złych praktyk.

 Kliknij

2
skorupiak napisał(a):

Piszecie ludzie o Pascalu bardzo pozytywnie […]

Pascale to ogólnie bardzo dobre języki, nie tak wycukrowane jak C# czy Java, ale da się całkiem przyjemnie z nimi pracować. Mowa tutaj o współczesnych, popularnych i cały czas aktywnie rozwijanych dialektach, czyli głównie o Delphi i Free Pascalu. W temacie IDE jest całkiem nieźle — jest wykokszone Delphi (od kilku lat już jako darmowe), jest też darmowy i otwarty Lazarus, który jest lekki i szybki oraz klon o nazwie CodeTyphon Studio. Dobre IDE, bardzo fajne systemu kontrolek do GUI (VCL i LCL), dobre designery do szybkiego budowania formularzy czy prototypowania.

Jeśli celujesz w desktopy lub w rozwiązania serwerowe i jednocześnie interesują Cię natywne rozwiązania, to możesz skorzystać z powyższego. Przy czym jeśli zależy Ci na wieloplatformowości, to raczej wybierz Lazarusa, bo wspiera najważniejsze platformy desktopowe i serwerowe, czyli Windows, Linux, macOS i FreeBSD.

[…] choć z jakby rozbieżnymi opiniami odnośnie obecnej "popularności".

Popularność jaka jest to raczej widać, ale wielu nie rozumie, że Polska to nie jest cały świat (sic!), że Pascale nadal są używane w wielu innych krajach i że ich popularność powoli rośnie. I nie mam tutaj na myśli jakiegoś starego softu, który utrzymywany jest od lat dziewięćdziesiątych.

Z tego co widzę, raczej nie jesteś zainteresowany poszukiwaniem etatów związanych z Pascalem, więc jeśli tylko te technologie spełniają Twoje wymagania, to możesz z nich skorzystać. Tym bardziej, jeśli chodzi o jakieś własne projekty, tworzone samodzielnie. Cóż — nie ma co się więcej rozpisywać.

Pewnie wszystko zależy od przeznaczenia, potrzeb. Ja ani nie pracuję jako programista (choć i takie pomysły zaczynają mnie coraz bardziej nachodzić) ani nie rozwijam żadnej aplikacji z GUI. Także pisać mogę w czymkolwiek, co mi się podoba i mnie technicznie zadowala...

Technologię dobiera się do potrzeb — nie inaczej, to nic nadzwyczajnego. Jeśli tylko dana technologia spełnia wszelkie wymagania, to z niej skorzystaj. I mam tutaj na myśli wszelkie wymagania, czyli możliwości języka, funkcjonalność IDE, wsparcie interesujących Cię platform (itd. itp.), ale też bazę wiedzy, kontrolek do GUI, przykładów, tutoriali itd. Czyli ogólnie wszystko to, co jest potrzebne do pracy.

A jak zacznę jakiś projekt GUI, już w miarę rozwinięte są odpowiednie biblioteki w Rust i mogę wówczas połączyć kod Rusta z kodem Ady w takiej aplikacji graficznej (gdzie Rust będzie wyświetlać i sklejać, a Ada obliczać). Tymczasem jak Rust zgrać z Pascalem na tę chwilę przyznaję, że nie wiem... Mogę łączyć z C/C++/Assembly/Ada.

Nie rozumiem po co takie kombinacje, po co łączyć Adę z innymi językami i w jednym robić GUI, a w innym jakieś obliczenia. Bierzesz IDE (Delphi czy Lazarusa), robisz sobie wygodnie cały interfejs graficzny (VCL/LCL i/lub np. SDL), a obliczenia programujesz w Pascalu. Możesz śmiało pisać w Pascalu, a jeśli potrzebujesz to robić wstawki assembly, używać rozkazów SSE/AVX bezpośrednio w kodzie.

Rust+Ada+C/C++ to jakiś groch z kapustą. :D

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1