Popularność i przyszłość Pascala

1

Jestem nowy na forum; odkrywam, że dział Pascala/Delphi liczy blisko tyle samo wątków i postów co dział C/C++. Liczy też 10-krotnie więcej wpisów niż dział Pythona. Tymczasem we wszelakich indeksach popularności języków -jakkolwiek są niedoskonałe- Pascal jest dość nisko, by nie powiedzieć, że w 21 wieku ten język jest na skraju wymarcia...

Nie piszę tego z ironią, gdyż sam czuję wobec Pascala pewien sentyment. Pisałem nieco w Pascalu w dzieciństwie na Windowsie 98, był to mój pierwszy kompilowany język. Po długich latach przerwy jeszcze rok temu spróbowałem napisać w Pascalu program - coś mi nie szło, nie działało, wkurzyłem się i przepisałem program z Pascala na Rust.

Ale zaraz, zaraz... O Rust, który ponoć podbija świat na forum nie ma niemal nic! Z tego co widzę chcieliście nawet usunąć dział Rust.

W obliczu powyższych spostrzeżeń chciałbym ogólnie zapytać, (1) jak oceniacie popularność Pascala obecnie i (2) jak zapatrujecie się na jego przyszłość?

A może Polska jest taką ostoją dla Pascala i tu wciąż się w nim pisze podczas gdy te wszystkie sondaże są bardziej międzynarodowe?

4
skorupiak napisał(a):

Jestem nowy na forum; odkrywam, że dział Pascala/Delphi liczy blisko tyle samo wątków i postów co dział C/C++. Liczy też 10-krotnie więcej wpisów niż dział Pythona. Tymczasem we wszelakich indeksach popularności języków -jakkolwiek są niedoskonałe- Pascal jest dość nisko, by nie powiedzieć, że w 21 wieku ten język jest na skraju wymarcia...

Środowisko forum 4programmers.net nie jest reprezentatywną próbką statystyczną w kontekście popularności języków, więc nie kierowałbym się ilością wątków w danej kategorii.

Nie piszę tego z ironią, gdyż sam czuję wobec Pascala pewien sentyment. Pisałem nieco w Pascalu w dzieciństwie na Windowsie 98, był to mój pierwszy kompilowany język. Po długich latach przerwy jeszcze rok temu spróbowałem napisać w Pascalu program - coś mi nie szło, nie działało, wkurzyłem się i przepisałem program z Pascala na Rust.

Ale zaraz, zaraz... O Rust, który ponoć podbija świat na forum nie ma niemal nic! Z tego co widzę chcieliście nawet usunąć dział Rust.

W obliczu powyższych spostrzeżeń chciałbym ogólnie zapytać, (1) jak oceniacie popularność Pascala obecnie i (2) jak zapatrujecie się na jego przyszłość?

A może Polska jest taką ostoją dla Pascala i tu wciąż się w nim pisze podczas gdy te wszystkie sondaże są bardziej międzynarodowe?

W prywatnych projektach możesz sobie pisać w jakiej tylko technologii chcesz. Ale nie pamiętam kiedy bym się ostatnio rekrutował do jakiejś firmy która miałaby chociaż jeden legacy w Pascalu.

0

Ja w Pascalu robiłem zadania na infę w liceum w 2000 roku.

1
skorupiak napisał(a):

A może Polska jest taką ostoją dla Pascala

Polska jest rzeczywiście opstoją dla niektórych technolgii, które dało się zadu... spiratować w l. 1985-1995, w których nikt "na zachodzie" nie traktował jako wiodące.
Np tylko w Polsce, Rumunii i Rosji jest taka ilość pogrobowców Clippera

Tak wiec polska scieżka do technolgii jest ..inna.
W obie strony.
Np polska bankowość TOTALNIE nie zinformatyzowana w l 1998-90 dokonała wielkiego skoku, nie mając obciążeń genetycznych, narzutu kompatybilności z dinozaurami itd

Pascal ... to był piękny język proceduralny, Wirth to widział do dydaktyki. W realnych implementacjach dostał rozszerzenia, które pozwalały pisać opr. systemowe. O wiele lepszy od C - to w zasadzie rówieśnicy, okolice 1970

Object Pascal ? Katastrofa.
Jeden wielki attempt do zapatchowanai proceduralnego komplatora najmniejszym kosztem, a tak naprawdę nie pod kątem elegancji języka, a integracji z platformą wizualną

5

To skomplikowane

skorupiak napisał(a):

A może Polska jest taką ostoją dla Pascala i tu wciąż się w nim pisze podczas gdy te wszystkie sondaże są bardziej międzynarodowe?

Z tego co się orientuję to Niemcy, Rosja czy nawet Włochy tkwią w nim o wiele bardziej. To kraje gdzie sterowanie różnego rodzaju automatyką ma dłuższą historię niż u nas.
W Katowicach jest spora firma co pisze bardzo nowoczesne systemy do zarządzania ruchem / światłami itp... i wciąż bazą tego rozwiązania jest Delphi.

Jednak faktycznie w młodych korporacjach raczej nie uświadczysz wiele projektów w tym języku.

O ile na desktopach Windows i w rozwiązaniach sieciowych (webUI) mamy masę fajniejszych środowisk to wciąż widzę w Delphi i Lazarusie spory potencjał jeśli chodzi o rozwiązania desktopowe ale wieloplatformowe. Jeden kod kompilujący się na niemal wszystkie popularne platformy w połączeniu z dobrymi bibliotekami FireMonkey, bazodanowymi i sieciowymi mają potencjał bardzo szybkiego pisania aplikacji, którego nie przebija żadne inne środowisko. Moim zdaniem strzał w 10 dla małych i średnich aplikacji.

marian pazdzioch napisał(a):

Ja w Pascalu robiłem zadania na infę w liceum w 2000 roku.

Kumpel pisał programy w C++ już 1990 roku a inny w Pythonie klepał skrypty już w 1994 (też na infe)... tylko o czym to świadczy?

Dziś właściwie jedynym argumentem "przeciwko" Pascalowi/Delphi jest to, że nie jest popularny.
PHP za to bije rekordy popularności i też na nim psy wieszają.
Właściwie tylko na JavaScript się wszyscy godzą mimo, że jako język jest dużo bardziej niedoje... niedopracowany niż oba powyższe.

Niue ma tu żadnej logiki. Mamy za to masę marketingu i mody.
Ja wybierając optymalne narzędzia do zadania (w obszarze rozwiązań mobilnych) wybieram Delphi bo lepszego moim zdaniem nie ma.

0
katakrowa napisał(a):

i mają potencjał bardzo szybkiego pisania aplikacji, którego nie przebija żadne inne środowisko. Moim zdaniem strzał w 10 dla małych i średnich aplikacji.

I koszmary w ich utrzymaniu. W moim kręgu jest jedna taka apka, w zasadzie zawsze po poprawieniu X odpina się zdarzenie Y itd

Ze starych czasów jestem na mailingu polskiego dystrubutora, lubię się posmiać.
Np z 5 lat temu "od teraz bedziemy naprawdę obiektowym środowiskiem" (tzn że 20 lat kłamaliśmy, dobrze rozumuję?)

Miesiąc temu proponowali lekarstwo ... Spring 4 Delphi ...

4

Jest jeszcze jedna ważna sprawa, którą chyba pominąłeś. OK, wątków jest duuuużo - ale pamiętaj, że forum istnieje ponad 20 lat. W tamtych czasach Delphi było bardzo popularne, a różne warianty Pascali były wykorzystywane w szkołach czy nawet na uczelniach (patrz chociażby Andrzej Marciniak i Politechnika Poznańska).

Potem świat się zmienił - procentowy udział Pascalowych rozwiązań w rynku mocno spadł, Python zdobył popularność i wygryzł Pascala ze szkół itp.

Także - zamiast patrzeć na ilość postów w danej kategorii, popatrz raczej, ile ich przybywa, bo to jest o wiele bardziej miarodajne. A wtedy już Delphi nie będzie dominującym językiem.

A co do samego języka - szkoda, że umiera - bo moim zdaniem jest naprawdę fajny.
Ma czytelną (aczkolwiek - zdaniem niektórych rozwlekłą) składnię, jest silnie typowany, pomaga wyeliminować wiele błędów programisty już na etapie kompilacji. Do tego - on cały czas żyje, wprowadzane sa nowe rzeczy - np. generyki czy deklaracje zmiennych inline. Masz parę dialektów - chociażby najbardziej popularny czyli Delphi oraz Free Pascal/Lazarus. Tylko praktyczny brak ofert pracy w tym języku powoduje, że jest to technologia albo dla mocnego legacy, albo dla pasjonatów. I w ten sposób to się samo napędza - nie ma ofert pracy ani projektów w nim pisanych, więc ludzie się nie interesują. A z powodu tego, że mało osób w tym pisze, to raczej nowe projekty są tworzone w innych technologiach. I kółeczko się zamyka :(

0

Nie spodziewałem się tak ciekawych odpowiedzi tak szybko... Tak, forum istnieje od ponad 20 lat, istniało gdy Pascal był popularniejszy, a ja dopiero teraz forum odkrywam!

Miło się czyta, że Pascala mimo gasnącej popularności oceniacie pozytywnie. Tymczasem mi serce mówi, by pisać w Ada -w miarę blisko Pascala-, podczas gdy rozum nakazuje się skupić w 100% na Rust. Adzie brakuje Lazarusa, ale poza tym śmiało mogłaby być "nowoczesną" kontynuacją pascalowej rodziny.

5

Po wstawce z Adą zaczynam podejrzewać, że mamy do czynienia z trollem, a nie kimś, kto pisze na serio :P

Bo o ile jeszcze Pascala można bronić, wykazywać że nadal są firmy i projekty (fakt - bardzo mało), które z niego korzystają, to Ada jest takim samym niszowym wynalazkiem co Cobol albo Fortran.

Tak na szybko z pracuj.pl:
screenshot-20221124162513.png


i dla porównania Delphi:

screenshot-20221124162539.png

0
cerrato napisał(a):

Po wstawce z Adą zaczynam podejrzewać, że mamy do czynienia z trollem, a nie kimś, kto pisze na serio :P

Bo o ile jeszcze Pascala można bronić, wykazywać że nadal są firmy i projekty (fakt - bardzo mało), które z niego korzystają, to Ada jest takim samym niszowym wynalazkiem co Cobol albo Fortran.

Nie jestem trollem. Zainstaluj sobie Alire (menadzer pakietów Ady) - szczena opada, to jest zrobione lepiej niż Cargo (z jednym zastrzeżeniem może). Ostatnio też forum Ady otworzyli, choć tylko kilkanaście osób pisze. Fortrana nieco liznąłem - mało mnie zachwycił, ale w dużej mierze przez trudności z error handling. Tymczasem wobec Ady w zasadzie ciężko podać mi jakieś zarzuty - argument "przeciwko" może być ten, że mało popularna w open source.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1