Wątek przeniesiony 2022-03-11 22:33 z Flame przez furious programming.

Wojna na Ukrainie

0

Jednego nie rozumiem, jakim cudem Nawalny jeszcze żyje?
https://wiadomosci.onet.pl/opinie/nawalny-putin-wrzuca-rosjan-do-maszynki-do-miesa/ktxttm5

0

W Internecie krążą filmiki ukazujące kilometrowe kolejki na wielu przejściach granicznych w Rosji:
https://twitter.com/Noel_dotsol/status/1572841716167872512
https://twitter.com/Noel_dotsol/status/1572841753945993217
https://twitter.com/Noel_dotsol/status/1572841791597993984

Jest też dla odmiany film z Czeczeni pokazujący tłum chętnych do walki na Ukrainie:
https://streamable.com/f25rjc

0

ciekawe
image

2

Posiłki przybywają:
"Przegłosowano też ustawę, dzięki której „ochotnicy zagraniczni" w armii rosyjskiej mogą ubiegać się o obywatelstwo rosyjskie dzięki przyspieszonej procedurze. Rok służby w armii pozwoli na uzyskanie rosyjskiego obywatelstwa."

0
piotrpo napisał(a):

Posiłki przybywają:
"Przegłosowano też ustawę, dzięki której „ochotnicy zagraniczni" w armii rosyjskiej mogą ubiegać się o obywatelstwo rosyjskie dzięki przyspieszonej procedurze. Rok służby w armii pozwoli na uzyskanie rosyjskiego obywatelstwa."

Zasilenie "natywnego" rosyjskiego społeczeństwa islamem ... komuś chyba czerwona gwiazda z kremla spadła na głowę.

0

Przemyślałem sobie dziś cały ten mobilizacyjny syf i moim zdaniem:

  1. Ruscy naraz oczywiście tych 300 tysięcy nie zmobilizują. Minimum pół roku i to pewnie większośc piechota.
  2. Trzeba na to dużo broni, jedzenia, transportu itd. Broń obecnie w remoncie i uzbroją ich czymś, ale jak to będzie wyglądała ta broń? Zobaczymy na polu walki. Sądze że może pierwsze formowane jednostki dostaną jako taki sprzęt im dalej w las tym będzie gorzej.
  3. Powiem tak jak poczekają pół roku z ofensywą czyli do marca to będzie sukces.
  4. Zakładam że putin będzie chciał rozpocząć ofensywę jak najwcześniej to możliwe co może właśnie wpłynąc na porażkę. Czas go goni.
  5. Celem na pewno jest kijóœ ale wątpię że do niego dojdą
  6. obstawiam na pałę: Odzyskanie doniecka i ługańska przez ruskich, utrzymanie korytarza, wycofanie się z chersonia.
  7. I tu niestety obawiam się podejścia pod charków i jego zdobycie. Na więcej może im sił nie starczyć.
7

Ukradzione z 1420:
unnamed.png

1

Nie znam się, to się wypowiem...

revcorey napisał(a):
  1. Ruscy naraz oczywiście tych 300 tysięcy nie zmobilizują. Minimum pół roku i to pewnie większośc piechota.

Myślę, że sama mobilizacja pójdzie szybko, albo nie będą mieli kogo mobilizować. Czy będzie to sama piechota? Ciężko powiedzieć, papier przyjmie wszystko. Sowiecka doktryna wojenna praktycznie nie zakłada wykorzystania lekkiej piechoty. Pytanie jakie dostaną kejpiaje, tego że je pokolorują na zielono jestem pewien.

  1. Trzeba na to dużo broni, jedzenia, transportu itd. Broń obecnie w remoncie i uzbroją ich czymś, ale jak to będzie wyglądała ta broń? Zobaczymy na polu walki. Sądze że może pierwsze formowane jednostki dostaną jako taki sprzęt im dalej w las tym będzie gorzej.

Myślę, że tego "dobrego sprzętu", to zabrakło już dla jednostek pierwszego rzutu w lutym. Pytanie jak bardzo oleją szkolenie i jak bardzo dadzą ciała z logistyką.

  1. Powiem tak jak poczekają pół roku z ofensywą czyli do marca to będzie sukces.

Jak im każą zrobić ofensywę za tydzień, to będzie ofensywa za tydzień.

  1. Zakładam że putin będzie chciał rozpocząć ofensywę jak najwcześniej to możliwe co może właśnie wpłynąc na porażkę. Czas go goni.

Czas ich goni od dawna i poza chwilowymi przebłyskami wykazują się właściwie stałym odklejeniem od rzeczywistości i przeceniają własne możliwości

  1. Celem na pewno jest kijóœ ale wątpię że do niego dojdą

Stawiałbym raczej na to, że celem jest osiągnięcie czegokolwiek, to można uznać za sukces. To już jest wojna o utrzymanie Putina przy życiu, a nie o osiągnięcie jakiegoś celu militarnego, gospodarczego, czy politycznego.

  1. obstawiam na pałę: Odzyskanie doniecka i ługańska przez ruskich, utrzymanie korytarza, wycofanie się z chersonia.

To już nie od nich zależy. Oczywiście te 300 tysięcy to będzie jakaś siła, ale nie oszukujmy się. Bez logistyki, dobrego dowodzenia, wyposażenia, wiele nie zdziałają. W skrajnym przypadku, może to ich bardziej obciążyć, niż pomóc, bo wartość bojowa może być bliska zeru, a wciąż trzeba transportu, żywności itd.

  1. I tu niestety obawiam się podejścia pod charków i jego zdobycie. Na więcej może im sił nie starczyć.

To już zależy głównie od Ukrainy i zaopatrzenia jej w sprzęt. Pytanie na czyją korzyść bardziej będzie działać przeciągnięcie działań w czasie. Poprzednio podejście pod Charków kosztowało Rosjan dużo.

0

Myślę, że sama mobilizacja pójdzie szybko, albo nie będą mieli kogo mobilizować. Czy będzie to sama piechota? Ciężko powiedzieć, papier przyjmie wszystko. Sowiecka doktryna wojenna praktycznie nie zakłada wykorzystania lekkiej piechoty. Pytanie jakie dostaną kejpiaje, tego że je pokolorują na zielono jestem pewien.

Mają mają nie martw się 300 tysięcy buriatów i innych dziadów się znajdzie w przeciągu miesięcy(już ich autbusami nawalonych wiozą). Piechota jest tania, łatwo ją wyposażyć bo mają kupę ak-74, no i piechoty im brakowało. ale co z btr itd.? Pewnie ich trochę mają w remoncie szczególnie stare wersje. ale zobacyzmy na polu bitwy.

Myślę, że tego "dobrego sprzętu", to zabrakło już dla jednostek pierwszego rzutu w lutym. Pytanie jak bardzo oleją szkolenie i jak bardzo dadzą ciała z logistyką.

Słowo klucz remonty. Wjedzie jeszcze pewnie trochę starych t-64, t-72, jakieś t-80 z magazyów ale ile? Pewnie nie tyle ile chce putin bo trzeba kanibalizować sprzęt do napraw z konserwy i tych na froncie.

Stawiałbym raczej na to, że celem jest osiągnięcie czegokolwiek, to można uznać za sukces. To już jest wojna o utrzymanie Putina przy życiu, a nie o osiągnięcie jakiegoś celu militarnego, gospodarczego, czy politycznego.

Zakłądasz racjonlaność a jak sam zauwazyłeś elity są odklejone. Stawiam że cel Cara to kijów.

To już zależy głównie od Ukrainy i zaopatrzenia jej w sprzęt. Pytanie na czyją korzyść bardziej będzie działać przeciągnięcie działań w czasie. Poprzednio podejście pod Charków kosztowało Rosjan dużo.

Problem jest taki że ukriana to gospodarczy trup. Im dłużej trwa wojna oni też dostają po dupie. skarżą się na opóźniające transze pomocy finansowej, inflacja powyżej 30% bo drukują żeby mieć hajs na żołd.

Myślę że czeka jeszcze z rok półtorej walk.

edit:
Ukraina jako państwo przegrała, może wygra to rozdanie ale przed nimi przepaść. Populacja co wyjechała wróci tylko moim zdaniem w mniejszości.

0
revcorey napisał(a):

Mają mają nie martw się 300 tysięcy buriatów i innych dziadów się znajdzie w przeciągu miesięcy(już ich autbusami nawalonych wiozą). Piechota jest tania, łatwo ją wyposażyć bo mają kupę ak-74, no i piechoty im brakowało. ale co z btr itd.? Pewnie ich trochę mają w remoncie szczególnie stare wersje. ale zobacyzmy na polu bitwy.

Oczywiście, kałach i walonki to niewielki koszt. Tylko wartość również niewielka, bez wyposażenia i wyszkolenia w obsłudze w broń p-panc i p-lot.

Słowo klucz remonty. Wjedzie jeszcze pewnie trochę starych t-64, t-72, jakieś t-80 z magazyów ale ile? Pewnie nie tyle ile chce putin bo trzeba kanibalizować sprzęt do napraw z konserwy i tych na froncie.

Bardzo mało prawdopodobne, żeby mieli tam jeszcze jakieś t-72, z którymi da się "coś" zrobić. W istnienie t-80, którego da się jeszcze wysłać na front nie wierzę. To co mają w tych magazynach też nie jest w stanie od razu pójść do walki.

Zakłądasz racjonlaność a jak sam zauwazyłeś elity są odklejone. Stawiam że cel Cara to kijów.

Trochę masz rację, bo oni faktycznie żyją złudzeniami. Z drugiej strony wydaje mi się, że Putin zdaje sobie sprawę, że walczy o swoje życie. Rosja, to nie jest dobry kraj dla byłych przywódców.

Problem jest taki że ukriana to gospodarczy trup. Im dłużej trwa wojna oni też dostają po dupie. skarżą się na opóźniające transze pomocy finansowej, inflacja powyżej 30% bo drukują żeby mieć hajs na żołd.

Myślę że czeka jeszcze z rok półtorej walk.

edit:
Ukraina jako państwo przegrała, może wygra to rozdanie ale przed nimi przepaść. Populacja co wyjechała wróci tylko moim zdaniem w mniejszości.

Tutaj niestety masz rację. Pytanie ile sprzętu dostaną, Oczywiście to tylko poziom militarny, bo jako państwo przegrali. Może ich uratować jakaś bardzo konkretna pomoc z zachodu i bardzo konkretny zwrot w kierunku cywilizacji, ale nawet w bardzo optymistycznych scenariuszach, będzie to bardzo długa i trudna droga.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1