Czy śpicie w trakcie pracy?

1

Nie.

No niby mógłbym to jakoś rozwinąć, ale nie trafiłem w swojej karierze do miejsc, gdzie można by odpocząć :) Nawet te wszystkie PSy i Xboxy stały tylko na pokaz, żeby pokazać jak innowacyjny i propracowniczy są moi przełożeni. Taki los.

2

Raczej nie śpię, tzn. raz na jakiś czas się zdarzyło z powodu przedłużonej imprezy czy coś. Wtedy ta godzina snu w kryzysowym momencie oczywiście może zdziałać cuda.

Ale tak normalnie to raczej nie. Nie jestem jakoś specjalnie nastawiony na "nie". Po prostu mam taką specyfikę projektu, że w godzinach 10-16 (a czasami i po 20) trzeba się łapać z ludźmi.

3

Mi sie czasem zdarza przy pracy zdalnej. Np. jak pozno poszedlem spac to rano wczesnie cos odpalic by sie robilo i jeszcze chwile dospac. Albo czasem chwile po poludniu. Na pewno warto sie oderwac w jakikolwiek sposob jak sie utknie w martwym punbkcie i nie wiadomo jak ruszyc. Wtedy czasem rozwiazanie samo wpadnie.

2

Śpi się przyjemnie gdy ktoś za to płaci

4

Mam inne pytanie - czy podczas pracy zdalnej, zdarzyło wam się uprawiać seks w czasie pracy? :)

3

Ja prawie codziennie śpię od 20 minut do 1,5h, szczególnie po południu po obiedzie. Czasem też rano wstanę wcześnie żeby coś odpalić i jeszcze się zdrzemnę. Wliczam to w czas pracy, nie widzę wielkiej różnicy w tym, a pogawędkach przy kawie w biurze

1

Bardzo rzadko, tylko wtedy gdy padam na pysk i wiem, że bez sensu jest się męczyć. Piszę tylko wiadomość, że do godzinki mnie nie będzie i lecę w kimę ;p

1

Kolega z jednej pracy gdzie był openspace żeby nikogo nie raziło wychodzil, szedł do samochodu i spał. Było to codziennie około 14 do 16. W tym czasie na komunikatorach miał "nie przeszkadzać" i jakiegoś mauser movera, żeby się komp nie wylogował.
Inny jawnie spał na biurku przytulony do klawiatury. Też prawie codziennie około 12 do 14 przy czym często powtarzał, że w nocy śpi max 6 godzin.
Mi rzadko się zdarzało w biurze spać, ale jak nieraz dziecko płakało całą noc to wtedy chwilka regeneracji wystarczyła.
Z poziomu pracownika irytują mnie ludzie, którzy śpią w pracy. Przecież w tym czasie powinni pracować. Rozumiem odstresowanie mózgu, ale permanentne odsypianie. Przecież wtedy ktoś inny musi wykonać ich pracę. Jak ktoś np. na komunikatorach nie dobiję się do osoby X bo ta śpi, to w końcu dobije się do osoby, która pracuje.

14

Z poziomu pracownika irytują mnie ludzie, którzy śpią w pracy. Przecież w tym czasie powinni pracować.

Ale to nie jest praca przy taśmie, gdzie trzeba odsiedzieć swoje 8h. Nie patrz na dupogodziny ale na wydajność. Co z tego, że ktoś wysiedzi do końca zmiany, jeśli w tym czasie niczego nie zrobi? Moim zdaniem bardziej fair względem firmy jest, gdy stwierdzasz ze nie jesteś zdolny do pracy, chwilę się drzemnąć a potem wrócic do pracy i coś zrobić, niż bezproduktywnie się gapić w ekran i czekać, aż wybije odpowiednia godzina.

Oczywiście czymś innym jest to, o czym ludzie pisali wcześniej, ze ktoś codziennie sobie robi przerwę. Jeśli nie było to ustalone z firmą, to nie jest zachowanie fair. Ale czasami, jak czujesz, że padasz, taki reset w mojej ocenie nie jest niczym złym, a wręcz daje szanse, że pozostały czas wykorzystasz produktywnie, a nie wegetując do czasu pójścia do domu.

1

@cerrato: ok. Spoko. Jeśli tylko robota jest zadaniowa. Ty dostajesz zadanie X a ktoś Y to ok. Ale dobrze wiemy, że jak jest awaria, pytanie od współpracownika itd. to ludzie będą dobijać się, aż znajdą osobę która im pomoże a przynajmniej odpowie.
Najbardziej fair jest przyjść do pracy wyspanym, żeby pracować.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0