1000 brutto na stażu

Odpowiedz Nowy wątek
2019-08-17 10:36
0

Cześć,
skończyłem 3 rok na kierunku niezwiązanym z informatyką. Dostałem propozycję stażu od 1 września w dziale testowania oprogramowania w pewnej firmie. Szef zaproponował 1000 brutto.

Co o tym sądzicie?
Według mnie to śmieszne pieniądze. Do tego jestem studentem. Wiem, że z programowaniem mam niewiele wspólnego, ale to jest dział testowania (gdzie czytałem że testy manualne można wykonywać "z ulicy").
Taki staż to dla mnie fajna możliwość wejścia w branżę IT (a chciałbym w to wejść, a przynajmniej spróbować) ale 1000 brutto to trochę poniżej godności.
Uważacie że mogę spokojnie zawołać więcej (ile?) czy to normalne że na entry level bez większej wiedzy ludzie dostają nic albo prawie nic.

Jeśli więcej mi zapłacą to też więcej będą wymagać, ja więcej zrobię, ogólnie wszyscy będą zadowoleni. Bo za 1k to ani mi się nie będzie chciało nic robić ani im poświęcać mi większej uwagi.

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 13:03
0

dostajesz jakakolwiek kase i narzekasz? teraz jest 1000 ludzi na jedno miejsce na staz/juniora do pracy za darmo

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 14:01
0

Na stażu praca zwykle niewiele jest warta, stąd wycena poniżej stawki minimalnej.
Są miejsca gdzie wartość stażysty jest ujemna (bo zajmuje czas innym, a nie generuje zysku).
Weź ten staż i pokaż co potrafisz.
Albo sprawdź czy pracodawca nie miał racji.
Staż to nie małżeństwo, w końcu się skończy.


Szacuje się, że w Polsce brakuje 50 tys. programistów

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 14:19
0
vpiotr napisał(a):

Na stażu praca zwykle niewiele jest warta, stąd wycena poniżej stawki minimalnej.
Są miejsca gdzie wartość stażysty jest ujemna (bo zajmuje czas innym, a nie generuje zysku).
Weź ten staż i pokaż co potrafisz.
Albo sprawdź czy pracodawca nie miał racji.
Staż to nie małżeństwo, w końcu się skończy.

Ja bym bardziej powiedział, że staż bardziej nauka, niż praca. Człowiek wykonuje najprostsze zadania, żeby bardziej doświadczeni nie musieli się tym przejmować. Przy okazji stażysta ma szansę zobaczyć jak wygląda praca w zespole.

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 14:28
5

Nie przesadzacie z tymi tekstami w rodzaju "ciesz się że dostajesz tego tysiaka, roszczeniowy szczeniaku"? :p Przecież nawet wątpliwego prestiżu firma na "C" płaci stażystom i to nawet więcej niż minimalną krajową. Jedyna firma płacąca po 1000zł stażystom, jaką znam spełnia chyba w każdym względzie definicję januszsoftu, łącznie z płaceniem najbardziej doświadczonemu pracownikowi który wszystko trzyma w kupie zawrotnej sumy nieco ponad 3k brutto w Krakowie. I tak, te staże to są z Urzędu Pracy i biorą na nie jakichś tam przebranżawiających się piekarzy i zbrojarzy.

Jakby tak patrzeć na to, ile czasu kolegów z zespołu pochłania stażysta/junior, to przez pierwsze pół roku powinno się płacić pracodawcy minimum 10k/msc, potem przez 3 miesiące 5k/msc, potem do końca roku pracować za zero. I dopiero być może od następnego dostawać wymarzone 5łz/h na rękę a minimalną krajową po oficjalnym awansie na mida. Może nawet są firmy, które rzeczywiście tak działają :]


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)
Nawet do tej firmy na C trzeba coś umieć aby się dostać na staż. Autor posta nie wspomniał aby miał jakąkolwiek wiedze związana z branżą, w którą chce wejść. - kixe52 2019-08-19 14:33
Nie przesadzałbym z tym umieniem. Pierwszego dnia w firmie na "C" powiedzieli mi, że trafiłem do .NET choć znałem to tylko ze słyszenia. - superdurszlak 2019-08-19 14:41
Testy do firmy na "C" przypominają maturę ;d Tylko, że chętnych jest sporo i wbrew pozorom wcale nie jest prosto się dostać jak ktoś dopiero zaczyna. - wyebani 2019-08-19 14:42
Nom, te testy jakieś z kosmosu są, pamiętam pytania o Androida... Pytanie w stylu jak nazywa się stan po wznowieniu uśpionej aplikacji :D - Spine 2019-08-19 16:18
Ja tam jestem skłonny uwierzyć, że te testy były tylko dla picu i decydowała maszyna losująca. Z taką ilością odpowiedzi udzielonych "na czuja" / "jak mi się wydawało" raczej nie powinienem był się dostać, skoro oficjalnie przyjęli ok. 300 osób z 2500 czy jakoś tak :D - superdurszlak 2019-08-19 16:32
W firmie na C miałem trzy testy, z czego jeden kierunkowy, jeden programistyczny, jeden z matematyki. Z każdego trzeba było mieć bodajże co najmniej 60% (nie jestem pewien czy dobrze pamiętam, ale większość punktów). Mam prawie dwa lata doświadczenia w branży i na staż się nie dałem rady dostać. Generalnie mam się raczej za słabą osobę, ale skoro mam jednak ten exp (czyli ktoś mnie zatrudnił) i inne firmy jakoś się do mnie zgłaszają same, to chyba C nie jest takim najmniej wymagającym pracodawcą. - ToTomki 2019-08-19 18:36

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 14:42
2

Niektórzy chyba nie rozumieją, że staż to korzyść nie tylko dla pracowników, ale też pracodawców. Jest to rodzaj inwestycji i może przynieść zysk na kilka sposobów. Stażysta może np. zostać z firmą na wiele lat, może już w trakcie stażu przynosić korzyści, a może kiedyś polecić daną firmę komuś, kto później okaże się dla firmy cenny. Poza tym, jeżeli żadna firma nie inwestowałaby w studentów, podaż pracowników prędzej czy później by się skończyła, co byłoby stratą dla wszystkich. Zysku dla firmy nie da się przeliczyć tak prosto jak wielu próbuje to zrobić. Co do samej stawki, to jest to mało i każda firma w Krakowie do której aplikowałem oferuje więcej, więc zamiast narzekać lepiej jest załapać się gdzieś indziej.

Swojego czasu Samsung w Warszawie chętnie brał studentów na praktyki i staże, żeby wyłapać lepszych o móc ich ukształtować. Z tego co słyszałem to działało naprawdę dobrze. Poza tym byli blisko politechniki, to już w ogóle bajka. - PerlMonk 2019-08-19 14:57

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 14:50
3

Ja trochę nie rozumiem tego wątku i gównoburzy tutaj. Nikt nikogo nie zmusza do pracy za 1k. Czy to mało? Pewnie tak, ale z drugiej strony co chwila ktoś płacze na forum, że próbuje od wielu miesięcy i nie może złapac żadnego stażu / pracy. A nie jest tajemnicą że już niewielkie doświadczenie komercyjne drastycznie zwiększa szanse na rynku pracy. Więc ja bym to osobiście traktował jako "inwestycje w siebie", jeśli autor nie ma żadnej innej propozycji, bo lepszy rydz niż nic.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
Autora pewnie rozbolała głowa i sobie poszedł a ludzie zapomnieli o temacie i poszli w przepychankę. Norma. - PerlMonk 2019-08-19 15:03

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 15:55
0

1000zl brutto to mialem w 2011 roku na stazu. Pracowalem po 8 godzin od poniedzialku do srody..


Die Signature

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 16:38
0

Wyjaśnię trochę swoją sytuację:
skończyłem 3 rok na polibudzie na wydziale mechanicznym, miałem trochę inne plany co do przyszłości.

Z programowaniem miałem tyle do czynienia co każdy inny student polibudy.
Szef tej firmy to ojciec mojego ucznia (dorabiam sobie jako trener sportowy). Tak wyszło że kiedyś z nim pogadałem, zaproponował mi ten staż. Nie wiem czy to przez znajomość czy rzeczywiście tak im potrzeba ludzi. W każdym razie dostałem to podane na tacy przy zerowym wysiłku. Nawet nie sprawdzał mojej wiedzy (miałem tylko opanować różne zagadnienia które podał) - częściowo wykonałem, częściowo nie.

No i wiem, że jeśli teraz z tego nie skorzystam to wątpliwe żebym później miał zapał aby wejść do IT (a będzie to wymagało już solidnej pracy). Do tej samej firmy już mnie raczej nie wezmą a w innej po prostu będą wymagać umiejętności.

Także jest dobra okazja ale te 1000 brutto to ponad 3x mniej niż tyle co mam w obecnej pracy. Gdyby dał chociaż minimalną to bym brał bez wahania, ale tak to muszę rzucić pracę którą mam obecnie.

Dlatego spytałem czy jest na miejscu żebym negocjował większe wynagrodzenie (sądziłem że w dziale testowania jestem w stanie przynosić wartość firmie już od początku) czy raczej powinienem się cieszyć że dają mi możliwość zdobycia doświadczenia komercyjnego i to jeszcze z jakąś tam zapłatą.

mam wrażenie, że znajomość, teraz każdy chce do it + wszechobecna nagonka, reklama, że każdy może i każdy się dostanie i będzie góra pieniędzy i w ogóle będzie fajnie -> https://moneyv.wp.pl/gospodar[...]mu-nie-6415202839238273v.html - robertwadowski 2019-08-19 17:03
3k to nie kokosy, a tu masz możliwość zarabiać ciut więcej za jakiś czas; chyba, że obecna praca jest super i są perspektywy - boska_cebula 2019-08-19 18:19

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 16:50
0

Tylko programiści przynoszą zysk... Testy są nic nie warte. Przynoszą firmie tylko straty, jak HR, czy sekretarka. Ale nawet one zarabiają na ploteczkach więcej, niż Tobie chcą dać na stażu...

Poza tym gościu, skoro jesteś w IT tak słaby jak się opisujesz i uważasz, że to dla Ciebie jedyna szansa dostania się do IT, to lepiej olej sprawę i zostań przy tym co masz. Staraj się rozwinąć bardziej w tym co robisz za 3x więcej.

edytowany 2x, ostatnio: Spine, 2019-08-19 16:58
no jak tak patrzysz na hr czy sekretarki to spoko... ale te osoby realnie oszczędzają czas innym pracownikom, którzy pracują za zdecydowanie wyższą stawkę; no chyba, że uważasz że manager 40k będzie czytał cv i dzwonił do kandydatów, albo robił herbate na spotkanie z klientem - boska_cebula 2019-08-19 18:18

Pozostało 580 znaków

2019-08-19 16:55
1

To ile teraz zarabiasz nie ma znaczenia.
Ważne jest ile musisz zarabiać.
Jeśli masz dzieci na utrzymaniu i nie masz żadnych rezerw finansowych to po prostu nie możesz skorzystać z tej oferty.
Jeśli jesteś sam to zaciskasz pasa i idziesz na staż.
Uwaga: po 40tce* nikt stażu nie daje - albo się nadajesz (i dostajesz pełen etat) albo nie.

*) limit wiekowy podany orientacyjnie, w praktyce może być niższy.


Szacuje się, że w Polsce brakuje 50 tys. programistów

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0