Związki zawodowe w IT

0

Płace zależą wyłącznie od gry popytu i podaży. Wzrost podaży programistów w ostatnich latach doprowadzil do presji na spadek zarobków. Kapitalisci jednak cały czas osiągają takie same zyski z pracy programistów.

Oznacza to że przeciętny programista nadal wytwarza wartość 10k zł jak 5 lat temu, ale zarabia 1k mniej (mówię tu głównie o rynku juniorow ale potem to się odbije na całym rynku). Oznacza to że pracodawcy mogliby płacić więcej ale nie płacą z powodu wzrostu podaży programistów i konkurencji o pracę.

RozwiązAniem tej ułomności kapitalizmusą Związki zawodowe, które mogłyby wynegocjować bardziej sprawiedliwe zarobki tzn takie które odzwierciedlająwartość produktu wytworzonego przez programiste, a nie takie które wynikają wyłącznie z gry popytu i podaży na rynku pracy, która tonie ma nic wspólnego z wartością wytwarzanej pracy.

Programiści są Więc jak towar wyceniany przez rynek za pomocą prawa popytu i podaży. Ale czlowiek to nie towar. Człowiek to istota myslaca.

Co myślicie o związkach zawodowych w sektorze It?

0

Temat sprzed paru lat kiedy sytuacja na rynku pracy była skrajnie odmienna, a płace programistów były niemalże zrownane z produktem który wytwarzają.

Związki zawodowe powstają raczej w okresach gdy kapitalisci uzyskują zbyt duża przewagę nad pracownikami najemnymi. Czyli teraz.

0

Ale was boli, oj jak boli. Przebranżawiajcie się wszyscy, namawiajcie rodziców, babcie i dziadka. Niech ich boli!

1

Co myślicie o związkach zawodowych w sektorze It

Jakby była taka potrzeba, to by powstały, przecież ta branża w żaden sposób nie jest wykluczona ze "związkowania". Wygląda chyba na to, że fakt braku takich związków jest odpowiedzią na Twoje pytanie. Poza tym zauważ, że tutaj wiele osób pracuje na B2B, co im skutecznie uniemożliwia tworzenie i wstępowanie do związków.

Na koniec jeszcze coś dodam: wprawdzie (sądząc z Twojego tonu i sposobu wypowiedzi) blisko Ci do socjalizmu, więc zaraz mnie zjedziesz, ale moim zdaniem związki zawodowe to zło.

6

Związki na Powązki :)

1

Czemu zwiazki zawodowe to zło? Proszę poważne argumenty.

W IT nie ma związkow nie dlatego bo nie ma takiej potrzeby, tylko dlatego bo nie ma w ogóle świadomości czegoś takiego jak zwiazki zawodowe. Większość osób w IT w ogóle nie wie co to zwiazki zawodowe, jakie są ich zalety i cele. Nie rozumie że pracownik jest tylko towarem na rynku i jego cale życie zależy wyłącznie od prawa popytu i podaży na jego pracę.

1

Wyszedłeś z propozycja to powinieneś obronić i uargumentować.
Zatem : Jakie konkretne korzyści (to co napisałeś do tej pory to bullshit i polskie narzekactwo - "psze pana a un to mo lepij i się nakrodł") mielibyśmy uzyskać ze związków zawodowych ?

2

Na co komu zwiazki skoro wszystko tylko utrudniaja? :| Negocjuja potem musisz sie dostosowywac do ich postanowiec... To komuna!

2

Po pierwsze - jakby nie patrzeć, zawód programisty jednak wymaga myślenia i (w najgorszym razie) przeciętnego IQ, a w zdecydowanej większości powyżej średniej. Ludzie, którzy się tym zajmują mają większe pojęcie o swoich prawach oraz świadomość własnej wartości niż np. kasjerka w spożywczaku (nie obrażając oczywiście kasjerów). W związku z tym, zamiast się przejmować jakimiś sloganami, które Ty piszesz o byciu towarem na rynku pracy czy podaży i popycie, oni po prostu pracują i w praktyce robią to, o czym Ty piszesz ;)

Ideą związków jest ochrona słabszych. I o ile rzeczywiście ludzie ze słabymi kwalifikacjami mogą mieć problem, gdy zostaną zwolnieni, w IT raczej jest odwrotnie - dobrych fachowców zawsze i chętnie się wita, więc de facto problem nie istnieje, a co za tym idzie - nie ma sensu nikogo chronić przed czymś, czego nie ma.

A co do tego, dlaczego związki są złe - zasadniczo często blokują rozwój firmy, zabierają część władzy realnym twórcom czy właścicielom. zaburzają strukturę/hierarchię, w której jest szefostwo oraz "ludzie pod nimi", poprzez wprowadzenie ich do zarządzania przedsiębiorstwem. Dodatkowo tworzy grupę ludzi nietykalnych, a niektórzy z tej grupy nawet już nie pracują, tylko cały swój czas, za który pracodawca płaci, poświęcają "związkowej trosce" o pracowników. Tak naprawdę wolny rynek powinien wyeliminować konieczność specjalnej opieki nad pracownikami, bo powinno być tak, że sami uciekają z firm, gdzie jest im źle. A wiadomo, że jak ktoś odczuje problemy z powodu braku rąk do pracy, to potem zrobi wszystko, żeby zadowolić pracowników i zachęcić do pozostania. Ewentualnie, jeśli tego nie zrobi, to pewnie padnie: tak czy siak, problem zostanie rozwiązany ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0