Przemyślenia młodego inżyniera

2

http://www.wykop.pl/artykul/4661317/przemyslenia-mlodego-inzyniera/

Ale na forum nadal znaczna część ludzi nie dostrzega problemu braku chęci ze strony pracodawców do inwestowania w swoją przyszłość. Tak, swoją. Lwia część firm, które nie będą inwestować w nowych pracowników upadnie, podnoszenie stawek seniorom to droga do nikąd.

2

Z drugiej strony jest to też po części zasługa postawy pracowników. Wielu traktuje firmy, w których pracuje jak trampolinę do odbicia się wyżej albo źródełko, z którego trzeba wybrać jak najwięcej i za wiele z siebie nie dawać.

Firma wysyła takiego na kursy, z nieopierzonego stażysty tworzy porządnego mid'a, a następnie taki mówi "to teraz mnie pocałujcie pod ogonkiem", zabiera całe doświadczenie i wiedzę i idzie do konkurencji, która jest w stanie mu zaoferować większą pensję, gdyż dostaje "gotowego" i ukształtowanego pracownika, na wytworzenie którego nie wyłożyła ani złotówki.

0

To o czym piszesz to konsekwencja dokładania pensji midom i seniorom. Przeskok jest tak duży, że każdy (90% ludzi) kto ma szansę przejść z zarobków junior na mid to zrobi. Sorry pracodawcy.

1

Czyli sugerujesz, żeby firmy najpierw inwestowały w ch*j siana w internów, a potem nie narzekały, że im ten wyszkolony odejdzie? Rzeczywiście, zachęta do zatrudniania juniorów ;)

Znam firmę w Warszawie która zatrudnia takich i ich szkoli od zera, łącznie z certyfikatami, ale podpisujesz lojalkę na 3 lata, jakoś tłumy tam nie walą ;)

0

Tyle że w wypadku UoP to lojalka nie jest super zabezpieczeniem.

Po pierwsze można na max 3 lata, ale z każdym miesiącem ewentualny zwrot kosztów się umniejsza proporcjonalnie do czasu, który już upłynął. A po drugie - lojalka może dotyczyć jedynie realnie poniesionych i możliwych do wykazania kosztów - jak np. szkolenia, konferencje, egzaminy itp., a do tego do każdej takiej "imprezy" powinna być zawarta osobna umowa. Nie ma opcji, żeby zgodnie z prawem egzekwować od pracownika zwrot pieniędzy za czas i energie, które zostały poświęcone ja jego "wychowanie". Czyli w duży uproszczeniu - jeśli go wyślesz na kurs, to możesz część kasy odzyskać. Ale to, czego się nauczy podczas pracy u Ciebie, to jest jego i nic z tym nie zrobisz.

Można kombinować, np. B2B i jakieś kary umowne, ale wtedy już nie mówimy o pracowniku.

2

Najlepsze jest to, że 3/4 inżynierów z innych kierunków będzie się chciało przebranżowić na IT gdzie ostatnio też jest ciężko się dostać. Będzie niezła patologia na naszym rynku pracy. IT wszystkich nie przyjmie, nie ma szans i nie ma miejsc.

0

Jaka patologia?
Tysiące ludzi staruje w mam-talent itp i co z tego wynika dla rynku muzycznego?

We frontendzie już walczą o półroczne darmowe staże przy obsłudze Gimpa.
W korporacjach zamknęli otwarte rekrutacje juniorskie skupiając się tylko na wstępnie wyselekcjonowanych absolwentach.
Testerom po bootcampach płaci się przez 2 lata śmieszne x-nascie zł brutto na śmieciówce a potem i tak zatrudnia nowy narybek przebranżowionych.

0

Tu wątek na bardzo podobny temat: https://news.ycombinator.com/item?id=18507407 - i podobne argumenty...

0

Trzeba było iść do zawodówki, tyrać za 100zł tygodniowo i pracować z pracownikami przez 3 lata, a potem żyć jak król za 2k na start i stopniowo awansować do 4-5k przy pełnym ogarnięciu zawodu.

Zmarnowane życia na studiach się nie zwróci, czas ucieka, a czas to wiedza.

0
01110110 napisał(a):

Jaka patologia?
Tysiące ludzi staruje w mam-talent itp i co z tego wynika dla rynku muzycznego?

We frontendzie już walczą o półroczne darmowe staże przy obsłudze Gimpa.
W korporacjach zamknęli otwarte rekrutacje juniorskie skupiając się tylko na wstępnie wyselekcjonowanych absolwentach.
Testerom po bootcampach płaci się przez 2 lata śmieszne x-nascie zł brutto na śmieciówce a potem i tak zatrudnia nowy narybek przebranżowionych.

Bo im ktoś nawciskał że frontend to tylko klepanie stronek, wszystko z miejsca widać, łatwo prosto i dostajesz 10k+ za siedzenie leciutko przed komputerem bez żadnego wysiłku.
Powiedz to w narodzie, który jest wdzięczny za 2k brutto na start, mobbing motywacyjny i traktowanie jak parobek przez menadżera i elite wyższą i masz doskonały obraz edenu dla pracownika, gdzie rzekomo małym nakładem kosztów i niewielką wiedzą dostaje się kokosy
Szybki krok naprzód, z tysiącą nagle olśnionych programistów zostaje tych 50-100 ludzi, którzy posiadają jakiś skill do wejścia w branże. I tutaj wchodzi polski paradoks rynku
Firma boi się zatrudnić juniora, bo taki zaraz ucieka z firmy, bo okazuje się że poza warszawą 3k to się dostaje brutto a nie na rękę, a na te słynne 10k trzeba zapracować latami i skillem. Okazuje się że front to nie tylko klepanie stronek w wordpressie, nagle wszędobylskie jquery na OS zanika a w necie nie ma gotowego kodu bo firma pracuje na autorskim narzędziu
Spoko, zostanie tych 20 juniorów. Co najczęściej robią? pierwszy rok doświadczenia i zium do konkurencji. Po co iść do menadżera, przedyskutować z nim swoje zarobki lepiej jeb, wypowiedzenie z wziętym urlopem na miesiąc i już nowy junior bzika w nowej firmie.
Co ma firma? straciła właśnie kolejnego juniora, w którego zainwestowała i trzeba szukać kolejnej osoby do zapchania dziury w zespole z założeniem że pierwszy miesiąc to będzie wdrażanie się w prowadzony projekt
Ale aby nie było że juniorzy tacy źli a firmy biedne. Masz pewne polskie korpo, gdzie skończoną ilością internów wykonasz każdy projekt, gdzie uważa się że programiści zarabiają za dużo, te słynne kawowe i owocowe środy owszem są, ale owoce i kawę sam przynieść musisz :) Potem masz januszsofty, gdzie junior ma być orkiestrą za minimalną a podwyżka? chrum chrum, za dwa lata, no co ty junior wyrabiasz powinieneś się cieszyć, ze ja, wielmożny pan pozwalam ci zdobyć doświadczenie. Nienauczyłes się jeszcze pracując wcześniej w handlu że masz posłusznie merdać ogonem za 2k?
I potem mamy ten słynny medialny płacz "brakuje programistów w polsce". Znowu fala i znowu koło się zamyka
A te staże 6mc za darmo doskonale obrazują, jak zdesperowani i ulegli są ludzie w tym kraju po latach traktowania jak odpad przez rodzime firmy

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1