Lista firm, ktore oszukaly w sensie "zatrudnienia"

Odpowiedz Nowy wątek
2017-12-05 10:29
firmy nieprofesjonalne
4

Nawiazujac do watku "Ile czas zajumje Wam znalezienie pracy", moze zrobimy to z innej perspektywy ?

Ja juz mialem 2 firmy takie, ze zdalem wszystkie testy jakie chcieli online / przez Skype, zawarto ze mna ustna umowe, ze zostane zatrudniony i...
firmy sie juz do mnie nigdy nie odezwaly, nie odpowiadaly na maile, itd.

Mozna sie zalamac. Wychodzi na to, ze jak ci powiedza, ze sie dostales to masz sobie nic z tego nie robic, tylko wysylac CV dalej... to z kolei powoduje w psychice, ze nie skupiam sie zbytnio na firmie, bo nie wiem, czy mnie nie chca, wiec szukam dalej i nie zawracam sobie nimi glowy, dopoki nie zobacze umowy. Slowem: ograniczone zaufanie, jak na drodze.

Mozna nabrac rutyny po pewnym czasie. Firmy zachowuja sie, jak kobiety chodzace na podryw do klubu, zawsze sie ktos znajdzie chetny, wiec mozna sobie z nim pogadac, dac numer, snuc wizje spotkania, ale ... za tydzien przyjsc w to samo miejsce i robic to samo z nowymi kandydatami.
Potem firmy sie dziwia, ze kandydaci falowo odchdza.. no tak, odchodza, bo jak tylko cos lepszego znajda, to zwiewaja. Nam tez wlacza sie czynnik optymalizacji.

Slyszalem opinie tez, ze dzisiaj nowa prace rozpoczynasz szukac pierwszego dnia w obecnej pracy. Cos w tym jest.

Ten wpis można rozumieć na dwa sposoby.. - Visual Code 2017-12-05 21:41

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 10:40
Fajka Wujka
0

Rynek FrontEnd jest zdecydowanie przegrzany.

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 12:34
na pierwszy ogien
0

kiedys musi byc ten pierwszy raz, wiec ja zaczne od firmy:

d a t a i n v e s t . p l

generalnie przyjechalem do nich do biura (Torun), dostalem ok 5-7 zadan do rozwiazania w Pythonie i jakies test case'y - po kilka do kazdego.
Rozwiazalem wszystko, mlody Pan byl zadowolony, uscisnelismy sobie rece i powiedzial, ze wkrotce dostane na maila dalsze szczegoly.

Oczywiscie nic mi nie przyszlo, pan na maila nie odpowiadal. :)

Pokaż pozostałe 8 komentarzy
Co za bzdura. Ogolnie nieznosze takich sloganów typu dorobił się cudza krzywda czy na pewno ukradl. Skoro masz podejrzenia to zgłosi naruszenie prawa, a jak nie masz dowodów to sobie odpuść. - kate87 2017-12-06 10:06
Fadaykin, właśnie dlatego. - Hanna J 2017-12-06 10:48
@Hanna J: Którzy Janusze? Od czego? - gg 2017-12-06 10:51
@gg: :D jestem ale nie pracuje tam, nie unosze sie po prostu tak, przepraszam :D ogólnie piekne miejsce ale bez perspektyw raczej jeśli pracujesz lokalnie :( - daniel1302 2017-12-06 13:07

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 12:46
0
na pierwszy ogien napisał(a):

kiedys musi byc ten pierwszy raz, wiec ja zaczne od firmy:

d a t a i n v e s t . p l

generalnie przyjechalem do nich do biura (Torun), dostalem ok 5-7 zadan do rozwiazania w Pythonie i jakies test case'y - po kilka do kazdego.
Rozwiazalem wszystko, mlody Pan byl zadowolony, uscisnelismy sobie rece i powiedzial, ze wkrotce dostane na maila dalsze szczegoly.

Oczywiscie nic mi nie przyszlo, pan na maila nie odpowiadal. :)

Nie rozumiem... Czy powiedzieli, że dostałeś pracę? Jeżeli nic takiego nie powiedzieli, to o co masz pretensje? To, że młody pan uścisnął ci rękę i powiedział, że się odezwą jeszcze nic nie znaczy. Młody pan mógł wylecieć z roboty, albo się rozchorował/poszedł na urlop. Ewentualnie postępują jak wiele innych firm i nie odzywają się do kandydatów, których odrzucili na etapie rekrutacji.

W polskim prawie umowa słowna jest równie ważna co pisemna, ale prawda jest taka, że jeżeli nie nagrano tej umowy na dyktafon, to ciężko będzie udowodnić, że w ogóle została zawarta. Jeżeli chcecie mieć pewność, że umowa słowna co do zatrudnienia zostanie dotrzymania to zażądajcie promesy po rozmowie.


Wiedza to potęga
mysle ze chodzi o brak feedbacku - azalut 2017-12-05 15:46

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 12:53
na pierwszy ogien
0
Haskell napisał(a):
na pierwszy ogien napisał(a):

kiedys musi byc ten pierwszy raz, wiec ja zaczne od firmy:

d a t a i n v e s t . p l

generalnie przyjechalem do nich do biura (Torun), dostalem ok 5-7 zadan do rozwiazania w Pythonie i jakies test case'y - po kilka do kazdego.
Rozwiazalem wszystko, mlody Pan byl zadowolony, uscisnelismy sobie rece i powiedzial, ze wkrotce dostane na maila dalsze szczegoly.

Oczywiscie nic mi nie przyszlo, pan na maila nie odpowiadal. :)

Nie rozumiem... Czy powiedzieli, że dostałeś pracę? Jeżeli nic takiego nie powiedzieli, to o co masz pretensje? To, że młody pan uścisnął ci rękę i powiedział, że się odezwą jeszcze nic nie znaczy. Młody pan mógł wylecieć z roboty, albo się rozchorował/poszedł na urlop. Ewentualnie postępują jak wiele innych firm i nie odzywają się do kandydatów, których odrzucili na etapie rekrutacji.

W polskim prawie umowa słowna jest równie ważna co pisemna, ale prawda jest taka, że jeżeli nie nagrano tej umowy na dyktafon, to ciężko będzie udowodnić, że w ogóle została zawarta. Jeżeli chcecie mieć pewność, że umowa słowna co do zatrudnienia zostanie dotrzymania to zażądajcie promesy po rozmowie.

Do twojej wiadomosci:

tak powiedzial:
"chcemy cie, masz prace, czekaj na dalsze szczegoly. odezwiemy sie na maila."

KPW ???

Nie napisałeś, tego wprost w pierwszym poście. - Haskell 2017-12-05 13:10

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 12:55
Szalony Lew
0
na pierwszy ogien napisał(a):
Haskell napisał(a):
na pierwszy ogien napisał(a):

kiedys musi byc ten pierwszy raz, wiec ja zaczne od firmy:

d a t a i n v e s t . p l

generalnie przyjechalem do nich do biura (Torun), dostalem ok 5-7 zadan do rozwiazania w Pythonie i jakies test case'y - po kilka do kazdego.
Rozwiazalem wszystko, mlody Pan byl zadowolony, uscisnelismy sobie rece i powiedzial, ze wkrotce dostane na maila dalsze szczegoly.

Oczywiscie nic mi nie przyszlo, pan na maila nie odpowiadal. :)

Nie rozumiem... Czy powiedzieli, że dostałeś pracę? Jeżeli nic takiego nie powiedzieli, to o co masz pretensje? To, że młody pan uścisnął ci rękę i powiedział, że się odezwą jeszcze nic nie znaczy. Młody pan mógł wylecieć z roboty, albo się rozchorował/poszedł na urlop. Ewentualnie postępują jak wiele innych firm i nie odzywają się do kandydatów, których odrzucili na etapie rekrutacji.

W polskim prawie umowa słowna jest równie ważna co pisemna, ale prawda jest taka, że jeżeli nie nagrano tej umowy na dyktafon, to ciężko będzie udowodnić, że w ogóle została zawarta. Jeżeli chcecie mieć pewność, że umowa słowna co do zatrudnienia zostanie dotrzymania to zażądajcie promesy po rozmowie.

Do twojej wiadomosci:

tak powiedzial:
"chcemy cie, masz prace, czekaj na dalsze szczegoly. odezwiemy sie na maila."

KPW ???

Może następnego dnia przyszedł ktoś lepszy :D

Prawdopodobnie rozwiązał im parę problemów za free na tej rozmowie i tyle. - revcorey 2017-12-05 13:04
albo zakończył rozmowę przez KPW :-) - jarekr000000 2017-12-05 13:16

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 13:09
0

To jest biznes a nie szkolda podstawowa, tu koncepcje zmieniaja sie z dnia na dzien, a sentymenotw zadnych nie ma. Klienci potrafia zrezygnowac z projektu w dowolnej chwili, korpo wywalac ludzi bo z gory pojdzie sygnal ze trzeba optymalizowac koszta, widziałem to wszystko. Datego zasada jest prosta dopoki nie mamy nic konkrentego na podpisanym papierze, dopoty puszczamy mimo uszu wszystkie deklaracje. A nawet majac juz umowe nalezy sie liczyc ze wypowiedzeniem po jednym miesiacu z byle powodu.

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 13:19
Zakręcony Programista
1

A jak to działa w drugą stronę?
Jak jesteś umówiony na jakiś termin podpisania umowy ale w międzyczasie dostaniesz lepszą propozycję to masz prawo w pierwszym miejscu się wycofać?

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 13:29
Złoty Smok
0
Zakręcony Programista napisał(a):

A jak to działa w drugą stronę?
Jak jesteś umówiony na jakiś termin podpisania umowy ale w międzyczasie dostaniesz lepszą propozycję to masz prawo w pierwszym miejscu się wycofać?

A kto Ci zabroni?
Jedyne co może się stać to to że firma nie będzie chciała więcej z Tobą rozmawiać.

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 13:31
2

Póki nie podpisałeś umowy i nie masz żadnych dowodów ze umowa została zawarta, to zawarta nie jest. Działa to w obie strony. Więc jeśli "umówiłeś się na podpisanie" to aż do chwili podpisania możesz sie wycofać. Niemniej im wcześniej tym lepiej, bo trafisz potem na ich "czarną listę" jak w ostatniej chwili powiesz że jednak nie chcesz. Pamietaj że oni też mogą zamknąć procesy rekrutacyjne i odmówić pozostałym kandydatom, licząc że już kogoś mają...


Na PW przyjmuje tylko (ciekawe!) zlecenia. Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie.
edytowany 1x, ostatnio: Shalom, 2017-12-05 13:41

Pozostało 580 znaków

2017-12-05 13:59
0

Miałem do czynienia z taką rekrutacją, gdzie po rozmowie obiecali, że każdy kandydat, czy dostanie pracę czy nie, dostanie odpowiedź na maila w ciągu dwóch tygodni. I faktycznie tak było. Dostałem odpowiedź tego typu:

Ze względu na wysoki poziom wiedzy kandydatów rekrutacja była trudna, jednak zdecydowaliśmy się zatrudnić lepszego kandydata

Mogę się założyć, że wielu innych którzy tam startowali otrzymali dokładnie tą samą odpowiedź czyli dokładnie ten sam szablonowy tekst tylko imię wstawili stosowanie do otrzymanych danych z CV i wysłali to na odpowiedniego maila. No ale sama rozmowa była spoko (od razu z technicznymi).

To jest z czego się cieszyć. Słowni są przynajmniej. Ja już prawie rok czekam na maila z pewnej firmy czy mnie przyjmą :P - endrius 2017-12-05 17:25

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0