Padniety dysk, czy jest szansa go wskrzesic

Odpowiedz Nowy wątek
2004-04-12 18:03

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 4 miesiące temu

Lokalizacja: UE

0

Witam :)

Znajomy zepsul swoj dysk (nie wiem jak,nie wnikalem)

i ze nie umial/nie mogl zreperowac, kupil sobie nowy..

Ja ten dysk moge miec za 2 piwa (40GB)
Podlaczalem go jako master i jako slave,niestety nawet mi go nie wykrywa..

Wiec pytanko, czy mozna cos z nim zrobic (jakies drogie naprawy nie sa mi potrzebne), czy moge go sobie powieisc na scianie, lub zrobic przycisk do papieru na biurko?


Pozdrawiam. Karol

Pozostało 580 znaków

2004-04-12 18:32

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 7 lat temu

0

Proponuję wyjąć z niego silniki krokowe - fajne elementy :-P :-P. Ale może coś ci się z nim uda zrobić :).

Pozostało 580 znaków

2004-04-12 18:51

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 4 miesiące temu

Lokalizacja: UE

0

Proponuję wyjąć z niego silniki krokowe - fajne elementy :-P :-P. Ale może coś ci się z nim uda zrobić :).

to jest dobra mysl jakby cos :)

nie mniej fajnie by bylo zeby jakims psim swedem zadzialal (40GB na FTP za 2 piwa:) )


Pozdrawiam. Karol

Pozostało 580 znaków

2004-04-12 22:20

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 2 lata temu

0

ech, skoro go nie wykrywa to może to wina elektroniki

Pozostało 580 znaków

2004-04-12 22:45

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 11 lat temu

0

ech, skoro go nie wykrywa to może to wina elektroniki

Stwierdzenie na poziomie . Caly komputer to elek.


Pozostało 580 znaków

2004-04-13 01:03

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 4 miesiące temu

Lokalizacja: UE

0

ech, skoro go nie wykrywa to może to wina elektroniki

przeciez sie nie sfermentowal


Pozdrawiam. Karol

Pozostało 580 znaków

2004-04-13 01:26
Administrator

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 52 sekundy temu

Lokalizacja: Poznań

0

Jeśli jakimś cudownym trafem udałoby Ci się dorwać płytkę drukowaną z całą 'elektroniką' od tego samego modelu to możesz spróbować ją podmienić i zobaczyć, czy chodzi... kiedyś to było prosto, jak na rynku było 5 modeli dysków - teraz to może być problem - możesz zajrzeć do jakiegoś komisu - może akurat coś mają - ale szczerze wątpię...


Pozostało 580 znaków

2004-04-13 11:03

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 2 lata temu

0

Stwierdzenie na poziomie . Caly komputer to elek.

Ale tu mowa o dysku. I właśnie kiedy go nie wykrywa to zazwyczaj jest to wina elektorniki dysku a nie np tego że jakaś głowica nie działa, czy gdzieś ścieżki są porysowane :-8

Pozostało 580 znaków

2004-04-19 19:50

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 4 lata temu

0

To jest na 99% wina elektroniki dysku.
Idź na giełde komputerową -poszukaj w necie- i może (życze powodzenia [hurra] ) znajdziesz na złomie dobrą elektronike do tego dysku...

Ja słyszałem o innym idiotycznym zepsuciu dysku...
Kolega podłączał dysk i (nie wiem, jak on to zrobił i nie uwierzył bym, gdybym nie zobaczył) jedna z nużek we wtyku pu się zgieła :-) !! No i dysk poszedł w piz** !! Naprawił.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0