Wierzycie w determinizm?

1

Za Wikipedią:

koncepcja filozoficzna, według której wszystkie zdarzenia w ramach przyjętych paradygmatów są połączone związkiem przyczynowo-skutkowym, a zatem każde zdarzenie i stan jest zdeterminowane przez swoje uprzednio istniejące przyczyny (również zdarzenia i stany).

I dalej:

Determinizm neguje więc istnienie klasycznie rozumianej wolnej woli (rozumianej jeszcze tak, jak u św. Augustyna i Boecjusza). O ile rygorystyczny (twardy) determinizm zupełnie odrzuca to pojęcie, umiarkowani determiniści (tzw. kompatybiliści) radykalnie zmieniają jego sens: przyznają człowiekowi "wolną wolę" w decydowaniu o działaniach jednocześnie zastrzegając, że sama "wolna wola" jest zdeterminowana przez przeszłe stany (mając określoną przeszłość nie mogę chcieć czegoś innego). W ten sposób oba nurty zgadzają się, że działanie ludzkie jest determinowane przez przeszłe stany, a zatem różnica między oboma nurtami jest czysto semantyczna.

Człowiek ma wpływ na swój los, czy może całe jego życie zostało ustalone już w momencie poczęcia (a właściwie to w momencie powstania świata) i wolna wola jest jedynie iluzją? Jakby ktoś miał jakieś ciekawe naukowe artykuły na ten temat, to chętnie poczytam.

0

Ja w wiekszosci przypadkow jestem w stanie cofnac sie do jakiejs przyczyny, ktora tez miala przyczyne. Tylko mowie tutaj o jakichs wiekszych sprawach bo "co zjem na obiad" wciaz wydaje sie losowe.

Aczkolwiek z jakiegos powodu pewnie bedzie to kuchnia europejska a nie azjatycka... ;)

0

A czy to, co zjesz na obiad, nie zależy od tego, co lubisz jeść, co masz w lodówce, co ostatnio zjadłeś i jak głodny jesteś? :)

1

Owszem, wierzę głęboko, ale jednocześnie złudzenie wolnej woli jest tak silne, że nie mam powodu się przejmować jej brakiem.

1

@sugar_hiccup: Skoro wierzysz w determinizm, to czy obwiniasz siebie za swoje niepowodzenia i przypisujesz sobie zasługi za swoje sukcesy (np. zarabianie wielokrotności średniej krajowej)?

0

Ponieważ to złudzenie wolnej woli kłóci się z logiką, a jednak jest dość silne, bo wynika z tego, że otoczenie tak nas kształtuje, że jednak w jakimś stopniu je odczuwamy, to trzeba życie rozpatrywać na tych dwóch poziomach. Gdyby rozpatrywać tylko na poziomie logicznym, to istnieją tylko przyjemość i ból - niezależne od naszego widzimisię. Z drugiej strony, wszystkie wydarzenia kształtują nas tak, że chcąc nie chcąc kierujemy się jakąś moralnością i jakimiś zasadami. No i teraz po prostu powstaje pytanie, czy mamy wpływ na naszą moralność. Moim zdaniem nie, ale czy to sprawia automatycznie, że przestaję się nią kierować? Oczywiście nie i nie jest to zależne ode mnie, więc w głębi rzeczy to czy mamy wpływ na nasze życie czy nie nie ma wpływu na nasze życie.

0

W sumie jeśli założyć, że każde losowe zdarzenie tak naprawdę jest sumą x zmiennych (innych zdarzeń), gdzie x dąży do nieskończoności, to determinizm jest prawdziwy.

1

Przeprowadzono kiedyś badania, które pokazały, że wiara w determinizm "psuje" moralność człowieka: https://www.pch24.pl/brak-wiary-w-wolna-wole-sprzyja-niemoralnosci,17981,i.html Do tego jeszcze to:

Przeczytałem też gdzieś, że odkrycia mechaniki kwantowej podważają deterministyczną naturę świata, tzn. niektóre zjawiska mogą zachodzić bez przyczyny, co otwiera furtkę do istnienia wolnej woli. Wie ktoś coś więcej na ten temat?

2
nobody01 napisał(a):

odkrycia mechaniki kwantowej podważają deterministyczną naturę świata

Poleciłbym książkę "Co się dzieje w świecie kwantów" (akurat ostatnio mi się spodobała), w której poruszany jest ten temat dość szeroko. Są tam przedstawione 4 interpretacje mechaniki kwantowej i w 2 z nich determinizm świata jest jednak zachowany. W ogóle można zresztą rozważać determinizm ontologiczny i epistemologiczny.
Poza fizyką kwantową z tym tematem wiąże się też zjawisko chaosu deterministycznego. Zapoznanie się z tym i zobaczenie jak ogromną złożoność może wygenerować prościutki układ deterministyczny chyba może trochę zmienić spojrzenie.

0

Nie jest czasem tak że w fizyce coś takiego jak 100% przypadek nie istnieje, a wszystko jest w mniejszym lub większym stopniu skutkiem uwarunkowanym wcześniej? Co za tym idzie nawet nasze myśli nie powinny być przypadkiem, przynajmniej opierając się na dzisiejszej wiedzy o działaniu mózgu. Sprawę trochę komplikuje teoria kwantowa ale o tym wspomniał kolega wyżej.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1