Wyprowadzka - czy to już czas?

0

Hej,

Temat ostatnio często chodzi mi po głowie, więc postanowiłem się tutaj poradzić.

Mam 24 lata i pracuję od niedawna jako informatyk (pierwsze kroki). Życie tak się potoczyło, że mieszkam z dziadkami praktycznie od urodzenia. Uważam, że już jest ten czas, że powinienem mieć własne mieszkanie i zacząć samodzielnie żyć. Ponieważ jednak jestem na początku swojej kariery, nie zarabiam kokosów i myślę jedynie nad wynajmem małego mieszkania, tzn. pokój z kuchnią, łazienką, kilka mebli. I tutaj pojawia się mój problem, gdyż uświadomiłem sobie, że koszty wynajmu pochłaniałyby znaczną część mojej pensji. Dlatego waham się, czy cokolwiek w życiu na ten moment zmieniać.

Nie mam jak podzielić kosztów wynajmu, gdyż nie mam obecnie partnerki. Może to wynika z okoliczności życiowych i takiego mojego wycofania w jakie mimowolnie kiedyś popadłem. Myślę sobie jako o introwertyku, chociaż czuję rosnącą potrzebę kontaktu z ludźmi. W każdym razie nawet niewielki pokoik to duże miesięczne koszty, a też nie chcę na siłę pakować się w coś bardzo ciasnego albo obskurnego. Nie myślę wcale o stolicy - wiem, że tam jest najdrożej.

Wydaje mi się, że wyprowadzka pozytywnie wpłynęłaby na moje życie towarzyskie... Zresztą kiedyś trzeba się wyprowadzić. Na pewno zyskałbym większą prywatność i to są głównie moje motywacje. Rodziców nie mam więc nie mogę na nich liczyć, muszę jakoś kombinować.

I tutaj pytanie, co zrobilibyście na moim miejscu? Czy warto wyjść ze strefy komfortu teraz, czy powinienem poczekać? Ile mieliście lat, gdy wyprowadziliście się z domu rodzinnego? Czy mieszkaliście wtedy sami przez pewien czas?

5

Możesz wynająć z jakimś kumplem na spółkę, odradzam wynajem pokoju z obcymi ludźmi.

Generalnie 24 to jeszcze nie dużo, proponuje zaoszczędzić kasę na mieszkaniu i wydać ją na koncerty i wycieczki (zakładam że jako introwert do klubów Ciebie nie ciągnie).

1

jakiego komfortu, a dziadkom nie pomagasz?
i co znaczy że nie masz jak podzielić kosztów wynajmu nie masz partnerki. chciałeś chyba napisać sponsorki

3

@Sandstorm: wyprowadzka dla samej wyprowadzki i wegetacja od 1 do 1? ;) Sam napisałeś, że mało zostaje. Lepiej odłóż kasę i jak już będziesz mógł, to weź kredyt na mieszkanie np.

Wydaje mi się, że wyprowadzka pozytywnie wpłynęłaby na moje życie towarzyskie... eeee. To tak nie działa. Żeby spotkać kogoś trzeba wyjść z przysłowiowej piwnicy. Zacznij robić to co lubisz, to poznasz ludzi z podobnym zainteresowaniem.

2

Fajnie się mieszka samemu, ale do tego powiedziałbym, że bardziej pasuje praca w biurze niż zdalna i najlepiej w firmie, która pozwala się ludziom zintegrować. Niektóre firmy organizują jakieś imprezki, czy po prostu wydarzenia towarzyskie i można ludzi poznać. Wracasz w nocy do domu i nic Cię nie obchodzi. Nie wiem jak u Ciebie, ale można też uniknąć ogólnej atmosfery wiecznego narzekania i zamartwiania się opiekunów.

Jak się pracuje zdalnie w domu, kończy o 16 i okazuje, że jesteś sam w obcym mieście, nie masz do kogo się odezwać i nie jesteś na tyle towarzyski, żeby poznać ludzi w sklepie to bywa średnio.

Sposoby dla singli na poznanie ludzi spoza firmy sam chętnie poznam. Są siłownie, jakieś koła zainteresowań na przykład, ale nie mam na szybko więcej pomysłów, ani bardzo pozytywnych doświadczeń w temacie.

2

Nie warto siedź z dziadkami, kredyt weź i zrób remont mieszkania dziadków.

1

I tutaj pytanie, co zrobilibyście na moim miejscu?

Należało się wyprowadzić już kilka lat temu ;) Weź pod uwagę że kiedyś trzeba sie nauczyć samodzielności. Teraz jeszcze możesz np. wynajmować z innymi ludźmi jakieś wspólne mieszkanie i nie będzie to specjalnie dziwne a ty będziesz miał czas ogarnąć trochę życie (dowiedzieć się jak się podpisuje umowy, płaci rachunki itd).

Ile mieliście lat, gdy wyprowadziliście się z domu rodzinnego?

19, na studia, 24 za granicę.

Czy mieszkaliście wtedy sami przez pewien czas?

Nie, mieszkać samemu zacząłem jak miałem jakieś 28 albo 29, wcześniej wynajmowałem wspólne mieszkanie/dom z innymi ludźmi.

4

Poczekaj aż dziadkowie się wyniosą. W taki lub inny sposób...
Będzie tanio ;)

1

@Sandstorm

Zawsze możesz pomieszkać tylko jakiś czas i zastanowić się czy jest sens dalej płacić niemało $$

Raczej w sprawach wydatków nie pytałbym ludzi z forum gdzie poniżej 1000 erło/day się nie schodzi.

2

Gościu, takie rzeczy musisz przemyśleć sam a nie publicznie tutaj.
Wyprowadzaj się, jeszcze się zatanawiasz. Jedz gdzie chcesz, rób co chcesz.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0