Studia magisterskie

0

W tym roku kończę 3,5 letnie studia inżynierskie na politechnice. Z racji faktu, że na mojej uczelni nie ma studiów magisterskich na moim kierunku to muszę wybrać inną uczelnię. I tu moje pytanie: czy rekrutacja faktycznie wygląda tak jak to piszą na stronach, czyli, że jest konkurs świadectw a nie np. w pierwszej kolejności przyjmowani są absolwenci uczelni, na którą ja chcę się dostać a na której wcześniej nie studiowałem? Przykładowo: kończę polibudę w mieście X i chcę iść do miasta Y. Mam takie same szanse jak ci, którzy kończyli w mieście Y czy oni są przyjmowani w pierwszej kolejności?

0

Każda uczelnia określa zasady przyjmowania na studia magisterskie indywidualnie, więc zamiast pytać tutaj udaj się na stronę uczelni, w której chcesz podjąć studia.

0

Każda uczelnia ma swoje kryteria, ale ogólnie masz, w teorii, takie same szanse jak każda inna osoba żeby się dostać. W teorii, bo testy wstępne przygotowują wykładowcy danej uczelni i zwykle wrzucają tam pytania dotyczące tego czego oni uczyli swoich studentów.

0
Shalom napisał(a)

Każda uczelnia ma swoje kryteria, ale ogólnie masz, w teorii, takie same szanse jak każda inna osoba żeby się dostać. W teorii, bo testy wstępne przygotowują wykładowcy danej uczelni i zwykle wrzucają tam pytania dotyczące tego czego oni uczyli swoich studentów.

dokładnie. na pwr tak jest. nie ma szans, żeby inżynier z pwr nie dostał się na magisterskie. z zamiejscowymi to już różnie bywa.

0

Na ETI ponoć lokalni mieli fory przed obcymi.

0

Również zauważyłem, że swojaki są preferowane.

0
somekind napisał(a)

Również zauważyłem, że swojaki są preferowane.

I co w tym dziwnego. Spróbuj powiedzieć ludziom którzy studiowali na danej uczelni przez 3,5 roku (na EITI średnia jest sporo wyższa), że się nie dostali na magisterskie. Zawsze można ich wszystkich przyjąć powołując się na różnice programowe. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie, ale jak jesteś chociaż trochę dobry, to nie powinno być kłopotów. Na PW zawsze jest jeszcze elektryczny, choć tam trzeba być inżynierem (licencjatów nie przyjmują). Niższy poziom na rekrutacji jest niwelowany zmniejszaniem się liczby studentów z semestru na semestr, jak wszędzie na polibudzie. Ale i tak największe cwaniaki jakoś sobie dają radę (u mnie na chemii jeden już 7 lat studiuje, ale już w przyszłym roku pewnie obroni inżyniera ;) ).

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0