Wpływ koronawirusa na branże IT

Odpowiedz Nowy wątek
2020-03-21 20:08

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 22 godziny temu

0

Hej,
Zauważyłem że w różnych wątkach na forum pojawia się temat koronawirusa i zastanawiam się jaką macie opinie na temat wpływu pandemii na branże IT, np. które firmy mogą dostać najbardziej po tyłku? Osobiście mi sie wydaje, że mogą być redukcje w firmach zajmujących sie branża turystyczną lub w outsourcingu. Z drugiej strony wydaje mi się że firmy zajmujące się np. hazardem będą miały teraz wzrost. Stabilnie może być też w dużych korporacjach, które mają własny produkt, który sprzedają innym dużym firmą, np. systemy CRM, ale to tylko moja subiektywna opinia. Co wy o tym wszystkim myślicie? Czy jako praowncy IT mamy się czego obawiać i które zawody w IT mogą być bardziej i mniej zagrożone?

Pozostało 580 znaków

2020-03-25 18:50

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

1

Koronawirus jest trochę jak RODO. Tak mi przyszło do głowy.

piotrek2137 napisał(a):

Nie sądzę żeby IT bardzo ucierpiało na tym wirusie. Na początku mogą się pojawić zwolnienia bo nie będą korporacje płacić ludziom bez projektów w takiej sytuacji, natomiast gdy już kurz opadnie pojawi się cała masa projektów na automatyzacje absolutnie wszystkiego co będzie możliwe, wszyscy nagle zachcą prowadzić handel internetowy itp., będą projekty i będą potrzebni także ludzie do tego, dlatego Ci którzy tracą pracę teraz, myślę, że po uspokojeniu się sytuacji szybko znajdą nowe miejsce dla siebie.

Dokładnie. Na pewno przybędzie wszelakich specjalistów od tego, jak sobie poradzić w świecie post-corona albo jak dokonać cyfryzacji i uinternetowienia.

Być może też szybciej nastąpi rozwój robotyki, bo roboty mogą pracować i nie zachorują na wirusa. Więc bezrobocie dla pracowników fizycznych, ale zatrudnienie dla programistów robotów albo coś takiego.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 3x, ostatnio: LukeJL, 2020-03-25 18:54
A jaki to świat post-korona? Prognozujesz że kwarantanna pozostaje na zawsze częścią krajobrazu? - Darck 2020-03-26 13:52
Kwarantanna akurat jest najbardziej pozytywna z tego wszystkiego i im dłużej trwa, tym społeczeństwo bardziej się unowocześnia, a środowisko naturalne może sobie odpocząć. Jak kwarantanna wystarczająco długo potrwa, to jedzenie będą dowozić nam na balkony drony, lekarze będą operować ludzi zdalnie, rozwinie się VR (ludzie będą zakładać okulary i będzie im się wydawać, że są we Włoszech i zwiedzają koloseum), robotyka (żeby zastąpić pracowników fizycznych), internet. - LukeJL 2020-03-26 16:48
Tylko, że niestety każda dobra rzecz kiedyś się kończy i pewnie kwarantanna się skończy dość szybko, a potem będą represje, zwiększona inwigilacja ludzi (już niektóre rządy namierzają każdego zarażonego (przez dane z sieci telefonii komórkowych) i odtwarzają wstecz, gdzie chodził, z kim się spotykał itp.), pewnie jakieś nowe przepisy dowalą dot. funkcjonowania zakładów pracy, procedur bezpieczeństwa, pewnie jakieś podatki nowe itp. - LukeJL 2020-03-26 16:50
ale optymistycznie patrząc to pewnie więcej firm będzie chciało zaistnieć w internecie, udostępnić możliwość zakupów online czy w inny sposób się zabezpieczyć przed kolejną epidemią. Więcej osób też potraci pracę, więc pewnie wszelacy trenerzy od szukania pracy będą popularni. - LukeJL 2020-03-26 16:52
rzeczywiście, są pozytywne strony kwarantanny, np. powinna zmniejszyć ilość śmierci, przynajmniej w świecie rozwiniętym. - Darck 2020-03-27 06:57

Pozostało 580 znaków

2020-03-27 06:51

Rejestracja: 9 miesięcy temu

Ostatnio: 8 godzin temu

0

3.3 mln nowych bezrobotnych w USA w tydzien, 4 krotnie wiecej niz kiedykolwiek wczesniej

https://mobile.twitter.com/Sc[...]in.html%231243155862153240576

Pokaż pozostałe 4 komentarze
Zakładam, że to ludzie pracujący w aktualnie pozamykanych gałęziach gospodarki. - piotrpo 2020-03-27 09:05
No nadal sporo osób pracuje na UOP ja to mówię o tym ,że nasze prawo pracy bardziej nas chroni niż to w USA. Nie mówię ,że totalnie jesteśmy bezpiecznie. No to z pewnością ,że w zamkniętych ale cięcia będą wszędzie tak czy siak. Gdyby w Polsce było tak łatwo zwalniać na UOP zapewne też by był już płacz ,że masa zwolnień. A tak to tutaj przestojowe w innej firmie to w innej platny urlop. Wiec u nas nie ma tragedii - kochansky 2020-03-27 09:32
A po kryzysie w 2008/9 miałeś 500k bezrobotnych przez XX tygodni skala większa ale rozłożona w czasie - pre55 2020-03-27 12:03
u nas pewnie nagłego wzrostu bezrobocia nie będzie z tej racji, że status bezrobotnego gówno daje (tzn. tylko ubezpieczenie - ale do lekarza raczej i tak nie pójdziesz w czasie epidemii), zasiłku też nie dostaniesz od razu tylko po kilku(albo kilkunastu? nie pamiętam) miesiącach, ponadto jak cokolwiek zarobisz, to musisz się wyrejestrować od razu. Nie mówiąc już o tym, że może być tak, że nawet jak dostaniesz skierowanie do pracy z UP, to nie masz gwarancji, że cię dana firma zatrudni. - LukeJL 2020-03-27 14:21
Więc to pic na wodę. Urzędy pracy w Polsce powinny zostać zlikwidowane, a zaoszczedzoną kasę można by przeznaczyć na pomoc bezdomnym, chorym albo na jakiś inny szczytny cel. - LukeJL 2020-03-27 14:23

Pozostało 580 znaków

2020-03-27 10:52

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

2

Po wpisach widze ze nie wszyscy zdaja sobie sprawe co jest najlepsza forma zatrunienia , czy uop czy b2b ,podczas kryzysu. A wiec:

  • werble -

Najlepsza forma zabezpieczenia jest skill i interesowanie sie tematem. Jak ciebie zwolnia to latwo znajdziesz inna oferte.

Dziekuje za uwage

no to jak cieie zwolnia to nie przychodz mi z placzem. nie bede po rekruterach z toba latac - filemonczyk 2020-03-27 15:59

Pozostało 580 znaków

2020-03-27 10:58

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 7 godzin temu

0
filemonczyk napisał(a):

Najlepsza forma zabezpieczenia jest skill i interesowanie sie tematem. Jak ciebie zwolnia to latwo znajdziesz inna oferte.

Jak cię zwolnią to nowa firma będzie już używać nowego frontendowego frameworka. Skill ze starego nic nie arty.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"
znajomosci frameworka to nie do konca to co mialem na mysli - filemonczyk 2020-03-27 14:12

Pozostało 580 znaków

2020-03-27 11:04

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 7 godzin temu

Lokalizacja: Piwnica

2
BraVolt napisał(a):

Jak cię zwolnią to nowa firma będzie już używać nowego frontendowego frameworka. Skill ze starego nic nie arty.

Bez przesady react ma 6 lat, cały czas na top.


Pozostało 580 znaków

2020-03-27 11:18

Rejestracja: 3 miesiące temu

Ostatnio: 4 godziny temu

0

W indiach zrobili totalna kwarantanne i z plotek 50% ludzi nie dotarło dziś do biura.

edytowany 1x, ostatnio: _flamingAccount, 2020-03-27 11:19

Pozostało 580 znaków

2020-04-01 19:48

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 4 godziny temu

0

Jakie są Wasze szacunki odnośnie trwania tych zawirowań ekonomicznych. Ile miesięcy minie zanim będzie się można przestać brać o pracę przy założeniu, że:
A: w miarę opanujemy wirusa do lipca i po okresie letnim nie wybuchną masowo nowe ogniska.
B: zarażą się prawie wszyscy Polacy i szczyt zachorowań przypadnie gdzieś na styczeń 2021

Jeśli chodzi o IT, to u mnie akurat w tym tygodniu wpadły 2 nowe projekty więc raczej u mnie nie będzie żadnych zwolnień czy cięć, nie wiem jak w innych firmach - piotrek2137 2020-04-01 20:45
moje projekty też nie zagrożone, ale boję się, że pozbędą się juniorka - Julian_ 2020-04-01 22:14
optymistycznie: poczatek 2021 bo albo wymysla lek/szczepionke albo kto ma zachorowac to zachoruje... - WhiteLightning 2020-04-05 10:26
Jak się pozbędą jak Ty wszystko za nich robisz? - Rado95 2020-04-05 10:34

Pozostało 580 znaków

2020-04-01 20:38

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

0

A co jeśli zamiast zwalniać ludzi, to firmy będą obcinać im godziny pracy?

Czytam taką książkę "Wskaźniki ekonomiczne. Przewodnik dla inwestora", i tam było coś o tym, że "kiedy warunki gospodarcze zaczynają się pogarszać, pracodawcy, zanim podejmą decyzję o zwolnieniach, wpierw redukują liczbę godzin pracy".

To by była pozytywna zmiana - 8 godzinny dzień pracy może jest dobry dla pracownika fizycznego, ale dla programisty jest bez sensu, bo i tak masę czasu się marnuje w ten sposób (szczególnie uwzględniając Prawo Parkinsona, co można często zauważyć, że ludzie jak mają za dużo czasu, to się obijają albo tracą czas na bezsensowne spotkania itp.), no a zmęczenie umysłowe po iluś godzinach pracy raczej nie sprzyja wydajności. A jednak nie wszyscy pracodawcy chcą przystać na niepełny etat.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 3x, ostatnio: LukeJL, 2020-04-01 20:43
To zalezy. Ja od dawna mam uklad pracy 30-inf h w ttgodniu, ile godzin dzinnoe chce, core hours to 12-15. Tak jest idealnie, oby coronaV nie zabil firmy. - renderme 2020-04-01 21:41
To może być największy plus korony. Że na dużą skalę się przetestuje jak wpływa na wydajność krótszy dzień w pracy na wielu różnych stanowiskach. - ToughCaptcha 2020-04-02 11:39

Pozostało 580 znaków

2020-04-03 17:02

Rejestracja: 6 miesięcy temu

Ostatnio: 19 godzin temu

2

IT nie ma co narzekać w porównaniu do innych branż. Wiadomo, wszyscy stracą, ale skala jest nieporównywalna. Ja prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą niezwiązaną z IT. Ode mnie jest zależna firma produkcyjna zatrudniająca 16 osób. Tej firmie dostarczają części produkcyjne kolejne zależne firmy około 10 osób włącznie. Mam około 5 klientów zależnych od siebie i dużą grupę zależnych mnie więcej. Razem ode mnie jest zależnych około 31 osób w najlepszym scenariuszu. Takich jak ja jest na Polskim rynku około 4000 osób. Zastój u mnie jest całkowity. Czyli 4000 * 31 = 124 000 osób bez pracy. Gorzej ma jeszcze turystyka, transport, rozrywka etc. Wydaje mi się, że IT ma ok.

ps moja branża jest oczywiście mniejsza niż IT, ale chciałem make a point generalnie :)

edytowany 1x, ostatnio: TheLearner, 2020-04-03 17:06
Zanim gruby schudnie to chudy umrze - zimna pitulka 2020-04-03 20:41

Pozostało 580 znaków

2020-04-04 14:46

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 7 godzin temu

5

Ok to mamy nowy miesiąc? Jakieś podsumowania marca, nowe wnioski itp?

Ja zacznę. U mnie w firmie na razie nie ma paniki, ale wszyscy czekają na mocny strzał, który jeszcze nie wiadomo skąd przyjdzie. Klienci próbują negocjować obniżenia stawek (zwłaszcza Ci z branż dotkniętych kryzysem). Wielu klientów sama chyba jeszcze nie wie co zamierza zrobić i ogólnie ta niepewność na razie jest największym problemem. Wszelkie ruchy kadrowe praktycznie wstrzymane, podobnie benefity, szkolenia i ogólnie wszystkie dodatkowe wydatki. Firma po prostu asekuracyjnie zaciska pasa. Na razie nie ma zwolnień, nie ma obniżek wynagrodzenia, zmniejszania godzin itp. Największą obawą na dziś nie jest nawet chyba brak zleceń, tylko to czy klienci zapłacą. Kierownictwo na bieżąco nas informuje o rozwoju sytuacji. Wydaje się, że mają wizje na ten kryzys i się do niego przygotowują, ale bez nerwowych ruchów. Póki co narracja jest taka, że zwolnień nie będzie, ale jak się sytuacja pogorszy to musimy się nastawić na cięcia wynagrodzeń i raczej wnioskuję, że będą one robione z wyprzedzeniem, a nie dopiero jak kasa firmy będzie świecić pustkami. Na razie oceniam pozytywnie zachowanie kierownictwa i ufam, że wiedzą co robią. Wiele zależy od portfela klientów + chyba też od tego jak szybko firma będzie potrafiła zareagować na zmiany.

Wiadomości od znajomych/zasłyszane - nikogo z IT kogo bezpośrednio znam nie dotknął jeszcze kryzys nawet postaci obcięcia wynagrodzenia, ale podobno jest sporo zgłoszeń na pojawiające się wakaty, które do tej pory było bardzo trudno obsadzić (info z kilku niezależnych źródeł). Teraz nagle zgłaszają się mocni kandydaci, którzy gdzieś zostali zredukowani albo utknęli między jedną, a drugą pracą. Myślę, że to może być wynik relatywnie małej ilości rekrutacji, a nie dużej ilości samych zwolnionych.

Mam info z pierwszej ręki (w sensie od osób siedzących blisko steru) z 3-4 firm i wszędzie tam wygląda to podobnie. Niby się nadal kręci, ale niepewność straszna.
Mam też jakieś informacje z drugiej ręki "że gdzieś tam powoli zaczyna kryzys być widać też w słupkach", ale nie wiem na ile w tym prawdy/jaka to skala.

Jak jest u Was w firmach?

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

2 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 2, botów: 0