Zmiana pracy na umowie b2b - zakaz konkurencji, jak ugryźć dyplomatycznie?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-06-26 18:53

Rejestracja: 11 miesięcy temu

Ostatnio: 3 miesiące temu

0

Dobry ..
Pracuję w dużej firmie wytwarzającej oprogramowanie na umowie b2b. Firma tworzy oprogramowanie dla wielu polskich banków. W umowie mam, że pół roku po rozwiązaniu umowy nie mogę robić dla tego samego klienta w tym samym obszarze (wytwarzenie oprogramowania).

Mam strasznie ciekawą ofertę od innego klienta (jest firma z tej samej grupy kapitałowej co jeden z banków, ale jej charakter to finanse, a nie wytwarzanie oprogramowania). Nie jest ona klientem mojej obecnej firmy. Funkcjonalność, którą miałbym robić w ramach nowej umowy też nie jest powiązana z tym co wytwarza moja obecna firma.

Jedynie powiązanie jakie widzę, to to, że oprogramowanie obecnej firmy jest częścią wielkiego systemu banku dla którego miałbym tworzyć z nowej firmy. Tak jak wspomniałem - te funkcjonalności nie są powiązane, bo to ogromny system i w żaden sposób nie zagrażam konkurencyjnością.

Teraz tylko muszę podejść dyplomatycznie.. bo jak walnę wypowiedzenie i poproszę o zezwolenie na pracę tam, a oni się nie zgodzą ? To odchodzę za miesiąc i pół roku jestem bez roboty praktycznie :/ .. kontakty z kierownikiem nowej firmy mam dobre, więc po tym pół roku bym zaczął robić, no ale przeżyć trzeba jakoś.

Jakbyście to ogarnęli ?

Zawsze też mogę nie mówić gdzie idę do pracy i ryzykować kilkadziesiąc tysi kary.

edytowany 4x, ostatnio: cerrato, 2019-06-26 22:29
Po pierwsze, niezależnie od wszystkiego innego to pewnie że nie mów. Czemu miałbyś mówić dlaczego odchodzisz i gdzie idziesz? Jeszcze może chciałbyś się pochwalić za ile będziesz w nowej pracy pracował? Bo tak wypada żeby przed kolegami zrobić wrażenie? Zawsze możesz powiedzieć, że nie mówisz, bo nie chcesz póki co zapeszać i na tym poprzestajesz. - PaulGilbert 2019-06-27 14:11

Pozostało 580 znaków

2019-06-26 19:54

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 9 godzin temu

Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz

5

błąd popełniłeś w momencie podpisania. Wtedy można zawsze zgłosić swoje uwagi co do umowy, dodać takie słowa jak "nieświadome" itp. Teraz ja bym ci proponował skonsultować to z kimś kto się zna na prawie, jakim prawnikiem, radcą prawnym lub kimś podobnym.

Pozostało 580 znaków

2019-06-26 20:06

Rejestracja: 11 miesięcy temu

Ostatnio: 4 miesiące temu

0

@spyrax
Możesz przegooglować trochę temat umowy o zakazie konkurancji. Z tego co pamiętam, to według orzeczenie sądu najwyższego umowa o zakazie konkurencji w której nie ma ujętego odszkodowania (kasa dla Ciebie, wysokość do ustalenia, minimum ~25% twoich zarobków) przez okres obowiązywania zakazu jest niezgodna ...... i finalnie nie obowiązuje. Tylko, że to jest raczej ostateczność - pójście na noże.
Najlepiej nie prosić o zezwolenie, po prostu oznajmić, że się zmienia prace. Jeśli padnie pytanie o nową firmę, to mówić sporo/wylewnie o tej cześci niepowiązanej i nawet nie podjemować tematu zakazu konkurencji.

Możesz podać link? Ja kojarzę tylko coś dla umowy o pracę. OP jest firmą. - Pijany Krawiec 2019-06-27 08:24
obowiazkowe odszkodowanie obowiazuje tylko na uop - Hummin 2019-06-29 10:12

Pozostało 580 znaków

2019-06-26 20:48
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 2 minuty temu

Lokalizacja: Poznań

2

Najlepiej będzie jak wrzucisz tutaj skan fragmentu umowy, który dotyczy tego zakazu. Bez tego to mamy raczej gdybanie/wróżenie z fusów :p


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2019-06-27 00:51

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 4 minuty temu

2
cerrato napisał(a):

Najlepiej będzie jak wrzucisz tutaj skan fragmentu umowy, który dotyczy tego zakazu. Bez tego to mamy raczej gdybanie/wróżenie z fusów :p

Taaa... i ryzykowanie kolejnego paragrafu - upublicznienie umowy :P

Fragment. Bez danych, bez kwot, bez konkretów. Jak mają go rozpoznać po kilku liniach? :P - cerrato 2019-06-27 00:53

Pozostało 580 znaków

2019-06-27 09:35
Moderator

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 4 minuty temu

0

W umowie mam, że pół roku po rozwiązaniu umowy nie mogę robić dla tego samego klienta w tym samym obszarze (wytwarzenie oprogramowania).

Nie możesz mieć takiego zapisu o ile ci za to nie płacą. Jeśli masz taki zapis w umie legalnie i ma on jakąkolwiek moc, to firma w ciągu tego pół roku zobowiązuje się płacić ci wynagrodzenie. Pracowałem w firmie gdzie był taki zapis, ale w zamian za to firma miała płacić 25% wynagrodzenia o ile chce utrzymać to w mocy. W praktyce jak składałeś wypowiedzenie to rezygnowali z tego.

Treść tej umowy powinna zawierać przede wszystkim:
okres obowiązywania zakazu konkurencji,
wysokość wynagrodzenia lub odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy za powstrzymywanie się od działań konkurencyjnych,
termin oraz sposób wypłaty odszkodowania,
zakres działalności (również planowanej) uważanej przez pracodawcę za konkurencyjną, od której pracownik powinien się powstrzymywać,
zasięg terytorialny obowiązywania zakazu konkurencji (w razie braku ustaleń dotyczących tej kwestii uznaje się, że zakaz odnosi się do terytorium działania pracodawcy),
postanowienia dotyczące ewentualnej kary umownej należnej pracodawcy za złamanie przez pracownika zakazu konkurencji.

Jeśli nie ma takich informacji w twojej umowie, a szczególnie nie ma tam wysokość wynagrodzenia lub odszkodowania należnego pracownikowi to jest to g**no-straszak na małe dzieci i możesz się tym w ogóle nie przejmować, bo żaden sąd tego nie przyklepie.

edit: powyższe tyczy się UoP. W przypadku b2b to wolna amerykanka bo podpisałeś umowę firma-firma w takim a nie innym brzmieniu.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
edytowany 3x, ostatnio: Shalom, 2019-06-27 09:44

Pozostało 580 znaków

2019-06-27 09:41
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 2 minuty temu

Lokalizacja: Poznań

2

@Shalom: W tematach technicznych nie miałbym śmiałości podważać Twoich kompetencji i wiedzy, ale tutaj akurat sobie pozwolę ;)

W przypadku B2B takie obostrzenia nie mają miejsca, co do zasady jest przyjęta wysoka swoboda kształtowania i zawierania umów, nie mamy ochrony w stylu tej, która ma miejsce na UoP. Taki darmowy zakaz konkurencji przy B2B jest jak najbardziej dopuszczalny, można go podważyć jedynie, jeśli jest w sposób rażący niesprawiedliwy. Do poczytania: http://www.codozasady.pl/czy-[...]iadczeniu-uslug-jest-wiazacy/. Natomiast pół roku zakazu raczej nie jest przegięciem, więc w mojej ocenie ciężko będzie taki zapis wywalić.

No i nie używaj określenia "pracownik" - przecież ci wszyscy ludzie na B2B to są "biznesmeni", a nie zakamuflowani etatowcy, prawda? :D


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2019-06-27 09:43
aaa przepraszam, po prostu OP pisał praca, pracuje i wypowiedzeniei to mnie zmyliło! - Shalom 2019-06-27 09:43
POJECHAŁ SHALOMOWI - ZOBACZ JAK! - Pinek 2019-06-27 09:54
Znalazł jeden prosty trik jak pojechać shalomowi. Zobacz memy - Shalom 2019-06-27 09:55

Pozostało 580 znaków

2019-06-27 12:58

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 2 dni temu

Lokalizacja: Londyn

0

Moim zdaniem, nie jestem prawnikiem, jeśli to nie jest klient Twojego obecnego usługobiorcy to jest to w porządku.

Ten zapis ma bronić Twojego usługobiorcę przed scenariuszem gdzie on zostaje pominięty i zaczynasz pracować dla ich usługobiorcy bezpośrednio po tym jak oni was zapoznali. Myślę, że widać że to nie jest uczciwa sytuacja. I po to masz pół roku zakazu konkurencji.

Także jeśli poniższe to prawda:

Nie jest ona klientem mojej obecnej firmy. Funkcjonalność, którą miałbym robić w ramach nowej umowy też nie jest powiązana z tym co wytwarza moja obecna firma.

to tak samo nie ma zakazu, jakbyś dla "Rysia z Klanu" zaczął świadczyć usługi.
Rozsądnie byłoby zapytać u obecnej firmy co oni na to. Tylko delikatnie...Nie powinni robić problemu. Jeśli będą chcieli to muszą iść do sądu i udowodnić Ci, że naraziłeś ich tym na straty, a to nie będzie łatwe bo to nie ich klient. Chyba, że cała grupa kapitałowa jest ich klientem. Z drugiej strony, mogą Ci powiedzieć że nie możesz, bo pomyślą że dzięki temu zostaniesz u nich i nie stracą Cię a Ty tego nie sprawdzisz...


Pozostało 580 znaków

V-2
2019-06-27 14:27
V-2

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 5 dni temu

3

Ja bym się po prostu poradził firmy docelowej, zwłaszcza skoro masz tam dobry osobisty kontakt. Oni chcą przecież, żebyś do nich przyszedł. Leży w ich interesie, żeby nie było z tym przypałów. Mają swój dział prawny i mogą to sobie bez problemu wewnętrznie skonsultować. Tak że to oni są twoim naturalnym sojusznikiem w rozwiązaniu tego problemu, a nie obecna firma.

Obecna firma - nawet nie zakładając złych intencji - nie ma żadnego wyraźnego racjonalnego interesu, żeby ci w jakikolwiek sposób ułatwiać tę sytuację. Nie bardzo rozumiem więc, co kieruje ludźmi dającymi porady, żebyś to właśnie na obecnej firmie próbował się tu opierać.


Nie ma najmniejszego powodu, aby w CV pisać "email" przed swoim adresem mailowym, "imię i nazwisko" przed imieniem i nazwiskiem" ani "zdjęcie mojej głowy od przedniej strony" obok ewentualnego zdjęcia.

W drugiej firmie której już pracuję mam palących marihuanę programistów [...] piszą kod "leniwie", często nie wysilając się, rozwlekając ten kod, unikając np. programowania funkcyjnego (mówię tutaj o lambdach w javie).
edytowany 2x, ostatnio: V-2, 2019-06-27 23:12

Pozostało 580 znaków

2019-06-27 14:47

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 4 minuty temu

0

Skoro to umowa między firmami, to zawieś obecną działalność, załóż nową i po sprawie? :)

Jednoosobowe działalności nie mają oddzielnej osobowości prawnej. Ja i moja firma jedno jesteśmy. - Pijany Krawiec 2019-06-27 22:48

Pozostało 580 znaków

2019-06-27 15:15

Rejestracja: 11 miesięcy temu

Ostatnio: 3 miesiące temu

1

Wg radcy prawnego:

"Co do argumentacji, to wskazywałbym, że zapis jest nieważny, bo zabrania Panu wykonywania działalności w ogóle z uwagi na to, że pod ogólne pojęcia z par. 1 można podciągnąć całą działalność programistyczną. Powołałbym się na wyrok Sądu Najwyższego, który stwierdził, że o nieważności klauzuli konkurencyjnej możemy mówić przede wszystkim w przypadku znacznego ograniczenia możliwości prowadzenia działalności gospodarczej przez zobowiązanego z klauzuli (wyrok SN z dnia 19 listopada 2015 r. sygn. IV CSK 804/14).

Po drugie brak wynagrodzenia po zakończeniu umowy, choć zarzut ten jest do obalenia, to na potrzeby dyskusji z nieświadomym "przeciwnikiem" można zwrócić uwagę, że brak wynagrodzenia za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej jest kluczowym elementem mogącym prowadzić do stwierdzenia naruszenia zasady swobody umów a w konsekwencji do nieważności umowy."

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0