Moda na mafie pruszkowską

6

Być może słyszeliście, bo jest dosyć głośno od kilku dni. Najman zatrudnił jednego z bossów mafii pruszkowskiej, "Słowika" jako rzekomego bossa i twarz swojej gali mma-vip. Spotkało się to z dużą kontrowersją a oliwy do ognia dodała specjalna edycja dziennika sportowego, Stanowskiego, który to nie przebierał w słowach o zaistniałej sytuacji.

Gdy by się tak szerzej zastanowić, to ta moda trwa od dłuższego czasu. Nie tak dawno temu wszyscy zachwycali się Masą i jego historiami. Jeszcze wcześniej Najman promował innego gangusa ps. "Misiek z Nadarzyna" - Również barwna postać lat 90. Nawet w zwykłej tv, w programie "Królowe życia", Dagmarka czyli twarz całego show wywodzi się z sutenerstwa :D

Dużą zasługę dla całej sytuacji ma również promotor ksw Maciej Kawulski, który to zaczął nagrywać gangsterskie historie. "Jak zostałem gangsterem", czyli historia tzw "Wojtasa" - swojego czasu szefa gangu obcinaczy palców oraz squel "Jak pokochałam gangstera" - oparty o życiorys "Nikosia".

Zastanawia mnie, skąd bierze się ta fascynacja takimi ludźmi. Byli królami życia w swoich czasach jednak wszystko to kosztem cierpienia / życia innych ludzi. O ile życiorys i historie takich luzie to fajny materiał na film o tyle promowanie tego jako czegoś fajnego, inspirującego godnego poszanowania itp jest strasznie płytkie. Trochę przeraża fakt, że w szczególności młodzież upatruje sobie takich ludzi za jakiś wzór i wykazuję jakikolwiek szacunek, nie będąc jednocześnie świadomym czego się dopuszczali i na jaką skalę.

Świat zwyczajnie głupieje, nie od dzisiaj. Niemniej powoli boję się otwierać przeglądarkę, bo aż strach pomyśleć kogo zacznie się promować w następnej kolejności jak bum na gangusów się skończy.

Film od Stanowskiego:

4

Według mnie to jest paranoja. Polski wymiar sprawiedliwości to dno oraz ludzie, którzy na byle czym chcą się dorobić, nawet na ludzkiej tragedii.
Przeraża mnie to ogólnie rzecz biorąc.
To, że Stanowski się odważył na takie wypowiedzi, to szacun, oby nic mu nie zrobili.

0
omenomn2 napisał(a):.

To, że Stanowski się odważył na takie wypowiedzi, to szacun, oby nic mu nie zrobili.

A to Stanowski kiedykolwiek gryzie się w język?

1

A to Stanowski kiedykolwiek gryzie się w język?

Nie wiem, ale takie wypowiedzi bez wątpienia wymagają odwagi.

1

Najman gadający o Chrystusie... It's beautiful. A dla Stanowskiego plusik za ten materiał.

0

Zastanawia mnie, skąd bierze się ta fascynacja takimi ludźmi. Byli królami życia w swoich czasach jednak wszystko to kosztem cierpienia / życia innych ludzi. O ile życiorys i historie takich luzie to fajny materiał na film o tyle promowanie tego jako czegoś fajnego, inspirującego godnego poszanowania itp jest strasznie płytkie. Trochę przeraża fakt, że w szczególności młodzież upatruje sobie takich ludzi za jakiś wzór i wykazuję jakikolwiek szacunek, nie będąc jednocześnie świadomym czego się dopuszczali i na jaką skalę.

Też tego nie rozumiem. Ciekawe jak to wygląda w skali oglądalności ile osób nadal śledzi takie wybryki w telewizji. No bo, gdyby pieniądz z tego tytułu się nie zgadzał, to by tego nie nadawali.

2

Chyba co poniektórym się naprawdę nudzi i szukają sobie tematów do potrolowania.

Świat nie głupieje, od zawsze przypinano pozytywne cechy różnego rodzaju elementowi. Wcześniej byli piraci i korsarze, potem przestępcy typu Jessie James czy Bonnie i Clyde, potem AL Pacino. Gdzie nie spojrzysz tam wszędzie mają swoje przestępcze legendy.

Stanowski ma rację w tym, że tych ludzi nie wolno rozgrzeszać, natomiast to nie jest tak, że mamy jakiś upadek czasów.

2

Swoją drogą zajebiście to pokazuje jak źle może działać wiara katolicka i jak źle działa.
Mnóstwo ludzi jej po prostu nie rozumie, i później pier..lą o wybaczaniu zwyrodnialcom, a nienawidzą np. gejów, czy po prostu innych.

2

Tu chodzi o to, że ludzie nie wgłębiają się w to jakie tragedie ludzie osobiście przeżywali przez tych przestępców i przez to nie mają poczucia o co chodzi. Brak empatii, brak umiejętności wczucia się w czyjeś emocje. Stanowski przytoczył jedna historię a takich było tysiące. W filmach o gangsterach pokazuje się bardzo niewiele, że coś tam strzelali, kogoś tam pobili i tyle. Nie pokazuje się prawdziwego cierpienia jakie ludzie przeżywają (bo byłoby za mocne) przez to nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Podziwiają takich ludzi.

Do tego dochodzi druga kwestia że brakuje prawdziwych autorytetów przez co tworzą się patologiczne autorytety. Ciekawie to poruszał Szymon z Szymon mówi:

2

ja tam chetnie obejrzalbym program z nimi…

pod warunkiem, ze nazywalby sie Egzekucja.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0