Wątek przeniesiony 2018-05-20 12:07 z Kariera przez Shalom.

Problem z wdrożeniem w zespół w pierwszej pracy

Odpowiedz Nowy wątek
Czupakabra
2018-05-19 11:00
Czupakabra
0

Cześć, piszę do Was ponieważ nie do końca wiem jak podejść do tematu i szukam trochę obiektywnej opinii o sytuacji.
Otóż: 2 tygodnie temu rozpoczęłam swoją pierwszą pracę w IT na okres próbny, firma ~300 pracowników, zespół 5 osobowy (starszy ode mnie), praca nad większym projektem razem z kilkoma innymi zespołami. Jedna z osób z zespołu została przydzielona mi przez Team Leada jako mój opiekun, który ma mnie wprowadzić, no i tu zaczyna się problem.

W zasadzie od pierwszego dnia pracy jestem "niewidzialna" dla teamu. Przywitałam się, staram się co jakiś czas zagadać coś do kogoś, ale ogólnie tyle. Raczej jednostronne, każdy odpowie jak zapytam wprost danej osoby, ale to tyle. Nie wiem czy wychodzi to z uwagi na to że jestem newbie bez doświadczenia/jestem dziewczyną i nikt nie wierzy że coś potrafię czy z czegoś innego. Dotyczy to również niestety mojego opiekuna :( Nie wołany w zasadzie chyba się do mnie przez ten czas nie odezwał sam ani razu, więc zostaje mi tyle że co jakiś czas go proszę żeby mi cokolwiek pokazał. Tutaj niestety też jest problem, bo całe 2 tygodnia to "szkolenia" - czytanie i oglądanie różnych materiałów firmowych i w zasadzie to tyle. Mój mentor nie ma za bardzo nawet pomysłu co bym jeszcze mogła robić, więc grzebie po sieci w poszukiwaniu czegoś co wydaje mu się że może się przydać. Samego tłumaczenia narzędzi i projektu też nie było niestety za dużo - ciężko mi się w tym odnaleźć niestety samej. Coś ostatnio była mowa, że dostane niedługo jakieś proste taski i tyle.

Nie chce się narzucać nikomu i wiem, że to pewnie też mój błąd, ale czuje się zupełnie zagubiona i niezbyt dobrze w obecnej sytuacji. Co by nie było, zespół co jakiś czas coś tam śmieszkuje między sobą, chodzą razem na przerwy, natomiast zupełnie mnie przy tym pomijają. Starałam się na początku "dotrzymać im kroku" i iść choćby z nimi na kawę, ale sytuacja w zasadzie dalej taka sama :(

Mam w tym momencie podpisaną umowę próbną 3 miesięczną, jak napisałam wyżej to moja pierwsza praca w IT, więc bardzo zależało mi żeby złapać trochę doświadczenia i się nauczyć czegokolwiek. Jak powinnam podejść do takiej sytuacji jak wyżej (na razie nie jestem, ani wdrożona w projekt ani nie ma między mną a zespołem żadnej "chemii"). Może ktoś z Was miał podobną sytuację, może z tej drugiej perspektywy ktoś coś powie? Może to ja coś robię źle? Czuje się naprawdę niezbyt komfortowo obecnie, ale z drugiej strony trochę brak mi śmiałości żeby podjąć jakieś odważniejsze kroki.

Pytanie numer dwa: Czy zakładając że nie podpiszą ze mną umowy po okresie próbnym/ sama zrezygnuje - jak jest to potem odbierane przez kolejnego pracodawce w CV, że będę mieć doświadczenia tylko te 3 miesiące? Lepiej przeczekać np. rok w obecnym miejscu, czy jeśli sytuacja się nie zmieni - szukać czegoś nowego? Tym bardziej dziwi, że dostałam całkiem niezłe warunki finansowe i póki co zastanawiam się za co tak naprawdę?

Napisz na priv ;) - arya6 2018-05-19 15:27
Autorko napisz do mnie na priv - kate87 2018-05-20 17:55

Pozostało 580 znaków

Mistrzowski Młot
2018-05-19 16:29
Mistrzowski Młot
0

A i ten "mentor" to było zdecydowanie bardzo złe określenie, chodziło mi o opiekuna czy jak zwał tak zwał.

Pozostało 580 znaków

2018-05-19 16:30

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 rok temu

0
czysteskarpety napisał(a):

chcecie zmian? bądźcie mądre, wytrwałe, przy tym kobiece w tych pozytywnych aspektach waszego charakteru, piszcie posty techniczne, nawet jakieś zagadnienia graficzne, zapraszam, sam chętnie poczytam i zaplusuje

Hmmm

Emperor Taizong had a horse with the name "Lion Stallion" - "I only need three things to subordinate it: an iron whip, an iron hammer, and a sharp dagger. I will whip it with the iron whip. If it does not submit, I will hammer its head with the iron hammer. If it still does not submit, I will cut its throat with the dagger." Emperor Taizong praised my bravery. Do you really believe that you are qualified to dirty my dagger?


--
Annuit Coeptis

Pozostało 580 znaków

Bogaty Młot
2018-05-19 18:31
Bogaty Młot
0
Krzywy Ogrodnik napisał(a):

Przecież ona jest sama sobie winna. Skoro się dostała do korpo tzn, że zapewne studiowała i ogólnie się kręci wokół IT, więc chyba logiczne powinno być dla niej, że większość osób w IT to prości i zawistni ludzie, dla których najważniejsze rzeczy są na wykopie, a wolny czas spędzają przeglądając memy. Na karachanie kiedyś wprowadzono bany dla kobiet, bo idioci nie potrafili się zachowywać w nitkach tworzonych przez kobiety. Wejdź na jakąś grupkę i widzisz pytanie faceta - 1, 2 odpowiedzi i nara, spyta kobieta - pełno osób pisze. Zresztą to akurat zły przykład, bo na polskich grupkach facebookowych za wiele się nie dowiesz, jedynie poznasz najnowsze memy. Taki mamy poziom w IT i ona to powinna wiedzieć.

to chyba nie tak było kolego, te 'kobiety' przychodzily na karachan po atencje i postowaly zdjecia z genitaliami i kartkami z datą, nie potrafily dyskutowac ani przyjac tamtejszych zwyczajow

a to co teraz pisze sie na wykopie to ciag dalszy w pelni zasluzonej fali nienawisci do roszczeniowych ksiezniczek ktore maja wszystko ale i tak powtarzaja jak to ich mezczyzni uciskaja
noz sie prostytutka w kieszeni otwiera

Pozostało 580 znaków

2018-05-19 19:33

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 rok temu

9

Witamy na 4wykoppers.net ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pozostało 580 znaków

Mariola
2018-05-19 20:39
Mariola
4

Właśnie dlatego na tym forum odmieniam czasowniki w formie męskiej i nie mam takich problemów jak autorka :D

Tak pół żartem pół serio -> wygląda to na uraz samotnych, zgorzkniałych, zadufanych w sobie programistów :D
Co niektóre wypowiedzi w tym wątku ukazują desperacką próbę odbudowy kruchego ego...

Pozostało 580 znaków

2018-05-19 21:21

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 1 godzina temu

2

W pierwszym narożniku drużyna "Kobiety śmierdzą i są gópie", w drugim "Zakompleksione facety z małymi c****", w trzecim "Może zarucham jak poszanuję kobiety" w czwartym "Lubie merytorycznie pogadać".

W piątym ja z popkornem
title

Ale jak to "kobiety śmierdzą". Przecież samce alfa uważają, że kobiety nie robią kupy. - Ursu 2018-05-19 21:57
boże, co sie przeczytło to się nie od-czyta ... - scibi92 2018-05-19 22:11
Może kupy nie robią, ale jak wyjdą z kuchni to daje przypalonym olejem HUEUHEUHUEHUEHUEHUHEUHE... hehe he? - Crowstorm 2018-05-19 22:13

Pozostało 580 znaków

Świetny Terrorysta
2018-05-19 21:27
Świetny Terrorysta
0

jezu ludzie co wy z jakimiś głupotami wyskakujecie, po prostu mamy zapierdziel teraz i nikt nie będzie skakał przy nowej osobie.

Pozostało 580 znaków

2018-05-19 22:01

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 rok temu

0

Tylko winny się tłumaczy.


--
Annuit Coeptis

Pozostało 580 znaków

2018-05-19 22:06

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 1 rok temu

Lokalizacja: Norwegia, Stavanger

3
Świetny Terrorysta napisał(a):

jezu ludzie co wy z jakimiś głupotami wyskakujecie, po prostu mamy zapierdziel teraz i nikt nie będzie skakał przy nowej osobie.

Ale co to zmienia, ze macie zapierdziel? Przecież nowa osoba w teamie nie wpadła wam tam z ulicy, bez zapowiedzi? Nie jesteście w stanie nawet spodziewanych rzeczy jakoś zaplanować / zorganizować? :o


Szczególnie, że zawsze będzie zapierdziel. Praca jest po to, żeby w niej zapierdalać, więc zawsze będzie coś na głowie. - LukeJL 2018-05-20 11:45

Pozostało 580 znaków

2018-05-19 22:09

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 1 godzina temu

0

@Czupakabra a próbowałaś rozmawiać z ludźmi spoza zespołu?

edytowany 1x, ostatnio: Miang, 2018-05-20 11:57

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

2 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 2

Robot: Semrush, Yandex