Studia informatyczne - Warszawa

0

Hej jestem tegorocznym maturzystą i nie wiem czy z tego powodu się śmiać czy płakać. Ale przechodząc do sedna sprawy chcę studiować informatykę w Warszawie, jeszcze nie mam dokładnie sprecyzowanej uczelni. Piszę tutaj ponieważ chciałbym aby ktoś wypowiedział na temat konkretnej uczelni z która ma styczność. Powiem tak do matury wybrałem matematykę rozszerzoną. Według mnie zdam ją na około 70% i język podobnie. Powiedzcie na jakie uczelnie mogę się starać ? Rozmyśliłem się z pisania informatyki rozszerzonej, ponieważ nauczyciele mi mówili ,że nie ma sensu pisać dwóch rozszerzeń ,że lepiej skupić się na jednym przedmiocie i zdać go przyzwoicie. Powiedzcie mi o ile pamiętacie jakie były średnie progi punktowe (wiem ,że na starej maturze były inaczej trochę liczone punkty ale powiedzcie czy to chociaż wysokie progi ). Interesuje mnie tylko i wyłącznie studia dzienne.
PS: Może mi ktoś powiedzieć jak to jest na wacie ? czy z taką maturą mogę tam startować?
A jak sprawa wygląda na SGGW ?

1

http://maturatobzdura.tv/

http://bit.ly/1Ep7NNC - to zadanie powinno być na maturze...

0

Powiedzcie na jakie uczelnie mogę się starać ?

Z takim skillem w szukaniu informacji to na żadną. Serio. Nie marnuj czasu bo studia nie są dla ciebie. Będziesz się męczył i wylecisz po semestrze i jeszcze wstyd będzie na pół wsi.

Rozmyśliłem się z pisania informatyki rozszerzonej, ponieważ nauczyciele mi mówili ,że nie ma sensu pisać dwóch rozszerzeń ,że lepiej skupić się na jednym przedmiocie i zdać go przyzwoicie.

Dobra rada, ale guzik warta jeśli nie sprawdziłeś wcześniej gdzie co jest wymagane. Są uczelnie które biorą tylko matematykę+język obcy (np. AGH w Krakowie) ale są też takie które wymagają 2 przedmiotów (PW swego czasu tak wymagała, nie wiem jak teraz). Więc wybierając przedmioty na maturze (i w ogóle ucząc się w liceum) należało wcześniej się tym zainteresować. Teraz udowodniłeś kolejny raz że studia nie są dla ciebie.

Powiedzcie mi o ile pamiętacie jakie były średnie progi punktowe (wiem ,że na starej maturze były inaczej trochę liczone punkty ale powiedzcie czy to chociaż wysokie progi ).

Progi większość uczelni publikuje na swoich stronach. Nie umiesz znaleźć? To juz widzę jak poradzisz sobie z "przestudiowaniem" jakiegoś zagadnienia na studiach. Poza tym ostatni rocznik który pisał starą maturę to był rocznik 85 i pisał ją w roku 2004. Mamy rok 2015. Sugerujesz że średnia wieku na tym forum to > 30 lat?

0

Samą matmą raczej nie dostaniesz się na oblegany kierunek na dobrej uczelni. Ja w zeszłym roku raczej olałem temat matury, bo nie miałem pewności i nie byłem przekonany czy chcę iść na studia. Przygotowywałem się tylko trochę z matmy i zabrakło mi nieco punktów do informatyki na PWr.

Podstawowa sprawa to sprawdzenie co jest brane pod uwagę przy rekrutacji na interesujących Cię kierunkach. Sprawdzasz i wiesz co masz zdawać - proste. Na uczelniach technicznych liczy się z reguły tylko matma + fizyka/informatyka jeśli chodzi o kierunek informatyczny.

0
amator963 napisał(a):

Rozmyśliłem się z pisania informatyki rozszerzonej, ponieważ nauczyciele mi mówili ,że nie ma sensu pisać dwóch rozszerzeń ,że lepiej skupić się na jednym przedmiocie i zdać go przyzwoicie.

Nie chodzisz do liceum w Warszawie, prawda? Bo jeśli uczysz się w stolicy to bardzo dziwią mnie słowa twojego nauczyciela. Żeby dostać się na najlepsze kierunki na UW/PW to trzeba mieć tak z 2-3 dobrze napisane rozszerzenia. Na PW na informatykę biorą pod uwagę matmę + fizykę/informatykę + język obcy. Wszystko oczywiście rozszerzone. Na UW teoretycznie można się dostać z samą matmą i językiem polskim i obcym, ale w takim wypadku matematyka musi być na min. 90%, żebyś w ogóle mógł o MIMie myśleć. Jak wiesz, że tyle nie wyciągniesz, to lepiej dobierz sobie tę informatykę, UW też ją bierze pod uwagę w procesie rekrutacyjnym (tylko musi być lepiej napisana od matmy żeby Ci się opłacało).

Generalnie nie ma szans, żebyś z samą matmą i angielskim na 70% dostał się na dzienną informatykę na PW/UW. Na SGGW już raczej się dostaniesz, WAT też ma chyba podobne progi. Z resztą, tak jak pisali poprzednicy, znalezienie progów na te uczelnie to naprawdę nie jest jakaś czarna magia, raptem kilka sekund "guglowania"...

0

A nie lepiej iść sobie na jakieś przyzwoite prywatne zaoczne w Wawie (pjwstk/wit) i gdzieś do pracy na staż/juniora dev?

0

Jestem z podkarpacia. Jeszcze mam jedno jakie są uczelnie w których można studiować informatykę, na której jest w miarę sensowny poziom. Zastanawialem sie nad Wit'em ale tam nie mam jeszcze informacji na temat rekrutacji co mnie bardzo martwi, nie ma napisane nawet tam co jest brane pod uwagę podczas rekrutacji. Zastanawiałem się też nad Warszawską Wyższą Szkołą Informatyki ale tak samo, 0 informacji na temat rekrutacji.

0
amator963 napisał(a):

Jestem z podkarpacia. Jeszcze mam jedno jakie są uczelnie w których można studiować informatykę, na której jest w miarę sensowny poziom.

Co rozumiesz przez poziom? Jaki dla Ciebie jest wyznacznik poziomu? Ilość odsianych? Stopień zaawansowania prowadzących zajęcia? Ilość studentów, którzy znajdują pracę w zawodzie?

Jeśli szukasz sensownych studiów, to trzeba szukać uczelni, na którą się trudno dostać. Dlaczego? Bo będziesz studiował z ludźmi, którym naprawdę zależy na nauce. Wtedy 5 poświęconych lat będzie owocne, będzie z kim tworzyć projekty, będzie można się uczyć od siebie nawzajem... Najgorzej studiować z ludźmi, którzy sobie bimbają... po pewnym czasie można się rozleniwić. Nie bierz uczelni masowo przyjmujących studentów, bo większość ludzi tam nie wie po co się znalazła.

0

Kolega ja właśnie studiuję na WITcie i na prawdę poziom nie jest niski... matma dosyć ciężka, programowania też trochę jest.
Nie jest to pewnie AGH czy UW ale na prawdę nie będziesz się nudził... poziom jest dosyć wysoki ale do zaliczenia. Natomiast na jakiś hardcorowych dziennych trafisz na jakąś "Teorię transmisji sygnałów" albo inną zakałę i stracisz dużo czasu na nie do końca potrzebny przedmiot...
Biorąc pod uwagę fakt, że coraz mniej w pracy developera liczy się kierunkowe wykształcenie to z tymi studiami wcale bym nie przeginał.
Jak jesteś orzeł w nauce to pyknij sobie szybko inżyniera i miej z głowy.

No i praca w branży najlepiej już podczas studiów... to jest chyba najważniejsze.

0

@bbxb ktory rok?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0