Witamy na 4programmers.net

4programmers.net jest serwisem www stworzonym dla programistów, administratorów, webmasterów, słowem - dla ludzi związanych z branżą IT. Jeżeli jesteś zainteresowany tym jak działa nasz serwis to zapraszamy do zapoznania się z naszym przewodnikiem

Zarejestruj się i dołącz do naszej społeczności. Aktywne uczestnictwo w życiu społeczności zwiększa Twoje punkty reputacji.
Czytaj więcej

Czym jest programowanie?

Czym jest programowanie komputerowe? Na pewno spotkałeś się z tym określeniem nie raz — czy to podczas oglądania telewizji, czy przeglądając prasę, czy też w życiu codziennym. Z drugiej strony wiele osób w ogóle nie wie, co to pojęcie tak naprawdę oznacza. Jest to dziedzina zajmująca się tworzeniem oprogramowania. Niezłym przykładem jest liczydło. Liczydło służy do wspomagania człowieka w poważniejszych obliczeniach matematycznych. Celem programisty jest napisanie programu, który wspomoże człowieka w wykonywaniu codziennych czynności.

Czytaj więcej

Jak zacząć programować?

Jednym z najczęstszych pytań, stawianych przez początkujących, to: jaki język wybrać? Jak zwykle w takich przypadkach, odpowiedź nie jest jednoznaczna. Głownym czynnikiem, który należy brać pod uwagę jest to, co planujemy zrobić. Czy interesuje Cię tworzenie stron WWW? Gier? Aplikacji mobilnych? A może aplikacji finansowych? Przed podjęciem odpowiedniej decyzji, należy zadać sobie kilka pytań? Jakich? Jakie jest Twoje zadanie? Pod jaką platformą ma działać? Czy zamierzasz pracować sam, czy w grupie?

Czytaj więcej

Kim jesteśmy

Czyli gdzie ja trafiłem i czym się tutaj zajmujecie?

Czym jest programowanie?

Dowiedz się czym tak właściwie jest programowanie?

Jak zacząć programować?

Obowiązkowo, dla każdego początkującego.

Co nowego na forum?

254 wyświetleń lista z parametrem lista C# i .NET wczoraj, 15:33
2191 wyświetleń Przebranżowienie - plan działania Kariera wczoraj, 14:41
193 wyświetleń Dziwne obramowania przycisków C/C++ wczoraj, 20:34
258 wyświetleń Program nie działa jak powinien. Newbie 2015-02-26 23:17
320 wyświetleń Potrzebna pomoc c++ Kosz 2015-02-26 17:30
306 wyświetleń JUnit, testowanie DAO Java 2015-02-25 21:44
915 wyświetleń Studia/technikum - czy w ogóle się opłaca? Edukacja 22 sekundy temu
  1. ShookTea dodał nowy komentarz do postu w wątku Studia/technikum - czy w ogóle się opłaca?

    2 minuty temu To nie czepianie, ja po prostu lubię się śmiać z takich rzecz...
  2. aksjio dodał nowy komentarz do postu w wątku Studia/technikum - czy w ogóle się opłaca?

    4 minuty temu Czepiasz się tylko niepotrzebnie :P Większość zrozumiała o co...
  3. ShookTea dodał nowy komentarz do postu w wątku Studia/technikum - czy w ogóle się opłaca?

    7 minut temu `własna autopsja` lol >> https://pl.wikipedia.org/wiki/Pleona...
  4. Zelman666 utworzył wątek Łamacze wiadomości - jak działa HANDLE_WM_CREATE()

    11 minut temu
  5. Maciorka dodał odpowiedź w wątku String w konstruktorze J-elementu

    17 minut temu
  6. herbatka dodał odpowiedź w wątku String w konstruktorze J-elementu

    19 minut temu
  7. D.użaTajemnicaWiedzy dodał odpowiedź w wątku Polityczne absurdy

    27 minut temu
  8. Maciorka utworzył wątek String w konstruktorze J-elementu

    33 minuty temu
  9. baant dodał nowy komentarz do postu w wątku Studia/technikum - czy w ogóle się opłaca?

    34 minuty temu @Wizzie serio
  10. Bartolinho10 dodał nowy komentarz do postu w wątku Studia/technikum - czy w ogóle się opłaca?

    43 minuty temu Chodzi mi o to, że ludzie co chodzą do Gimnazjum mało kiedy w...
  11. r4fall utworzył wątek Błąd w konfiguracji Spring Security, duże logi

    48 minut temu
  12. PrzepychaczPL utworzył wątek NavigationDrawer laguje gdy wyświetlam kilka obrazków w ImageView

    48 minut temu
  13. Świetny Lew dodał odpowiedź w wątku Muzyka godna polecenia

    50 minut temu
  14. Proxima Centauri dodał nowy komentarz do postu w wątku Studia/technikum - czy w ogóle się opłaca?

    51 minut temu co to znaczy? ;p
  15. dam1an dodał odpowiedź w wątku trochę humoru... :-)

    53 minuty temu

Mikroblogi

W tym miejscu wyświetlane są wpisy z mikroblogów użytkowników.
Sortowane są one według popularności, na którą składa się ilość oddanych ocen w stosunku do daty opublikowania wpisu. Aby zobaczyć wszystkie wpisy lub opublikować własny, przejdź do modułu Mikroblogów X

fasadin

Stwierdzilem, ze bede pisal #fasadin w poniedzialki i czwartki. Z dwoch powodow
- nie ma tego az tak duzo, wiec pisac raz na tydzien nie bedzie dobrym podejsciem. Sadze ze jeszcze z 2-3 wpisy*** (wlacznie z tym) i historia sie skonczy. Jezeli bedzie popularna nadal tak jak do tej pory postaram pisac sie z jak najwiekszymi szczegolami. Historie przedluze az do obecnej chwili, wiec nie tylko jak zaczalem programowac, ale co zrobilem zeby byc na miejscu gdzie jestem. Takze ten wpis moze byc przedlugi ;) Wiec jezeli zaczniecznie czytac, znajdzie chwile. Dluzsza chwile :D
- Czesciej pisac nie chce, bo czuje ze straciloby to swoja moc. Robilbym to z przymusu a nie wtedy kiedy czuje sie na pisanie. Takie teksty nigdy nie sa dobre. A tak mam 3-4 dni zeby cos napisac.

Troche poskacze po historii, ale to tylko dlatego zebyscie mogli choc troche poczuc to co ja czuje odnosnie szkoly i tych wspomnien. Bez tej wiedzy przestawione fakty (jak spanie na lekcjach) moga byc inaczej odebrane

Gdy szedlem do Technikum bylem bardzo zadowolony. Powody byly trzy
- Koniec z beznadziejnym gimnazjum. Jak dla mnie gimnazja powinny zostac zlikwidowane. Dlaczego? Duzo osob przezywa bunt mlodzienczy, do tego chec pokazania sie jakim to nie jest sie super-cool, bo nowe srodowisko (nauczyciele i rowiesnicy). Te dwa czynniki powoduja naprawde zla kombinacje. Podpalone duze kosze wrzucane do sali, wyrzucanie krzesel/kwiatow za okno nie przejmujac sie czy ktos tam jest na dole to tylko jednie z nielicznych rzeczy ktore sie tam wyprawialy. Oczywiscie nie mowie ze wszystkie gimnazja sa zle, bo do tego do ktorego moja zona chodzila bylo spokojnie. Jednak ja mam niefajne wspomnienia
- wreszcie ktos bedzie z wiedza o informatyce od kogo bede mogl sie uczyc. Jestem osoba ktora lubi byc z ta slabszych w grupie. Dlatego ze moge sie nauczyc wiecej. Zawsze staram sie celowac najwyzej jezeli chodzi o wiedze (cele niekoniecznie, cele mam "skromne")
- Typowa meska szkola. Na okolo 1000 osob 10 dziewczyn. Uwierzcie mi, atmosfera i klimat jaki tam przezylem jest nie do opisania. W tej szkole czulem sie bardzo naturalnie, prawie jak w domu. W klasach (bo bylem w dwoch) nie bylo dziewczyn w ogole. Solidarnosc i myslenie byly takie same u kazdego* (byl taki jeden co zawsze robil na opak... i zawsze dostawal po glowie, nawet od nauczycieli za to).

Teraz napisze troche o szkole, jakie mam ogolne wrazenia.
- Nauczycielom w wiekszosci zalezy. Ale zalezy w ten dobry sposob. W trzeciej klasie trafila sie nauczycielka (nowa), ktorej zalezalo, ale w ten zly sposob. Jeszcze byli nauczyciele ktorym nie zalezalo. Tych wspominam jak kazdego nauczyciela ze szkoly, opisywac ich nie bede, bo sadze ze kazdy mial doczynienia z takim nauczycielem. Jaki jest dobry a jaki zly sposob? Zaczne od tego zlego.
-- Zly to jest wymagac bardzo duzo, byc surowym i nie rozumiec dlaczego granie w statki podczas lekcji (jednoczesnie uwazajac) jest czyms ok (jezeli np ktos prezentowal swoja prace). Osobiscie jak sie czegos ucze prostego (np holenderskiego) musze miec czynnik zaklocajacy. Muzyka nie dziala poniewaz musze sluchac jak lektor do mnie mowi, ale jak gram w heartstone czy inna prosta gierke gdzie nie wymaga duzo myslenia i planowania wtedy nauka jezyka idzie duzo lepiej. Jak programuje, mam zawsze muzyke wlaczona. Jak cos robie musze miec cos co mi "przeszkadza", ale w mily sposob. Wtedy jestem tak jakby w transie. Dlatego jak programuje lubie sluchac ambietu, bo sa glownie plumkania w tle w ktore sie wsluchuje i zapominam o calym swiecie. Moge sie skupic na tym co robie. ma podobnie. Dlatego gdy ktos o czyms opowiadal na lekcji, robilismy z racuhem cos wspolnie. Nauczyciele wiedzieli (bo sprawdzali) ze sluchamy i bedziemy wiedziec o czym to jest. Zawsze robilismy to tak zeby nie przeszkadzac innym. Kazdy ma inny sposob na uczenie, nasz byl taki. Niestety pani z biologii nie mogla tego zrozumiec i nie akceptowala ogolnie takiego zachowania. Do tego nowa nauczycielka nie mogla pojac, ze biologia informatykowi tak srednio sie przydaje. Wiec nie szla nigdy uczniowi na reke (przynajmniej ja nie pamietam).
-- Dobry. Dobry sposob to wymagac bardzo duzo, ale miec balans, rozumiec pewne kwestie. Np nauczyciel z Historii (jeden z lepszych nauczycieli jakich mialem) wiedzial ze nikt z nas nie pojdzie na studia historyczne. Byla jedna osoba ktora chciala isc w tym kierunku wiec spedzal wiecej czasu z nia i dawal jej interesujace zadania (dla niej). Nas traktowal lagodniej. Zartowal z nami. Slabych ocen nie bylo, ale nie dlatego ze nic nie wiedzielismy. Po prostu troszke naciagal te oceny, zeby podniesc nam troszke srednia i pomoc nam. Wiedzial, ze malo osob jest zainteresowane suchymi faktami, czy czytaniem ksiazki na lekcji. Wiec opowiadal. Opowiadal z pasja i zaangazowaniem. Do dzis pamietam historie jak za czasow Napoelona Polacy na kacu pomogli francuzom wygrac z Hiszpanami. Chodzilismy na prawie kazde jego lekcje z . Uwierzcie mi, to wyczyn. W ostatniej klasie mielismy okolo 400 godzin nieobecnych. Historii tak duzo nie ominelismy. Dam jeszcze przyklad z nauczycielem ktory prowadzil bardziej techniczne zajecia. Jak np matematyka. Nauczycielka wymagala sporo. Naprawde sporo. Ale rozumiala, ze np jestem zmeczony i musze sie przespac na jej lekcji. Pozwalala mi na to (siedzialem w pierwszej lawce), poniewaz wiedziala, ze ja to umiem/bede umial a nikomu nie przeszkadzam. Z matematyki mialem 5 (ona dala tylko trzy 6 w jej calej karierze), takze sadze ze pozwalanie mi spac na lekcjach dobrze mi wyszlo :) Rowniez opisze moja nauczycielke od chemii... W pierwszej klasie mialem 6 (chemie znam dosc dobrze, przynajmniej znalem, obecnie musialbym przypomniec sobie pewne rzeczy). Ale na koniec mialem 2. Dlaczego? Bo mi sie nie chcialo. Nauczycielka jak dla mnie zachowala sie perfekcyjnie. Widziala, ze oceny mi spadaja w dol wiec wziela mnie na strone i pogadalismy. Bez zadnych presji spytala co sie stalo, powiedzialem ze mi sie troche nie chce uczyc dlatego mi spadly oceny. Reakcja byla... bardzo pozytywna. Zrozumiala. Powiedziala, ze szkoda bo lubiala moja aktywnosc ale rozumie (nie bylo tak odrazu, musialem wytlumaczyc dlaczego mi sie nie chce. Nauczyciele nie brali wszystko za prawde objawiona, mozna bylo z nimi podyskutowac normalnie. Jezeli przemowiles im argumentami. Po prostu to tolerowali)
- budynek byl stary, nauczyciele i cala szkola miala historie... ktora na swoj sposob byla pielegnowana. Pulapki na klucz w scianie na nauczyciela od PO, czy bunkier w ktorym nie bylo zasiegu w telefonie, a kto mial zasieg to mial super komorke :D. To jest cos, co jednak trzeba przezyc. Tak latwo nie da sie opisac
- Dyrektor. Dyrektor jest naprawde swietny. Pozwalal robic nauczycielom prace "na swoj sposob". Jezeli cos sie dzialo to interweniowal, ale nigdy nie narzucal swoich regul. Zawsze usmiechniety, uczniow lubil i im pomagal.

Jak na szkole to bylo duzo nauczycieli ktorym zalezalo (wiecej nie chce opisywac bo moge kogos zanudzic :)), wieszkosc nauczycieli byli ok. I oczywiscie zdarzaly sie nauczyciele ktorych mialo sie dosc (nie, nie od biologii... od sieci i systemow operacyjnych...)

Teraz troche o ludziach z ktorymi tam bylem.
Zdarzaly sie rozne typy osob. Od kujonow po stadionowych kiboli. Jednak to nigdy nie byl problem (moze troszke na poczatku)
- robilismy jakies drobne zarty po cos lub komus. Drobne niewinne zarty, ktore bez problemu by przeszly nawet w pracy
- wymyslalismy glupie zabawy ktore jednoczyly klase.
- kazdy mial wlasne zdanie, ale dla grupy byl w stanie sie poswiecic* (oprocz jednej osoby)
- nikt nigdy nikogo nie pietnowal ze byl inny *(byla jedna osoba ktora byla bardzo nie lubiana, to ta sama osoba co powyzej, uwierzcie mi. NIKT nie przepadal za ta osoba nawet nauczyciele, a to osiagnoc bylo wyzwaniem... wielkim...)
- slabe jednostki (ktore olewaly kompletnie wszystko) nie przechodzily, nawet zdarzylo ze osoby przenosily sie do innej szkoly.
- na poczatku jak to bywa kazdy chcial pokazac jaki to nie jest super-hero. Troszke jak w gimnazjum, to byly pierwsze miesiace jedynie (2-3?)
- na koncu zupelnie inaczej kazdy patrzyl na sprawy. Widac ze ludzie dorosli w tej szkole, widac ze wyniesli cos wartosciowego z tej szkoly. Nie kazdy, ale sporo

Chcialem zaczac opisywac jak byly prowadzone lekcje i progres nauki programowania sie rozwijal, ale to zostawie na pozniej (poniedzialek) z tym wpisem przynajmniej mozna bedzie odczuc choc troszke atmosfere panujaca w tej szkole. Jezeli wpis sie spodoba, to nadal bede pisal bardziej ogolnie. Jak dotarlem do miejsca gdzie jestem. Jezeli sie nie spodoba. Bede trzymal sie kruczowo programowania i nic po za tym

Powtorze jeszcze raz. Nie zaluje ze poszedlem do technikum. Poszedlbym jeszcze raz, ale olewal bym pewne rzeczy bardziej (biologia, chemia) a na niektorych bardziej bym sie skupil (techniczne rzeczy)

***jezeli bede sie rozpisywal tak jak dzis, to sadze ze wyjdzie wiecej niz 2-3 wpisy :D
MSM
: Zawartość jest (imo) ważniejsza od szczegółów poprawności językowej. Sam staram się pisać poprawnie (z różnym skutkiem, przecinki stawiam do dzisiaj według autorskiego algorytmu, nie do końca zgodnego z zasadami języka polskiego), ale tak długo jak wiadomo o co chodzi i kompozycja nie przeszkadza w czytaniu (jak błedy ortograficzne, które rażą w oczy po prostu), nie mam z drobnymi błędami problemów. Ale to dość drażliwy temat.
Sebastiano
: Nie jesteś sam. Jak pisałem swoją prace inż. to mi promotor powiedział że zapomniałem chyba z miliona przecinków:P

Azarien

C++14:

int bitmask = 0b1011'1100'0000'1111;

dlaczego dopiero teraz? ;-)

wszystkie te template'y, lambdy, których zaimplementowanie zajęło całe lata, a coś tak trywialnego, do napisania przez jedną osobę w jeden dzień (i drugi dzień na testy) czekało na swój dzień.

postuluję wprowadzenie binarnych literałów do każdego języka.
:-)
Satirev
: Sami składali ten poposal, więc nawet jak coś się zmieni to przecież zawsze mogą poprawić. Poza tym to nie jest dostępne "ot tak" tylko w podkatalogu experimental, więc jeśli ktoś z tego korzysta to pierwsze raczej nie jestem kompletnym laikiem, a po drugie ma świadomość tego, że to ma prawo nie działać. Trzeba rozdzielić programistów, którzy korzystają tylko z rzeczy, które są już w standardzie i mają swoją implementację w większości kompilatorów od ludzi, którzy lubią testować rzeczy, które wiszą jako propozycje standaryzacyjne. Na tej zasadzie ktoś może chcieć się pobawić "thrust"/"asio"/range/futures(next/then)/czy właśnie resumable functions bez obawy o to, czy api się czasem nie zmieni albo czy dropną proposal ;)
furious programming
: "postuluję wprowadzenie binarnych literałów do każdego języka."

Free Pascal już od dawna (ale nie wiem od jak dawna) wspiera binarne literały, przykład:

var
  intBitMask: UInt16 = %1011110000001111;

czego Delphi chyba do tej pory się nie dorobiło (patrzę w artykuł o literałach i tylko heksa widzę);
Tak tylko wspominam.

Trebuh

Dawno nie było wpisu ale nadrabiam ;)
1. Piąty sezon The Walking Dead jest...
świetny. Dzieje się dużo akcji, nowe postacie oraz pokazane są nowe miejsca. Chciał bym zobaczyć narodziny nowej cywilizacji - to by była miazga.
Ostatni odcinek "The distance" jest jak dla mnie najlepszym odcinkiem 5 sezonu.
2. Breaking Bad
Twórcy moim zdaniem mają taką zasadę że kolejne sezony są coraz lepsze i bardziej tkwią nam w pamięci. Jest to najlepszy serial jaki oglądałem.
3. Aktualny projekt
Wraz z oraz tworzymy projekt przy którym ja również pracuję. Mam nadzieję że szybko go skończymy i będzie działał elegancko ;)

Nie było tak długo wpisu z powodu braku czasu.

#mały-wpis
nieznasz
: Breaking Bad jest dobry, The Walkind Dead również, ale numer jeden jest Rodzina Soprano ! :P
DibbyDum
: Better Call Saul spin-off Breaking Bad też całkiem niezły. ;)
Pokaż więcej

Reputacja użytkowników