Czy zostawiacie napiwki?

Odpowiedz Nowy wątek
nut
2020-09-14 19:32
nut

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 7 godzin temu

0

Zainspirowany ostatnimi artykułami onetu, postanowiłem założyć temat i dowiedzieć się jaki jest Wasz stosunek do napiwków. Dajecie zawsze czy tylko jak obsługa jest naprawdę dobra? A może uważacie, że w ogóle nie powinno się zostawiać napiwku?

Ja osobiście staram się napiwek zostawiać, chociaż nie zawsze jest to 10%. Z drugiej strony uważam, że skarżenie się na 2zł napiwku przy zakupie piwa za 8zł (25%!) jest lekko niepoważne (o ile wypowiedzi bohaterów artykułu są prawdziwe ;P).

https://kobieta.onet.pl/taco-[...]stauracji-i-napiwkach/ldbp3ty
https://kobieta.onet.pl/klien[...]piwkach-w-restauracji/12ejxed

edytowany 2x, ostatnio: Adam Boduch, 2020-09-22 10:22

Pozostało 580 znaków

2020-09-15 14:50

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 5 minut temu

Lokalizacja: Warszawa

0
KamilAdam napisał(a):

A napiwki zostawiam według uznania Degustującej Istoty.

Jeżeli to @żona & @KamilAdam to gratuluję fajnego połączenia spędzania czasu i hobby z nutką social-sobizmu :)


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"
"Kiedy wiedzieć czy zacząć nauke Springa? bo w czystej Javie to nic ciekawego nie zrobie chyba"
edytowany 1x, ostatnio: BraVolt, 2020-09-15 14:50

Pozostało 580 znaków

2020-09-15 15:14

Rejestracja: 5 miesięcy temu

Ostatnio: 1 dzień temu

1
KamilAdam napisał(a):

Płacąc kartą często także możesz zostawić napiwek.

Wiem o tym ale doceniam postęp w niezręczności i skomplikowaniu takiego rozwiązania w porównaniu do zwykłego zostawienia paru banknotów. Moje stanowisko jest jasne:

  • nie daję napiwków żebrakom
  • nie daję napiwków ulicznym grajkom
  • nie daję napiwków budowlańcom
  • nie daję napiwków terminalnie chorym na schorzenie X

Jako ktoś kto pamięta wesołe lata 90-te to wiem że napiwek to eufemizm na szara strefa. I jakoś z moich doświadczeń wynika tak że im mniej tego ostatniego tym ludziom ogólnie żyje się lepiej i wszyscy są dla siebie bardziej życzliwi. Czego życzę naszej rodzimej gastronomii :)


Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania - ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.

Pozostało 580 znaków

2020-09-15 19:06

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 4 minuty temu

Lokalizacja: Poznań

1

Dawanie napiwków nakręca brak podwyższania pensji kelnerów itp. Już wole jak w menu jest jasno napisane, że doliczają 10% na obsługę niż dawać napiwek


Spring? Ja tam wole mieć kontrole nad kodem ᕙ(ꔢ)ᕗ
Haste - mała biblioteka do testów z czasem.

Pozostało 580 znaków

2020-09-16 08:34

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 3 godziny temu

0

W restauracjach daje napiwki. W zależności od humoru od 10 do 20% rachunku. Często też zostawiam napiwek dla kierowcy (taxi / uber). Zdarzyło mi się nawet zostawić napiwek dla fryzjera.

Pozostało 580 znaków

2020-09-16 09:08

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 6 godzin temu

5

Nie, bo niby za co? Ci ludzie dostają pensje za swoją pracę. Czemu niby mam dopłacać im jeszcze? Bo mało zarabiają? To może jeszcze by tak rozdawać po 5 zł: sprzątaczce, kasjerce w hipermarkecie, kierowcy w autobusie, motorniczemu w tramwaju, zamiataczowi ulicy, śmieciarzowi co wam kosz wywozi. Oni wszyscy mało zarabiają, no to rozdawajcie im po 5 zł albo lepiej po 10. Czemu dajecie 5 zł kelnerowi, a dziadowi który odśnieża ulicę którą jeździcie już nie? Ani kasjerce miłej, która policzyła wam towar w markecie.

edytowany 2x, ostatnio: Meini, 2020-09-16 09:11
Dostałem raz napiwek jako kasjer. - Saalin 2020-09-16 09:29

Pozostało 580 znaków

2020-09-16 09:45

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

1

Z napiwkami jest prosto - czasami wypada dać, ale w dzisiejszych czasach nigdy nie należy napiwku oczekiwać. A to, że ktoś pisze łzawe historyjki o tym, że po całym dniu pracy wraca z trzydziestoma złotymi w ręce mnie nie rusza bo ja po całym dniu pracy wracam bez kasy w ogóle.

Ogólnie to daję napiwki kiedy jakieś miejsce wyróżnia się na plus. Tzn. jeśli obsługa jest spoko, jedzenie jest spoko i wystrój też to daję te 10%.

Pozostało 580 znaków

2020-09-16 11:00

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 2 godziny temu

0

Jeżeli lubię obiekt/usługę napiwkarską, wszystko było w porządku, miła i ogarnięta obsługa to daje 10% napiwku. Zwyczajowo bo taka u nas kultura.

Z tym że nie dostrzegam sensu tego zwyczaju, w żadnym aspekcie, nie mówię że nie ma ale ja tego nie widzę.

  1. Jeżeli jest problem z pensjami, to pracownik może zmienić firmę albo więcej pracować jeżeli jest samozatrudniony. Jeżeli jest problem z wyzyskiem, to wprowadzamy odpowiednie regulacje.
  2. Polecanie w necie/księdze gości konkretnej osoby i propagowanie obiektu wśród znajomych jest wystarczającym bonusem. Ogarnięci kierownicy też starają się widzieć opinie czy obsługa jest miła albo po prostu nie ma negatywnych doniesień.

EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PO BUŁKI BĘDZIE MOŻNA CHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPUSZCZĄ BUŁKĘ NA PODŁOGĘ

hehe pamiętacie obwarzan75 rogalking jak byliśmy w ’99 na zlocie pieczywa tostowego w Siedlcach? XD Co tam się działo to głowa mała!!! Całe życie z wariatami XDDD KTO MA WIEDZIEĆ TEN WIE XD
edytowany 5x, ostatnio: BluzaWczolg, 2020-09-16 12:21

Pozostało 580 znaków

2020-09-21 14:19

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

1

Nie daję i „pierwsze słyszę” że w Polsce się daje.

No w Polsce "się daje", w odróżnieniu od krajów, w którym takich zwyczajów w ogóle nie ma. - somekind 2020-09-21 14:22
i od kiedy ten zwyczaj jest? - Azarien 2020-09-21 14:25
Nie mam pojęcia. - somekind 2020-09-21 14:25
Od przedwojnia. Ale to nigdy nie było obligatoryjne. - loza_wykletych 2020-09-21 14:32
Dlatego "się daje", a nie "należy dawać". - somekind 2020-09-21 14:32
Ee tam, wszystko zależy od długości geograficznej. Im bardziej na wschód tym bardziej "należy dawać". - loza_wykletych 2020-09-21 14:35

Pozostało 580 znaków

2020-09-21 14:38

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 17 sekund temu

Lokalizacja: Futurama

1

Napiwek daję wtedy kiedy wiem, że praca była trudniejsza/bardziej upierdliwa niż zwykle lub obsługa była bardzo miła.
Sam pracowałem jako dostawca pizzy czy magazynier, wiem jak to wygląda od środka. Zamawiając pizzę niedługo przed zamknięciem jestem zmorą wszystkich pracowników i zdaję sobie z tego sprawę. Miło czasami zostać docenionym (fakt, że zawsze jestem miły i grzeczny, a przynajmniej się staram to inna kwestia), to po męczącym dniu w gunwnianej robocie sporo znaczy


Bite my shiny metal ass!
Life throws you an error code like that, you don't have the luxury of a ~ZnVja2luZw==~ pop-up explanation

http://burdzi0.best

Pozostało 580 znaków

2020-09-21 15:18

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

Lokalizacja: Hong Kong

0

w hk wiekszosc lokali ma service charge 10%, hotele w okolicy czesto wiecej wiec poza wyjatkowymi sytuacjami raczej sie nie czuje zobowiazana. inaczej jak ktos mi dlubie przy wlosach/paznokciach/itp albo mnie ugniata przez godzine to wtedy mi sumienie nie pozwala nie dac do kieszeni 100-200 extra.

Czekaj... a czy za to godzinne ugniatanie i tak nie płacisz? Zawsze mi się wydawało, że takie rzeczy są wykonywane odpłatnie. - cerrato 2020-09-21 15:22
@cerrato: przed covidem wystarczyło przejechać się autobusem w godzinach szczytu, jeżeli jesteś fanem ugniatania. - part 2020-09-21 15:49
@cerrato: 100-200 extra == 100-200 dodatkowo :) - katelx 2020-09-21 15:58

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0