Zdrowy kręgłosłup

Odpowiedz Nowy wątek
2019-07-29 23:36
1

Możecie polecić coś w stylu pajączka tylko, że na odcinek szyjny kręgłosłupa?
title

Widziałem ostatnio reklamę jakiegoś ustrojstwa właśnie na przygarbionę szyję, ale zgubiłem linka.

edytowany 1x, ostatnio: Julian_, 2019-07-29 23:39

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 00:30
3

Nie ma innej drogi:


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
oglądając takie krótkie filmiki zawsze mam wrażenie, że to będzie filmik o kontuzji :D - Spine 2019-07-30 01:08
książkowo źle to podnosi, ciekawe za którym razem się już nie wyprostuje tak szybko (albo Ci, dla których jest autorytetem) :D - TurkucPodjadek 2019-07-30 07:53

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 08:15
1

Polecam zainstalowanie drążka rozporowego albo przykręcanego i podciąganie się szerokim nachwytem. Nic tak nie wzmocni gorsetu mięśniowego kręgosłupa jak podciąganie (poza pływaniem chyba tylko). Też są ćwiczenia na podłodze, z głową opartą o nią, które wzmacniają odcinek szyjny. Niestety, nie ma łatwej drogi ku temu żeby dobrze wyglądać. Dupogodziny przed kompem trzeba zrekompensować ruchem, wielu ludzi o tym zapomina. Na szczęście nie musi to być 1:1. Jak uda Ci się zagospodarować 30 min dziennie i trochę dyscypliny, to może nawet się spodobasz jakiejś dziewczynie, a co najważniejsze, sobie.

edytowany 1x, ostatnio: bakunet, 2019-07-30 08:17

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 08:24
1

Podejrzewam, że z książki dowiesz się więcej niż od programistów: http://lubimyczytac.pl/ksiazk[...]-postaw-sie-siedzacemu-swiatu

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 08:33
0

@Julian_: przede wszystkim lekarz powinien coś zasugerować, jeśli jest to dolegliwość długotrwała. Na własną rękę możesz korzystać z technologii: https://www.bestforbackpain.c[...]pps-for-back-pain-relief.html

Ja parę lat temu korzystałem z pozytywnym efektem (dolny odcinek) z appki My Back zawierającej spory zestaw ćwiczeń.
Sama aplikacja jednak nie wystarcza, trzeba wykonywać te ćwiczenia regularnie ;)

Lekarz w poscie ponizej mi cos zasugerowal ;) - Julian_ 2019-07-30 11:15

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 08:38
1

Przez lata dochodzę do wniosku, że najlepiej jak siedzi się na zwykłym drewnianym krześle - wtedy kręgosłup sam musi utrzymywać postawę, a w fotelu się rozleniwia stąd bóle. Do tego prozaiczne, ale nadal nie zrozumiałe - sport, sport. Trzecie - żaden chyba monitor co miałem nie ma dobrego mocowania, a praca na laptopie przez wiele godzin, też jest kiepska. Zawsze stosuje stojaki, że mam monitory na wysokości oczu w jednej linii. Czasam też pracuje stojąc, lub chodząc na spacer.

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 10:43
1
somedev napisał(a):

Przez lata dochodzę do wniosku, że najlepiej jak siedzi się na zwykłym drewnianym krześle - wtedy kręgosłup sam musi utrzymywać postawę, a w fotelu się rozleniwia stąd bóle.

Polemizował bym. Miałem bóle kręgosłupa, kupiłem porządny ergonomiczny fotel i po kilku dniach mi przeszło, mam go 1,5 roku i bóle nie wróciły.

https://www.centrumkrzesel.pl[...]an-plus-elite-bt-kmd31/3332/p

Również jestem zdania, że podstawa to porządne krzesło. - Tomek Pycia 2019-07-30 11:17

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 10:59
0

No najlepsza tu propozycja to chyba ta książka. Jak lekarz to tylko dobry fizjoterapeuta, który poda zestaw ćwiczeń pod Twój konkretny przypadek a nie pod ogół. Możesz mieć poskurczanych naprawdę wiele mięśni i tutaj zmiana krzesła/usztywniacze/umiękczacze zazwyczaj pomagają tylko na jakiś czas. Jak się nie rozciągasz, nie ćwiczysz i nie ruszasz za wiele poza pracą to fotel za 2000 też tu kompletnie nic nie da.

Pokaż pozostałe 5 komentarzy
@tdudzik: 8h? amator ja siedze po 16 z przerwą na wc :p - mr_jaro 2019-07-30 11:10
@mr_jaro: Miałem na myśli mniej więcej graniczną ilość godzin przy której zaczynają się moje problemy. Poza tym, nie wiem czy 16h dziennie przy kompie to powód do dumy. :D - tdudzik 2019-07-30 11:29
@mr_jaro: siedzisz tyle, a potem narzekasz na depresje :) - WhiteLightning 2019-07-30 11:39
@WhiteLightning: gdzie narzekałem na depresje? Ja mam problemy z lękiem a nie z depresją. - mr_jaro 2019-07-30 11:54
@mr_jaro: przepraszam. pomylka. - WhiteLightning 2019-07-30 11:58

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 11:08
0

@somedev: Zwykłe krzesło to również propozycja z książki którą podlinkowałem. Kolejna rzecz - sport nie naprawi szkód wyrządzonych po 8h siedzenia dziennie, tak samo jak sałatka na kolacje nie zrównoważy całego dnia jedzenia fast foodów.

Z tym sportem, to chodzi o wzmacnianie mięśni trzymających kręgosłup. Zwykłe krzesło wymusza pracę tych mięśni. Podobno tak samo działa krzesło siodłowe, oraz zwykła duża piłka do fitnessu na której można siedzieć. No i dalej sport - po więcej niż 8h siedzenia (z przerwami, bo mam dziennie dużo spraw na głowie), codziennie robię spacer/marsz szybkim (dla mnie) tempem (9min/km). Podczas marszu trzyma się postawę wyprostowaną. Do tego kilka razy w tygodniu basen lub pływanie w jeziorze. Działa lepiej niż wizyty u lekarza, które miałem kilka lat temu ;) Ofc to moje dośw. - somedev 2019-07-30 12:13
No chyba ze sie garbisz bo ci na takim taborecie niewygodnie - stivens 2019-07-30 12:16
@somedev: rozumiem. Ja nawiązuje do tego co przeczytałem. Wniosek był taki, że o ile oczywiście sport jest przydatny, nie rozwiązuje on problemu, a jedynym skutecznym lekarstwem na nadmierne siedzenie jest ... ograniczenie czasu spędzanego na krześle. ;) A że pracować trzeba, pozostaje standing desk. Dużo przerw też pomaga, dlatego dużo lepiej czuje się na studiach, gdzie jest znacznie więcej ruchu (okienka, przerwy między zajęciami itp) niż w pracy gdzie czasem przychodzę i siedze z niewielkimi przerwami. - tdudzik 2019-07-30 12:19
@stivens: - jak wyćwiczysz mięśnie pleców to się nie garbisz bo same trzymają ci postawę i nawet nie musisz o tym myśleć, a krzesło to potem podtrzymuje jak już się wyrobisz. Niemniej każdy jest inny wiadomo. - somedev 2019-07-30 12:24

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 11:43
1

Ja trochę mam złą postawę, wcześniej była bardziej widoczna, bo częściej się garbiłem.

Ogólnie jak się wyprostowałem to nic nie widać, więc nie raz starałem się zachować poprawną pozycję, ale średnio idzie tak pilnować siebie przez kilka godzin, a jeszcze gorzej jest jeśli w ogóle chcesz rozwiązać problem w kodzie wtedy nie idzie się skupić. Poza tym takie prostowanie na siłę skutkowało odczuwalnym bólem pleców.

Mniej więcej 4-5 lat temu byłem u lekarki na badaniach z powodu rozpoczęcia UoP i zapytałem o moje plecy, czy coś da się zrobić, czy to już tak będzie zawsze. No, a ona powiedziała mi, że kręgosłup zwyczajnie łatwo jest przeciążyć, gdy mięśnie na nim wiszą zamiast go trzymać. Wtedy tylko kręgosłup "plecy" utrzymuje, a jak są wyrobione mięśnie to jest zupełnie inna bajka.

Od tamtej pory włączyłem się na ćwiczenia również na plecy (wcześniej głównie pompki i bieganie).

Najpierw robiłem korekcyjne w domu, ale po nich w ogóle nie widziałem jakiś rezultatów.

Potem je zmieniłem na takie jak na poniższym filmiku i wtedy czułem, że cała partia pleców pracuje i ma się nieźle :)

A po roku dodałem jeszcze ćwiczenia na rano takie 10 min głównie pozycja psa przeplatana z pozycją kobry:

W między czasie poszedłem na basen (nie umiałem pływać) na kurs dla dorosłych. Wiedziałem, że jeśli teraz się nie nauczę pływać to już w ogóle nie dam rady, no i w trakcie każdych zajęć pływałem jak wariat, by działać nad plecami. Babeczka, która prowadziła kurs miała naprawdę ze mną przerąbane, zwłaszcza, że grupa się rozpadła i w połowie zajęć tylko ja byłem na tym kursie :D Basen poza robieniem pleców jest spoko, bo w trakcie pływania idzie oczyścić głowę z myśli, na mnie to super działa zwłaszcza jeśli pracuje się nad coraz większym dystansem do pokonania.

Przed rozpoczęciem pracy na plecami moja skóra na plecach tak jakby trochę wisiała jak się prostowałem :D Możliwe, że łuk jaki robiły plecy tak ją rozciągnął.

Teraz jest więcej mieśni, nawet nie sądziłem, że można je na różne sposoby je napinać. W każdym razie pod wpływem pracy nad plecami postawa jakby sama automatyczna się poprawia zarówno u górnej partii jak i na odcinku lędźwiowym. No i przy okazji te plecy coraz konkretniej wyglądają :D

edytowany 1x, ostatnio: nohtyp, 2019-07-30 11:44

Pozostało 580 znaków

2019-07-30 11:51
2

@tdudzik: Plus nie każdy sport w ogóle jest dobry dla kręgosłupa. Np. sporty które ja uprawiałem jeszcze pogorszyły mi sytuację:
-Judo - w ogóle ciężki sport dla kręgosłupa i w zasadzie dla wszystkiego.
-Rower - jazda na rowerze sama w sobie nie jest problemem, natomiast jak masz rower z mocno pochyloną, aerodynamiczną pozycją, np. typu kolarzówka, to nie jest zbyt dobre dla odcinka szyjnego.
W tym roku zaliczyłem już parę miesięcy rehabilitacji.
W tym czasie:
-Zmiana roweru na taki z bardziej wyprostowaną pozycją,
-Przerwa od judo, zamiast tego basen - ale bez pływania żabką, bo ona też nie jest dobra dla ludzi z problemami z kręgosłupem,
-Rozciąganie poprzykurczanych mięśni!!! w obrębie karku, jak i obręczy barkowej,
-Pilnowanie pozycji przy komputerze - staram się nie rozjeżdżać, jak kiedyś mi się notorycznie zdarzało. Ostatnio zmieniłem pracę i tutaj mamy takie krzesła, jak fotele w samochodach rajdowych - jest mi w nich łatwiej usiedzieć prosto.
-Częstsze przerwy, wstanie i poruszanie trochę głową i ramionami, żeby wszystko trochę porozluźniać.
Dolegliwości znacząco się zmniejszyły.
Ostatnio zacząłem z powrotem chodzić na judo, ale teraz sobie na luzie ćwiczę technikę a nie żadne mordercze sparringi itp., plus pilnuję, żeby ćwiczyć techniki na obie strony po równo (bo brak balansu między prawą i lewą stroną też się odbija negatywnie na kręgosłupie...).
Poza tym dalej rozciąganie. Jak to ostatnio przez tydzień zaniedbałem, to od razu zaczęły powracać dolegliwości, na szczęście jak powróciłem do codziennego rozciągania i rozmasowywania pospinanych mięśni to znowu jest lepiej.

Pokaż pozostałe 9 komentarzy
. Dzięki. To tak się da pływać? - Silv 2019-07-30 23:11
Dzięki za zwrócenie uwagi. Myślałem powiedzmy, że o przelewach ;) No da się. czasami jak opisałem, czasami moczą twarz do brody i nie dalej, i tak płyną obsewując innych z góry jak prezes ;) Jak się pływa poprawnie to trzeba się zmoczyć, spłynie makijaż (laski), naleci wody do oczu jak nie masz okularków i na włosy jak nie masz czepka i ogólnie trzeba wstrzymywać oddech... ale radość z pływania, niepowtarzalna ;) - somedev 2019-07-30 23:22
Ja nie lubię moczyć oczu, z okularami daje radę. Nie wyobrażam sobie makijażu w basenie... - Silv 2019-07-30 23:25
Chyba że mówisz też o innych zbiornikach wodnych. Ale tak czy siak, no... - Silv 2019-07-30 23:26
Nie wiem, nie maluje się ;) - somedev 2019-07-30 23:28

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0