ACTA 2

Odpowiedz Nowy wątek
2018-09-12 14:37
2

A jednak:
https://businessinsider.com.p[...]we-o-prawie-autorskim/n8h59vt

Co o tym sądzicie?

Pozostało 580 znaków

2018-09-14 06:07
0
alagner napisał(a):

Tak w ogóle to wiecie, że to jest do zablokowania na szczeblu Rady EU?
Pytanie tyko, czy nasz rząd zechce spróbować.

Skończy się jak z ustawą o IPN, najpierw będzie smród jak nie wiem, machanie szabelką i nie wiadomo co, cały świat będzie się rozpisywał o totalitarym nazistowskim rządzie w Warszawie który kuma się z nazistami bo chce zrobić coś tam (IPN) lub nie chce zrobić czegoś tam (ACTA2), potem jednak ustąpią, wycofają się rakiem i wszystko grzecznie podpiszą, nic nie osiągniemy, a tylko niesmak pozostanie i wyjdziemy znów na tych złych, niedobrych kumpli Putina.

Jeszcze sobie komisja jeździecka czy tam wenecka przypomni o stanie demokracji w Polsce i będą biegać po ulicach i batożyć ludzi konstytucją kolczastą.

Wolę nie wiedzieć, ile jeszcze kadencji będziemy mieli (realnie) wybór między cwaniakami a matołami tudzież między skrajnymi dupowłazami a wkładcami chaosu i niezgody

Pozostało 580 znaków

2018-09-14 18:47
4
Hispano-Suiza napisał(a):

Tylko Norwegii nikt nie pałuje durnymi ustawami, przepisami i tym, że ślimak jest rybą (czy jakoś tak).

W UE też nie. Polecam sprawdzać informacje w źródłach zamiast opierać się o click-baitowe newsy powtarzane z częstotliwością miliona na sekundę. Stwierdzenia, że ślimak jest rybą, czy marchewka owocem, czy jeszcze coś innego to tricki legislacyjne, które po prostu skracają akty prawne. W skrócie przykład marchewki - dyrektywa 2001/113/EC

for the purposes of this Directive, tomatoes, the edible parts of rhubarb stalks, carrots, sweet potatoes, cucumbers, pumpkins, melons and water-melons are considered to be fruit,

Czyli jak widać nie ma tutaj mowy o tym, że "dla UE marchewka to owoc", a o tym, że na potrzeby tej ustawy uznaje się je za owoce. Dlaczego? Bo dyrektywa dotyczyła produkcji dżemów, marmolady i innych przetworów (i ich dofinansowania) i zamiast pisać "owoce i ziemniaki, rabarbar, marchewki, słodkie ziemniaki, ogórki, dynie, melony i arbuzy" piszą "owoce". A skąd marchewka wzięła się na tej liście? Otóż Portugalia jest dużym producentem dżemu marchewkowego i ich producenci ponosiliby straty w przypadku braku dofinansowania dżemów przez brak marchewki.
Durne rozporządzenia i dyrektywy powstają - ale mało kiedy przechodzą dalej. A że powstają to nic dziwnego, skoro w UE zasiadają Europosłowie większości Europy i nawet statystycznie nie każdy może być tam mądry. Nie mówiąc już o tym, że wielu Europosłów zbija kapitał polityczny na kontrowersyjności - niewiele wnosząc do obrad, ale rzucających absurdalnymi pomysłami. Zresztą u nas taką osobą jest Korwin.

Norwegowie to mądry naród i tak:
W 1972 r. 46,5% obywateli głosowało za przystąpieniem do UE, a 53,5% – przeciw. W 1994 r. 47,8% obywateli na tak, a 52,2% na nie. Ten naród jest dość mocno przywiązany do swojej niepodległości czego zrzekasz się wstępując do tej "wspaniałej" wspólnoty. Innymi słowy Norwegowie nie posiedliby żadnych korzyści z przystąpienia do UE. Odkąd odkryli oni u siebie złoża ropy mają silną gospodarkę, bardzo niskie bezrobocie, a do kraju możesz wjechać bez żadnych wiz i pracować.

Ale to przecież właśnie jest argument za UE. Norwegia wolała dopłacić i przyjąć dyrektywy UE nie mając na nie realnego wpływu, ale mieć dostęp do części rynku. To przecież właśnie idealny argument. Swoją drogą, gdyby Norwegia nie posiadała bogatych złóż naturalnych to by ich nie było po prostu stać na EOG. A to nie przez ropę nie chcą wejść do UE, a małą konkurencyjność ich rolnictwa oraz duży połów ryb. Norwegia mogłaby zyskać na byciu w UE. Między innymi dzięki unii celnej, czy dostępie do całej strefy EOG (do której nie posiadają pełnego dostępu), ale wykalkulowali sobie, że wolą ochronić rolnictwo i rybołówstwo przed rynkiem UE płacąc za to ropą. Tylko, no, w żaden sposób nie ma to odniesienia do sytuacji Polski :D.

Poza tym Norwegia wnosi większe kwoty do budżetu niż wnosi(ła)? Wielka Brytania (licząc na głowę obywatela). Akceptują oni zgodnie z umową z UE swobodny przepływ ludzi, a w zamian dostają dostęp do rynku europejskiego. Oto ta Twoja umowa. A echo całej tej wspólnoty niesie, że Norwegowie będą chcieli renegocjować swoją umowę biorąc za punkt negocjacji Brexit.

No to o tym mówię przecież.

Opłacało. Tak mówią ludzie tacy jak Ty. Jak popatrzysz na to co zostało wyprzedane/zamknięte + dorzucimy do tego wszelkiej maści ograniczenia na produkcję i problemy z eksportem różnych dóbr(patrz nie tak dawno szczekające francuskie żabojady odnośnie hodowli zwierząt w PL bo jesteśmy dla nich konkurencyjni, proszę materiał) Patrz cukier, kopalnie(które u nas rzekomo są nierentowne, a w DE już są bardzo rentowne, a to Ci dopiero zbieg okoliczności). Sumując te kilka drobnostek i dorzucając całą masę rzeczy, których tu nie wymieniłem śmiem twierdzić, że to co dostaliśmy rzekomo ponad nasz wkład skutecznie spowodowało, że zyskaliśmy mniej niż wszystkim się to wydaje. Dopóki rynek nie był regulowany przez wspaniałych nazistów :-) ludzie sobie radzili. Jak tylko zaczęły być regulacje to i powstały problemy.

Nasz eksport ze 167 mld zł z 2002 roku wzrósł do poziomu 882 mld złotych w 2017. Saldo obrotów handlu zagranicznego z -57.5 mld w 2003 do +2.5 mld w 2017. Udział eksportu Polski w eksporcie światowym z 0.61 w 2003 do 1.07 w 2013. Bilans dotacji z FE wynosi +85 mld Euro. Sam handel z Niemcami wzrósł ponad dwukrotnie od 2004 do 2013.
Kopalnia to temat rzeka. Cóż. Polskie są nierentowne, bo są idiotycznie zarządzane. Nie mówiąc już, że wiele państw posiada lepsze warunki dla kopalni, bo duża część kopalni ma węgiel po prostu bardzo głęboko, więc koszt jego wydobycia jest znacznie większy niż np. w Rosji. UE zresztą nic do tego nie ma, dopiero może mieć, jeśli dalej rządy będą pompowały państwowe pieniądze na potęgę w kopalnie i robiły różne idiotyczne ruchy w stylu łączenia i tworzenia kolejnych spółek mieszając je ze spółkami energetycznymi. Cukier już wytłumaczyłem wcześniej.
Argumentum ad hitlerum musiało się pojawić, cóż tak działa propaganda. A rynek radził sobie świetnie aż przyszła Unia i wszystko zepsuła. Tylko jakoś żadne statystyki tego nie potwierdzają.
A źródła to m.in.
http://www.dbc.wroc.pl/Conten[...]h_1999_2014_Kluczowe_2015.pdf
http://www.kas.de/wf/doc/kas_40411-1522-8-30.pdf?150208155920

  • GUS

Fantastycznie, że nie odpowiedziałem na Twój poprzedni post. Jak na razie dostajesz argumenty z różnych stron i pieprzysz o teorii, która z praktyką jak wszyscy od lat widzą nie ma nic wspólnego. @Haskell pięknie Cię punktuje, a Ty typowo dla dyskutantów na tak niskim poziomie:

Tak właśnie. Argumentami "kłamiesz", "wydaje mi się", "tak jest", ale nie rzucając żadnym źródłem i pisząc totalne bzdury (jak to z EEA). Ale dla miłośnika ślimakowych clickbaitów taki emocjonalny przekaz faktycznie może być bardziej interesujący :D.

Pozostało 580 znaków

2018-09-14 20:21
0

Czyli podsumowując unia jest super, nie ma wad, a eurosceptycy wiedzę czerpią z clicbaitiwych tytułów (artykułów nie czytają, bo to zbyt wielki wysiłek umysłowy).

Podoba mi się taki czarno biały obraz świata, łykam to jak leming i idę przejrzeć instagrama.


Wiedza to potęga
edytowany 1x, ostatnio: Haskell, 2018-09-14 20:23
Pokaż pozostałe 6 komentarzy
Absolutnie nie. Ja broniłem tylko prawdy, a oponent bezczelnie kłamał i manipulował. Gdyby chociaż znalazł jedną wadę UE ale on uparcie głosił propagandę jaka to Unia dobra i ile jej zawdzięczamy. Żal.pl po prostu :) - Haskell 2018-09-15 14:26
Broniłeś prawdy, pisząc "kłamiesz" i nie uzasadniając tego. Świetna strategia. Twój oponent przedstawił źródła i cytaty, a ty tylko swoje przemyślenia. 0:1 póki co - kulson 2018-09-15 14:27
@kulson: na wykopie takie rzeczy przechodza, a haskell nie ogarnal ze jest na 4intellectualists hehe :/ - WeiXiao 2018-09-15 14:52
Chętnie stoczyłbym z wami intelektualny pojedynek, ale widzę że jesteście bez broni :( - Haskell 2018-09-15 15:30
Jeśli zamiast bezkrytycznie wierzyć propagandzie wierzysz bezkrytycznie antypropagandzie, to i tak jesteś lemingiem, Adasiu. - somekind 2018-09-15 22:47

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0