Gdyby nie programowanie...

Odpowiedz Nowy wątek
2015-01-18 10:22
Wielki Pomidorek
2

Cześć, gdyby nie programowanie to czym zajmowalibyście się lub czym chcielibyście się zajmować w życiu?
Ja osobiście poszedłbym albo do służb mundurowych (wojsko, policja) ze względu na stabilność zatrudnienia, wcale niezłe pieniądze i dobry social lub zastałbym kierowcą ciężarówki (kasa niezła, można poznać kawałek świata).

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 10:46
2

Żebractwem - dobry "piniondz", kontakt z klientem, mobilność, elastyczne godziny pracy.

A na poważnie - byłbym lekarzem. Ten temat interesuje mnie równie bardzo (a może nawet bardziej) jak programowanie. Jedyne co odstrasza od bycia lekarzem w XXI wieku to długi czas studiowania i potem "rozkręcania się" z własnym gabinetem. W programowaniu jest stosunkowo łatwo. Nie trzeba mieć studiów no i pieniądze od początku są dobre. Rozjazd zarobków między lekarzem a programistą zaczyna się często dopiero po 35. roku życia, a często jeszcze później.

edytowany 1x, ostatnio: członek zarządu, 2015-01-18 10:57
"Rozjazd zarobków między lekarzem a programistą zaczyna się często dopiero po 35", możesz rozwinąć? - novpet 2015-01-18 10:54
To tylko obserwacja znajomych dentystow i paru innych lekarzy róznych specjalizacji. NIe wiem ile zarabiają dokładnie (na etacie w szpitalu, prywatnych przychodniach), ale z pracy we własnym gabinecie i tak większość ma podobnie lub więcej niż ja >.> - członek zarządu 2015-01-18 10:59
Mnie od bycia lekarzem bardziej powstrzymałaby konieczność oglądania rozgrzebanych ludzi i krwi niż pieniądze. - somekind 2015-01-19 00:35
W sensie że nie lubisz oglądać rozgrzebanych ludzi i krwi? Myślałem że to zaleta. - msm 2015-01-19 13:53
Mi się robi niedobrze jak widze rozgrzebany kod. Nie wiem czy krew i bebechy człowieka są gorsze :P - członek zarządu 2015-01-19 18:26
Nie, nie lubię. Mam igłofobię i rozgrzebanoludziofobię. - somekind 2015-01-20 01:05

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 10:55
0

Handel (nieruchomości, samochody, zegarki) lub turystyka.

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 12:10
0

Nie jestem jeszcze programistą ale jak to nie wyjdzie to <ort>mógł bym</ort> zostać managerem jakiegoś zespołu muzycznego. <ort>Chciał bym</ort> zrobić też licencje na nurkowanie więc może jakaś praca jako nurek by się znalazła ;)


GG: 10101100010110000100011101 (BIN)
"Nie wszystko napisane w internecie jest prawdą" - Józef Piłsudski.
edytowany 1x, ostatnio: furious programming, 2015-01-19 01:00

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 12:22
0

Mam wrażenie, że podobny temat już był...

Bycie typowym informatykiem grzebiącym żeby pani Stasi komputer ruszył lub sieciowcem. Była tez opcja zostania elektronikiem na co nalegał ojciec. Ale najprawdopodobniej poświęciłbym się innej pasji zgoła odmiennej czyli... pisarstwu. W tym roku chciałbym ukończyć pierwszą część pewnej powieści fantasy ;)

edytowany 2x, ostatnio: mr_jaro, 2015-01-19 01:19
Pokaż pozostałe 7 komentarzy
O matko muszę sobie zapisać linka do tego postu, bo zapomnę :D - mr_jaro 2015-01-19 13:18
To dopisz i mnie tam do listy :P - dam1an 2015-01-19 13:29
Chętnie i ja poczytam. :) - RedbaK 2015-01-20 17:47
Też się zgłaszam w pełnej gotowości ! - nieznasz 2015-01-22 15:56

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 13:10
tk
0

Szczerze mowiac to nie chcialbym przez cale swoje zycie byc programista. Uwazam, ze warto w zyciu sprawdzic sie w kilku rolach (niekoniecznie trzeba zmieniac przy tym branze, choc jak najbardziej mozna) poniewaz ciezko jest robic cos przez 20 lat i czerpac z tego satysfakcie. Przebranzowienie sie ma czesto te wade, ze odbija sie na finansach (szczegolnie jak sie zmieni branze) ale z mojego punktu widzenia czasami warto te cene zaplacic.

W pierwszej kolejnosci rozwazalbym nastepujace opcje (kolejnosc przypadkowa):

  • kierowca ciezarowki, kurier, marynarz, organizacja transortu.
  • cos z branzy budowlanej
  • handel

Innych opcji tez wykluczyc nie mozna :)

A może po prostu wpaść na dobry pomysł zrobić swój projekt i zostać prezesem firmy ? ;) Osobiście mam zamiar za kilka lat właśnie zarabiać tylko na swoich produktach, pomysłów trochę jest może któryś wypali, a wtedy niech inni kodują a ja jestem wizjonerem :p - mr_jaro 2015-01-18 13:18
Jezeli istnieje taka mozliwosc to moze i warto byloby zostac tym prezesem i zarabiac na wlasnych produktach. Nie zmienia to jednak faktu, ze jak czytam takie wypowiedzi to zawsze sie zastanawiam na ile jest to fantazjowanie a na ile cos co moze stac sie rzeczywistoscia :) Aczkolwiek jezeli masz jakies swoje produkty, ktore przynosza zysk (o ile dobrze pamietam to cos o tym wspominales na tym forum) to podazanie w tym kierunku jest rzecza naturalna. - tk 2015-01-18 13:48
Jeszcze nie mam premiera została przesunięta o rok, bo potrzeba najpierw mieć troche zasobów pieniężnych żeby otwierać firmę i inwestować w serwery i reklamę, a tak się złożyło że całej ekipie coś zaczęło doskwierać w tamtym okresie. Ale plan dalej jest planem. Czy wypali ten projekt czy inny niczego to nie zmienia. Jakoś najlepiej się czuję kiedy realizuję swój pomysł a nie klepie kod dla kogoś. - mr_jaro 2015-01-18 13:58
"Jakoś najlepiej się czuję kiedy realizuję swój pomysł a nie klepie kod dla kogoś." - nie dziwie sie :) - tk 2015-01-18 20:34

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 14:16
1

Zanim przestawiłem się totalnie na programowanie to byłem wielkim fanem historii (starożytnej). Nawet przebąkiwałem coś o zostaniu archeologiem. Siedziałbym teraz w wygodnym rowie w palącym upale Egiptu i kopał, chroniąc się przed Słońcem kapeluszem i strzelając z bicza.

Ale nie, siedzę przy komputerze przy deszczu za oknem.

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 14:22
0

Byłbym kierowcą. Niedawno nawet natchnęło mnie jakim - kierowcą lawety :D Szału z tego nie ma, ale praktycznie zero stresu, szczególnie w dłuższych trasach.


Pozostało 580 znaków

2015-01-18 17:09
Złoty Lew
1

Programowanie to moja największa pasja, więc trudno tutaj mi postawić się w takiej roli. Smutne byłoby życie bez programowania.
Jednak na drugim miejscu, chyba medycyna. Im jestem starszy tym bardziej ten temat mnie interesuje.

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 23:07
0

Cześć, gdyby nie programowanie to czym zajmowalibyście się lub czym chcielibyście się zajmować w życiu?

Musiałbyś sprecyzować, dlaczego nie programowanie - czy dlatego, że bym nie dostał się na studia, czy może dlatego, że bym żył w innych czasach (jakich?)

Gdyby nie programowanie to co? Załóżmy że żyjesz w Śródziemiu :P - mr_jaro 2015-01-18 23:26
@mr_jaro: w erpegach gram zwykle jakimś elfem.. magiem lub kapłanem - wróć - kapłanką, więc... - Azarien 2015-01-19 12:12

Pozostało 580 znaków

2015-01-18 23:45
0

Transport - ciezarowki, statki etc. Przeprowadzanie jachtow.
Tak po glowie chodzi mi jeszcze rolnictwo polaczone z duzym siedliskiem i agroturystyka/farma organiczna.
Do tego pare pomyslow na wlasna firme.

Ale coz wszystko musi poczekac az dzieci troche podrosna. Chociaz jesli nic nie wypadnie mam zamiar zrobic w tym roku C+E, a w najblizszych latach podyplomowke rolnicza zeby miec realne szansa na wlasne siedlisko na stare lata.

Jedna rzecz - praca kierowcy C+E nie jest taka latwa jak sie wydaje (spedzilem ok 3 miesiecy jako pomocnik kierowcy wiec wiem jak to wyglada). Do tego nie wiesz nigdy co Cie zaskoczy. Ostatnio to przechlapane co sie dzieje na zachodzie: ludzie chcacy sie przemycac do anglii, strajki i spalone ciezarowki, napady na kierowcow i kradzieze.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0