List intencyjny a nie podpisanie umowy

4

Jesli to miałoby być wiążące to powinna to być umowa przedwstępna.

Jak napisałem (oraz podlinkowałem stosowny artykuł) - nie ma co patrzeć na nagłówek dokumentu, bo jeśli z jego treści wynika że to jest umowa przedwstępna, to nawet jakbyś go zatytułował "Umowa adopcji psa" to nic by nie zmieniło :P

żeby umowa przedwstępna była cokolwiek warta powinna zawierać kary umowne.

Niekoniecznie. Kary umowne są łatwe do egzekwowania, ale ich brak nie oznacza, że nie da się pociągnąć drugiej strony do odpowiedzialności - w przypadku, jakby jakieś straty były poniesione. Przykładowo - masz umowę przedwstępną bez kar umownych i z faktu jej posiadania stwierdzasz, że zostaniesz zatrudniony w firmie, która Ci to obiecała, więc się zwalniasz z obecnej pracy. Druga strona jednak się wycofuje i zostajesz na lodzie. Przez miesiąc jesteś bez pracy, a potem znajdujesz inną, 3k mniej płatną. W tym momencie, w efekcie złamania zawartej umowy przedwstępnej, Ty jesteś stratny i jak najbardziej masz prawo domagać się odszkodowania na zasadach ogólnych.

1
cerrato napisał(a):

żeby umowa przedwstępna była cokolwiek warta powinna zawierać kary umowne.

Niekoniecznie. Kary umowne są łatwe do egzekwowania, ale ich brak nie oznacza, że nie da się pociągnąć drugiej strony do odpowiedzialności - w przypadku, jakby jakieś straty były poniesione. Przykładowo - masz umowę przedwstępną bez kar umownych i z faktu jej posiadania stwierdzasz, że zostaniesz zatrudniony w firmie, która Ci to obiecała, więc się zwalniasz z obecnej pracy. Druga strona jednak się wycofuje i zostajesz na lodzie. Przez miesiąc jesteś bez pracy, a potem znajdujesz inną, 3k mniej płatną. W tym momencie, w efekcie złamania zawartej umowy przedwstępnej, Ty jesteś stratny i jak najbardziej masz prawo domagać się odszkodowania na zasadach ogólnych.

Hm, ciekawe czy komuś coś takiego się udało (wygrać takie odszkodowanie). I jak duże byłoby to odszkodowanie. No bo umowa na okres próbny to często tylko 3 miesiące. A potem mają pełne prawo nieprzedłużyć bez podania przyczyny. Czyli mówimy o ewentualnej stracie z 3 miesięcy po twoje przykładowe 3 tysiące, czyli razem 9 tysięcy które by trzeba próbować wywalczyć w sądzie "na zasadach ogólnych". Trudne. Zwłaszcza jak ktoś nie ma praktyki w tym jak działają sądy i nie wie na ile go prawnik naciągnie :(
Poza tym główna strata może być niematerialna i trudna do wycenienia. Np zrezygnowałem z pracy w Scali bo powiedzieli mi że zatrudnią mnie do Haskella, ale jednak się wykręcili i teraz znalazłem pracę w Javie 8 za te same pieniądze co w Scali.
Oficjalnie straty nie mam, ale straty psychiczne i moralne są duże :(

3

Nie rozumiem takich listów. Przecież można zawrzeć umowę o pracę z datą dzisiejszą, ale rozpoczęciem świadczenia pracy - za 3 miesiące. Zerwanie takiej umowy przed rozpoczęciem pracy też jest możliwe, ale na zasadach KP. W ostateczności możesz zerwać umowę i mieć 2 tyg. wypowiedzenia mimo, że jeszcze nie pracujesz. Natomiast tak blisko rozpoczęcia pracy raczej już wiemy, że chcemy tam pracować.

6

Mi jeden outsourcing zerwał list intencyjny tydzień przed startem, argumentując to słowami "Offer doesn’t mean the job as we have not signed any contract with you. ".

3

List intencyjny to coś takie że mają cię na zapas a między czasie będą prowadzić rekrutację nadal. Jak znajdą kogoś lepszego to idziesz do odsztrzalu, nie polecam nigdy zgadzać się na listy intencyjny.

0
  1. Idź do prawnika.
  2. List intencyjny jest właśnie po to żeby NIE podpisać z tobą UoP. Aka robią cię w konia.
0

@Patryk Mieleszko: Ciekawe bo w 2 przypadkach miałem list intencyjny i w każdym doszło do podpisania umowy (uop) i kilku znajomych także, więc kategoryczne mówienie że

List intencyjny jest właśnie po to żeby NIE podpisać z tobą UoP. Aka robią cię w konia.

to kłamstwo bo wszystko zależy od firmy i jej podejścia do pracownika.

0

To że z tobą podpisali umowę po liście intencyjnym to nie oznacza że z 1000 innych łebków sprawa nie zakończyła się na liście intencyjnym. Po to jest list żeby nie dawać umowy.

0

Może tylko pokażę inną perspektywe listu intencyjnego. Jeżeli firma szuka kogoś na kluczowe stanowisko to często taki list to jakby zapewnieniem, że proces rekrutacji się finalizuje i że czekające projekty, plany a co z tym idzie budget może być uruchamiany.

Oczywiście jest to cos dobrego dla poszukującego pracy, ale trzeba pamiętać, że rynek IT zrobił sie specyficzny ktos z poziomu architekta/leada z dużym doświadczeniem to perełka, którą chciałaby mieć każda firma czy corpo. Ale Panowie i Panie pamietajcie w biznesie trzeba byc samolubnym. Jak ktos ma rodzinę to podwójnie!

Raz tylko miałem do czynienia z takim listem intencyjnym i na dzień przed odesłaniem z podpisem zrezygnowałem bo dostałem inną ofertę znacznie lepszą. Gdy poinformowałem, że jednak nie podpiszę listu i kontakt momentalnie sie urwał. Na początku były ochy i achy, kontakt z Zurichem na skype, odpisywali na skype nawet w nocy jak mialem jakies pytania. Miałem jakieś dziwne wrażenie, że mają jakis palący projekt i problem z nalezieniem kompetentnej osoby.

A gdy chciałem wyjasnic moją decyzje, nagle totalne olanie i zero odpowiedzi ani jednego słowa. Próbowałem kilka razy jeszcze sie skontatkować ale musiałem mocno im namieszać bo juz osoby, z którymi prowadziłem rozmowy przestały sie odzywać.

Jaki wniosek mi przyszedł do głowy? może się nieźle wkurzyli bo już widzieli, że kończy im sie szukanie a tu zonk i dalej trzeba czekac. Ale też zastanawiam sie czy jakbym nie podpisał tego listu, a potem nie chciał jednak zrezygnować (mowa tu o 3 m-scach gdzie jeszcze duzo mogloby sie wydazyc) Pytanie, czy nie mogli by wyjść z jakimiś roszczeniami odnośnie poniesionych kosztów i zamknięciu np, procesu rekrutacyjnego? trudno powiedzieć ale zawsze warto jednak dwa razy pomyśleć zanim się na coś zgodzi i podpisze dokumenty.

ot taka moja rada.

0

Programista na kluczowe stanowisko? Chyba ci się z prezesem pomyliło.

Programista jest w klasie wyższej, ale to nie znaczy że ma kluczowe stanowisko.

Zawsze można go zastąpić 5 Ukraińcami.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0