Czy jest sens iść na studia będąc już devem?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-08-29 21:04
1

Mam 31 lat i od dwóch miesięcy jestem szczęśliwym programistą. Ostatnie 4 lata małymi kroczkami do tego dążyłem i w końcu się udało. Bardzo się obawiałem tego jak mi pójdzie w pracy ale jest o wiele lepiej niż mi się wydawało. Przez ten krótki czas udało mi się solidnie wdrożyć w projekt i wszystkie taski robię na bieżąco bez większych problemów. Po code review jeśli coś muszę poprawić to najczęściej są to mało istotne sprawy. Generalnie jestem bardzo zadowolony i pierwszy raz w życiu z chęcią chodzę do pracy. Ale....

Cały czas mnie dręczy ta myśli, że mam tylko średnie wykształcenie. Zanim znalazłem pracę nie miałem tego problemu i byłem pewien, że bez tego mi się uda. Teraz moje myślenie się trochę zmieniło. Mój zespół liczy 7 osób i tylko ja nie ukończyłem żadnej szkoły wyższej. Gdy na linkedin wchodzę na profil mojej firmy to mam wrażenie, że jestem jedyną osobą ze średnim - cała liczy około 80 osób z czego 50 to są developerzy.
Zastanawiam się czy nie warto rozpocząć jakieś studia zaocznie czy może olać to i uczyć się tylko na własną rękę (do tej pory mi to dobrze wychodziło).
Generalnie w pracy idzie mi bardzo dobrze. W zespole mamy studenta (prawie magister), który pracuje tu miesiąc dłużej niż ja i zauważyłem, że w większości przypadków radzi sobie o wiele gorzej ode mnie. Za to na pewno jego wiedza jest bardziej rozbita na więcej technologii, języków programowania, algorytmikę, matematykę itp - tu czuje się trochę gorszy. Boje się też trochę tego, że przez brak wykształcenia dosyć szybko osiągnę próg którego nie będę mógł przeskoczyć.

edytowany 2x, ostatnio: krss32, 2019-08-29 21:05

Pozostało 580 znaków

2019-09-02 22:57
0
krss32 napisał(a):

Mam też pewne obawy co do tego, że będąc na studiach nie będę miał czasu aby uczyć się bieżących rzeczy potrzebnych mi w pracy.

Studia potrafią być fajnym uzupełnieniem wiedzy, o ile masz dobrych (czyt. otwartych) wykładowców. Miałem zajęcia z programowania sieciowego, gdzie trzeba było przygotować aplikację sieciową z wykorzystaniem ORM. Technologię można było wybrać na własną rękę, z tym że trzeba było później wykładowcy ze szczegółami opisać działanie. Zdecydowałem się na Jave, gdyż praktycznie tak się złożyło, że nigdy w niej nie pisałem i zawsze unikałem. W obecnej pracy mam z Javą do czynienia prawie na co dzień, a implementacja wygląda miejscami podobnie to mojego ORMa, więc można powiedzieć że sobie zrobiłem rozgrzewkę.

Niby pierdoła, ale jak tak sobie samodzielnie nazbierasz doświadczenia realizując sumiennie ćwiczenia, to potem łatwiej jest w pracy.

Pozostało 580 znaków

2019-09-03 23:30
0

Osobiscie uwazam, ze pracujac jako dev powinienes poswiecic ten wolny czas na nauke we wlasnym zakresie. Wyniesiesz znacznie wiecej, co potem przelozy sie na wyniki w pracy. Studia nie sprawia, ze bedziesz lepiej programowac. Uczac sie 3 lata konkretnej rzeczy wyjdziesz na tym o wiele lepiej niz w szkole, gdzie bedziesz mial misz masz materialu. Czy dyplom ma wplyw na kariere ? We wiekszych korpo moze miec, ale jesli widza kogos z x letnim expem to raczej nikt na to patrzec nie bedzie. Obecnie liczy sie skill a nie edukacja, ktora i tak o niczym nie swiadczy. Znam czlowieka, ktory ma tylko liceum a pracuje jako senior java dev i jest #programista15k. Z kolei inny rzucil studia po roku (informatyke), bo stwierdzil, ze marnuje tam czas. Dzisiaj jest senior web devem i zarabia podobnie ;) Rowniez nie mam wyksztalcenia kierunkowego technicznego (kierunek humanistyczny) a od 2 lat pracuje w IT. Jako 2/3 linia wsparcia a od niedawna dev.

Pozostało 580 znaków

2019-09-03 23:48
1

@ledi12: masz bardzo dziwne podejście do szeroko pojętej edukacji, łącznie z samokształceniem: https://4programmers.net/Forum/1616564

Nauka z YouTube i tutoriali + klepać, klepać, klepać, olać wszystko inne i tylko klepać do niczego nie prowadzi. Znaczy ok, pozwala wyuczyć się języka i frameworka na tyle, by przebrnąć przez rekrutację do pierwszej pracy, ale to nie wszystko i to nie jest szczyt wiedzy.

Studia to też jakaś forma zdobywania wiedzy (pod warunkiem, że na studiach faktycznie studiujesz i próbujesz się czegokolwiek nauczyć, a nie tylko pijesz i drzesz ryja nocą na miasteczku studenckim) i w przeciwieństwie do techniki tutorial, YT i tylko klepać poruszają dużo mniej lub bardziej przydatnych zagadnień, bez świadomości istnienia których (nie mówiąc o otrzaskaniu się z nimi!) raczej nie tkniesz jak będziesz tylko klepać, albo nauczysz się pisać kod jak w tym przykładzie z "trikiem" z Javy, który @szweszwe niedawno wrzucał na Mikroblog:


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)
Edukacja nie rowna sie skill. Szkola moze pomoc, nakierowac, ale nigdy nie da Ci tego co samoksztalcenie. Dlaczego moje podejscie wydaje Ci sie dziwne? Zyjemy w 21 wieku i wszystko jest w internecie, trzeba tylko chciec. 3 lata klepania konkretnej rzeczy zrobi z Ciebie wiekszego specjaliste z tej rzeczy niz 3 lata studiow i inzynier, ktory „zna” „wszystko” po troszke. - ledi12 2019-09-04 07:41
Dlatego, że samokształcenie polegające na douczaniu się z niezbyt pewnych źródeł i skupiające się jedynie na tym, żeby jak najwięcej napisać brzmi jak przepis na zostanie takim prawie Midasem - superdurszlak 2019-09-04 08:19
Można w ten sposób zacząć naukę (jakoś trzeba) ale na pewno nie powinno być docelową formą kształcenia. - superdurszlak 2019-09-04 08:24
O ile jeszcze dla tego pierwszego widzę pewien sens... to dlaczego iterować do zera? Kto to wymyślił? - Ktos 2019-09-04 15:31

Pozostało 580 znaków

2019-09-03 23:59
0

@superdurszlak: myślę że dziwne a raczej smutne mają podejście też Ci którzy zachęcaja do studiów bo terminy i bat w postaci egzaminu zmotywuja człowieka do nauki. Szczerze mówiąc gdy czytam takie posty odczuwam jednocześnie smutek i zdziwienie:

Jednak bez konkretnego planu nauki, możliwości konsultacji z wykładowcą i kolegami oraz bez nieuchronnie zbliżającego się terminu egzaminu może być ciężko nadrobić to samodzielnie

Mnie osobiście nikt nie zmusza do nauki a sam czuje się od niej lekko uzależniony, teraz akurat przerabiam kurs z Linuxa bo uznałem ża za słabo go umiem. Interesują mnie tez teoretyczne zagadnienia (szczególnie algorytmy) do których nauki czy chociaz poczytania mnie nikt nie zmusza a robię to z przyjemnością o wiele większa niż na uczelni :)


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.
Pokaż pozostałe 14 komentarzy
Nie są bardzo trudne, ale wymagają systematycznej pracy. Nikt nie rozwiązuje wieczorami całek. Ile osób rano robi pompki i przysiady? Czy te ćwiczenia są tak trudne, że prawie nikt ich nie robi? - twoj_stary_pijany 2019-09-04 01:39
Systematycznej pracy do bycia biegłym w ciężkich przykładach? tak, ale przecież w "normalnym świecie" jak potrzebujesz policzyć całkę, to wbijasz na wolframalpha i wpisujesz integral of f() - WeiXiao 2019-09-04 01:40
Ty masz mieć świadomość, rozumieć Why oraz wiedzieć gdzie szukać, a How jak ci się zapomni to znajdziesz sobie na necie :D - WeiXiao 2019-09-04 01:42
@_Hegemon_: o kurczę, to skoro NAWET W.Seliga tak mówił to tak musi być! Przykre jest to, że żeby być czyimś autorytetem wystarczy pokrzyczeć na konferencji. Jednocześnie masz np. takiego Adama Paszke, współtwórce PyTorch, który z tego co kojarze studiował i matematyke i informatyke na UW, a wakacje spędzał robiąc research w stanach z facebookiem. Ciekawe co on miałby do powiedzenia na temat całek. :) - tdudzik 2019-09-04 09:02
Jak to ile całek shalom rozwiązał? Wszystkie! ;) - Shalom 2019-09-04 10:06

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 00:12
1

@superdurszlak:

Nauka z YouTube i tutoriali + klepać, klepać, klepać, olać wszystko inne i tylko klepać do niczego nie prowadzi. Znaczy ok, pozwala wyuczyć się języka i frameworka na tyle, by przebrnąć przez rekrutację do pierwszej pracy, ale to nie wszystko i to nie jest szczyt wiedzy.

A studia to nagle jest? założę się, że do dużej części kursów na studiach CS znalazłbym jakiegoś pasjonata na Youtube lub podobnym, który wyłożyłby zagadnienia na wyższym / podobnym poziomie. Już nawet nie mówię o książkach, blogach iiiiiiiiiiiii nagraniach wykładów z amerykańskich uczelni! :D

edytowany 7x, ostatnio: WeiXiao, 2019-09-04 00:13

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 00:19
1
scibi92 napisał(a):

myślę że dziwne a raczej smutne mają podejście też Ci którzy zachęcaja do studiów bo terminy i bat w postaci egzaminu zmotywuja człowieka do nauki.

Mnie kasa by bardziej zmotywowała do nauki nowej technologii, która byłaby wymagana/przydatna na moim stanowisku, niż nauka często bezsensownej wiedzy na studiach, żeby tylko mieć papier, który i tak o niczym nie świadczy.

Mnie osobiście nikt nie zmusza do nauki a sam czuje się od niej lekko uzależniony

Miałem tak w technikum z nauką matematyki. Potrafiłem dziennie siedzieć po 3-4 godziny bez przerwy i klepać zadania, tak to lubiłem :)

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 00:34
0
Hegemon napisał(a):

Mnie kasa by bardziej zmotywowała do nauki nowej technologii, która byłaby wymagana/przydatna na moim stanowisku, niż nauka często bezsensownej wiedzy na studiach, żeby tylko mieć papier, który i tak o niczym nie świadczy.

W sensie np Springa?


01010100 01110101 01110100 01100001 01101010 00100000 01101110 01101001 01100101 00100000 01101101 01100001 00100000 01101110 01101001 01100011 00100000 01100011 01101001 01100101 01101011 01100001 01110111 01100101 01100111 01101111 00101110 00100000 01001001 01100011 00100000 01110011 01110100 01101111 01101110 01110100 00101110

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 00:50
0
stivens napisał(a):
Hegemon napisał(a):

Mnie kasa by bardziej zmotywowała do nauki nowej technologii, która byłaby wymagana/przydatna na moim stanowisku, niż nauka często bezsensownej wiedzy na studiach, żeby tylko mieć papier, który i tak o niczym nie świadczy.

W sensie np Springa?

Na przykład, jeśli dostałbym pracę, w której wymagają Spring, a ja znałbym go bardzo słabo i ledwo przeszedłbym przez to rekrutację, to ta sytuacja w połączeniu z prawdopodobnie wyższą kasą motywowałaby mnie do ciśnięcia tego frameworka. Oczywiście to jest okrojony przykład, jakich jest wiele.

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 05:49
1
WeiXiao napisał(a):

@superdurszlak:
A studia to nagle jest? założę się, że do dużej części kursów na studiach CS znalazłbym jakiegoś pasjonata na Youtube lub podobnym, który wyłożyłby zagadnienia na wyższym / podobnym poziomie. Już nawet nie mówię o książkach, blogach iiiiiiiiiiiii nagraniach wykładów z amerykańskich uczelni! :D

A youtuber (niebędący wykładowcą) poda jakąś literaturę na poparcie swoich dumań, czy wszystko będzie się opierało na "bo ja tak mówię", autorytecie i być może linku do jakiegoś bloga innego youtubera? :P


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 09:05
3

@superdurszlak @scibi92 @WeiXiao @stivens Śmieszne jest to, że powtarzamy tą dyskusję w każdym temacie związanym ze studiami a i tak nikt nigdy nie dał sie przekonać. :D

Pokaż pozostałe 3 komentarze
Z grzeczności. :D poza tym jakoś kojarze Cie z większości ostatnich dyskusji o studiach. :) - tdudzik 2019-09-04 11:33
<pokerface> - stivens 2019-09-04 11:37
Ale jak nie probowalem (ostatnio) nikogo przekonywac do niczego (w szczegolnosci w tym watku) to sie nie liczy! :D - stivens 2019-09-04 11:39
oj tam oj tam, widzieli Cię ze sprawcami to już jesteś podejrzany :] - superdurszlak 2019-09-04 11:46
W ogole 87546643575445 watkow a ludzie dalej mysla ze ich sytuacja jest unikatowa i musza zalozyc n+1szy watek. Ehh :] - stivens 2019-09-04 11:54

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0