"Utknąłem w ślepym zaułku"

Odpowiedz Nowy wątek
2019-08-13 22:51
0

Cześć,

Jestem już po 30, od 10 lat w branży IT po studiach inżynierii oprogramowania (edit: wlasnie zauważyłem, że nawet 10 lat na tym forum mam konto). Moja kariera potoczyła się tak, że obecnie pracuję w Warszawie na stanowisku IT System Engineer w korpo, wcześniej jako lokalne wsparcie również w dużej korporacji. W międzyczasie miałem okazję zdobyć parę lat doświadczenia w Niemczech. Wszystko super jednak od kilku lat chodzi za mną do tej pory niespełniony zamiar przebranżowienia się i zajęcia się tym o czym od dawna marzę czyli rozwojem oprogramowania. Sukcesywnie studiuję Javę i powiązane technologie jak Spring, Hibernate itp oraz Pythona, staram się rozwijać.... Możnaby pomyśleć ok, co za problem, zmień pracę, na programistów praca czeka :) Mój dylemat polega jednak na tym, że jako inżynier systemowy mam już wydaje mi się całkiem przyzwoite wynagrodzenie (11 k brutto i ewentualnie jakaś premia roczna) i trochę ciężko byłoby mi się teraz przestawić na juniorskie zarobki (niestety nie mam komercyjnego doświadczenia programistycznego) wiadomo rodzina kredyty, trzeba być odpowiedzialnym. Jednak mimo myśl, że teraz robię coś wbrew sobie nie daje mi spokoju - pewnie nie jestem jedyny z podobnymi rozważaniami.
Czy macie jakiś pomysł na płynne przejście od jednego do drugiego? Będę wdzięczny za jakieś użyteczne porady od dobrych ludzi ;-)

edytowany 1x, ostatnio: Aelion, 2019-08-13 22:51
A nie możesz przeskoczyć w ramach firmy w której pracujesz? - amd 2019-08-14 07:19

Pozostało 580 znaków

2019-08-13 23:10
cmd
5

że jako inżynier systemowy mam już wydaje mi się całkiem przyzwoite wynagrodzenie (11 k brutto i ewentualnie jakaś premia roczna) i trochę ciężko byłoby mi się teraz przestawić na juniorskie zarobki

Tyle w Warszawie to zarabia ogarnięty junior z +1 rok expa. java/kotlin/python więc jeśli masz odrobinę smykałki do bycia devem to do roku czasu powinieneś spokojnie dojść do takiej stawki w Wawie. Jedyne na co bym zwrócił uwagę na Twoim miejscu czy faktycznie będzie Ci odpowiadał klimat. Mi inżynier systemów kojarzy się z pracą w dużym korpo, która jest ustandaryzowana, wszystko zgodnie z wewnętrznymi procedurami. I tak dzień po dniu. Praca jako dev w warszawie przypomna czesto pracę w cyrku i zoo jednocześnie.

edytowany 7x, ostatnio: cmd, 2019-08-13 23:26
Pokaż pozostałe 5 komentarzy
@somedev uśmiech powiadasz ;) dla mnie śmieszniejsze od tytułowania kogoś seniorem przy <5 latach doświadczenia jest oburzenie innych ludzi, że ktoś tak śmie - onomatobeka 2019-08-14 21:47
Wiesz ja mam w poważaniu te tytuły bo obecnie nic nie znaczą, ale to trochę tak jak tytułować się Murzynem będąc białym - ktoś kto widział murzynów id radży widzu ze to fałsz... a co - jesteś seniorem po 3l pracy, że Cię poruszyłem ;)? - somedev 2019-08-15 07:14
w ogóle ;) mając niecałe 3 lata doświadczenia oficjalnie byłem juniorem, bardziej istotna była dla mnie stawka i zakres obowiązków. Skoro masz w poważaniu to po co tutaj bijesz pianę? Lepiej zająć się sobą zamiast sobie zaprzątać głowę jak kogoś tytułują. - onomatobeka 2019-08-15 11:44
Ni biję piany. To po prostu jest aburd rynku. Przychodzi do Ciebie na rozmowę "Seniorzy" którzy tylko marnują czas. - somedev 2019-08-15 12:15
Jeszcze trochę to po 9 miesiącach będa mówić, że to senior... - wszyscy rodzimy się seniorami. Tylko potem umiejętności się cofają. ;) - somekind 2019-08-20 01:55

Pozostało 580 znaków

2019-08-13 23:12
1

Więc zdecydowałeś się zmienić stanowisko, tak?

Wypunktuj więc najpierw, co Ci przeszkadza w zmianie. Czy tylko wysokość zarobków?


edytowany 2x, ostatnio: Silv, 2019-08-14 02:03

Pozostało 580 znaków

2019-08-14 04:40
0

Rozwijając wypowiedź Silva, zastanów się też dlaczego dokładnie chcesz zmienić pracę - co Cię pociąga w rozwoju oprogramowania? Dlaczego jest to Twoim marzeniem? Co do samego przebranżowienia - najlepiej jakbyś spróbował udziału w jakichś wewnętrznych rekrutacjach - zakładam, że umiesz programować, a tylko nie znasz technologii. Łatwiej jest więc przyswoić sobie składnię, trudniej myślenie. Nie powinieneś zatem szukać pracy jako junior ;) Powodzenia.

Super, tylko zauważ że to nie jest tak że kolega kodował w c# a teraz chce w javie. On z tego co rozumiem nie miał do czynienia nic z programowaniem. Moim zdaniem jak będzie szczery to zostaje mu tylko junior. - amd 2019-08-14 07:19

Pozostało 580 znaków

2019-08-14 08:35
0
Aelion napisał(a):

Mój dylemat polega jednak na tym, że jako inżynier systemowy mam już wydaje mi się całkiem przyzwoite wynagrodzenie (11 k brutto i ewentualnie jakaś premia roczna) i trochę ciężko byłoby mi się teraz przestawić na juniorskie zarobki

Zamiast zmieniać pole działania poszerzaj w obecnej pracy.
Możesz spróbować zmienić projekt u siebie na programistyczny. Zarobisz nawet nie połowę wypłaty ale przecież przez 10 lat zebrałeś solidniejsze oszczędności? Po roku finanse się poprawią.

Pozostało 580 znaków

2019-08-14 10:36
0

Inżynier systemowy, to jedna z tych kolejnych trendy nazw na administratora? Jeśli tak to przy latach doświadczenia w administratorce to takie sobie wynagrodzenie jak na Warszawę. Widywałem wyższe oferty z ledwo pięcioma latami doświadczenia w wymaganiach. Zmień firmę - nie powinieneś mieć za wiele problemów z wyrwaniem czegoś lepszego jeśli ogarniasz na poważnie tą działkę. A jak chcesz się bawić w rozwijanie oprogramowania na serio, to wyjedź stąd za granicę. Tu 90% to utrzymaniówka rzeczy nudnych jak flaki z olejem. Chyba, że chcesz się bawić we własną firmę z własnym produktem - wtedy tym bardziej wiej stąd czym prędzej.
EDIT:
IMHO ten "slepy zaułek" to raczej niezorientowanie w realiach działki, w której pracujesz. Co jest nieco osobliwe jeśli siedzisz w tym już dobre kilka lat.

edytowany 2x, ostatnio: Kumpel Kumpla, 2019-08-14 10:39

Pozostało 580 znaków

2019-08-14 10:48
1

Nawet jesli to chwilowy bol, to w dluzszym terminie sie zwroci.

Ja ucieklem z pracy developerskiej ktorej mialem juz dosyc na ciemna strone mocy do managementu, i chociaz najpierw zarobki mi wlasciwie nieco spadly (baza wzrosla, ale odpadlo duzo bonusow nieopodatkowanych), to potem odbielm sobie z nawiazka. Tak wiec jesli meczysz sie w obecnej pracy, to spadek finansowy na poczatku potrafktuj jako inwestycje. Naprawde warto.

Pozostało 580 znaków

2019-08-14 10:52
0
Jasnowidz napisał(a):

Nawet jesli to chwilowy bol, to w dluzszym terminie sie zwroci.

Ja ucieklem z pracy developerskiej ktorej mialem juz dosyc na ciemna strone mocy do managementu, i chociaz najpierw zarobki mi wlasciwie nieco spadly (baza wzrosla, ale odpadlo duzo bonusow nieopodatkowanych), to potem odbielm sobie z nawiazka. Tak wiec jesli meczysz sie w obecnej pracy, to spadek finansowy na poczatku potrafktuj jako inwestycje. Naprawde warto.

No nie wiem, dobry admin potrafiący pisać i czytać (zwłaszcza cudzy) kod potrafi zarobkami przebijać deva. Głównie z powodu coraz ostrzejszego deficytu kumatych administratorów. Więc bym się tak zbytnio nie rozpędzał jeśli chodzi o zarobkowy aspekt zagadnienia.

Wiesz problem pojawia sie wtedy, gdy nie lubisz tego co robisz i jak kolega twierdzi "robisz cos wbrew sobie", a masz marzenie np. byc devem, managerem, lesnikiem. Wtedy wykonywana praca nie daje Ci i tak satysfakcji, wiec raczej sie w niej nie rozwiniesz, i ciezko bedzie Ci podskoczyc w zarobkach. Ja przynajmniej takie cos przeszedlem, i dlugo sie meczylem zeby wskoczyc w inne buty - teraz zaluje, bo uzaleznienie od poziomu zarobkow blokowalo mi przejscie w miejsce gdzie rzeczywiscie satysfakcje z pracy mam duza i zarobki po poczatkowym spadku wzrosly. - Jasnowidz 2019-08-14 10:57
Tylko stwierdziłem, że dojść do wysokiego poziomu zarobków jako admin czający coś w programowaniu jest łatwiej niż wkładając analogiczny czas w zabawę w drabinę kariery w branży, która w większości opiera się na klepaniu crudów dla pana Janusza z Nowego Jorku. I że obecnie zarabia śmiesznie mało jak na Warszawę i branżę jeśli w temacie kręci się już około 10 lat. 8 netto to naprawdę nie powala jeśli siedzi w tym co najmniej 5 lat. - Kumpel Kumpla 2019-08-14 11:02
@Kumpel Kumpla: meh... z tymi opisami, devopsami, sre jest jak ze zwykłymi dev'ami- każdy potrzebuje ale nikt nie chce płacić. Ofert na juniora nie ma. Kasa lekko większa, a 'on call' vs js chyba wolę js - Cr0w 2019-08-14 13:31

Pozostało 580 znaków

2019-08-14 11:42
0

A moze polaczyc Opsowanie z Devowaniem :D i isc w strone DevOps - zarobki by ci wzrosly a bys i programowal i opsowal w tym samym czasie?

Pozostało 580 znaków

2019-08-14 11:58
0

Ja programowałem a potem utknąłem na kilka lat w bezpieczeństwie. W powrocie pomogły mi projekty freelance robione w trakcie (po godzinach) tej pracy jako bezpieczniak. Dzięki temu zrobiłem w miarę dobrze zadania rekrutacyjne i nie musiałem zaczynać od juniora. Dostałem 10k brutto, więc niewiele mniej od Twoich 11k.

Pokaż pozostałe 6 komentarzy
To jakieś przemysłowe C++? Bo teraz to chyba głównie działka utrzymania starszego kodu. Z nowszych projektów wciąż pisanych w C++ to chyba okołoprzemysłowe i gamedev. Embedded na gołym C głównie jedzie. Trochę softu systemowego w sumie też bywa pisane w C++, ale chyba raczej nie pracujesz przy jakichś kompilatorach, czy maszynach wirtualnych - takie rzeczy raczej nie w Polsce chyba. - Kumpel Kumpla 2019-08-14 14:57
Nie wiem co dokładnie rozumiesz przez przemysłowe. To jest embedded w sensie urządzenia z prostym Linuksem (Busybox), zastosowanie konsumenckie. Jeśli chodzi o bare metal, to nadal głównie C, ale C++ zyskuje popularność. - rstack 2019-08-14 16:36
Elektronika do fabryk, magazynów, chłodni, etc. Zbawcie nas Ojcowie Informatyki od baremetal stojącego na C++ . Busybox? To chyba najbardziej zaawansowane co z tym widziałem to tanie routery/modemy z wifi. - Kumpel Kumpla 2019-08-14 18:10
Więc właśnie nie jest to nic przemysłowego. Z resztą embedded nie ogranicza się do przemysłu, stąd moje lekkie zdziwienie. Co do C++ na bare metal to nie widzę problemu ale wiem, że niektórym wydaje się to kontrowersyjne :) - rstack 2019-08-14 19:42
Dziwne, bo nie pisałem, że embedded to tylko przemysłowe zastosowania. - Kumpel Kumpla 2019-08-14 19:50

Pozostało 580 znaków

2019-08-14 12:32
17

To typowy problem pierwszego świata. Ludzie biorą na siebie masę zobowiązań np. samochód w leasing, mieszkanie na kredyt, wakacje na kredyt, zaczynają się stołować na mieście, pić kawki w Starbucks i żyć ponad stan. Dobrowolnie zakładają sobie chomąto, a elita tego świata orze nimi jak może. Taki człowiek z chomątem zobowiązań finansowych staje się niewolnikiem swojej pracy, nie może jej zmienić ponieważ ryzykuje, że gdzieś indziej dostanie mniej, nie może założyć firmy, ponieważ nie może sobie pozwolić na kilka miesięcy bez stałych i wysokich dochodów.

Winne takiemu stanu rzeczy są:

  • brak umiejętności zarządzania własnymi finansami
  • brak oszczędności tzw. "poduszki finansowej"
  • chęć życia na wysokim poziomie, życia na pokaz, ponad stan
  • liczne zobowiązania finansowe np. stałe abonamenty (tv, internet, netflix, spotify, gry), kredyty (hipoteczny, na samochód, na wakacje)

Taki człowiek to idealny pracownik, obywatel i klient. Siedzi przed telewizorem, ogląda reklamy i jest skupiony na konsumpcji. Pracuje, nie strajkuje i płaci wysokie podatki. Korporacyjny niewolnik XXI wieku z plantacji pracowników IT.


Wiedza to potęga
Pokaż pozostałe 18 komentarzy
A ja mowie o ludziach, ktorzy obsesyjnie kolekcjonuja cyferki na koncie. Ty wymieniles pozniej fajne wakacje, wiec to nie ten typ czlowieka o ktorym ja mowie. Dlatego zaznaczylem offtop i SKRAJNE skapstwo - stivens 2019-08-14 23:45
od skrajności w skrajność xD - WeiXiao 2019-08-14 23:49
Mniej wiecej - stivens 2019-08-15 00:08
@wiciu: >Mogę sobie kupić paczkę drogiej kawy, zaparzyć w domu ponosząc koszt 2 zł za kubek, a smakować będzie lepiej, niż ta ze Starbucksa. - nie, nie będzie. Chyba że dostałeś od kogoś w prezencie porównywalny ekspres do tych w sieciowych kawiarniach. - onomatobeka 2019-08-15 11:37
Bez przesady. Poduszkę finansowa buduje się przez cały czas. Nie sądzę żeby ktoś był tak nie myślący żeby przez 10 lat nie uzbierać choćby skromnych oszczędności. Nie mówię o inwestowaniu bo to można robić i bez poduszki finansowej. - kate87 2019-08-15 21:47

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0