Negocjowanie stawek na ostatniej prostej

Odpowiedz Nowy wątek
2019-08-09 21:33
0
  1. Czy zdarzyło wam się wynegocjować podwyżkę od umówionej kwoty przed samym podpisaniem umowy posiłkując się konkurencyjną ofertą, która się nagle pojawiła?
  2. Czy jest to częsta praktyka?
  3. Czy ma to duży wpływ na atmosferę pracy w razie sukcesu?
  4. Czy zdarzyło wam się wybrać gorszą ofertę tylko dlatego, że wcześniej zadeklarowaliście się już, że ją wybieracie pomimo, że jeszcze nie podpisaliście umowy?
edytowany 2x, ostatnio: twoj_stary_pijany, 2019-08-09 21:34
Interesujący nick - MasterOf 2019-08-09 22:00

Pozostało 580 znaków

2019-08-10 00:09
1

Ja nie miałem lepszej kontroferty, gdy po ostatniej rekrutacji zadzwonili do mnie z informacją pozytywną, to powiedziałem, że OK, ale za tysiaka więcej. Pracuje tam już ładnych parę lat, nikt do mnie żadnych pretensji nie miał. Nie wiem czy to częsta praktyka, ja po prostu nie chciałem wracać do roboty i myślałem, że rzucam zaporową stawkę, tylko nie wyszło. :(


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2019-08-10 05:41
3

1) tak
2) mysle ze to dosc normalne w przypadku tych cenniejszych kandydatow
3) ma to zerowy wplyw
4) nie
5) marginalnie jesli w ogole
6) co to za pytanie, pasuje to bierz nie pasuje to nie...

tu nie ma sie co bawic w sentymenty. jesli inna oferta jest lepsza to sie ja bierze (nie mowie tu wylacznie o kasie), jak ci nie pasuje to wyjasniaj, wlasnie do tego sluzy czas przed podpisaniem umowy.
inna sprawa ze wszystko z umiarem - notoryczne wystawianie pracodawcow i/lub szalona pogon za paroma % podwyzki predzej czy pozniej sie zemsci.
natomiast przy zmienianiu pracy co pare lat, nie ma co sie pakowac w cos do czego sie nie jest za bardzo przekonanym i startowac z poczuciem 'co by bylo gdybym jednak...'

edytowany 1x, ostatnio: katelx, 2019-08-10 07:14
Zgadzam się z Tobą, ale tylko pod warunkiem, że pracownik ma mocne kompetencje i jest ich pewny. W innym przypadku blefowanie może się skończyć niefortunnie. - Belka 2019-08-10 14:19

Pozostało 580 znaków

2019-08-10 08:47
2

umowa ustna, gość z którym rozmawiałam podkreślał że dla niego tak samo ważna jak pisemna i żebym jeśli biorę udział w innych rekrutacjach zrezygnowała Mówię że dla mnie też. Oczywiście nie rezygnuję z innych rozmów o czym ten gostek wiedzieć nie musi. Dostaję do podpisania... B2B mimo ze mowa była o UOP, Cóż dla mnie umowy ustne są ważne ale nie jak ktoś jednostronnie próbuje zmienić ich warunki

Gdyby rekruter powiedział mi o rezygnacji z innych rozmów przed podpisaniem umowy to nie wiem czy bym się powstrzymał z wybuchem śmiechu. - twoj_stary_pijany 2019-08-10 09:53

Pozostało 580 znaków

2019-08-11 00:08
0

Osobiscie probuje przekonac firny z gotowa oferta aby poczekaly az dokoncze pozostale rozpoczete rekrutacje aby wybrac najlepsza oferte.

Zwykle firmy czekaja.

Wracajac do pytania. Gdybym po podpisaniu umowy z firma A dostal lepiej platna oferte od firny B to poprosilbym firme A o nowa umowe tlumaczac ze moja wartosc rynkowa sie zmienila.

Istnieje ryzyko, ze firma A nie podbije stawki i wpisze mnie na czarna liste - brak mozliwosci reaplikowania w przyszlosci.

Podpisana umowa to nie niewolnictwo. Lepiej zrezygnowac z ugadanej pracy przed rozpoczeciem niz uciec po 1 miesiacu.

Wbrew pozorom to nie jest niespotykana sytuacja w branzy IT.

Pozostało 580 znaków

2019-08-11 00:52
2

Jak firma po iluś etapach nagle stwierdza, że jednak chcą zapłacić dużo mniej albo dać mniej korzystną umowę, a najlepiej to jeszcze sobie przepytać kandydatów choć już zapraszali Cię na przedstawienie oferty, to to jest słabe. Podejrzewam, że wyskakiwanie w ostatnim momencie po wincyj bo kontroferta też nie jest odbierane jako szczególnie taktowne.


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)

Pozostało 580 znaków

2019-08-11 11:54
0
twoj_stary_pijany napisał(a):
  1. Czy zdarzyło wam się wynegocjować podwyżkę od umówionej kwoty przed samym podpisaniem umowy posiłkując się konkurencyjną ofertą, która się nagle pojawiła?
  2. Czy jest to częsta praktyka?
  3. Czy ma to duży wpływ na atmosferę pracy w razie sukcesu?
  4. Czy zdarzyło wam się wybrać gorszą ofertę tylko dlatego, że wcześniej zadeklarowaliście się już, że ją wybieracie pomimo, że jeszcze nie podpisaliście umowy?
  5. Jak bardzo rezygnacja z podpisania umowy przed samym podpisem i wybór innej firmy może wpłynąć na moją karierę?
  6. Co jeżeli pracodawca przed samą rezygnacją zaproponuje mi podwyżkę?

1 - tak
2 - to sprawa indywidualna czy idziesz na jedna rekrutacje czy na 5 i z ilu dostajesz ofert
3 - nie, powiedziałbym nawet, że pracodawca lubi wiedzieć, że wiesz ile jesteś warty, a wcześniej zaproponowałeś stawkę poniżej tej wartości
4 - tak, ale taka informacja dla szefa może być później dobrym startem do negocjacji stawki po okresie próbnym
5 - wcale, często firmy wracają z kolejną propozycją po czasie
6 - nic, to dalej wybieranie między A a B

za bardzo się przejmujesz, to co możesz rozważać to podwyżka u obecnego pracodawcy i jedyne co Ci nie pasuje to kasa. W wyborze między 2 firmami w których nie pracowałeś to wróżenie z fusów, chyba, że jasno powiedzieli mamy stary stack technologiczny i stąd wyższa stawka to wtedy warto się zastanowić czy dla paru pln poświęcić rozwój. Ostatecznie i tak każda firma ma jakieś problemy od słabych projektów po szefa buca

Pozostało 580 znaków

2019-08-12 08:36
0

Bez czytania tych wypocin w temacie powiem ze ja prawie zawsze tak robiłem i było dobrze. Na pewno nikt potem nie pamieta tego i sie nie rozczula jesli podczas pracy dobrze sobie radziłem i byli zadowoleni.
Czy ma to wplyw na atmosfere pracy? Żaden bo wspolpracownicy z teamu nie maja pojecia ze tak robilem i nie interesuje ich moje wynagrodzenie.
Gorszej oferty nie wybierałem nigdy no chyba ze pod wzgledem rozwoju finalnie okazała sie gorsza mimo lepszej kasy ale to w kontekście tematu bez znaczenia.

Co do podwyzki u obecnego pracodawacy to musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy chcesz tam zostac zlepsza kasą? Czy rozwijasz sie tam jeszcze czy juz wyczerpales mozliwosci rozwoju i zostajac tam kolejny rok, dwa lata bedziesz dalej klepał to samo tylko za wiekszy hajs? Jesli jestes leniem to pozostanie u obecnego pracodawcy za wiekszy hajs bedzie spoko opcja bo zakladam ze masz tam pewna pozycje i wiesz na czym stoisz a nowa praca to zawsze ryzyko jakby nie patrzec.

edytowany 1x, ostatnio: durdur, 2019-08-12 08:39

Pozostało 580 znaków

2019-08-12 10:40
1

Czy zdarzyło wam się wynegocjować podwyżkę od umówionej kwoty przed samym podpisaniem umowy posiłkując się konkurencyjną ofertą, która się nagle pojawiła?
Tak, ale nie było to już w momencie jak w 100% zaakceptowałem ofertę. Polecam zawsze zostawiać sobię trochę miejsca na potencjalną negocjację czy odmowę. Chociażby pod pretekstem innej oferty czy propozycji podwyżki w obecnej pracy. Nawet jeżeli takiej nie ma, to zawsze jak wam się coś nie spodoba, to możecie powiedzieć że jednak coś tam i nie będzie że już się zgodziliście i nagle zmieniacie zdanie.
Czy jest to częsta praktyka?
Nie wydaje mi się żeby była powszechna, patrząc na różnice w wynagrodzeniach ludzi z podobnymi kompetencjami na podobnych stanowiskach. Ale część osób tak robi.
Czy ma to duży wpływ na atmosferę pracy w razie sukcesu?
Jeżeli dobrze to rozegrałeś to nie powinno, a nawet jeżeli nie rozegrałeś tego dobrze to myślę że jak firma naprawdę byłaby zła to by Ci po prostu odmówiła. Jakieś tam ryzyko jest, ale nie zaprzątałbym sobie nim głowy.
Czy zdarzyło wam się wybrać gorszą ofertę tylko dlatego, że wcześniej zadeklarowaliście się już, że ją wybieracie pomimo, że jeszcze nie podpisaliście umowy?
xD

Pozostało 580 znaków

2019-08-13 08:48
0
twoj_stary_pijany napisał(a):
  1. Czy zdarzyło wam się wynegocjować podwyżkę od umówionej kwoty przed samym podpisaniem umowy posiłkując się konkurencyjną ofertą, która się nagle pojawiła?

Nie. Nigdy nie rekrutowałem się do kilku firm jednocześnie.

  1. Czy jest to częsta praktyka?

Nie wiem jak teraz - kilka lat temu w Warszawie i Krakowie panował istny festiwal podkupowania pracowników - gdzie ludzie potrafili po kilku dniach przechodzić do innych firm i jeszcze nowy pracodawca opłacał jakieś kary za pracownika.

  1. Czy ma to duży wpływ na atmosferę pracy w razie sukcesu?

Zależy czy ogłaszasz to wszystkim w firmie. Co do relacji z pracodawcą - jeśli nie pracujesz w januszsofcie to nie powinno to mieć większego wpływu. Chyba, że pracodawca spodziewał się nie wiadomo czego po tobie, ale w praktyce nastąpiła proza życia.

  1. Czy zdarzyło wam się wybrać gorszą ofertę tylko dlatego, że wcześniej zadeklarowaliście się już, że ją wybieracie pomimo, że jeszcze nie podpisaliście umowy?

Nie.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: CCBot