Realia zaczęcia pracy w IT

Odpowiedz Nowy wątek
2018-11-07 16:54
Fioletowy Król
14

Temat kierowany do osób, które dopiero zaczynają naukę programowania, którzy chcą wejść w rynek za kilka lat. (lub dla osób zaczynających bootcamp, kórzy chcą wejść w rynek w przyszłym tygodniu)

Jeśli wyczytałeś gdzieś, że brakuje ... tysięcy programistów, i myślisz że gdzieś tam wręcz czeka na ciebie wolne juniorskie miejsce - odpuść sobie.

Jeśli myślisz, że Bootcamp to dobry pomysł - odpuść sobie.

Jeśli nie potrafisz zrozumieć, że z roku na rok zapotrzebowanie na dobrych seniorów (takich, jakimi zostaje 1% juniorów) wzrośnie, natomiast zapotrzebowanie na juniorów będzie nadal spadać i będzie coraz większa konkurencja - odpuść sobie.

Jeśli myślisz, że skończenie studiów daje gwarancje znalezienia słabo płatnej pracy, a później to już tylko podwyżki do końca życia - odpuść sobie.

Jeśli myślisz, że wejdziesz w rynek już po kilku miesiącach czy po roku - odpuść sobie.

Jeśli masz słabe umiejętności miękkie, i myślisz że nawet jak będziesz bardzo dobry, to uda ci się stopniowo prześlizgnąć do wysokich zarobków - odpuść sobie.

Jeśli myślisz, że praca programisty jest luźna i bezstresowa, no bo w końcu klikasz 8 godzin w komputer - odpuść sobie.

Jeśli myślisz, że osiągniesz wysokie zarobki o których się tak dużo naczytałeś, gdy tylko zdobędziesz kilka lat doświadczenia, i takie jest to proste - odpuść sobie.

Jeśli jesteś samoukiem bez studiów i myślisz, że na studiach i tak niczego nie uczą, uważasz że masz równe szanse z absolwentami studiów - odpuść sobie.

Jeśli masz problemy z koncentracją, nie potrafisz przez kilka godzin się skupić aby się uczyć - odpuść sobie.

Jeśli napotykasz trywialny problem i musisz googlować jak to rozwiązać, bo samemu nigdy nie wymyślisz - odpuść sobie.

Jeśli napotykasz problem którego nie potrafisz samemu rozwiązać, i zamiast znaleźć rozwiązanie najchętniej byś to odłożył w bok - odpuść sobie.

Jeśli się zniechęcasz do nauki po tygodniu czy pół roku, brakuje ci motywacji, ale wierzysz że to się nagle zmieni - odpuść sobie.

Jeśli masz ... lat i nadal jest u ciebie słabo z angielskim mimo wielu lat nauki i faktu, że angielski jest wszędzie dookoła - odpuść sobie.

Jeśli w szkole lub na studiach byłeś bardzo słaby z technicznych przedmiotów, które często wymagają abstrakcyjnego myślenia i minimum ilorazu inteligencji np. matematyka i nie radziłeś sobie z samym w sobie podstawowym szkolnym programem - odpuść sobie.

No, coach'a z Ciebie nie będzie :D - ClassicProgrammer 2018-11-07 17:36
Kolejny bezsensowny temat - Visual Code 2018-11-10 20:42
A liczyłem, że na samym końcu będzie coś w stylu "A jeśli żadna z tych rzeczy ciebie nie dotyczy - masz zadatki na dobrego programistę", ale jak widać myliłem się xD - Spyze 2018-11-12 03:36

Pozostało 580 znaków

2018-11-08 15:29
Wesoły Orzeł
0

Jeśli masz słabe umiejętności miękkie, i myślisz że nawet jak będziesz bardzo dobry, to uda ci się stopniowo prześlizgnąć do wysokich zarobków - odpuść sobie.

No akurat ten punkt nie musi być prawdziwy. Jeśli ktoś jest bardzo dobry to wystarczy, że będzie umiał dochować korporacyjnych standardów zachowania w pracy - znajdą się miejsca, gdzie nie uda się prześlizgnąć.

Pozostało 580 znaków

2018-11-08 15:31
Wesoły Orzeł
0

Ech, gdzie uda się prześlizgnąć.

Pozostało 580 znaków

2018-11-08 16:16
3
Fioletowy Król napisał(a):

Jeśli jesteś samoukiem bez studiów i myślisz, że na studiach i tak niczego nie uczą, uważasz że masz równe szanse z absolwentami studiów - odpuść sobie.

Z tym się nie zgodzę. Znam masę samouków zarabiających duże sumy i na pewno lepszych od 90% osób po studiach. Studia nie uczą tego co przyda się w pracy, skacze się na nich po tematach, byle wyrobić materiał. I tak koniec końców wszystkiego trzeba się douczyć/nauczyć samemu

Poza tym cały twój wywód nie dopuszcza do siebie żadnych wyjątków, co jest samo w sobie złe. I nie powinno się tak generalizować rzeczy

edytowany 1x, ostatnio: MasterOf, 2018-11-08 16:18
no a ja znam absolwentow lepszych od tych 90% wspomnianiych przez Ciebie samoukow i czego to dowodzi? ze swietni samoucy sa lepsi od slabych abosolwentow? - tamtamtu 2018-11-08 21:16
Dowodzi to kompletnie niczego, jeśli ktoś jest dobry to będzie dobry bez względu na uczelnię. Chcę tylko podkreślić, że to założenie o studiach jest infantylne - MasterOf 2018-11-08 21:21
Jak ktoś chcę się uczyć i ma odpowiednią głowę to nauczy się wszystkiego bez uczelni, jeżeli ktoś nie ma głowy i chęci to żadna uczelnia nie pomoże. Inną kwestią jest to że wielu samouków ulega presji i idzie na uczelnie. - smykowski 2018-11-09 13:22

Pozostało 580 znaków

2018-11-08 16:59
takietam
0

Z tym 1% to przesada. Nie brakuje tylko super ekspertów, ale też przeciętnie dobrych i dość przyzwoitych programistów z odpowiednią wysługą lat (w PL to się nazywa "seniorem") gdzie do takiego poziomu i takich zarobków jest o wiele łatwiej dojść jak w zdecydowanej większości branży w Polsce. Czemu tylko 1% juniorów ma dojść w ciągu np 10 lat do zarobków rzędu +10K PLN? A nie 3% albo i 10% albo 12%?

Wyssał sobie te dane po prostu z palca. Myśli że pozdjadal wszystkie rozumy :D A przy okazji też swój - MasterOf 2018-11-08 18:09
Mysle ze ten 1% nie jest taki przesadzony. Tylko mowa o dobrych seniorach, czyli takich co gdy chcą to mogą robić za +30k po tych 10 latach, a nie za +10k. - amd 2018-11-09 22:30

Pozostało 580 znaków

2018-11-08 22:04
Bootcamp is life
1

Może wreszcie na tym forum zlikwidujemy tą antybootcampową propagandą?

Osoby po kursach znajdują zatrudnienie. Koniec kropka. Cokolwiek nie napiszecie to są bzdury jakich szkoda słuchać.
Myślicie, że jak zaczniecie zniechęcać ludzi do programowania to przestaniemy? Proszę was.

Powiedzcie mi w takim razie gdzie jest łatwa kasa? Mam wielu znajomych pracujemy na produkcjach, magazynach. Studia nie dały nam dobrego zawodu. Do tej pory zarabiałem max 3000 netto. Po bootkampie w pierwszej pracy tyle dostałem na start. Po 2 latach było już 2 razy tyle. Po 3 latach 10.000 brutto. W jakiej branży osiągnął bym te zarobki?

Do osób które myślą, że programowanie jest trudne - żal mi was. Programowanie to jest schemat. Tutaj nie trzeba myślenia, bo wszystko DOSŁOWNIE wszystko jest już w internecie. W swojej firmie nie piszecie nic od zera tylko korzystacie z gotowców tzn framerworków. Uważacie się tutaj za bogów, a wasza praca ogranicza się do wklepania frazy w google, przejrzenia 3 pierwszych stron i wklejeniu najlepszego rozwiązania. Taka jest prawda.

Osoby, które twierdzą że programowanie jest trudne chyba nigdy w życiu nie pracowało. Pracowałem na kuchni po 14 godzin dziennie i uwierz mi, że programowanie nie jest i nigdy nie będzie tak wymagające jak praca fizyczna.
Nie zrozumieją tego osoby, które poszły na studia informatyczne i ich pierwszą pracą byłą IT. Nie rozumiecie tego, że kiedyś nie było innej metody na znalezienie pracy jak studia. Na dobrym bootkampie program waszych studiów przerabiamy w pół roku! Pół roku wystarczy, aby załapać się na staż w ciągu 3 miesięcy po kursie. Wy tego nie rozumiecie bo musieliście się uczyć przez 5 lat zbędnych teoryjek i boli was to, że ktoś w pół roku potrafi się nauczyć więcej niż wy przez 5 lat.

Nie wierzycie mi? Okej, to posłuchajmy co mają do powiedzenia pracodawcy o absolwentach kursu i studentach.

Pokaż pozostałe 6 komentarzy
Swoja drogą w tym filmiku padają słowa. 'Po wnikliwej rekrutacji' (tłumaczenie, po odrzuceniu wiekszosci), wybralismy kilku z których kilku z nich jeszcze odpadło po drodze. - amd 2018-11-09 22:32
Ja tez propraguje takie podejście i jestem zalogowany - Spyze 2018-11-12 03:38
10k po 3 latach, fiu fiu... - vpiotr 2018-11-12 07:05
@Spyze, Ty się nie liczysz. Masz konto od kilku dni i mimo, że wg swojego profilu jestes 17 latkiem interesujacym sie javascriptem, to zamiast pytac o javascritpowe zawiłosci jedynie wypowiadasz sie w tematach kariera i edukacja (głównie o bootcampach) - amd 2018-11-12 17:44
A po co mam pytać na forum, skoro sam wolę próbować i nie iść na łatwiznę. Samodzielność to podstawa :) - Spyze 2018-11-12 23:04

Pozostało 580 znaków

2018-11-08 22:43
18

Przecież programowanie jest łatwe, więc po co tracić kasę na bootcamp?

edytowany 3x, ostatnio: WeiXiao, 2018-11-08 22:48
Pokaż pozostałe 6 komentarzy
To, że jest w każdym bootcampowym repo na githubie. - Aryman1983 2018-11-11 22:39
Serio? Ja chcę zobaczyć, pokaż!. - ._. 2018-11-11 22:53
Użyj wyszukiwarki :-) - Aryman1983 2018-11-11 22:58
Co wpisać? - ._. 2018-11-11 23:02
Znalazłem tylko jakiegoś Mateusza z kodilli . - ._. 2018-11-11 23:06

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 01:34
0

Jeśli nie potrafisz zrozumieć, że z roku na rok zapotrzebowanie na dobrych seniorów (takich, jakimi zostaje 1% juniorów)
wzrośnie, natomiast zapotrzebowanie na juniorów będzie nadal spadać i będzie coraz większa konkurencja - odpuść sobie.

Tylko, że seniorzy muszą się skądś brać i najpierw być tymi juniorami.
Poza tym wiele firm wciąż szuka zwykłych klepaczy.

Jeśli myślisz, że wejdziesz w rynek już po kilku miesiącach czy po roku - odpuść sobie.

Jeśli masz słabe umiejętności miękkie, i myślisz że nawet jak będziesz bardzo dobry, to uda ci się stopniowo prześlizgnąć do wysokich zarobków - odpuść sobie.

Jeśli myślisz, że praca programisty jest luźna i bezstresowa, no bo w końcu klikasz 8 godzin w komputer - odpuść sobie.

Z tym się zgadzam.

Jeśli myślisz, że osiągniesz wysokie zarobki o których się tak dużo naczytałeś, gdy tylko zdobędziesz kilka lat doświadczenia, i takie jest to proste - odpuść sobie.

Ale to właśnie tak działa przecież... (o ile się mieszka w dużym mieście).

Jeśli jesteś samoukiem bez studiów i myślisz, że na studiach i tak niczego nie uczą, uważasz że masz równe szanse z absolwentami studiów - odpuść sobie.

:|

Jeśli napotykasz trywialny problem i musisz googlować jak to rozwiązać, bo samemu nigdy nie wymyślisz - odpuść sobie.

Jeśli napotykasz problem którego nie potrafisz samemu rozwiązać, i zamiast znaleźć rozwiązanie najchętniej byś to odłożył w bok - odpuść sobie.

Jeśli się zniechęcasz do nauki po tygodniu czy pół roku, brakuje ci motywacji, ale wierzysz że to się nagle zmieni - odpuść sobie.

1+
to jeden z głównych problemów osób zaczynających, że są niegramotne i po prostu nie potrafią, nawet nie próbują, samemu cokolwiek napisać. Tylko działają na zasadzie "problem? No to w Google i StackOverflow (i to też nie zawsze). Nie ma odpowiedzi? No to założę wątek na forum. Nie odpiszą mi? To założę wątek na drugim forum".
I tracą kilka dni na czekanie na odpowiedź na forach, ew. optymistycznie - kilka godzin na szukanie w necie odpowiedzi... Zamiast spędzić ten czas na kombinowaniu i samodzielnej pracy. Też by pewnie spędzili kilka godzin/dni, ale przynajmniej czegoś nowego by się nauczyli i następnym razem szybciej by poszło...

Jeśli masz ... lat i nadal jest u ciebie słabo z angielskim mimo wielu lat nauki i faktu, że angielski jest wszędzie dookoła - odpuść sobie.

Ludzie nie chcą w angielski. Takie szczegóły choćby jak wybieranie filmów z lektorem albo silna preferencja polskiego przy szukaniu czegokolwiek w necie, bo po angielsku to jaśnie pan nie będzie czytał.

Jeśli masz problemy z koncentracją, nie potrafisz przez kilka godzin się skupić aby się uczyć - odpuść sobie.

Na to są sposoby akurat. Najpopularniejszy to pomodoro, który pozwala pracować w małych odcinkach czasu, zamiast przez kilka godzin naraz. Ale można też swój, jakiś inny system koncentracji znaleźć, plus znaleźć takie nawyki i środowisko pracy, które będą pozwalały się skupić na pracy i uniknąć rozproszenia.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 1x, ostatnio: LukeJL, 2018-11-09 01:50

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 10:47
Bootcamp is life
0
LukeJL napisał(a):

to jeden z głównych problemów osób zaczynających, że są niegramotne i po prostu nie potrafią, nawet nie próbują, samemu cokolwiek napisać. Tylko działają na zasadzie "problem? No to w Google i StackOverflow (i to też nie zawsze). Nie ma odpowiedzi? No to założę wątek na forum. Nie odpiszą mi? To założę wątek na drugim forum".
I tracą kilka dni na czekanie na odpowiedź na forach, ew. optymistycznie - kilka godzin na szukanie w necie odpowiedzi... Zamiast spędzić ten czas na kombinowaniu i samodzielnej pracy. Też by pewnie spędzili kilka godzin/dni, ale przynajmniej czegoś nowego by się nauczyli i następnym razem szybciej by poszło...

I to jest właśnie zaleta bootcampu. Zamiast marnować dni na wertowanie internetu wystarczy poprosić mentora o pomoc. Problem rozwiązany w godzinę i przez kolejne dni można porobić coś ciekawego a nie tkwić w martwym punkcie.

Dlaczego uważasz, że marnowanie czasu na problem, który jest zbyt ciężki dla osoby początkującej ma jakąś wartość? Przecież w normalnej pracy junior nie próbuje rozwiązać taski w tydzień, tylko po kilku godzinach/ po 1 dniu idzie do osoby bardziej doświadczonej po pomoc, bo w pracy trzeba robić taski efektywnie. A nie szukać rozwiązania tydzień.

A ty próbujesz wszystkim wmówić, że lepiej utkwić z jakimś problemem na tydzień i marnować czas, no super podejście ale tak się w pracy nie robi. Tylko uczysz tutaj ludzi złej praktyki.

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 10:57
SalaManDEr
0
Bootcamp is life napisał(a):

Może wreszcie na tym forum zlikwidujemy tą antybootcampową propagandą?
Osoby po kursach znajdują zatrudnienie. Koniec kropka. Cokolwiek nie napiszecie to są bzdury jakich szkoda słuchać.

W LIDLu ze skanerem.
W branży IT na manualnym testowaniu, prostym frontend z Photoshopem, jako helpdesk.

Myślicie, że jak zaczniecie zniechęcać ludzi do programowania to przestaniemy? Proszę was.

Każdy ma swoją pracę, praca marketingowca na pewno nie jest ani lekka ani temat nie należy do łatwych i wdzięcznych.
Ale przy odpowiednim zaangażowaniu ludzi i środków dało się napędzić nawet AmberGold.

edytowany 1x, ostatnio: Ktos, 2018-11-09 12:33

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 11:08
Wesoły Orzeł
3

Umiejętność samodzielnego rozwiązywania problemów i wyszukiwania informacji to nie jest tkwienie w martwym punkcie. To jest właśnie nauka.
Nie jestem pewien kogo chcesz trolować, ale gdyby ktoś brał Twoje słowa na poważnie to trzeba podkreślić, że właśnie napisałeś, że bootkamp nie uczy "jak się uczyć samodzielnie". Jednym słowem wyjaśniłeś dlaczego studentom łatwiej znaleźć pracę niż bootkampowcom.

Przyznam Ci, że bez tej umiejętności pewnie nawet da się znaleźć jakąś pracę. Jakąś - niekoniecznie lepiej płatną niż na kasie w większym markecie. W dodatku perspektywy utrzymania się w tej pracy są raczej słabe, nie mówiąc już o jakimkolwiek rozwoju.

W pracy nie ma mentorów, którym się płaci za prowadzanie za rączkę, są ludzie którym ewentualnie się płaci żeby część swojego czasu przeznaczali na zerknięcie czy junior wystarczająco ogarnia. Jak nie, to szybkie pożegnanie (oraz uwaga - analiza co było nie tak z tą osobą, żeby na przyszłość nie powtórzyć błędu - jak wyróżniającą się rzeczą jest "absolwent bootkampu", to od tego czasu raczej będzie się odrzucało takie osoby bez żadnych pytań).

Problem jest taki że większość dyscyplin naukowych zajmuje się odtwórstwem. Bazowaniem na gotowych danych i publikacjach. Ewentualnie z jakąś durną ankietą.. To przechodzi. I to jest złe. - Cogito 2018-11-09 23:12

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0