Pracuję zdalnie dla firmy z USA. AMA.

Odpowiedz Nowy wątek
2018-07-04 09:04
11

Dzisiaj 4 lipca, więc dobry dzień na taki wątek :)

Otóż pracuję zdalnie dla firmy Automattic. Jesteśmy odpowiedzialni za WordPressa, mamy 700 osób w 64 krajach.
Firma miała biuro w San Francisco, ale zamknęliśmy je w zeszłym roku bo nikt tam nie przychodził.

Tu możecie poczytać więcej jak zacząłem pracę zdalną

Czy ciekawią was jakieś szczegóły takiej pracy? Macie jakieś pytania?

Wiem że padnie pytanie ile zarabiam.
Nie mogę powiedzieć ile dokładnie, ale jest to dość zbliżone do tego ile dostają moi koledzy ze stanów.
Prawdopodobnie trochę mniej.
Ale koszty życia w Polsce są ZNACZNIE niższe.


Pisz jak zacząłeś :) - powodzenia - lampasss 2018-07-04 09:30
Nie mogę powiedzieć ile dokładnie jezeli jestes zwiazany umowa, to nie pisz ;) Ogolnie w CA zarabiac 100k dolarow rocznie nie jest jakims duzym wyczynem - fasadin 2018-07-04 12:03
no i gratulacje ;) sam chcialem pracowac zdalnie dla USA dla firmy, ale jednak nic nie znalazlem - fasadin 2018-07-04 12:03

Pozostało 580 znaków

2018-07-07 20:37
0

A może orientujesz się z opowieście czy to prawda, że jak jedziesz autobusem to musisz zawsze mieć 10 dolarów w kieszeni dla murzyna, który podejdzie z nożem?

to już jest suche. - Pinek 2018-07-08 00:27
co suche? Mój dziadek co był kilkadziesiąt lat w ameryce mi tak opowiadał, że musisz mieć 10 dolców w kieszeni na wypadek, gdy podejdzie murzyn z nożem. I nie był to żart. - Julian_ 2018-07-08 00:45

Pozostało 580 znaków

2018-07-07 20:56
Vatowiec
0

@Adam Piszek

Jak myślisz, dlaczego stosunkowo (w porównaniu do ludzi na etatach, w biurach) tak mało ludzi w Polsce pracuje zdalnie dla firm zza granicy?

Jak to jest z potrzebą posiadania tytułu inżyniera lub magistra przy rekrutacji dla pracodawcy z US? Z tego co przeglądałem oferty to zauważyłem, że w "Requirements" dla korporacji z USA dużo częściej pojawia się BSc lub Masters Degree w porównaniu do ofert w Polsce - czy faktycznie za granicą bardziej się na to patrzy?

W Krk masz jedną firmę z jueseja co do której bez papiera nie podchodź - siedzi w High5ive. A dlaczego mało? Bo dostać się do sensownej firmy z sensownym produktem zdalnie jest bardzo ciężko. Najłatwiej przez polecenie kogoś kto pracuje dla nich na miejscu. - loza_szydercow 2018-07-08 00:13

Pozostało 580 znaków

2018-07-09 13:04
Uczynny Jeleń
0

Nie wiem czy to pytanie juz padalo. Jesli tak to pomin.
Jak to jest z rozliczaniem sie przy zdalnej w Twoim przypadku? Doczytalem, ze pensja w PLN. Natomiast podatki kradna tam i w PL? Tylko tam/tylko w PL?
Jesli tylko tam to nie ma problemu u nas ze skarbowka? Czy jednak chca polozyc lapki na Twoich ciezko zarobionych zlotowkach?
Dzieki za odpowiedz :-)

Doczytałeś to w kabale czy gdzie? - członek zarządu 2018-07-09 22:26

Pozostało 580 znaków

2018-07-09 23:04
sznajder
0

Ja mam natomiast inne pytanie. Skoro tak fajnie pracuje się zdalnie i tak wiele możliwości to otwiera, to dlaczego chciałbyś wynajmować biuro w Warszawie jeśli znajdzie się więcej ludzi? Nie jest to trochę bez sensu? Starać się szukać pracy 100% zdalniej tylko po to, żeby i tak pracować później w biurze...

Aniserowicz z 2 dni temu nagrał odcinek o pracy zdalnej i pod koniec też wspomina o swojej wielkiej chęci do wynajęcia biura. Oddzielenie pracy od nie-pracy jest dość ważne dla higieny psychicznej. - heillos 2018-07-09 23:48
fajnie jednak mieć możliwość raz na jakiś czas wpaść do biura ;) ja będę pracował zdalnie z powodu dużej niezależności i możliwości wyjechania gdziekolwiek chcę kiedy chcę, ale dobrze byłoby móc wpaść za friko do biura - adhed 2018-07-10 09:13

Pozostało 580 znaków

2018-07-10 00:42
Wielki Kotfds
0

@Artur Piszek: nie boisz się że w razie utraty pracy będziesz miał problem ze znalezieniem nowej? jak to jest z zapotrzebowaniem na zdalną pracę z polski? osobiście pracuję tutaj na miejscu ale planuję powrót

Ogolnie w CA zarabiac 100k dolarow rocznie nie jest jakims duzym wyczynem

chyba nie wiesz o czym piszesz, 100k rocznie w CA to jest NIC, 100k zarabia tania siła robocza na wizie H2 w stanach z najniższymi kosztami życia. poziom życia z 100k rocznie w CA jest porównywalne z zarabianiem około 12k zł netto w polsce a więc średnio. ogólnie po przyjechaniu tutaj widzę że zarobki są dużo wyższe niż to co znalazłem w necie

Na umowę o pracę jest normalnie urlop. W Kalifornii, w zależności od stażu pracy 15-25 dni w roku.

skąd bierzesz takie informacje? Osobiście mam zaledwie 14 dni urlopu, wiele osób nie ma w ogóle. w Kalifornii jest to samo

Jak to jest z rozliczaniem sie przy zdalnej w Twoim przypadku? Doczytalem, ze pensja w PLN. Natomiast podatki kradna tam i w PL? Tylko tam/tylko w PL?
Jesli tylko tam to nie ma problemu u nas ze skarbowka? Czy jednak chca polozyc lapki na Twoich ciezko zarobionych zlotowkach?

gdybyś pracował z polski na umowie o pracę w firmie w stanach (czego nie możesz zrobić bez zezwolenia na pracę - zielonej karty lub obywatelstwa) to tak to właśnie by wyglądało - stany to jeden z dwóch krajów na świecie którego obywatele muszą się rozliczać ze względu na obywatelstwo a nie na miejsce pracy. podatki musiałbyś zapłacić przede wszystkim tam a w polsce płaciłbyś wyrównanie do podatków polskich (zazwyczaj wychodzi zero bo podatki tam już przewyższają polskie). ale pracując tak jak autor wątku masz własną firmę i sprzedajesz jej swoje usługi a nie zatrudniasz się w niej więc nic z tego Cię nie dotyczy

"z zarabianiem około 12k zł netto w polsce a więc średnio", zaczęło się :D. Dlaczego niektórzy są tak oderwani od rzeczywistości? - KageYoshi 2018-07-10 09:21
@KageYoshi: To fakt, gość chyba nie próbował przeżyć za 12k. Średnio to mało powiedziane, to obraz nędzy i rozpaczy. 12k rocznie to 1k miesięcznie, ja mam więcej czynszu za mieszkanie. Wiem, że ludzie tak w PL żyją, ale muszą czerpać z innych zasobów – mieszkanie z mops albo dom po przodkach itp. - heillos 2018-07-10 10:02

Pozostało 580 znaków

2018-07-10 01:09
Nieposkromiony Ogórek
0

w zależności od stażu pracy...

warto dodać że chodzi o staż pracy w jednej firmie (!). po zmianie pracy zazwyczaj zaczynasz zbieranie od zera (nie dosłownie)

Pozostało 580 znaków

2018-07-10 12:43
0

Jak myślisz, dlaczego stosunkowo (w porównaniu do ludzi na etatach, w biurach) tak mało ludzi w Polsce pracuje zdalnie dla firm zza granicy?

Wydaje mi się po prostu, że firmy lokalne mocniej zabiegają o lokalnych pracowników (bo nie mają wyboru). Idzie się tam, gdzie kolega albo gdzie docisnął rekruter.
Z rekrutacją do firmy zdalnej za granicą trzeba się namęczyć i dla niektórych to za dużo.
Inni nie natrafili na takie stanowisko co im odpowiada.
Zresztą sama praca zdalna jest przecież dość nową możliwością - sensowna technologia jest dopiero od 10 lat, a to za mało, żeby masowy rynek pracy w ogóle się zorientował.
Całe życie ludzie słuchają że muszą iść do biura, to nie ma odpowiedniej świadomości.

Ja mam natomiast inne pytanie. Skoro tak fajnie pracuje się zdalnie i tak wiele możliwości to otwiera, to dlaczego chciałbyś wynajmować biuro w Warszawie jeśli znajdzie się więcej ludzi? Nie jest to trochę bez sensu? Starać się szukać pracy 100% zdalniej tylko po to, żeby i tak pracować później w biurze...

To jest częsty argument i pomija coś, co jest możliwe tylko w pracy zdalnej:
Chciałbym czasem pójść do biura jak mam ochotę.

Na przykład 1-2 w tygodniu na pój dnia - bardzo chętnie. Posiedzieć z ludźmi, pogadać itd.
W pracy zdalnej nie muszę się deklarować gdzie będę - mogę sobie siedzieć gdzie mi się podoba.
I czasem chciałbym tam, gdzie są znajome twarze.

nie boisz się że w razie utraty pracy będziesz miał problem ze znalezieniem nowej? jak to jest z zapotrzebowaniem na zdalną pracę z polski?

W najgorszym przypadku mogę iść do biura (a w CV mam już firmę z doliny krzemowej, więc u nas to łykną bankowo.).
Ale to ryzyko istnieje w każdej pracy. Nigdy nie bałem się czegoś takiego.
Dzięki Open Source w pracy mam też mocne plecy na Githubie w kilku firmowych projektach

Jak to jest z rozliczaniem sie przy zdalnej w Twoim przypadku? Doczytalem, ze pensja w PLN. Natomiast podatki kradna tam i w PL? Tylko tam/tylko w PL?

Mam działalność w PL, wystawiam faktury. Tak jak na B2B w kraju. Takie same podatki płacę i ZUS też mam.
Urząd skarbowy USA mnie nie interesuje :)

chyba nie wiesz o czym piszesz, 100k rocznie w CA to jest NIC

Trochę tak,.
Ostatnio rodziny z 120 K przychodu w CA zostały uznane za Low income.

Osobiście mam zaledwie 14 dni urlopu, wiele osób nie ma w ogóle. w Kalifornii jest to samo

To jest mocno uznaniowe nie? Tak samo chyba jak ubezpieczenie emerytalne - jak firma da to super, ale różnie bywa


edytowany 2x, ostatnio: Artur Piszek, 2018-07-10 12:45

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 00:59
0
Wielki Kotfds napisał(a):

Ogolnie w CA zarabiac 100k dolarow rocznie nie jest jakims duzym wyczynem

chyba nie wiesz o czym piszesz, 100k rocznie w CA to jest NIC, 100k zarabia tania siła robocza na wizie H2 w stanach z najniższymi kosztami życia.

Tania siła robocza zarabia kilkadziesiąt tysięcy. I mieszkają po kilkanaście osób w domu, albo dojeżdżają po parę godzin (!) z innych miast. Polecam artykuły o braku ludzi do restauracji i podobnych prac w SF.

Na umowę o pracę jest normalnie urlop. W Kalifornii, w zależności od stażu pracy 15-25 dni w roku.

skąd bierzesz takie informacje? Osobiście mam zaledwie 14 dni urlopu, wiele osób nie ma w ogóle. w Kalifornii jest to samo

Stąd, że tu pracuję. Jeżeli już się czepiać czy 14, czy 15 dni, to obie liczby są błędne, bo w USA się dostaje urlop za każdy przepracowany dzień (~20 minut dziennie?), a nie na rok z góry. W każdym stanie jest trochę inaczej. Kontraktorzy mogą mieć inne warunki.

Nieposkromiony Ogórek napisał(a):

w zależności od stażu pracy...

warto dodać że chodzi o staż pracy w jednej firmie (!). po zmianie pracy zazwyczaj zaczynasz zbieranie od zera (nie dosłownie)

Tak, chociaż niektóre firmy oferują transfer tego stażu, wszystko jest do wynegocjowania. Zależy jak bardzo chcą Cię podkupić.

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 01:27
Wielki Kotfds
0

Tania siła robocza zarabia kilkadziesiąt tysięcy. I mieszkają po kilkanaście osób w domu, albo dojeżdżają po parę godzin (!) z innych miast. Polecam artykuły o braku ludzi do restauracji i podobnych prac w SF.

no przecież piszę o naszej branży a nie o kasie w walmarcie

A to w takim razie zgoda. Minimum w IT to chyba 80k, ale to raczej tylko Hindusi. - kmle 2018-07-12 04:36

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 08:45
Szalony Wielbłąd
0

Jak oceniasz zapotrzebowanie na zdalnych administratorów? Zastanwiam się, czy da się jakoś zahaczyć ten temat w kontekście pracy zdalnej dla USA. Jeśli daje ci twoja posada jakieś insights w tym temacie. ;)

A potem pracując zdalnie przypadkowo opuścisz interface i będziesz musiał specjalnie lecieć do stanów, żeby podejść do serwera i napisać ifconfig eth3 up - moim zdaniem zabawa nieopłacalna ;) - cerrato 2018-07-12 09:32
@cerrato: Taaaak, bo admini w Polsce mają dostęp do serwerów i mogą iść coś wpisać ręcznie. Może w Zenex Krzakex nieCompany. - heillos 2018-07-14 09:31
@heillos: to był żart. Nie sądziłem, że ktokolwiek potraktuje na serio pomysł lotu do USA, żeby podnieść kartę sieciową... - cerrato 2018-07-14 11:34
@heillos: dlaczego by nie mogli? - WeiXiao 2018-07-14 11:37

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0