Intel na staz - warto?

Odpowiedz Nowy wątek
2012-11-17 14:08
Gdanszczanin
1

Witam
Jestem studentem 3miejskiej uczelni. Mielismy spotkanie z przedstawicielami firmy Intel, ktorzy zachecali nas do skladania papierow na staze. Generalnie praca dotyczy C/C++. Ponac duze doswiadczenie nie jest wymagane.

Ogolnie myslalem o tym, aby isc w Jave (API androida jest piekne, a polaczenie tego z idea rozproszonych sieciowych systemow juz w ogole, najlepiej w java ee / spring bo dobrze placa), ale teraz rozwazam znowu C++, w koncu jestem hobbistycznym programista Qt i wieloletnim uzytkownikiem *niksa (bawilem sie jako administrator, rowniez innych systemow np. FreeBSD) i pisalem troche dosc niskopoziomowego kodu w C (gniazda BSD i takie tam). Mam nawet projekty, ktore moge pokazac.

Ale zajaralem sie wzorcami projektowymi, Androidem, bazami danych, webservicami itp. Uwielbiam OOP (ale mam w tym stosunkowo nieduze doswiadczenie jesli chodzi o sama jave). Czy to prawda, ze po kilku latach praca developera java se/java ee staje sie nudna (ponac czesto tak sie zdarza i liczy sie tylko kasa)? Czy bycie developerem w konernie jak Intel to rzeczywiscie taka fascynujaca praca jak starali sie nas przekonac przedstawiciele (ja mam dystans do takich opinii, ale nie zaprzeczam)? Moze ktos sie wypowie. :) Po prostu rozne, niepodobne sciezki wydaja mi sie dosc interesujace, a na trzecim roku juz trzeba mocno wybierac.

Chetnie uslysze pozytywne, badz negatywne opinie o tym pracodawcy. Jak traktuja stazystow?

Bardziej niz na kasie zalezy mi na rozwoju i mozliwosci posiadania ciekawej pracy w przyszlosci (za godne pieniadze, za ktore bede w stanie np. utrzymac rodzine w naszym kraju, za kilka lat jak nabiore doswiadczenia, oczywiscie).

Pozdrawiam,

Pozostało 580 znaków

2012-11-17 14:56
2

Czy to prawda, ze po kilku latach praca developera java se/java ee staje sie nudna (ponac czesto tak sie zdarza i liczy sie tylko kasa)?

Zależy czy cały czas jesteś developerem czy też może zostajesz np architektem i masz wpływ na wykorzystywane technologie i podejścia.

Moim zdaniem w tym pojedynku zaletą Javy jest to, że jak już będziesz miał dużo kasy z biznesowej Javy i będziesz ją miał w małym palcu, to będziesz mógł łatwiej zacząć własny dochodowy biznes. Tzn inaczej mówiąc - wydaje mi się, że o wiele więcej nowych firm wykorzystuje Javę niż C++ i że jest ku temu powód :P


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition<hr>"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2012-11-17 16:13
eth0
1

Najwieksze pieniadze sa i tak z niszowych technologii i zagadnien, wiec java pod to nie podchodzi. Oczywiscie pracy tez jest mniej wiec trzeba sie z tym liczyc.
Pytanie przed jakim stoisz to czy wolisz niski poziom czy wysoki poziom. Polecam sie dobrze zastanowic bo jak raz wybierzesz to jest to ciezkie do odkrecenia.
Osobiscie wole niski poziom - na niskim poziomie wiecej rzeczy jest pewnych, mozna w wiekszym stopniu poslugiwac sie logika zamiast zgadywac co te wysokopoziomowe api tak na prawde robi.

czyli rozumiem że wszyscy developerzy pracujący z javą na co dzień "zgadują co ich api robi" ? - niezdecydowany 2012-11-17 18:29
po prostu mają w każdym pokoju wizjonera ze szklaną kulą - moskitek 2012-11-17 19:55
albo wykupiony abonament do wróżbity macieja - niezdecydowany 2012-11-17 20:51

Pozostało 580 znaków

2012-11-17 18:52
eth0
4

czyli rozumiem że wszyscy developerzy pracujący z javą na co dzień "zgadują co ich api robi" ?

Na wysokim poziomie nie mozna byc w pelni swiadomym co sie dokladnie dzieje, dlatego ze z definicji warstw jest wiecej i czlowiek nie jest w stanie ogarnac ich wszystkich. Wiec tak, w mniejszej lub wiekszej czesci jest to domyslanie sie co sie dzieje. Na niskim poziomie gdzie sa 1 lub 2 warswy (np. program na procesorze bez OSa, lub sterownik systemowy gdzie 1 warstwa jest procesor, druga jest OS) mozna dokladnie wiedziec co sie dzieje. A gdy wiesz co sie dzieje masz znacznie wieksza kontrole nad swoim programem. I dla mnie jest to znacznie wiekszy fun z programowania gdy mam kontrole niz gdy jej nie mam.
Tylko prosze nie zaczynajmy flame'a co jest trudniejsze bo nie o to chodzi w tym temacie.

Pozostało 580 znaków

2012-11-18 19:33
std
1

Zależy czy cały czas jesteś developerem czy też może zostajesz np architektem i masz wpływ na wykorzystywane technologie i podejścia.

Jak jestes architektem i trafiasz do legacy projectu, ktory byl pisany X lat to nie masz wplywu na wykorzystywane technologie. Mozesz miec wplyw co najwyzej na nowe ficzery, lecz inwencja i tak jest ograniczona przez legacy crap.

Pozostało 580 znaków

2012-11-18 20:08
2

Legacy crap jest chyba w każdym odpowiednio dużym projekcie.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition<hr>"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2012-11-18 23:28
0
Gdanszczanin napisał(a):

Generalnie praca dotyczy C/C++.
Niekoniecznie. Są też inne oferty. Sprawdź sobie:
http://www.intel.com/jobs/
Głównie C#

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0