Statystyki urodzeń w Polsce

Odpowiedz Nowy wątek
2019-09-25 11:28
1

screenshot-20190925112816.png


edytowany 1x, ostatnio: aurel, 2019-09-26 10:27

Pozostało 580 znaków

2019-09-28 07:42
1

Ja czegoś nie rozumie, elity takie jak Bill Gates i jego kumple chcą aby ludzi na Ziemi było coraz mniej. A zachód sprowadza z Afryki i Bliskiego Wschodu ludzi, którzy mają po kilka żon i płodzą pełno dzieci. Sądziłem, że te elyty Bilderbergu chcą jak najmniejszej liczby ludności na świecie te słynne 500 000 000.

Jak czytam Twoją wypowiedź, to jestem za wprowadzeniem kciuka w dół. - jurek1980 2019-09-28 07:58
jaki zachód? jakie sprowadzanie? sami przypływają to raz, a dwa nie na 'zachód', tylko do Europy zachodniej. - BluzaWczolg 2019-09-28 09:57

Pozostało 580 znaków

2019-09-28 08:19
1

Problem urodzeń wiąże się także z emigracją. W większości wyjechali ludzie młodzi, wyksztalceni i bezdzietni. Nic ich tu nie wiązało, to pojechali w świat za lepszym życiem. I dopiero w docelowym miejscu założą rodzinę. Niektórzy szacują, że w bumie wyjazdowym nasz kraj opuściło nawet 2 miliony ludzi. To niech chociaż 1/3 to kobiety, które urodziły by dzieci. Czyli nakładając na siebie te dane i wyż demograficzny, to 500 plus nie ma pozytywnego wpływu.

Co do płacy minimalnej itd. Długo się zastanawiałem czy to ma sens. Moje poglądy są liberalne. Jednak jednego nie mogę zrozumieć. Istoty ciągłego płacenia pod stołem. Nawet w najbliższej rodzinie mam kierowcę zawodowego. 1300 na papierze, z 3 razy więcej pod stołem. A przypadków zatrudniania w ten sposób znam mnóstwo. Przecież nie oszukujmy się ale za 1300 mało kto dziś pracuje. Zawsze się zastanawiałem dlaczego finalnie za to się ktoś nie weźmie i nie zacznie kontroli. Takie urealnienie płacy minimalnej rozwiązało by chociaż ten problem.

Pozostało 580 znaków

2019-09-28 09:51
0

Ja bym chętnie zrobił dziecko jakiejś babie, ale jestem za brzydki na posiadanie partnerki, więc sorry Polsko.

edytowany 1x, ostatnio: NeutrinoSpinZero, 2019-09-28 09:51

Pozostało 580 znaków

2019-09-28 09:52
0
jurek1980 napisał(a):

Problem urodzeń wiąże się także z emigracją. W większości wyjechali ludzie młodzi, wyksztalceni i bezdzietni. Nic ich tu nie wiązało, to pojechali w świat za lepszym życiem. I dopiero w docelowym miejscu założą rodzinę. Niektórzy szacują, że w bumie wyjazdowym nasz kraj opuściło nawet 2 miliony ludzi. To niech chociaż 1/3 to kobiety, które urodziły by dzieci. Czyli nakładając na siebie te dane i wyż demograficzny, to 500 plus nie ma pozytywnego wpływu.

Problem urodzeń jest w całej Europie, z emigracją czy bez. Jako rozwiązanie widzę nie opieranie systemu emerytalnego na zwiększaniu się populacji. Czyli nie jak teraz że młodzi składkowcy wpłacają na bieżące wypłaty.

500 plus ma znikomy wpływ(na zachodzie też miał znikomy, zaskoczenia tu nie ma). Napędza konsumpcje, kosztem przedsiębiorczości, lepsze byłoby IMO jeżeli chodzi o 'wellfare' powiększenie kwoty wolnej od podatku, która w Polsce jest wyjątkowo niska i uderza najbardziej w najbiedniejszych pracujących. Warto pamiętać o tym przy kolejnych wyborach, gdy ktoś mianuje się bohaterem demografii(choć teraz chyba ten argument przekształcił z czasem w retorykę typu 'prospołeczność' 'prawdziwą rodzinę' albo coś jeszcze innego, bardziej abstrakcyjnego i nie do podważenia).

Co do płacy minimalnej itd. Długo się zastanawiałem czy to ma sens. Moje poglądy są liberalne. Jednak jednego nie mogę zrozumieć. Istoty ciągłego płacenia pod stołem. Nawet w najbliższej rodzinie mam kierowcę zawodowego. 1300 na papierze, z 3 razy więcej pod stołem. A przypadków zatrudniania w ten sposób znam mnóstwo. Przecież nie oszukujmy się ale za 1300 mało kto dziś pracuje. Zawsze się zastanawiałem dlaczego finalnie za to się ktoś nie weźmie i nie zacznie kontroli. Takie urealnienie płacy minimalnej rozwiązało by chociaż ten problem.

wydatki z budżetu na kontrolowanie małych firm -> powiększenie bezrobocia, bo nasze firmy kierowców międzynarodowych byłyby niekonkurencyjne. Też dużo budowlanych mogłoby się zwinąć. Dużych firm to nie dotyczy, bo jest księgowy itd. Noi powiększasz dziurę budżetową, raz na kontrole, dwa ZUSU też nikt nie płaci, wręcz przeciwnie, zasiłki dla bezrobotnych trzeba dać.

Także nie widzę jak takie kontrole by zwiększyły poparcie społeczne dla danej partii. Komu na tym zależy?

Haskell napisał(a):

Stosunkowo wysoka liczba urodzeń z 2009 roku wynika z tego, że wyż z lat 80-tych miał wtedy najbardziej płodne lata (kobiety w wieku 20-30 lat). Najliczniejszy był chyba 1983 rok, więc kobiety miały w 2009 roku 26 lat. Ten wyż z 2009 pokazuje niestety, że liczba ludności naszego kraju dramatycznie spadnie, ponieważ nie udało się zapewnić tzw. zastępowalności pokoleń. Dzieci w 2009 urodziło się o około 300tys mniej niż w 1983 roku, podobnie było w latach przed i po tej dacie. Jedyną nadzieją dla naszej gospodarki jest ekstremalne zwiększenie wydajności gospodarki. PiS w przeciwieństwie do nieudaczników z PO próbuje coś z tym zrobić, niestety w nieudolny sposób czyli zwiększając pensję minimalną do 4000 brutto w 2023. Podniesienie pensji minimalnej do takiej wysokości rzeczywiście spowoduje wzrost wydajności w przeliczeniu na jedno miejsce pracy, ponieważ zwyczajnie przestanie się opłacać prowadzić drobną działalność gospodarczą, której nie można wykonywać samodzielnie (np. małe sklepy), ale przy okazji z pewnością spowoduje wzrost inflacji, wzrost bezrobocia, wzrost szarej strefy oraz ilości umów śmieciowych i b2b. Na śmieciówce i b2b nie będzie przecież płacy minimalnej.

Podniesienie pensji minimalnej do takiej wysokości rzeczywiście spowoduje wzrost wydajności w przeliczeniu na jedno miejsce pracy,

Pod warunkiem że takowe się znajdą. Zera troszkę obniżają średnią wydajność na miejsce pracy. To nie jest tak że magicznie podnosisz pensje minimalną o 100% i za 10 lat masz roboty jak w Japonii. Co dokładnie miałeś na myśli, mówiąc o wzroście wydajności w przeliczeniu na jedno miejsce pracy?


EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PO BUŁKI BĘDZIE MOŻNA CHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPUSZCZĄ BUŁKĘ NA PODŁOGĘ

hehe pamiętacie obwarzan75 rogalking jak byliśmy w ’99 na zlocie pieczywa tostowego w Siedlcach? XD Co tam się działo to głowa mała!!! Całe życie z wariatami XDDD KTO MA WIEDZIEĆ TEN WIE XD
edytowany 9x, ostatnio: BluzaWczolg, 2019-09-28 10:56

Pozostało 580 znaków

2019-09-28 13:26
0
somekind napisał(a):

Więc jednak lepiej radziło sobie z tym PO niczego nie robiąc. Pytanie kto w tym układzie jest nieudacznikiem?

To już zależy od podejścia do życia. Moim zdaniem lepiej jest spróbować coś zrobić, niż nic nie robić. Przykładowo moim zdaniem lepiej jest podejść do dziewczyny, która ci się podoba, niż zrezygnować i później żałować ;)

Słyszałeś o reinforcement learning? Piszesz funkcję nagradzającą model, a model cały czas próbuje aż nauczy się wyciągać jak największą nagrodę. Gdyby nasz model zastosował politykę ciepłej wody w kranie i odmówił próbowania, bo przecież przy pierwszej próbie na pewno polegnie, to w ogóle by się nie uczył.

Podsumowując lepiej jest przeprowadzić jakieś reformy nawet gdyby okazały się ostatecznie złe, niż w ogóle zaniechać ich przeprowadzenia. Przeprowadzenie jakichkolwiek reform bez względu na efekt daje nadzieję, że kolejne będą bardziej udane. Całkowite zaniechanie nie daje żadnej nadziei.


Wiedza to potęga
Pokaż pozostałe 6 komentarzy
@tajny_agent Nie. Masz problem z czytaniem? - BluzaWczolg 2019-09-28 20:43
Wiosna startuje z list SLD, Zieloni z list PO, Konfederacja to mix trzeciej drogi RN z Korwinem. Deal with it. - tajny_agent 2019-09-28 20:50
Ja nie muszę z niczym dilować, to ty piszesz głupoty, które nic nie wnoszą. - BluzaWczolg 2019-09-28 20:54
Bynajmniej. Chciałem się odnieść do Twojego komentarza, ale skoro jesteś za a nawet przeciw to szkoda mi czasu. - tajny_agent 2019-09-28 20:58
Odnosiłem się do Twojego komentarza. Zmiana słów kogoś nadając im własny sens to buractwo. Swoją drogą, jak już jesteśmy przy semantyce: Zieloni nie startują z list PO, tylko z koalicji. Update: Zagłosuję na partię zielonych lub wiosnę. - BluzaWczolg 2019-09-28 21:14

Pozostało 580 znaków

2019-09-28 18:40
1
Haskell napisał(a):

Podsumowując lepiej jest przeprowadzić jakieś reformy nawet gdyby okazały się ostatecznie złe, niż w ogóle zaniechać ich przeprowadzenia. Przeprowadzenie jakichkolwiek reform bez względu na efekt daje nadzieję, że kolejne będą bardziej udane. Całkowite zaniechanie nie daje żadnej nadziei.

Tyle, że tu nie ma żadnego modelu, jest operowania na żywej gospodarce i społeczeństwie. I takie podejście może byłoby uzasadnione, gdyby nie to, że możemy uczyć się skutków wprowadzania pewnych zmian na przykładach innych państw, więc generalnie możemy się spodziewać, co nastąpi. Na przykładach innych państw możemy też wiedzieć na co opłaca się wydawać pieniądze, aby sytuacja się poprawiała.

No, i jeszcze tak na marginesie, czy w ramach "reinforcement learning" nie należałoby wprowadzić legalizacji narkotyków, aborcji na żądanie, kary śmierci, ogólnodostępnej broni czy adopcji dzieci przez pary homoseksualne? W końcu lepiej nie zaniechać.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Nie, bo 500 plus, służba zdrowia i n 500 dla kogoś innego łączy ludzi ;) Po co dotykać niewygodnych tematów. - BluzaWczolg 2019-09-28 19:22

Pozostało 580 znaków

2019-09-30 21:09
1

Politycy nie rozwiązują problemów, politycy swoim działaniami utrudniają lub opóźniają rozwiązywanie problemów.
Jaki rzeczywisty ważny problem rozwiązał pis? demograficzny, energetyczny, związany z obronnością, służbą zdrowia, zmianami klimatycznymi? Żadnego. Tyle na temat zaradności aktualnie rządzących. Odnośnie zwiększenia wydajności pracy, zwiększanie wydajności następuje w naturalny sposób podczas spowolnienia gospodarczego wówczas firmy mają mniej zleceń, więcej czasu i zajmują się usprawnianiem produkcji. Zwiększanie płacy minimalnej ma z tym niewiele wspólnego, generalnie ma służyć zwiększeniu wpływów do budżetu, reszta to bulshit.
Pis rozkręcił mega piramidę finansową , obietnicami mami naiwnych (500+), później, żeby chociaż część obietnic spełnić zwiększa podatki i kradnie (zabranie 15% przy przejściu z ofe do ppk) , po czym znowu następuje koncert obietnic, którego inaczej niż łupieniem ludzi, tym razem na większą skalę nie da się sfinansować. Oczywiście to jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, więc pewnie w kolejnej kadencji pisu obserwować będziemy przejście z pseudo demokracji, w kierunku autorytaryzmu.
Pseudo demokracji z powodu braku uczciwych wyborów. Jeśli na wynik wyborów ma faktycznie wpływ mały procent niezdecydowanych i pis manipuluje nimi , poprzez 500+ i 13 emeryturę , wypłacanymi tuż przed wyborami , to tym samym fałszuje wybory.
Jeszcze odnośnie unowocześniania gospodarki , aktualnie średnia wieku w Polsce to 40 lat i będzie tylko gorzej, pkb np Niemiec jest jakieś 7 razy większe od Polski , życzę powodzenia przy unowocześnianiu i doganianiu Niemiec.

Pozostało 580 znaków

2019-09-30 23:19
2

Problem jest też w mentalności, Donald Trump nawet w swym zadufaniu i pokręceniu nadal działa ku dobru własnego kraju, przyjeżdża do Polski, wciska nam myśliwce, umowy serwisowe itp.
U nas tylko kombinują ile jeszcze nakraść i jak kupić głosy, tego betonu nie ruszysz jeszcze przez kilka pokoleń (o ile w ogóle).


edytowany 1x, ostatnio: czysteskarpety, 2019-09-30 23:19

Pozostało 580 znaków

2019-10-01 09:56
0

Może młode pary boją się urwanych głów, niedotlenienia oraz wyzwisk na porodówkach? Może zbierają kasę na prywatny lub refundowany poród w Holandii lub Czechach?
Source:
https://www.wykop.pl/link/508[...]iecka-oparl-sie-o-20-zlotych/
https://www.wykop.pl/link/515[...]i-na-jastrzebskiej-porodowce/
http://wroclaw.wyborcza.pl/wr[...]rodzacego-sie-wczesniaka.html

Pokaż pozostałe 10 komentarzy
@Troll anty OOP: ale wiesz ze te testy IQ ktore sa omawiane robione byly na pokoleniach ktore nie musialy zakladac pulapek w lesie na zwierzeta, mialy powszechna edukacja a mimo to wyniki rosly? Obecnie mamy dostep do zywnosci, do lekarzy, do wiedzy za darmo i nie ma juz w krajach rozwinietych glodujacych dzieci. A jak wiadomo glodowanie wplywalo rowniez na rozwoj psychofizyczny dzieci, w tym na inteligencje. Badanie dzietnosci nawet w jednej kulturze i kraju (USA) wykazalo korelacje inteligencji i dzietnosci na poziomie -0,86... - Jasnowidz 2019-10-01 14:55
@tdudzik nie wiem co ma inteligencja do bycia pilkarzem :-) Jak masz juz tyle pieniedzy ze nie masz na co wydawac, to pewnei czlowiek wpada na pomysl ze moze sie zrealizuje w inny sposob :-) - Jasnowidz 2019-10-01 15:07
@Jasnowidz: podałem przykłady ludzi którzy mają albo pieniądze albo inteligencje. :) zresztą ci najlepsi piłkarze głupi też raczej nie sa :) - tdudzik 2019-10-01 15:11
@Jasnowidz: odnośnie tej powszechnej edukacji. Sytuacji ze stanów nie znam, natomiast z przekazów od rodziców/starszych krewnych z Polski: powszechne szkoły co prawda już istniały, ale nie była na dzieci wywierana przez rodzinę presja, aby się tą szkołą jakoś specjalnie przejmowały. Bywało wręcz przeciwnie, że rodzice sugerowali że szkoła jest zbędna i należy większość uwagi poświęcić czemuś innemu. Bez wątpienia ma to wpływ na poziom wyuczenia się przez dzieci tego, czego szkoła uczy. - Troll anty OOP 2019-10-01 16:42
@Jasnowidz: no i istniejąca korelacja nie mówi nic o przyczynach braku chęci rozmnażania sie. :) poza inteligencja zmienił sie tez kompletnie sposób w jaki żyjemy i raczej tam doszukiwalbym sie przyczyn. - tdudzik 2019-10-01 19:18

Pozostało 580 znaków

2019-10-01 10:09
0

Te statystyki do oceniania 500+ maja sie nijak. Przede wszystkim, nie wiemy ile kobiet wchodzi w wiek rozrodczy a ile z niego wychodzi. Ile ludzi wyjezdza. Dlatego do ocen dzietnosci stosuje sie to:
Total fertility ratio
Czyli dzietnosc na kobiete w wieku rozrodczym w danym punkcie w czasie.

https://www.macrotrends.net/countries/POL/poland/fertility-rate
https://stat.gov.pl/download/[...]1/1/urodzenia_i_dzietnosc.pdf

W zaleznosci od opracowania (Gus dysponuje chyba tylko do 2017 roku) trochu rozni sie ta wielkosc, ale bladzi ona w okolicach 1,3 -1,5. Rozny moze byc tez sposob liczenia (wystarczy ze ktos uzna wiek reprodukcyjny za 16-45 a drugi 18-50.
Ogolnie 500+ troche te dzietnosc podnioslo, chociaz nawet nie wiem czy na poziomie istotnosci statystycznej (1,33 do 1,45 po czym w ktorym opracowaniu widzialem ze znow spadla).

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0