Idzie kryzys?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-09-03 11:15
0

Dziś gościem OnetRANO był działacz Lewicy oraz partner europosła Biedronia Krzysztof Śmiszek. W trakcie wywiadu stwierdził, że nie potrzebujemy wielkiego portu lotniczego między Łodzią, a Warszawą, ponieważ idzie kryzys i pierwsza rzecz na której ludzie będą oszczędzać to podróże lotnicze.

Pomijając już zasadność tej opinii w sprawie portu lotniczego, zainteresowała mnie inna rzecz. Pan Śmiszek to już kolejna osoba, która ostatnio mówi, że idzie kryzys... Czy ktoś potrafi powiedzieć co to za kryzys? Czym będzie spowodowany i gdzie się zacznie?


Wiedza to potęga

Pozostało 580 znaków

2019-09-03 12:37
1

, ponieważ idzie kryzys i pierwsza rzecz na której ludzie będą oszczędzać to podróże lotnicze.

Nielogiczne. Jak będzie kryzys, to pewnie emigracja się zwiększy, a linie lotnicze są chyba najtańszym środkiem transportu do innych krajów.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);

Pozostało 580 znaków

2019-09-03 12:38
6

Ja tam widzę kilka możliwych kryzysów:

  • ten, który ma wszelkie szanse wyniknąć z "genialnej" polityki PiS-u,
  • światowy kryzys kapitalizmu, który trochę tylko odwleczono w 2008 kosztem państwowych pieniędzy, ale niespecjalnie naprawiono systemowo, więc światowy system finansowy nadal służy głównie do spekulacji, a inwestycje w publiczną infrastrukturę leżą i kwiczą,
  • kryzys demokratyczny związany z nowymi mediami przy jednoczesnym zaniedbaniu edukowania społeczeństwa (w Polsce zasługi ma w tym temacie PO),
  • kryzys klimatyczno migracyjny, który ma wszelkie szanse się nasilać i albo Europa pójdzie w tej kwestii na ostro, wprowadzając kontrolę granic, albo do Europy zaczną przychodzić na ostro.

Ogólnie mam od paru lat niestety takie poczucie, że szykują się ciekawe czasy i wcale mi się to nie podoba. Zwłaszcza jak przypomnę sobie optymistyczny klimat "końca historii" z lat 90-tych.


Dobra analiza. Holizm pełną gębą. Good job. - elwis 2019-09-05 15:05
Moim zdaniem raczej h*izm niestety :( - Freja Draco 2019-09-05 15:07
Nie czaję. - elwis 2019-09-05 15:09

Pozostało 580 znaków

2019-09-03 13:24
4

Pewnie dlatego że ekonomia nie rozwija się liniowo w górę a raczej jakby to powiedzieć.... w postaci funkcji liniowej na którą nałożona jest funkcja sinusoidalna plus jakiś randomowy szum. Ostatnio mieliśmy do czynienia z czasami boomu, spadku bezrobocia, wzrostów wszędzie, więc nie ma się co dziwić że po takim czasie prosperity oczekujemy korekty w postaci kryzysu.

Poza tym w Europie zachodniej i USA dużo znaków na niebie i ziemi mówi że taki kryzys może nadejść jak chociażby Indeks PMI (bardzo dobrze odzwierciedla stan gospodarki z wyprzedzeniem 3 msc) czy przecięcie się krzywych dochodowości w USA (co zazwyczaj przewidywało kryzys). Dodatkowo na horyzoncie wojna celna USA i Chiny. To wszystko razem wzięte dobrze nie wróży.

Ostatnią rzeczą jest fakt, iż pewien długoterminowy kryzys ze względu na demografię czeka nas tak czy siak. To czym dziś się denerwujemy jako pracownicy czy biznesmeni czyli 30 krotnością zusu, wzrosty podatków, 500+ itd jest poklosiem tego, iż tak czy siak będziemy musieli fundować życie coraz większej ilości emerytów, a ich rosnąca liczba będzie wpływać na wyniki wyborów. na razie to jest próba ugotowania żaby, ale za kilka lat będzie to mega problem dla gospodarki. A w Europie jest podobnie.

Pokaż pozostałe 6 komentarzy
Sam "wyngiel" może nie byłby takim problemem gdyby nie olbrzymie straty przy przesyle energii, to samo jest z gospodarką wodną. - czysteskarpety 2019-09-04 15:51
Ale zaden kraj Europy nie ma w pelni "zielonej" energetyki, kazdego to po trochu wali po kieszeni. Samoloty i samochody tak samo. No my to juz ekstremum - ale co do tego czasu nie powiedzialbym ze bylo go az tak duzo. Protokol z Kyoto to rok 97, moze od tego czasu 1 atomowka by mogla powstac... ale trzeba wziąć pod uwage specyficzne polskie warunki budzetowe i mentalne. Niestety ekologia tez kosztuje, i niektore kraje powoli rewiduja ze nie dadza sobie rady bo grozniejszych problemow ekonomicznych jest wiecej. A to ze jakas wysepka na pacyfiku zatonie... who cares? - Jasnowidz 2019-09-04 16:21
Islandia ma, Norwegia właściwie też. I oczywiście, że ekologia kosztuje, no ale to nie jest tak, że niczego się na tym nie zyskuje. Zwłaszcza w Polsce powinno się coś z tym smogiem zrobić. - somekind 2019-09-04 16:50
No tak, smog w PL to jest tragedia. A co do Norwegii i Islandii to sa to kraje wyjatkowo polozone i bogate, tego nie da sie przeniesc na kontynentalna Europe. Tu prym wiedzie Francja z atomem, szkoda ze u nas taki populizm w tej sprawie. - Jasnowidz 2019-09-04 17:02
Ja już nie wiem, czy to populizm, czy kiełbasa wyborcza. - somekind 2019-09-04 17:04

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 14:51
3

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 15:35
0

Szacuje sie ze z Polskiego do samych Niemiec wyjedzie 40% Ukraincow. Pomyslcie kogo znajda na I'm miejsce do Zabek, fabryk I budow.

Ile wypiles? - baant 2019-09-04 15:46

Pozostało 580 znaków

2019-09-04 16:28
0

Nie potrzebujemy portu ale ze względu na to ze Niemcy z Francuzami wpadli na pomysł podatku ekologicznego i już za 2 zł nie polatasz.

Pozostało 580 znaków

2019-09-05 13:09
3

To, ze "idzie kryzys" jest z punktu widzenia ekonomii oczywistością. Jeżeli aktualnie mamy czas prosperity, to z definicji, oczywistym jest, że nastąpi też czas gorszej koniunktury - tyle na ten temat mówi ekonomia. Otwarte pozostają pytania: kiedy, jak głęboki, z jakiego powodu, jak długi w czasie, jakie gałęzie gospodarki obejmie. Punkty zapalne, które widać to:

Wojna handlowa USA - reszta świata.
Bańki inwestycyjne.
Działania wojenne (np. na Bliskim Wschodzie).
Brak dostępu do siły roboczej / brak potrzebnych kompetencji na rynku pracy.
Rosnący udział Chin w światowej gospodarce.
Zmiany klimatyczne i zapobieganie im.
Destabilizacja polityczna EU (w tym ruchy separatystyczne).
Protesty społeczne w krajach pierwszego świata (np. na skutek rosnących dysproporcji w dochodach).
Problemy z wypłacalnością rządów (południe Europy, USA).
Problemy z wypłacalnością banków
Spadająca efektywność firm na skutek łatwo dostępnego i taniego kredytu.
Zmiany w strukturze demograficznej krajów rozwiniętych.
Niedostępność surowców.

Pewnie jest jeszcze masa innych, ale każdy z tych wymienionych jest w stanie wywołać porządny, globalny kryzys.

Co do CPL - argument z d**y. Portów lotniczych nie buduje się na chwilę, tylko z myślą o okresie w ciągu którego z pewnością nastąpi kilka kryzysów. Z drugiej strony rynek lotniczy odchodzi od koncepcji portów przesiadkowych na rzecz połączeń bezpośrednich (zakończenie produkcji A380 i 747i to właśnie skutki tych zmian).

Pozostało 580 znaków

2019-09-05 13:15
0
piotrpo napisał(a):

Jeżeli aktualnie mamy czas prosperity, to z definicji, oczywistym jest, że nastąpi też czas gorszej koniunktury - tyle na ten temat mówi ekonomia.

To nie jest definicja tylko whioskowanie oparte na wiedzy historycznej.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Definicja prosperity, jako części cyklu koniunkturalnego. - piotrpo 2019-09-05 13:47

Pozostało 580 znaków

2019-09-05 13:17
6

Taka uwaga mi jeszcze przyszła do głowy: cała nasza filozofia rozwoju od "bądźcie płodni i zaludniajcie ziemię" po współczesną filozofię neoliberalną opiera się na idei ciągłego wzrostu. Ale w każdym zamkniętym układzie ciągły wzrost nie jest możliwy, więc dopóki nie rozpoczniemy ekspansji kosmicznej, będziemy musieli zweryfikować nasze zasadnicze założenia (albo założenia zweryfikują nas).

A druga kwestia (pomijając już sam rozwój) to to, co nazwano "fetyszem wzrostu PKB", tymczasem od samego wzrostu PKB ludziom wcale nie żyje się lepiej, bo patrząc chociażby na USA, pomimo ciągłego wzrostu PKB jakość życia biedniejszym mieszkańców wręcz się ostatnio pogarsza.

Zatem kryzysotwórcze problemy tkwią u samych założeń naszej współczesnej filozofii ekonomicznej.


edytowany 1x, ostatnio: Freja Draco, 2019-09-05 13:26
True story. Czasem od wzrostu PKB mozna nawet zyc gorzej, o ile twoja praca polega tylko na tym, ze bogate kraje zlecaja do twojego cos bo jestes tani. A niekonczacy sie wzrost jest chory - to tak jakby na terenie domku jednorodzinnego kazdy powiedzial ze on chce miec w przyszlosci 3 osobowa rodzine i dla kazdej osoby pokoj. Mamy ograniczone zasoby tu wiec nalezaloby trochu tez ograniczyc te przyrosty naturalne. - Jasnowidz 2019-09-05 13:20
W tym akwarium jest jeszcze trochę miejsca. Wzrost PKB sam w sobie ma się nijak do dystrybucji. Przenoszenie średnich dla całej gospodarki na pojedyncze gospodarstwa, to jak sama zauważyłaś nadużycie. - piotrpo 2019-09-05 13:52
W akwarium miejsca moze i jest i dlugo bedzie, mozna zawsze akwarium wypelnic tylko rybami i nie wlewac wody. Pytanie czy bedzie to komfortowe akwarium. Miejsce to nie jest jedyny skonczony zasob. - Jasnowidz 2019-09-05 14:16
Tylko ze zycie przestalo byc gra o sumie zerowej - stivens 2019-09-05 14:27

Pozostało 580 znaków

2019-09-06 14:26
0
Haskell napisał(a):

Dziś gościem OnetRANO był działacz Lewicy oraz partner europosła Biedronia Krzysztof Śmiszek. W trakcie wywiadu stwierdził, że nie potrzebujemy wielkiego portu lotniczego między Łodzią, a Warszawą, ponieważ idzie kryzys i pierwsza rzecz na której ludzie będą oszczędzać to podróże lotnicze.

Pomijając już zasadność tej opinii w sprawie portu lotniczego, zainteresowała mnie inna rzecz. Pan Śmiszek to już kolejna osoba, która ostatnio mówi, że idzie kryzys... Czy ktoś potrafi powiedzieć co to za kryzys? Czym będzie spowodowany i gdzie się zacznie?

Kryzys to po prostu mokry sen opozycji, która sama nie potrafi skutecznie konkurować z rządem i jedyne na co liczy to czynniki zewnętrzne. Nie ma się czym przejmować. Tym bardziej opinią p.Śmiszka, który całe życie zajmuje się jakimiś pierdółami a znany jest z tego, że jest gejem. Taka waginosceptyczna wersja Grodzkiej.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

2 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 2

Robot: CCBot (2x)