Picie alkoholu w miejscu publicznym

Picie alkoholu w miejscu publicznym...
...powinno byc nielegalne
35%
35% [29]
...powinno byc legalne
65%
65% [54]
Odpowiedz Nowy wątek
2013-05-15 14:12
Administrator

Rejestracja: 18 lat temu

Ostatnio: 2 dni temu

1

Ostatnimi czasy, pojawiaja sie w mediach pogloski, jakoby spozywanie alkoholu w miejscu publicznym, przestalo byc nielegalne. Jaka jest wasza opinia na ten temat? W ilu europejskich krajach, picie alkoholu w miejscu publicznym jest wykroczeniem?

Zbyt, wiele, przecinków, w, tym, poście ;P - Patryk27 2013-05-15 14:29
trzeba, nadrobić, zaległości :p - Wibowit 2013-05-15 15:30

Pozostało 580 znaków

2013-05-15 14:21

Rejestracja: 14 lat temu

Ostatnio: 6 miesięcy temu

10

A co? Dałeś się złapać? :]

W Polsce? Absolutnie powinno być gonione... U nas alkohol się chleje a nie pije...


Hehe, nie, dalem sie zlapac :P - Adam Boduch 2013-05-15 14:28
podpisuję się pod tym. - fasadin 2013-05-15 14:32
łap minusa ;] // Adam - Twój przecinek sugeruje, że dałeś się złapać - Marooned 2013-05-16 08:11
Adam szaleje z przecinkami... Ech, tylko w tym temacie zarobiłem jak na razie 10 minusów... alkoholicy :] - madmike 2013-05-16 08:16
"Przestępca, alkoholik, Polak, katolik" - Żywiołak - Marooned 2013-05-16 08:23
Od dzisiaj nie uzywam przecinkow :D - Adam Boduch 2013-05-16 10:16

Pozostało 580 znaków

Rev
2013-05-15 14:32
Rev
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 23 godziny temu

10

Jak najbardziej, tylko niech będzie to zrobione sensownie. Czyli nie zupełnemu przyzwoleniu na picie alkoholu w miejscach publicznych, ale w miejscach wyznaczonych do tego (albo wszędzie z wyłączeniami). Czyli mówimy 'nie' piciu na osiedlach, koło szkół i instytucji, placów, zabytków i tak dalej, ale 'tak' np. w parkach. Do tego kategoryczny zakaz śmiecenia i zbytniego zakłócania porządku (pod groźbą dużych mandatów czy pobytu w izbie wytrzeźwień).

W Polsce? Absolutnie powinno być gonione... U nas alkohol się chleje a nie pije...

Może warto jednak spróbować i pokazać, że da się napić kilka piw w ciepły dzień w parku nie obawiając się o mandat? Bo jaka różnica w tym czy na Polu Mokotowskim walnę browara w barze w ogródku czy na trawie 20 metrów dalej?

Jeszcze niedawno w ogóle nie można było położyć się z kocykiem, bo wszędzie w parkach były zakazy deptania trawy i 50zł mandatu :D.


edytowany 3x, ostatnio: Rev, 2013-05-15 14:35

Pozostało 580 znaków

2013-05-15 14:36

Rejestracja: 14 lat temu

Ostatnio: 6 miesięcy temu

3
Rev napisał(a):

Może warto jednak spróbować i pokazać, że da się napić kilka piw w ciepły dzień w parku...

Da się, oczywiście, że się da... sam chętnie bym tak usiadł i się napił... Tylko, że na te kilka osób, które to zrobią z kulturą będzie kilkanaście, które sobie "walną" porządnie i im nie będzie przeszkadzać to, że wokół puste butelki, wymiociny i przestraszeni przechodnie...


Dokładnie to co napisał niżej @Rev, wtedy straż miejska i inne organy powinny z całą możliwą surowością karać, ale za zakłócanie porządku. - Inquis1t0r 2013-05-15 14:42
Takim elementom zakaz nie przeszkadza... - aurel 2013-05-16 00:45

Pozostało 580 znaków

Rev
2013-05-15 14:37
Rev
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 23 godziny temu

2

Da się, oczywiście, że się da... sam chętnie bym tak usiadł i się napił... Tylko, że na te kilka osób, które to zrobią z kulturą będzie kilkanaście, które sobie "walną" porządnie i im nie będzie przeszkadzać to, że wokół puste butelki, wymiociny i przestraszeni przechodnie...

I może właśnie straż miejska by się do czegoś przydała.


Pozostało 580 znaków

2013-05-15 14:40

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 5 dni temu

4

Ale karany powinien być czyn, jakiego dopuścimy się po spożyciu, a nie samo spożywanie.
Jak ktoś robi burdy i drze za przeproszeniem mordę, to niech odpowiada za to, a nie za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Dodatkowo strasznie nie podoba mi się nasze prawo w tym względzie, że nie ma najmniejszego problemu w tym, żeby najpierw nawalić się w domu jak messerschmitt, albo przynajmniej jak pewien były prezydent RP i dalej przebywać na terenie parku na przykład. No, ale powszechnie wiadomo, że grupka młodzieży relaksującej się przy piwku stanowi mniejsze zagrożenie niż nawalony menel zaczepiający ludzi.
A i jeszcze mówienie, że to wszystko w celach wychowywania młodzieży...taaaa...


"I am like a mage invoking incantations into a mysterious black box, conjuring useful applications and bending it to my will."

Pozostało 580 znaków

2013-05-15 15:08

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 1 rok temu

0

Dopóki lwia część naszego społeczeństwa, nie nauczy się kilku podstawowych zasad kultury, picie alko w miejscu publicznym powinno być ganiane. fajnie jest usiąść na trawce, postawić obok grilla, ale nie mam zamiaru leżeć na szkle.

Pokaż pozostałe 6 komentarzy
Ten człowiek jest z Grudziądza i zaczepiał ludzi na PKP, badanie krwi(grubo godzinę po zajściu) pokazało ponad 2 promile. Jakoś zapomniałes, że mieszkaniec Grudziądza pierwszy uzył siły. Rzucił się z pięściami na strażników, nie chciał okazać dokumentów. Wtedy zareagowało więcej strażników. Siła jaką użyli była niezbędna, do zatrzymania tego gościa. Nikt go nie uderzył. A ja osobiście sprałbym go na kwaśne jabłko. - kopernik 2013-05-15 15:47
No dobrze, nawet jeśli to proszę pokaż mi teraz związek przyczynowo-skutkowy, pomiędzy jego zachowaniem a tym, że zachował się w taki sposób. Bo nie wiesz, czy agresja jaką wykazał nie wynikała z tego...że taki jest. Nie znasz pełnych okoliczności zdarzenia. A wszystko mogłoby wynikać np. z tego, ze został zwolniony z pracy dajmy na to. A i przede wszystkim, czy to, że był pod wpływem alkoholu wpływa w jakikolwiek sposób na to, czy jest on odpowiedzialny za swoje działania czy nie. Bo nie widzę różnicy pomiędzy tym jak się zachował teraz, a jak zrobiłby to samo na trzeźwo. - Inquis1t0r 2013-05-15 15:52
Dodatkowo powinieneś zdać sobie sprawę, że niechęć do SM i policji wynika często właśnie z tego, że obywatele są karani za robienie rzeczy, które zdaniem obywateli są całkiem normalne i nie szkodzą nikomu. - Inquis1t0r 2013-05-15 15:54
Skoro nie widzisz, to jesteś bardzo krótkowzroczny. Widocznie nie widzisz wiele, poza twoim mieszkankiem i droga do pracy. Powtórze jeszcze raz, na ulicach powinien być porządek, nie chce tam oglądać ani zachlanych mord, ani obściskujących się homoseksualistów, ani obrzyganej nastolatki, obmacującej się z jakimś dziadkiem. Chcę mieć tam porządek i spokojną drogę do pracy. Jeżeli jedyną drogą do tego są zakazy, wtedy jestem jak najbardziej za. fakt, że zwolniono go z pracy upoważnia gościa do naprucia się i zaczepiania ludzi? ok... Nie mam nic więcej do dodania. Pozdrawiam. - kopernik 2013-05-15 15:56
Cały problem z Twoim tokiem myślenia jest taki, że uważasz, że problem zniknie dzięki zakazom, które NIE działają. Człowiek nie jest istotą, którą da się warunkować w taki sposób, że jak nie wolno to tego nie robi. To tak nie działa i nigdy nie będzie tak działać. Człowiek musi sam wybierać, wiedząc jakie mogą być tego skutki, a rolą organów rządzących powinno być promowanie wyjścia, które będzie najlepiej wpływać na środowisko w jakim żyje i ludzi jacy go otaczają. - Inquis1t0r 2013-05-15 16:00

Pozostało 580 znaków

Ołeh
2013-05-15 15:57
Ołeh
0

Ukraińcy jakoś nie mają z tym problemu

Ukraińcy są blisko Rosji, więc dla nich chlanie i rzygowiny w centrum miasta to norma. BTW, w ten sposób nas postrzegają Czesi, a Czechów postrzegają w ten sposób Niemcy. Co ciekawy, nikt nie myśli w ten sposób o Niemcach - widocznie Słowianie są po prostu narodem piwa, wina i wódki. - ShookTea 2013-05-15 16:11

Pozostało 580 znaków

2013-05-15 16:10

Rejestracja: 14 lat temu

Ostatnio: 6 miesięcy temu

1
Ołeh napisał(a):

Ukraińcy jakoś nie mają z tym problemu

My też nie... :]
foto.jpg

  • foto.jpg (0.1 MB) - ściągnięć: 257

Pozostało 580 znaków

GonPsaPanie
2013-05-15 16:23
GonPsaPanie
2

Według mnie powinno być zakazane picie alkoholu w miejscu publicznym. Nie chcę aby moje dziecko i żona musieli patrzeć na facetów uchlanych i z flachami wyciągniętymi na wierzchu.
Teraz jak się widzi żula to się człowiek krzywi jedynie, przynajmniej taki żul nie trzyma w łapach alkoholu.

Kiedyś takiego zakazu nie było i co się działo? Młodzież chlejąca piwsko w parkach, albo dresy łażące na wierzchu z flachami.
Co niby w tym fajnego?

ja wiem Panowie, Wy myślicie w zupełnie innych krańcach - kulturalne wypicie piwa np. na festynie gdzie jest dużo ludzi i miła atmosfera.
Jednak i tutaj jestem przeciwny piciu alkoholu wśród chodzących wokół ludzi. Tak samo (albo podobnie) jestem przeciwny by ktoś palił przy mnie.

Jednak ktoś tu mądrze napisał - powinny być do tego typu rzeczy osobne miejsca. W czym jednak problem? Przecież takie miejsca istnieją
Są nimi bary, albo tak zwane "parasolki" na świeżym powietrzu.

Picie "gdzie popadnie" na pewno nie byłoby dobrym pomysłem.

Palenie jeszcze rozumiem, bo to akurat szkodzi ludziom w Twoim otoczeniu, ale jaki negatywny wplyw ma trzymanie butelki z piwem? - n0name_l 2013-05-15 17:30

Pozostało 580 znaków

2013-05-15 17:43

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 5 godzin temu

5

Uważam że problem jest wyolbrzymiany, a zakaz uderza nie w tych co trzeba.

Ale może dałoby się wprowadzić zakaz tylko częściowy - piwo OK, wódka nie. (z granicą dopuszczalności gdzieś w przedziale 10-15%)

edytowany 1x, ostatnio: Azarien, 2013-05-15 17:44

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0