Czy studia informatyczne na Politechnice są trudne?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-05-09 19:09
0

Witam, mam pytanie odnośnie moich planów, chciałbym studiować informatyke na Politechnice ale nie jestem pewien swoich możliwości. Wiem że jest dużo przedmiotów, na pierwszym roku aż 6 chyba. Dużo takich których nie miałem w ogóle w liceum np Elektronika, miernictwo, fizyka(tylko trochę w liceum), układy logiczne, architektura komputerów,bazy danych itp. Wiem że na studia idzie się po to by się uczyć i jestem gotów dać z siebie dużo i poświęcić dużo czasu ale czy to wystarczy ?

Pokaż pozostałe 3 komentarze
Dlaczego nie krakowska? Do Wrocławia lepiej na uniwersytet czy polibude :D ? - Render125 2019-05-10 13:15
Szkoda życia na krakowską. We Wrocławiu to pewnie bez znaczenia, zależy co Cie bardziej interesuje. w Krakowie masz jeszcze UJ i AGH. - tdudzik 2019-05-10 13:17
Na UJ podobno po pierwszym roku odpada bardzo dużo studentów a na AGH raczej się nie dostanę. - Render125 2019-05-10 13:39
To przecież nie znaczy, że Ty musisz odpaść. :) - tdudzik 2019-05-10 13:44
Chociaż ciekawe z jakiego powodu odpadają , czy z lenistwa, z braku chęci czy braku umiejętności. - Render125 2019-05-10 15:16

Pozostało 580 znaków

2019-05-10 13:34
1

czasochlonne. duzo zalezy od prowadzacych.

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 14:36
1

Z tego co ja słyszę od znajomych, na politechnikach jest na pewno inaczej niż na uniwerkach :D ludzie na polibudzie dają radę wyprosić po 5 (bezpłatnych) poprawek z jednego przedmiotu :D natomiast na moim uniwerku takie rzeczy nie mają miejsca, prowadzący bardzo stosują się do regulaminu.

Nie wiem od kogo to słyszałeś, ale tutaj wyprosić poprawkę to jak wygrać w totka - Burdzi0 2019-05-11 15:14

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 14:47
1

@MyPhilosophy ja na uniwerku też miałem po 5-6 poprawek i nie było nigdy czegoś takiego jak płatne poprawki. Wszystko zależy od uczelni, nie można generalizować.

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 14:49
3

Na uniwerku moja dziewczyna nie wie co to jest sprawodzanie i labolatorium gdzie za nie przygotowanie mogles wyleciec ;). @mr_jaro dobrze gada to wszystko od uczelni zalezy

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 15:00
1

@Akihito omg, laborki, przypomniały mi się laborki z elementów elektroniki, jedyne laborki przez całe studia na które bałem się chodzić i jedyne z których rzeczywiście wywaliła nawiedzona baba parę osób :D

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 15:56
1

U mnie pierwszy semestr rozpoczęło 61 osób, a drugi już tylko 27. Ale jest to nowo otworzony kierunek na wymagającym wydziale, więc progi wejściowe niskie, więc nie ma co się dziwić.

Trzeba się uczyć. To nie jest liceum gdzie można było się nie uczyć kompletnie nic, a zdawać bez problemu. Trudniejszego przedmiotu nie da się nauczyć w jeden dzień. Można się uczyć tylko tuż przed kolokwiami/egzaminami, ale średnio to widzę jeśli jest kilka wymagających przedmiotów do zaliczenia w krótkim czasie.

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 16:10
2

@Hodor: wszystko się da, jeśli nie umiesz przez noc ogarnąć na zaliczenie to słabo :D

Damn, nie wiedziałem, że w 1 dzień można pokonać każdy nieważne jak wymagający przedmiot u nieważne jak wymagającego prowadzącego. - Hodor 2019-05-11 16:12
@mr_jaro: większość, ale nie wszystko :P np. chyba każdy cwaniak z naszego rocznika, który myślał, że wkuje cały materiał z metalografii dzień przed egzaminem mocno się zdziwił. - superdurszlak 2019-05-11 16:14
@Hodor: czasem sie nie udaje to zaczynasz uczyc sie na 2 termin :P a czasem fartem zaliczysz ;) albo wybierzesz dobra aule - Akihito 2019-05-12 12:21

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 16:12
2

@mr_jaro: oczywiście mówisz to mając doświadczenie na dziennych studiach na najlepszych polskich uczelniach ? ;)

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 16:27
1

@tdudzik: nie znam każdej uczelni, ale mam dobrych znajomych co kończyli lepsze także wiedzę jakąś tam mam. Poza tym, zauważ, że w mojej wypowiedzi był uśmieszek, nie muszę chyba tłumaczyć, że taka wypowiedź jest pół żartem pół serio.

Pokaż pozostałe 14 komentarzy
@tdudzik: tylko wiesz, nawet gdyby na fora nie wchodzili ludzie, którzy nie wiem, dla zabawy trollują i wprowadzają w błąd, albo nie potrafią się powstrzymać od śmieszkowania, albo zwyczajnie się częściej lub rzadziej mylą, to nawet wtedy branie czyjejś opinii / porady / odpowiedzi z forum jak prawdy objawionej mogłoby wyprowadzić na manowce. Bo wystarczy, że w wątku o poziomie trudności politechnik wypowiedzieliby się sami ludzie, którzy mieli lekkie studia i skończyli je z palcem w tyłku, a OP trafi gdzieś, gdzie jednak cisną... - superdurszlak 2019-05-11 18:42
... i już OP będzie miał błędne przekonanie o swoich studiach, choć na dobrą sprawę nikt nie wprowadzał go celowo w błąd po prostu opowiadając, jak wyglądały studia u niego. - superdurszlak 2019-05-11 18:43
@tdudzik: Przykład ma się do tego tak, że nie możemy mieć wpływu na każdą rzecz i nawet jak damy komuś rady, to ich zastosowanie nie leży po naszej stronie. - Lubię Naleśniki z Dżemem 2019-05-11 19:33
@superdurszlak: ale właśnie to miałem na myśli mówiąc "nieświadomie". Często ludzie nie rozumieją jaka to odpowiedzialność dawać komukolwiek rady, szczególnie w Internecie. Ktoś kto szuka odpowiedzi w Internecie prawdopodobnie nie może jej uzyskać w realnym świecie, więc jest duża szansa, że pokieruje się opiniami które w nim znajdzie. Ważne jest więc, żeby zaznaczyć w jakiś sposób swój background. - tdudzik 2019-05-11 19:43
Możesz powiedzieć, że studia są bez sensu, albo że są łatwe, ale zaznacz, że studiowałeś zaocznie w Pcimiu Dolnym, analizy w zasadzie nie miałeś, a uczenie się z etrapeza dzień przed egzaminem wystarczało żeby dostać stypendium. ;) - tdudzik 2019-05-11 19:43

Pozostało 580 znaków

2019-05-11 17:09
1

Trzeba uważać na matematyczne przedmioty i nie bagatelizować analizy matematycznej, bo na drugim roku (przynajmniej u mnie) był ciężki przedmiot o nazwie metody numeryczne. Prowadzący bardzo poważnie podchodził do tego przedmiotu i nie dało się zdać go przypadkiem. Reszta przedmiotów nie była jakoś specjalnie trudna - trzeba coś umieć, ale studia to już na tyle daleki rozdział edukacji, że idzie się na nie świadomie, nie z przymusu i raczej są powiązane z tym co nas w jakiś sposób ciekawi oraz interesuje.

Na metodach numerycznych klepalismy jakies kody w C i tyle z strachu bylo :D ale prawda jest taka ze nieumiejtnosc czesto 1 przedmiotu msci sie pozniej w kolejnych latach - Akihito 2019-05-12 12:22
U nas też w C/C++ pisało się programy, ale prowadzący dość skrupulatnie odpytywał z napisanego kodu, bo po necie krążyło dużo gotowców i trzeba było wiedzieć, co ten kod robi - nie tylko pod względem programistycznym, ale też jakie ma przełożenie na problem matematyczny, z którym był związany. No i egzamin na koniec, gdzie po prostu trzeba było umieć rozwiązywać zadania przerabiane na ćwiczeniach. - Belka 2019-05-13 09:20

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0