Studia informatyczne z podstawową matematyką?

0

Witajcie,
mam do Was nurtujące mnie pytanie, czy dostanie się na informatykę jest realne z matematyką podstawową? Nie zdaje rozszerzonej, ani żadnej fizyki czy informatyki. Na maturze jedyne rozszerzenie jakie zdaje to angielski.
Nigdy nie byłem zbyt mocny z matmy, tzn nigdy się jej nie uczyłem. I w sumie, da się nauczyć matematyki do matury (podstawowej) aby uzyskać wynik około 80%? - Dać się na pewno da, ale czy jest to możliwe w tak KRÓTKIM(!) czasie? I co będzie pomocne przy takim wyzwaniu? ;)
Interesowałyby mnie uczelnie w Warszawie i Lublinie - do tych miast mam najbliżej.

0
Uczynny Ogórek napisał(a):

Nigdy nie byłem zbyt mocny z matmy, tzn nigdy się jej nie uczyłem. I w sumie, da się nauczyć matematyki do matury (podstawowej) aby uzyskać wynik około 80%? - Dać się na pewno da, ale czy jest to możliwe w tak KRÓTKIM(!) czasie? I co będzie pomocne przy takim wyzwaniu? ;)

Rób zadania z ćwiczeń, przerabiaj arkusze maturalne.
Może jakieś korepetycje weź jak czas goni?

1

A po co Ci matematyka do programowania?

0

Zobacz jak są przeliczane punkty na interesujących Cie uczelniach, sprawdź jakie były progi w ostatnich latach i będziesz miał mniej więcej pogląd jakie przedmioty i na ile musisz napisać, żeby się dostać. Zadania na podstawowej (na rozszerzonej w dużej mierze też) są bardzo schematyczne, więc oczywiście da się tego spokojnie nauczyć. A ile to Ci zajmie to już kwestia tego czy jesteś kumaty, czy nie i ile pracy w to włożysz. Nikt Ci tego nie wywróży.

0
Juhas napisał(a):

A po co Ci matematyka do programowania?

po co studia do programowania :) ?

0

Zbiory zadań Kiełbasy i jedziesz. Jak się zepniesz i solidnie do tego podejdziesz to może uda się wykręcić przyzwoity wynik. A jak nie, to zawsze matematyka przyda się na studiach.

0

Ogólnie to wolałbym po szkole iść do pracy, a studiować ewentualnie zaocznie. Jednak taki plan b w postaci ewentualnego pójścia na studia byłby całkiem ciekawy ;)

0

Dostanie się, jak nabardziej, jest realne - zależy od sposobu naliczania punktów przez uczelnię oraz tego, ilu studentów się dobija. Jak rekrutowałem się na informatykę na toruńskim UMK w 2010 roku, wystaczyło mieć jakieś 60% z podstawowej matematyki. Wynik rekrutacji był chyba naliczany jako 50% matma podstawka + 50% matma rozszerzenie, minimum 30 punktów, a zainteresowanie studentów było poniżej ilości miejsc - więc dosłownie starczyło mieć te 30.coś i można było studiować.

Zakładam jednak, że chcesz dostać się na studia nie dla samego dostania się, tylko by je ukończyć i dostać dyplom. W tym wypadku dobrze byłoby zapoznać się z planem studiów - na jednej uczelni będzie więcej czystej matematyki, na innej bardziej w stronę fizyki, jeszcze inna będzie szła bardziej w jakieś rzeczy okołoprzemysłowe. Owszem, są pewne rzeczy które są wymagane ustawowo i od nich nie uciekniesz - trochę pochodnych i całeczek policzyć będzie trzeba - no ale co innego, jak analiza kończy się na pochodnych cząstkowych, a co innego, jak na całkach dwóch zmiennych. :)

Co do matury - jak napisali poprzednicy, pobierz sobie testowe arkusze albo kup jakiś zbiór zadań i licz. Duża część zadań jest naprawdę bardzo schematyczna i wymaga bardziej, mówiąc wprost, pewnego "fachu obliczeniowego", niż rozbudowanego myślenia.

0
Juhas napisał(a):

A po co Ci matematyka do programowania?

A po co się ograniczać tylko do programowania?

Matematyka się przydaje do kwantowego programowania, a nikt chyba nie chce zostać w poprzedniej epoce.

1
Uczynny Ogórek napisał(a):

Nigdy nie byłem zbyt mocny z matmy, tzn nigdy się jej nie uczyłem. I w sumie, da się nauczyć matematyki do matury (podstawowej) aby uzyskać wynik około 80%? - Dać się na pewno da, ale czy jest to możliwe w tak KRÓTKIM(!) czasie? I co będzie pomocne przy takim wyzwaniu? ;)

Jeżeli nie jesteś upośledzony umysłowo to z każdego poziomu w 1-2 miesiące możesz wskoczyć na 90% z podstawy. Jeżeli ci się to nie uda to i tak nie szukałbym przyszłości w programowaniu.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1