Jeszcze raz sprawy komercji, licencji i innych

Odpowiedz Nowy wątek
2006-10-31 17:32
0

Piszę post ponieważ w Delphi czuje się mocniejszy niż w c# a potrzebuje napisać program dla firmy [nie czerpiąc z tego żadnych korzyści finansowych - więc bez komercji, firma także nie "trzepała" by na tym programie korzyści finansowych] i tu jest mały problem. Posiadam w domu wersje Ent i nie wiem za bardzo czy napisany w takim środowisku program mogę rozpowszechniać. Z tego co już wyszukałem na forum

Co do wersji darmowych to jedyna wersja pozwalająca na sprzedaż oprogramowania napisanego w niej to D2005 personal, dostępna wyłącznie wraz z różnymi czasopismami (ale nie wiem, czy jeszcze gdzieś je znajdziesz) - inne wersje personal nie pozwalają na sprzedaż ani używanie zarobkowe programów w nich napisanych

Powoli się gubię. Poza tym jak ktoś może sprawdzić z którego środowiska program jest napisany?


wszystko co ludzkie jest mi obce =]

Pozostało 580 znaków

2006-10-31 17:39
0

Masz wersję Ent - nie masz zmartwień. Piszesz jak chcesz, co chcesz, rozprowadzasz jak chcesz. Jeśli jest legalna oczywiście.

Sprawdzić podobno można. Czy ktokolwiek sprawdza w praktyce to nie wiem.

Pozostało 580 znaków

2006-10-31 18:00
0

no dobra, a załóżmy, że mój kolega nie ma legalnej, to jak wtedy sprawa wygląda?


wszystko co ludzkie jest mi obce =]

Pozostało 580 znaków

2006-10-31 18:05
0

jedyne darmowe wersje delphi, które pozwalają na sprzedaż i/lub wykorzystanie programów w nich napisanych do komercyjnego użytku to D2005 z gazetą lub TurboDelphi Explorer. INNYCH NIE MA!


- Ciemna druga strona jest.
- Nie marudź Yoda, tylko jedz tego tosta.
Google NIE GRYZIE!
Pomogłem - kliknij

Pozostało 580 znaków

2006-10-31 18:05
0

To mu nie wolno. Sprawdzić wersję, na jakiej pisano, da się i są do tego dostępne programiki (-> google.pl). Załóżmy, że sprawdzą: jeśli nie posiada takie kompilatora, ma problem. Posiada za to nielegalny? Ma jeszcze większy problem.


<font color="red">Konto porzucone</span>

Dzięki wszystkim forumowiczom za lata wspólnych dyskusji; miłej zabawy w programowanie!
Sławomir 'Szczawik' Włodkowski

Pozostało 580 znaków

2006-10-31 18:08
0

MisiekD Tobie chodzi o D2005 Personel [czy tma personal] ?


wszystko co ludzkie jest mi obce =]

Pozostało 580 znaków

2006-10-31 18:43
0

z gazetką był tylko personal


- Ciemna druga strona jest.
- Nie marudź Yoda, tylko jedz tego tosta.
Google NIE GRYZIE!
Pomogłem - kliknij

Pozostało 580 znaków

2006-11-02 22:17
0

Podpinam się pod wątek:

Ta sama sytuacja co autora. Piszę program dla firmy (powiedzmy, że na koniec miesiąca klika osób ma duż mniej pracy). Powstaje w wersji personal środowiska delphi. Nie korzystam z niczego co byłoby komercyjne. Standardowe komponenty (jeden darmowy z torry.net). I tu pytanie. Czy muszę spisać z formą umowę z firmą, że program jest na licencji gpl, czy wystarczy info w programie o tym, że jest darmowy. I drugie pytanie. Licencja delphi mówi, że nielegalne jest rozprowadzanie i pobieranie opłat za program powstały w tym środowisku. Opłaty mam z głowy, bo darmowy. A kwestia rozprowadzania? Jedna osoba wprowadza dane. Druga analizuje wykres 1, trzecia analizuje wykres 2 itd (w sumie 4 osoby). Czy to legalne?

Jeżeli potrzebna jest umowa, z pieczątkami i podpisami, to jak wyglada jej wzór? Tak samo jak ten, tylko bez podawania ceny?


<span style="color: blue">"Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem."
s.p. Marco Pantani
</span>

Pozostało 580 znaków

2006-11-02 23:42
0

co do środowiska to moja pierwsza wypowiedz. Co do regulacji między Tobą a firmą to zależy - możesz wypuścić na świat jako freeware, gpl lub co tam chcesz (info w o programie i/lub podczas instalacji + plik textowy license.txt) i wystarczy. Jeśli natomiast nie chcesz, żeby ktokolwiek inny (poza tą firmą) mógł program używać to taki nr nie przejdzie - trzeba spisać umowę - tu gorąco sugeruję poszukać na pl.comp.lang.delphi wątku o takiej sytuacji (chyba z października) bo jest tam poruszonych kilka aspektów takiej umowy, min jak zrobić, żeby przekazanie było za free i żeby US się nie doczepił (sprawa np. naliczania podatku od ściągania linuxa - nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta)


- Ciemna druga strona jest.
- Nie marudź Yoda, tylko jedz tego tosta.
Google NIE GRYZIE!
Pomogłem - kliknij

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0