docker - realne zastosowanie

Odpowiedz Nowy wątek
2019-01-07 17:04
0

Na wstępie napiszę - tak szukałem i czytałem w sieci artykuły, ale dalej nie rozumiem do czego Docker może być przydatny jak mamy aplikację napisaną, np. w ASP. NET MVC, która musi stać na windowsie.
W artykułach były opisane aplikacje napisane w php, gdzie trzeba zainstalować apache, mysql itd. - to na Dockerze to można zainstalować to to rozumiem. A aplikacja ASP.NET MVC?

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 17:25
0

Do frontendu należy wyświetlenie danych z backendu oraz umożliwienie użytkownikowi przeprowadzenia transakcji na backendzie. U nas frontend bez backendu może się co najwyżej załadować i wyświetlić komunikat o braku łączności. To nie jest kwestia dziwnej organizacji tylko typowego biznesu.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 17:28
2
somekind napisał(a):

To nie jest kwestia dziwnej organizacji tylko typowego biznesu.

Najwyraźniej po prostu nie umiecie klepać frontendu bez gotowego backendu, ale to nie znaczy, że jest to „typowy biznses”. Pracowałem z wieloma aplikacjami SPA i nie-SPA, gdzie brak gotowego backendu nie był problemem dla frontendowców i jakoś potrafili wyklepać wszystko, zanim ja w ogóle wziąłem się do pracy.

Jak ktoś używa "Corporacyjnego frameworka" do frontu to tak jest. :P - sss dziś, 08:08

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 18:18
0
Afish napisał(a):

Najwyraźniej po prostu nie umiecie klepać frontendu bez gotowego backendu, ale to nie znaczy, że jest to „typowy biznses”.

Skoro interpretujesz swoje imaginacje, to nie mam jak się nie zgodzić.

Pracowałem z wieloma aplikacjami SPA i nie-SPA, gdzie brak gotowego backendu nie był problemem dla frontendowców i jakoś potrafili wyklepać wszystko, zanim ja w ogóle wziąłem się do pracy.

I ten naklepany frontend realizował procesy biznesowe sam, bez udziału backendu? Jeśli tak, to backend nigdy nie był potrzebny, jeśli nie, to jakby nie ma powodu do chwały.

Jeśli backend nie umożliwia czegoś, to frontend choćby się nie wiem jak starał, nie dostarczy tego ficzera użytkownikowi.

A programiści klepać sobie można w dowolnej kolejności, nigdzie nie pisałem, że frontendowcy nie mogą zacząć przed backendowcami. Nawet napisałem, że jak frontendowcy chcą zacząć przed backendowcami, to ich odpowiedzialnością jest zamockowanie sobie tego, czego backend nie dostarcza.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
edytowany 1x, ostatnio: somekind, 2019-01-12 18:23
Czasem robi się demo dla klienta, wtedy backend nie jest ważny, tylko front. Robi się pokaz, klient robi OoOo i bierze cały system. - szarotka 2019-01-12 18:24

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 18:31
0
somekind napisał(a):

Skoro interpretujesz swoje urojenia, to nie mam jak się nie zgodzić.
I ten naklepany frontend realizował procesy biznesowe sam, bez udziału backendu? Jeśli tak, to backend nigdy nie był potrzebny, jeśli nie, to jakby nie ma powodu do chwały.

Najpierw zarzucasz mi urojenia, potem znajdujesz nieistniejące stwierdzenia, a potem bohatersko z nimi walczysz? Jak nie chce Ci się prowadzić dyskusji na poziomie, to może lepiej przestań.

Jeśli backend nie umożliwia czegoś, to frontend choćby się nie wiem jak starał, nie dostarczy tego ficzera użytkownikowi.

Tak.

A programiści klepać sobie można w dowolnej kolejności, nigdzie nie pisałem, że frontendowcy nie mogą zacząć przed backendowcami.

Też tak nie napisałem.

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 19:12
0
Afish napisał(a):

Najpierw zarzucasz mi urojenia, potem znajdujesz nieistniejące stwierdzenia, a potem bohatersko z nimi walczysz?

Nie znalazłem żadnego nieistniejącego stwierdzenia, rozpatrzyłem dwie alternatywy jednej tezy.

Jak nie chce Ci się prowadzić dyskusji na poziomie, to może lepiej przestań.

Napisałem, że backend musi dostarczyć ficzer, zanim frontend go udostępni użytkownikowi. Ty z tego wyciągnąłeś wniosek, że "nie umiemy". Mam rozumieć, że dla Ciebie to jest dyskusja na poziomie? :)


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 19:26
1

Nigdzie nie pisałem, że można wystawić do użytkownika frontend bez gotowego backendu, nie wiem, dlaczego o czymś takim pomyślałeś. Napisałem, że backendowcy nie muszą skończyć swojej pracy przed frontendowcami. Nawet mogę przytoczyć to, do czego się odnosiłem:

somekind napisał(a):

To by znaczyło, że frontend jest obrobiony z taskami przed backendem, co jest mało możliwe.
Żeby frontend mógł coś zrobić, najpierw backend musi to umożliwić.

Nie uważam, że „jest mało możliwe”, aby frontend był „obrobiony z taskami przed backendem”, widziałem to w pracy wielokrotnie. To nie znaczy, że jak wyklepie się skrypty i style, to od razu pcha się to do klienta…

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 20:48
0
somekind napisał(a):

Napisałem, że backend musi dostarczyć ficzer, zanim frontend go udostępni użytkownikowi. Ty z tego wyciągnąłeś wniosek, że "nie umiemy". Mam rozumieć, że dla Ciebie to jest dyskusja na poziomie? :)

Kto powiedział, że od razu po zaklepaniu fronta wszystko leci do usera?

Nie wszędzie potrzebujesz backend aby wyświetlać dane i te miejsca można spokojnie zrobić bez backendu, ale gorzej jeżeli modele będą się 15 razy zmieniać.

Ba, możesz nawet sobie wystawić Fake-Backend, który będzie zwracał coś, co w przyszłości tam będzie i nikt niczego nie blokuje. Pytanie tylko czy się opłaca czasowo w to bawić.

edytowany 4x, ostatnio: WeiXiao, 2019-01-12 20:53

Pozostało 580 znaków

2019-01-14 04:04
1
Afish napisał(a):

Nigdzie nie pisałem, że można wystawić do użytkownika frontend bez gotowego backendu, nie wiem, dlaczego o czymś takim pomyślałeś.

Tak zinterpretowałem Twoje zdanie:

Macie jakąś dziwną organizację, frontend spokojnie może pracować bez backendu.

Widocznie niepoprawnie (bo i od początku to nie miało sensu), dlatego później dopytywałem (a nie zarzucałem). Wyraziłeś się nieprecyzyjnie, bo napisałeś frontend i backend, zamiast frontendowcy i backendowcy. Przy czym ja to zrobiłem pierwszy, więc biję się w pierś, bo najwyraźniej ja jestem inicjatorem całego nieporozumienia, przepraszam.

Nie uważam, że „jest mało możliwe”, aby frontend był „obrobiony z taskami przed backendem”, widziałem to w pracy wielokrotnie.

Nie kłócę się, to kwestia mocno subiektywna. Ty masz inne doświadczenia, ja raczej jestem przyzwyczajony do tego, że to raczej frontendowcy mają problemy z dotrzymaniem terminów, a taski frontendowe częściej mają tendencje do powstawania w nich nieprzewidzianych problemów.
No i od razu napisałem, jak można rozwiązać problem z brakiem backendu do powstającego frontendu.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2019-01-14 13:04
1

Oczywiście, można hardkodować. Ale można też postawić dockera ;)
Docker będzie lepszym rozwiązaniem tam, gdzie praca jest bardziej "dynamiczna", a założenia są uściślane w trakcie pracy. Niestety mam z tym do czynienia dość często. Rozmowy w stylu:

  • Ej, a jak mam niby wyświetlić to, bez tamtego?
  • Ano fakt, czekaj, to zaraz dorobię
  • Dlaczego przestało działać to a tamto?
  • Aaa bo tu się nazwa parametru zmieniła

Poza tym, frontend nie tylko wyświetla dane z backendu, ale czasem też coś do backendu wysyła. Oprogramowując wysyłanie danych muszę uwzględnić też sytuacje błędne (czyli np. api nie odpowiada; i w sumie przy wyświetlaniu też). Jak się uprzeć, to też można to hardkodować. Mi jednak wygodniej pracować z prawdziwym systemem.

edytowany 1x, ostatnio: aurel, 2019-01-14 13:37

Pozostało 580 znaków

2019-01-14 15:47
0
aurel napisał(a):

Oczywiście, można hardkodować. Ale można też postawić dockera ;)
Docker będzie lepszym rozwiązaniem tam, gdzie praca jest bardziej "dynamiczna", a założenia są uściślane w trakcie pracy. Niestety mam z tym do czynienia dość często. Rozmowy w stylu:

  • Ej, a jak mam niby wyświetlić to, bez tamtego?
  • Ano fakt, czekaj, to zaraz dorobię
  • Dlaczego przestało działać to a tamto?
  • Aaa bo tu się nazwa parametru zmieniła

Wychodzi na to, że w takim razie docker rozwiązuje problemy procesowo-organizacyjne, a nie programistyczne. :)

Pozostaje współczuć:

  • programistom frontendu - domyślam się, że jak im nagle backend przestaje działać, to jest to raczej frustrujące;
  • programistom backendu - bo frontendowcy wiecznie czegoś chcą, co jest raczej frustrujace;
  • użytkownikom - bo chaos podczas wytwarzania softu zazwyczaj skutkuje chaosem w działaniu aplikacji.

Poza tym, frontend nie tylko wyświetla dane z backendu, ale czasem też coś do backendu wysyła. Oprogramowując wysyłanie danych muszę uwzględnić też sytuacje błędne (czyli np. api nie odpowiada; i w sumie przy wyświetlaniu też). Jak się uprzeć, to też można to hardkodować. Mi jednak wygodniej pracować z prawdziwym systemem.

A w czym system z dockera jest prawdziwszy od takiego postawionego na serwerze testowym?


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Jest prawdziwszy od hardkodowanych danych, nie od serwera testowego. - aurel 2019-01-14 16:33

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

13 użytkowników online, w tym zalogowanych: 4, gości: 8, botów: 1

Robot: Mediapartners-Google

Użytkownik: cmd, mad_penguin, sss, Wibowit