Tester manualny - kiepska sytuacja na rynku pracy?

Odpowiedz Nowy wątek
2020-03-24 17:48

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

0

Z racji tego, że od ok miesiąca szukam pracy na stanowisku junior testera manualnego chciałbym poznać też waszą opinie na ten temat.

W moim przypadku: wysłanych 16 aplikacji, 0 jakiegokolwiek odzewu,

Wysyłałem tylko tam gdzie spełniłem większość, lub wszystkie wymagania. Tam gdzie "większość" zazwyczaj brakowało mi wykształcenia informatycznego (mam skończoną polibudę, ale kierunek z innej bajki), lub np. doświadczenie min. 0,5-1 rok.

Znacie kogoś kto w ostatnim czasie szukał pracy na tym stanowisku? Ewentualnie rekrutacje w waszych firmach?

Zapewne duży wpływ ma na to epidemia, ale jednak oferty się pojawiają, nawet z możliwością interview zdalnie.

W apkach przesłanych przez pracuj.pl jest możliwość podglądnięcia ilu kandydatów aplikowało. W 100% przypadków powyżej 100 kandydatów.

Byłem raczej świadomy, że jest ścisk na rynku, ale nie aż taki cholercia :)

Zapraszam do dyskusji jak to u was wygląda.

Pozostało 580 znaków

2020-03-24 17:54

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 24 minuty temu

Lokalizacja: Silesia

2

No nie jest tak różowo jak 4 lata temu. Znajoma pół roku szukała


no to ciekawie się zanosi dodając do tego pandemię. - jupiterowicz 2020-03-24 17:55
@Kamil Żabiński: a orientujesz się, na ilu była rozmowach w tych czasie? (mniej więcej oczywiście). Bardziej 2 czy bardziej 8? - jupiterowicz 2020-03-26 11:06

Pozostało 580 znaków

2020-03-24 17:59

Rejestracja: 4 miesiące temu

Ostatnio: 3 godziny temu

1

W zeszłym roku jak byłem na jednej rozmowie o pracę w firmie informatycznej to dowiedziałem się, że obecnie nie ma już testerów manualnych tylko sami testerzy automatyczni. Przynajmniej tak dowiedziałem się od babki, która już kilka lat pracowała jako tester, najpierw manualny a od ponad 3 lat jako automatyczny.

Pozostało 580 znaków

2020-03-24 18:06

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 24 minuty temu

Lokalizacja: Silesia

2
Mirai napisał(a):

W zeszłym roku jak byłem na jednej rozmowie o pracę w firmie informatycznej to dowiedziałem się, że obecnie nie ma już testerów manualnych tylko sami testerzy automatyczni. Przynajmniej tak dowiedziałem się od babki, która już kilka lat pracowała jako tester, najpierw manualny a od ponad 3 lat jako automatyczny.

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD XD

Nie no, są. Tylko często chcą żeby umieć więcej niż kiedyś. Nawet jeśli ktoś nie klika po aplikacji myszką, bo np nie ma gui, ale klika za pomocą SoupUI lub Postmana to dalej nie jest testerem automatyzującym tylko manualny. Automatyzującym jest się dopiero jak pisze się testy które są regularnie wykonywane na serwerze CI


Pozostało 580 znaków

2020-03-24 18:21

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 5 godzin temu

1
jupiterowicz napisał(a):

Z racji tego, że od ok miesiąca szukam pracy na stanowisku junior testera manualnego chciałbym poznać też waszą opinie na ten temat.
Wysyłałem tylko tam gdzie spełniłem większość, lub wszystkie wymagania. Tam gdzie "większość" zazwyczaj brakowało mi wykształcenia informatycznego (mam skończoną polibudę, ale kierunek z innej bajki), lub np. doświadczenie min. 0,5-1 rok.
W apkach przesłanych przez pracuj.pl jest możliwość podglądnięcia ilu kandydatów aplikowało. W 100% przypadków powyżej 100 kandydatów.

Wyjaśnili @Mirai i @Kamil Żabiński

Disclaimer [Nie wypowiadam się o testerach manualnych, ale o junior programistach w korpo] Manual tester pewnie ma podobnie

Bez wykształcenia (kiedyś byle-wyższego, teraz kierunkowego albo udokumentowanego wykształcenia które raczej plasowałoby cię na entry-mid, nie dostaniesz odpowiedzi na CV.
Corona-Crisis tylko to pogłębił.

CV są co prawda setki bo słać maila każdy indywidualnie i przez sekretarki szkół programowania może, jednak większość z nich nie spełnia podstawowych wymagań (patrz wyżej).

Na manuala nie ma też pozycji bo i tak będzie on musiał programować, a jest ryzyko, że ktoś "z ulicy" albo po samoukowanu/bootcampowaniu i tak intensywną naukę szybko zapomniał więc trzeba by go uczyć od nowa.

Rynek od pewnego czasu dojrzał, koronawirus jest tylko extra katalizatorem.

Edytuj ;)

Kasa, wbrew czarnowidztwu, dla programistów nie poleci w dół, ale wymagania jeszcze podskoczą. Albo na starcie jesteś bardo dobry i zarabiasz dobrą kasę albo sorry, nie ma cię wcale.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"
edytowany 2x, ostatnio: BraVolt, 2020-03-24 18:30
Pokaż pozostałe 3 komentarze
nalezy tez zauwazyc ze studenciak stazysta kosztuje mniej, a i firmy mogą mięc podpisane umowy z uczelniami przez co mogą miec czego się na studiach uczą (przynajmniej tak było kiedyś na uczelniach tecznicznych). dodatkowo studenciaki często mają jakieś projekty porobione choćby takie które były na zaliczenie więc jak są okej to do cv można dodać (bo i co to zaszkodzi) - m123 2020-03-24 18:55
Nie zatrudnia się stażysty i juniora programisty jak ludzi do kopania rowów, im tańszy w kopaniu tym lepszy. To inwestycja, na początku są koszty, zysk dopiero po czasie. - BraVolt 2020-03-24 18:57
dokładnie! mając do wyboru studenta infy po iluś latach nauki, studenta innego kierunku niż infa któremu się nagle odwidziało a samouka kto się WYDAJE być lepszym kandydatem... - m123 2020-03-24 19:02
To nie o to chodzi, że student od razu lepszy - bo nie jest. Problemem był zalew nieweryfikowalnych CV, napisanych profesjonalnie w szkołach programowania, a ludzie którzy przychodzili na rozmowę byli na poziomie obsługi magla. Kiedy był czas, całkiem niedawno, że brali "każdego", to na "każdego" łapał się każdy nawet z inżynierem spawalnictwa, bo samo ukończenie studiów jakoś jednak odsiewało. Nie ma potrzeby brania "każdego" to "wykształcenie informatyczne lub pokrewne poprosimy". - BraVolt 2020-03-24 19:15
Wiem z prywatnych rozmów, że zdarzyło się, że taki buc nie nadający się do niczego, po niezakwalifikowaniu do dalszego etapu wyzywał na FB od kure... kobiety z rekrutacji. - BraVolt 2020-03-24 19:17

Pozostało 580 znaków

2020-03-24 18:29

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

0
BraVolt napisał(a):
jupiterowicz napisał(a):

Z racji tego, że od ok miesiąca szukam pracy na stanowisku junior testera manualnego chciałbym poznać też waszą opinie na ten temat.
Wysyłałem tylko tam gdzie spełniłem większość, lub wszystkie wymagania. Tam gdzie "większość" zazwyczaj brakowało mi wykształcenia informatycznego (mam skończoną polibudę, ale kierunek z innej bajki), lub np. doświadczenie min. 0,5-1 rok.
W apkach przesłanych przez pracuj.pl jest możliwość podglądnięcia ilu kandydatów aplikowało. W 100% przypadków powyżej 100 kandydatów.

Wyjaśnili @Mirai i @Kamil Żabiński

Disclaimer [Nie wypowiadam się o testerach manualnych, ale o junior programistach w korpo] Manual tester pewnie jest podobnie

Bez wykształcenia (kiedyś byle-wyższego, teraz kierunkowego albo udokumentowanego wykształcenia które raczej plasowałoby cię na entry-mid, nie dostaniesz odpowiedzi na CV.
Corova-Crisis tylko to pogłębił.

CV są co prawda setki bo słać maila każdy indywidualnie i przez sekretarki szkół programowania może, jednak większość z nich nie spełnia podstawowych wymagań (patrz wyżej).

Na manuala nie ma też pozycji bo i tak będzie on musiał programować, a jest ryzyko, że ktoś "z ulicy" albo po samoukowanu/bootcampowaniu i tak intensywną naukę szybko zapomniał więc trzeba by go uczyć od nowa.

Rynek od pewnego czasu dojrzał, koronawirus jest tylko extra katalizatorem.

Edytuj ;)

Kasa, wbrew czarnowidztwu, dla programistów nie poleci w dół, ale wymagania jeszcze podskoczą. Albo na starcie jesteś bardo dobry i zarabiasz dobrą kasę albo sorry, nie ma cię wcale.

kurcze, trochę mnie zdziwiłeś szczerze mówiąc. Pod koniec zeszłego roku zdawałem na ISTQB, razem ze mną około 7-8 osób. Wszyscy powyżej 28 lat, jeden gość przed 40stką i tylko ja + jedna dziewczyna nie pracowaliśmy jako testerzy. Każdy z nich pracę podjął w 2019 i oczywiście bez studiów informatycznych. Ktoś chyba miał podyplomówkę jedynie pod kątem testowania, ale już nie pamiętam dokładnie.

Aż tak by się pogmatwało przez niespełna rok?

edytowany 1x, ostatnio: jupiterowicz, 2020-03-24 18:29
po 1) nie mozesz oceniac rynku na podstawie 8 osób po 2) jesli ktoś pracuje jako tester i idze na ISTQB to generalnie jeśli firma mu nie sponsoruje to nie ma to sensu za bardzo, więc tym bardziej bym nie brał takich osób pod uwagę w ocenie rynku :D istqb zdawałem około 4 lata temu i przydał mi się tylko dwa razy - podczas egzaminu (tutaj piję do wiedzy stricte z istqb) i na pierwszej pracy jak się mnie zapytali czy mam certyfikat. Oczywiscie mnie tez nei mozesz brac pod uwagę bo mogę się po prostu mylić - m123 2020-03-24 19:00

Pozostało 580 znaków

2020-03-24 18:37

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 5 godzin temu

2
jupiterowicz napisał(a):

kurcze, trochę mnie zdziwiłeś szczerze mówiąc.

Dałem zastrzeżenie: Warszawa + korpo + programiści
Napisałem, że manual tester może mieć podobną sytuację.

No i zalewanie rynku pracy, bez urazy ale bądźmy szczerzy: co raz bardziej badziewnymi CV przeszkolonych - za dotacje unijne - pracownic magla; zrobiło w rok swoje.

Jedna z dużych szkół programowania reklamowała się w sponsorowanych wywiadach, że z dopłatą UE z nawet 100% skuteczności szkoli i "gwarantuje" staż lub pracę każdemu, nie musi się niczego bać, iść na kurs, bo wymagania wiedzy, przyswajania materiałów ścisłych, dla programistów Java są na poziomie szkoły podstawowej.

Po pięćsetnym ;) CV od tego rodzaju "przeszkolonych na programistę" ludzi nie musi dziwić, że na CV poniżej pewnego progu wykształcenia/doświadczenia przestano odpowiadać. I to jest chyba główna przyczyna braku odzewu nawet w czasie przed pandemią. Nadciągnęła już wcześniej pandemia bootcampów.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"
edytowany 4x, ostatnio: BraVolt, 2020-03-25 10:14
Pokaż pozostałe 9 komentarzy
Nie wiedziałem, że bycie studentem oznacza bycie ,,Panem". Ale po to tym jak dowiedziałem się ile muszę zapłacić za oc małego miejskiego pierdzidełka z racji wieku <25 lat, bycia studentem i nie bycia w formalnym związku nic już mnie nie zdziwi. Nawet wprowadzenie ,,bykowego". - Mirai 2020-03-24 19:56
W temacie bykowego i podatków dla singla to w Niemczech dopiero byś się zdziwił. - BraVolt 2020-03-24 19:59
Ciekawe czy jak bym określił siebie jako transseksualistę będącego w związku z samym sobą to czy miałbym tańsze oc. - Mirai 2020-03-24 20:00
Nie mam pojęcia, możesz spróbować :D - BraVolt 2020-03-24 20:02
@Bravolt Szczerze to chyba spróbuję, bo nie rozumiem dlaczego każda osoba, która spełnia te kategorie, jest traktowana jako samobójca nawet jeżdżąc głupią yariską z slinikiem 1.0 a nie jakąś s6-tką albo m6-tką. - Mirai 2020-03-24 20:07

Pozostało 580 znaków

Prt
2020-03-24 19:23
Prt

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 1 dzień temu

0

@jupiterowicz: gdzie tej pracy szukasz? Firma, z której odchodzę właśnie szuka junior manuala.

napiszę ci w prywatnej wiadomości. - jupiterowicz 2020-03-24 19:31

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0