Jak rekrutować juniorów - pomysły i obserwacje

Odpowiedz Nowy wątek
2020-03-09 17:52

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 15 godzin temu

Lokalizacja: Warasza

1

Widzę że panuje powszechne przekonanie że rekrutacje IT w firmach są.... kiepskie.
Szczególnie jak się to połączy z powszechnym żalem "tak ciężko być juniorem".
Zastanawiam się z czego to wynika?
I jak powinna taka "dobra" rekrutacja wyglądać?
Podzielicie się może swoją opinią?

Osobiście mam to szczęście że moja firma sama mocno rekrutuje juniorów, szczególnie w obszarze niszowych technologi.
Dodatkowo sam mocno angażuje sie w rekrutacje.
Mój proces wygląda tak:

  1. przegląd CV
  2. Codility wysyłane do "najlepszych kandydatów": 2-3 tygonie na wykonanie ok 2h testu
  3. Spotkanie z posiadaczmi najlepszych wyników (90 min)
  4. Narada plemienna - wybór grupy ok 10 osób
  5. miesięczny staż/szkolenie za $
  6. 3 miesięczny staż dla najlepszych
  7. UoP na czas nieokreślony

wymagania:

  • Angielski B2
  • podstawy OOP
  • podstawy SQL
  • podstawy JS

Myslicie że jest ok?

edytowany 1x, ostatnio: TheBirthus, 2020-03-09 18:02
Uzupełnienie: Ad1. przeglądają CV w HR, potem seniorzy w zespole. Ad2. Codility jest po to żeby odsiać leserów, na każdym etapie jest feedback Ad3. Tak - tylko 1 spotkanie f2f, tam jakiś task, omówienie codility + rozmowa Ad5. To MY płaci IM (za to że się uczą) :) - TheBirthus 2020-03-10 09:37
jakie miasto? - danek 2020-03-10 11:35
@danek: na tę chwilę Łódź - TheBirthus 2020-03-10 13:14
ło matko; wygląda na to że macie nadmiar wolnego czasu w tej firmie - GregoryI 2020-03-11 16:03
@GregoryI: Nie, po prostu mamy głowę na karku. Dobrze zainwestowana kas w juniorów zwraca się szybko :) - TheBirthus 2020-03-11 16:20

Pozostało 580 znaków

2020-03-10 14:30

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 15 godzin temu

Lokalizacja: Warasza

0
itsme napisał(a):

Najlepszą odpowiedzią w tym wątku będzie post od autora, w którym opisze jak wyglądała jego rekrutacja i awanse w firmie oraz czy sam by zdecydował się na taki proces. :-)
Ktoś chyba pomylił FAANG z państwem z dykty.

Sam projektowałem proces - to czemu miałbym się na niego nie zdecydować? o.O
Szkolenie za które Mi płacą, szybko umowa, tylko jedna rozmowa.
Gdybym sam miał szansę tak zacząć to byłbym sporo do przodu z wiedzą i kasą.

Nie wiem co ma do tego moja rekrutacja - ale była standardowa, w dodatku w innej firmie.

FAANG to praca jak każda inna.
Idziesz, pracujesz wpisujesz w CV i zmieniasz.

Pozostało 580 znaków

2020-03-10 17:14

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 34 minuty temu

0
TheBirthus napisał(a):
itsme napisał(a):

Najlepszą odpowiedzią w tym wątku będzie post od autora, w którym opisze jak wyglądała jego rekrutacja i awanse w firmie oraz czy sam by zdecydował się na taki proces. :-)
Ktoś chyba pomylił FAANG z państwem z dykty.

Sam projektowałem proces - to czemu miałbym się na niego nie zdecydować? o.O
Szkolenie za które Mi płacą, szybko umowa, tylko jedna rozmowa.
Gdybym sam miał szansę tak zacząć to byłbym sporo do przodu z wiedzą i kasą.

Nie wiem co ma do tego moja rekrutacja - ale była standardowa, w dodatku w innej firmie.

FAANG to praca jak każda inna.
Idziesz, pracujesz wpisujesz w CV i zmieniasz.

No tylko jedna rozmowa, ale chodzi przede wszystkim o sam proces dojścia do tej rozmowy, a potem dojścia do UoPu na czas nieokreślony xD

Pracuje w jednej z większych zagranicznych korpo w Polsce a rozmowa trwała 40 minut, gdzie decyzja o zatrudnieniu była podjęta praktycznie tego samego dnia. Na stanowisko juniorskie. Nie było żadnych etapów, codility ani niczego takiego. Więc nie wiem po co takie kombinowanie, bo chyba rynek juniorów nie zmienił się aż tak diametralnie w ciągu roku, że nagle jest +1000% chętnych na jedno miejsce. No chyba, że się zmienił ¯_(ツ)_/¯

Jak dla mnie 1 rozmowa + Codility to raczej standard. I czas dojścia do UoP to też raczej standard. Wszystkie znane mi firmy mają okres próbny 3 miesiące... Ale może to ja się stażeje i świat idzie do przodu :P - TheBirthus 2020-03-10 18:45
Te błędy ortograficzne robicie celowo? - gerwazy93 2020-03-10 19:17
@gerwazy93: Jakie błędy, serious question, bo nie widzę a bym poprawił :) - Sirvius 2020-03-10 19:19
Raczej mało kto zatrudnia bez okresu próbnego (nie znam nikogo). Z drugiej strony nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby komuś nie przedłużyli bo był słaby (ewentualnie przedłużyli tylko na rok). - part 2020-03-10 20:47
@TheBirthus: *starzeję. Chyba że chodziło Ci o grę słowną ze słowem "staż". - Silv 2020-03-10 22:23

Pozostało 580 znaków

2020-03-10 20:55

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 2 godziny temu

Lokalizacja: Piwnica

7

Tak jak napisał @mr_jaro pięćdziesięcio-etapowe rekrutacje przyciągają raczej desperatów (no chyba, że stawka jest sowita), jak ktoś coś umie to szkoda czasu, rynek wchłonie go szybciej, bo zwykle nie są to osoby które czekają na zbawienie tylko już jakoś dorabiają, zarabiają, mają własne projekty, klientów itp.


Pozostało 580 znaków

2020-03-10 21:24

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 47 minut temu

2

W czasach gdzie o dobrego juniora ciężko bo rynek jest zalany ludźmi po kursach to na tej Twojej rekrutacji to o posade będą się chyba bili przebranżowieni pasjonaci programowania po 30. Nie sądze by jakiś student się skusił na tak zacną oferte bo ktoś z olejem w głowie i statusem studenta zostanie wciągnięty przez rynek szybciej niż ustawa przewiduje. Twoja oferta pracy/sposób rekrutacji jest już dla desperatów, dla tych samych którzy piszą listy motywacyjne w których deklarują pół roku pracy za darmo w zamian za doświadczenie (takie przychodzą do mnie do firmy)

Codility to już w ogóle żart. Aspirujecie pewnie do bycia cool nowoczesną firmą, gdzie wszyscy są mega dynamiczni a dajecie taki bubel. Na swojej juniorskiej rekrutacji która była niedawno był fajny etap bo siadaliśmy razem do takiego łatwego zadania coś ala codewars i nie pisaliśmy do końca kodu a rozmawialiśmy o rozwiązaniu.

Zresztą, są juniorzy i "juniorzy". Co w sytuacji gdzie będzie koleś już z minimalnym doświadczeniem/może open source? On też ląduje w tej wesołej grupie ludzi którzy przyszli z podstawami JS? Wiesz o co mi chodzi. Poziom w takiej grupie nigdy nie będzie równy i co wtedy? Taki ktoś robi inne zadania?

Wyczuwam ageism. - dudzon 2020-03-11 08:23

Pozostało 580 znaków

2020-03-10 23:00

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 15 godzin temu

Lokalizacja: Warasza

1
vendie napisał(a):

W czasach gdzie o dobrego juniora ciężko bo rynek jest zalany ludźmi po kursach to na tej Twojej rekrutacji to o posade będą się chyba bili przebranżowieni pasjonaci programowania po 30. Nie sądze by jakiś student się skusił na tak zacną oferte bo ktoś z olejem w głowie i statusem studenta zostanie wciągnięty przez rynek szybciej niż ustawa przewiduje. Twoja oferta pracy/sposób rekrutacji jest już dla desperatów, dla tych samych którzy piszą listy motywacyjne w których deklarują pół roku pracy za darmo w zamian za doświadczenie (takie przychodzą do mnie do firmy)

Doceniam Twój optymizm :)
Jednak rynek nie jest taki "super" i jakoś nie narzekamy na brak CV.
W zasadzie sami studenci, choć trafiają się też... ciekawe przypadki ;)
Ludzie, dobra firma i fajna technologia robią swoje.
Ja nie widzę na rynku potrzeby uządzania łapanek na studentów/juniorów.
Zostawiam to firmom które potrafią zastąpić dowolnego architekta skończoną liczbą studentów ;)

Btw1
A co złego jest w listach motywacyjnych?
To nie zawsze desperacja.
Z tego co wiem to nadal pisze się je choćby na Harvard czy pracy w prestiżowych firmach.
Osobiście widuję je raptem raz na rok, ale nie widzę w nich nic złego.

Btw2
Co masz do ludzi po 30?
Znam masę ludzi którzy zrobili switch w tym wieku i są bardziej doceniani na rynku niż nie jeden wybitny student.
Wbrew pozorom wcześniejsze doświadczenie poza programowaniem to często mega atut.

Codility to już w ogóle żart. Aspirujecie pewnie do bycia cool nowoczesną firmą, gdzie wszyscy są mega dynamiczni a dajecie taki bubel. Na swojej juniorskiej rekrutacji która była niedawno był fajny etap bo siadaliśmy razem do takiego łatwego zadania coś ala codewars i nie pisaliśmy do końca kodu a rozmawialiśmy o rozwiązaniu.

Spoko.
Szanuję ludzi którzy są chętni poświęcić swój i pracodawcy czas na pogawędkę ze wszystkimi chętnymi.
Ja wolę jednak spotkać się i porozmawiać z tymi którzy najpierw wykazali się odrobiną pracy, chęci i wiedzy.

Zresztą, są juniorzy i "juniorzy". Co w sytuacji gdzie będzie koleś już z minimalnym doświadczeniem/może open source? On też ląduje w tej wesołej grupie ludzi którzy przyszli z podstawami JS? Wiesz o co mi chodzi. Poziom w takiej grupie nigdy nie będzie równy i co wtedy? Taki ktoś robi inne zadania?

Nic.
Pracuję w niszowej technologi, doświadczenie w czymkolwiek innym daje.. doświadczenie :)
Tego co my robimy i tak trzeba się nauczyć, nie jest to wiedza ogólna.
Przyszedłeś z doświadczeniem? - spoko będzie Ci łatwiej lub ciężej, zależy czego się uczyłeś, jakich nawyków nabrałeś i w jaki sposób pracujesz.
Na koniec dnia wszyscy są oceniani z tych samych zadań.

edytowany 1x, ostatnio: TheBirthus, 2020-03-10 23:03
@Silv: Wow, szybki jesteś :) Dzięki za comment. Niestety tak o jest jak się piszę z kartofla bez autokorekty :) - TheBirthus 2020-03-10 23:04
Ja wiem; czasem widzę na forum właśnie takie błędy autokorekty. Zawsze staram się zakładać, że to ten problem. - Silv 2020-03-10 23:05
Niestety, w moim przypadku, nie tylko to. Mam tendencję do robienia pierdyliona błędów :) pociesza mnie tylko to że znacznie lepiej liczę niż piszę ;) - TheBirthus 2020-03-10 23:08
Pisz na naszym forum; będzie większa szansa, że ktoś wyłapie (czyt. ja). ;) - Silv 2020-03-10 23:09

Pozostało 580 znaków

2020-03-11 09:18

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 3 godziny temu

0

Tyle negatywnych wiadomości, a autor bez refleksji. Lepiej nie marnować czasu chłopaki.

Pozostało 580 znaków

2020-03-11 09:47

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 15 godzin temu

Lokalizacja: Warasza

0
itsme napisał(a):

Tyle negatywnych wiadomości, a autor bez refleksji. Lepiej nie marnować czasu chłopaki.

I dziewczyny, nie zapominaj o kobietach na forum:)
Doceniam krytykę, wyciągam wnioski. Co nie znaczy automatycznie że się ze wszystkimi zgadzam.

Nadal czekam na konstruktywne uwagi - "Codility jest beeee", "szkolenie za które mi płacą jest beee" i "3 miesięczny okres próbny za który mi płacą jest beee" to nie jest konstruktywna krytyka.

Chętnie usłyszę jak zadresować problemy które adresują:

  1. Codilty - odsiew kadydatów (tak, mam za dużo CV)
  2. szkolenie - brak wiedzy na rynku, sami musimy szkolić ludzi.
  3. okres próbny - musimy sprawdzić jak człowiek pracuje i się zachowuje.
a propoS codility i odsiewu kandydatów to może jakieś z góry narzucone kryterium typu status studenta albo coś innego? Czy było i się nie sprawdziło :D - Sirvius 2020-03-11 09:54
Nie było. W sumie ciekawe czy to legalne (żeby to mieć jako kryterium)? :D Firmie to wszystko jedno. - TheBirthus 2020-03-11 09:57
Adresować można paczkę albo kartkę pocztową. - somekind 2020-03-11 11:24

Pozostało 580 znaków

2020-03-11 10:05

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 2 minuty temu

Lokalizacja: Poznań

1

Pytanie kogo chcecie zatrudnić. Jeśli takich ok do klepania kodu i dowożenia projektów z SH (tu wcale nie trzeba najlepszych ludzie ;) ) to może i się nadal, ale wydaje mi się, że ci "topowi" zanim wasz proces się skończy, znajdą coś lepszego ;)


Spring? Ja tam wole mieć kontrole nad kodem ᕙ(ꔢ)ᕗ
Haste - mała biblioteka do testów z czasem.
Proces trwa ok 3 tygodnie - max. Jeśli wypełnił Codility tego samego dnia kiedy je dostaniesz to zaproszenie na spotkanie masz kolejnego dnia. Decyzja jeśli jesteś dobry też zaraz po spotkaniu. Szkolenie + okres próbny płatne, czyli mozna traktować jak pracę. Myślę że jak na stanowisko juniorskie taki timeline to standard. Jak Ty to widzisz ze swojego doświadczenia @danek: ? - TheBirthus 2020-03-11 10:09

Pozostało 580 znaków

2020-03-11 11:11

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 7 minut temu

Lokalizacja: DC

1

Dojeżdżanie na rozmowy do Warszawy po 5 godzin w jedną stronę nie ma sensu.
Trzeba się zdecydować na przeprowadzkę.
Wynajęcie czegoś samodzielnego, nie współdzielonego na 6 osób z karaluchami w kuchni, to czynsz z góry, opłata dla agencji, kaucja, jakieś 6 tysięcy zł wykładane od razu.
Przeprowadzka, żarcie, itp minimum 2000 zł.
Następny miesiąc kawalereczka mediami, żarcie, inne wydatki na start 4000 zł.

Pierwsze 2 miesiące to 10 000 - 12 000 zł.

Maksymalnie miesiąc na szukanie pracy i podpisanie umowy. Wypłata po miesiącu.
Dopiero w trzecim miesiącu ubytek na koncie już 16 tysięcy zł już jest spłacany z pierwszej wypłaty.

Dlatego wieloetapowe rekrutacje z tygodniami na następny etap albo odrzuca się z góry albo brnie się w długi na miesiące, bez gwarancji powodzenia proces rekrutacji, a później lekcji życia i skutecznego szukania pracy uczy komornik.

No a studenci, przyjezdni, z Warszawy? Ci pozwolili się już dawno, na spokojnie, dać "wessać" firmom które same przyjeżdżają na wydziały rekrutować.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"
"Kiedy wiedzieć czy zacząć nauke Springa? bo w czystej Javie to nic ciekawego nie zrobie chyba"
edytowany 2x, ostatnio: BraVolt, 2020-03-11 11:27

Pozostało 580 znaków

2020-03-11 11:11

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 25 sekund temu

5
TheBirthus napisał(a):

Chętnie usłyszę jak zadresować problemy które adresują:

  1. Codilty - odsiew kadydatów (tak, mam za dużo CV)

Codility jest dobre w teorii, ale w praktyce bada umiejętności klepania kodu pod presją czasową i rozwiązania wyuczonych wcześniej problemów. Tak nie zbadasz, czy ktoś umie myśleć w sposób bardziej projektowy, czy majac przed sobą konkretne zadanie, będzie umiał zaprojektować zgrabnie rozwiązanie i zintegrować je z istniejącym kodem.

Może więc lepiej dać jakiś mały (maks 50-100 linijek) istniejący kawałek kodu, który specjalnie zostałby napisany dość słabo i poprosić kogoś o refaktor, napisanie testów i dopisanie jakiejś nowej małej funkcjonalności.

Przy czym skala się liczy i ta powinna być możliwie mała - dostałem kiedyś podobne zadanie, ale był to cały większy i dość słabo napisany projekt(w zasadzie cała aplikacja w React+Redux). I miałem w tym syfie zaimplementować jakieś dodatkowe ficzery. Zadanie urwałem w połowie, odechciało mi się zatrudnienia w tej firmie po tym, jak zobaczyłem ten kod i jak się męczyłem, żeby cokolwiek w nim znaleźć i zmodyfikować. Projekty domowe powinny być małe, a nie jakieś rzeźbienie w gównie (chyba, że faktycznie firmy chcą sprawdzić, czy ktoś jest w stanie rzeźbić w gównie. To wtedy co innego)

Dostałem też kiedyś zadanie, w którym trzeba było znaleźć buga w istniejącym kodzie (też nie polecam, debugowanie jest trudne do przewidzenia i można się zakopać w nim. Poza tym jak to świadczy o firmie, że ma ona tak wadliwy software, że człowiek będzie bugi usuwać cały czas?). Więc ten kod raczej powinien działać już na wstępie, ale po prostu nie mieć wszystkich ficzerów.

No i to zadanie powinno dać się zrobić we własnym ulubionym edytorze, bez potrzeby korzystania z dziwnej platformy.

Czyli jakby zamiast testów na klepania na czas algorytmów i zamiast wielkich projektów do domu byłoby coś w stylu "masz tutaj 50-100 linijkowy fragment kodu, zrefaktoruj go dopisz do niego testy i dorób prostą funkcjonalność", to by miało to więcej sensu. Faktycznie można byłoby wykryć, czy ktoś ma wyczucie smaku (po tym, jak to zrefaktoruje), czy umie pisać testy, i czy umie dorobić funkcjonalność do istniejącego kodu.

Tylko dalej byłoby nieidealne - bo to dalej zajmowałoby czas, dalej byłaby to swego rodzaju "praca domowa". Ale mimo wszystko faktycznie to coś mogłoby sprawdzać, jakieś faktyczne umiejętności.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 5x, ostatnio: LukeJL, 2020-03-11 11:19

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0